„Awantury o kobiety w Polsce szlacheckiej” – J. Besala - recenzja


Jerzy Besala swoją najnowszą publikację poświęcił kobietom i awanturom. Przedstawił nie tylko miłosne problemy Polski szlacheckiej, ale także historie polityczne, na które miały wpływ.

Awantury-o-kobiety-w-Polsce-szlacheckiej_Jerzy-Besala,images_product,9,978-83-11-13417-1Praca rozpoczyna się wprowadzeniem, w którym autor krótko wyjaśnia historię uprowadzeń. Besala wymienia również wątki, jakie przedstawia w książce. Publikacja została podzielona na osiem, chronologicznie ułożonych rozdziałów. W środku znajduje się wkładka z kolorowymi ilustracjami. Całość została zakończona bibliografią. Jest ona podzielona na źródła i opracowania.

Pierwszy rozdział poświęcony jest Jadwidze Andegaweńskiej. Miała ona poślubić Wilhelma Habsburga. Matka Jadwigi - Elżbieta Bośniacka dość często zmieniała zdanie kogo powinna poślubić jej córka. Wprowadzało to wiele zamieszania na scenie politycznej. Utrudniało między innymi wybór króla na tronie polskim. Kiedy Jadwiga poznała Jagiełłę wciąż pałała miłością do Wilhelma. Autor zaznacza, że uczucie Jadwigi do Habsburga nie jest jasne. Nie jest pewnym, czy dochodziło do potajemnych spotkań. Wilhelm podobno nosił żałobę po śmierci Andegawenki i ożenił się dopiero w 1401 r.

Część druga to burzliwe losy Katarzyny Jagiellonki. Początkowo Zygmunt August miał problem z wydaniem za mąż sióstr. Wreszcie udało mu się znaleźć kandydata dla najstarszej – Zofii. Pozostawała więc Anna i Katarzyna. Wśród kandydatów był Jan Wilhelm Wettin, Jan Jerzy Wittelsbach, Gotard Kettler, a także Albrecht Hohenzollern. Ostatecznie Katarzyna Jagiellonka poślubiła Jana Wazę. Małżeństwo to napotkało na wiele przeciwności. Brat Jana, król szwedzki Eryk XIV uwięził ich na zamku w Gripsholm. W tym samym czasie Eryk próbował wydać bratową za mąż za Iwana IV Groźnego. Car już wcześniej starał się o rękę Jagiellonki, jednak Zygmunt August bał się o utratę ziem.

W rozdziale drugim wspomniano o miłosnych problemach polskiego władcy. Wątek ten został szerzej omówiony w kolejnej części. Pierwszą żoną Zygmunta Augusta była Elżbieta Habsburżanka. Drugą została Barbara Radziwiłłówna, którą król naprawdę kochał. Po jej śmierci ożenił się z siostrą Elżbiety Habsburżanki - Katarzyną. Małżeństwo to nie było udane. Para nie miała dziecka, co spowodowało, że Zygmunt zaczął myśleć o rozwodzie. Przez długi czas król korzystał z usług znachorek, które przedstawiały mu różne kobiety. W ten sposób poznał Zuzannę Orłowską. Przez jakiś czas miłością króla została Anna Zajączkowska, dwórka Anny Jagiellonki. Zygmunt August planował ślub z młodą wybranką. Pozostawał wciąż mężem Katarzyny, co komplikowało sprawę. Małżeństwo nie doszło do skutku, a nową miłością władcy została Barbara Giżanka. Z klasztoru uprowadził ją najprawdopodobniej Mikołaj Mniszech. Schorowany Zygmunt August był przekonany, że Barbara urodziła mu córkę, dlatego też chciał się z nią ożenić. Nie doszło jednak do tego, ponieważ król zmarł.

Rozdział czwarty - „Grubo dosyć blekotała” (Awanturnicze życie Maryny Mniszchówny) – budzi mieszane uczucia. Z jednej strony autor przytacza historię Polki, która zasiadła na tronie rosyjskim, z drugiej natomiast informacje o dymitriadach przytłaczają cały rozdział. Oczywistym jest, że autor musiał nakreślić tło historyczne, dzięki czemu czytelnik nieznający dobrze historii może odnaleźć się w opisywanej sytuacji. Szeroki jednak opis tych wydarzeń sprawił, że Maryna Mniszchówna nie występuje tam zbyt często.

Piąty rozdział został podzielony na dwie części. Pierwsza nawiązuje do rozdziału czwartego. Autor omawia w niej losy siostry Maryny Mniszchówny - Eufrozyny. Ukartowała ona swoje porwanie i poślubiła Hermolausa Jordana. Jej rodzina była przeciwna temu związkowi, więc było to jedyne rozwiązanie. Druga część to historia porwania Anny Podhoreckiej. Ciekawym dodatkiem było wyjaśnienie, czy groziły kary za obronę kobiety. Brat Anny, który zabił porywacza, nie otrzymał żadnej kary. Ukarano natomiast Piotra Suskiego, który pomagał w uprowadzeniu.

W kolejnej części autor skupił się na Elżbiecie Słuszczance. Poślubiła ona najpierw Adama Kazanowskiego otrzymując wiele dóbr. Następnie w bardzo ciekawy sposób Besala przeszedł do historii Hieronima Radziejowskiego, który zresztą ożenił się z Elżbietą. Nim do tego jednak doszło poślubił Katarzynę Męcińską, a po jej śmierci Eufrozynę Eulalię Tarnowską. Eufrozyna miała wyjść za mąż za Kaspra Denhoffa. Zbuntowała się decyzji kuzyna Jeremiego Wiśniowieckiego i poślubiła Radziejowskiego. Po śmierci Tarnowskiej Hieronim związał się ze wspomnianą wyżej Elżbietą Słuszczanką po mężu Kazanowską. Ich małżeństwo było pełne awantur, głównie dlatego, że Radziejowski podejrzewał żonę o romans z królem Janem Kazimierzem.

Przedostatni rozdział to losy Stanisława Warszyckiego i Anny Stanisławskiej. Choć ich historie się łączą można wydzielić tutaj dwie części. Pierwszą żoną Warszyckiego została Izabela Przerembska, drugą Helena Wiśniowiecka. Po jej śmierci Stanisław poślubił Teodorę Bełzecką. Autor skupił się na drugim małżeństwie. Było ono dość burzliwe, ponieważ Warszycki nie stronił od przemocy. Podnosił rękę nie tylko na żonę, ale i inne osoby, a także surowo karał służbę. Ze związku z Heleną miał syna Jana Kazimierza. Tutaj możemy uznać, że zaczyna się druga część rozdziału, bowiem Jan poślubił  Annę Stanisławską. Małżeństwo to również nie należało do udanych. Jan Kazimierz nie radził sobie w życiu, co było prawdopodobnie wynikiem metod wychowawczych jego ojca. Annie udało się doprowadzić do rozwodu. Jej drugim mężem został Jan Zbigniew Oleśnicki. Po jego śmierci Anna nie mogła się pozbierać, gdyż łączyło ich prawdziwe uczucie. Wielką miłość przeżyła ponownie z trzecim mężem Janem Stanisławem Zbąskim.

Ostatnia, ósma część to konflikt między Potockimi a Komorowskimi. Szczęsny Potocki, syn Franciszka i Anny, był kontrolowany przez rodziców. Chcieli, aby objął on w przyszłości polski tron. Było więc dla nich nie do przyjęcia, gdy wyszło na jaw, że poślubił Gertrudę Komorowską. Ród Komorowskich nie znaczył już tyle co kiedyś, a w porównaniu z Potockimi ich majątek był niewielki. Małżeństwo Szczęsnego i Gertrudy nie trwało długo, gdyż Franciszek Potocki czynił wszystko, aby unieważnić ten związek. Planowano porwanie młodej Komorowskiej i osadzenie jej w klasztorze. Niestety podróż ta skończyła się dla niej źle, co wywoływało kolejne spory między Potockimi a Komorowskimi.

Największą zaletą tej publikacji jest zdecydowanie styl. Jerzy Besala, tak jak we wszystkich swoich wcześniejszych pracach, posługuje się przystępnym dla czytelnika językiem. Niestety należy tu wspomnieć o literówkach i brakach przecinków w niektórych miejscach, co czasami sprawiało, że zdanie po pierwszym przeczytaniu nie było do końca jasne. Na szczęście takich błędów było niewiele i nie przesłoniły one całej pracy. Kolejnym plusem jest bibliografia. Zawiera ona liczne źródła oraz opracowania. Autor w tekście bardzo często przywołuje słowa z pamiętników czy przytacza fragmenty wierszy. Brakuje natomiast, przy tak licznej literaturze, przypisów. Nie pojawiają się one ani pod tekstem, ani na końcu książki. Samo wydanie jest bardzo ładne. Okładka w kolorze ciemnozielonym wydaje się idealnie pasować do epoki. Jak już wspomniano na początku, w środku została umieszczona wklejka z ilustracjami. Są one idealnym dopełnieniem tematu. Tutaj również należy pochwalić, że obrazy są w kolorze i zostały umieszczone na innym papierze. Podsumowując Jerzy Besala po raz kolejny wydał świetną książkę, po którą bez problemu mogą sięgnąć osoby nieznające dokładnie faktów historycznych. Publikacja zdecydowanie godna polecenia.

Na plus:

- przystępny język

- kolorowe ilustracje

- bibliografia z licznymi źródłami historycznymi

- przytaczanie tez innych historyków

Na minus:

- brak przypisów

- literówki

- brak przecinków w niektórych miejscach

Tytuł: Awantury o kobiety w Polsce szlacheckiej

Autor: Jerzy Besala

Wydawca: Bellona

Rok wydania: 2014

ISBN: 978-83-11-13417-1

Liczba stron: 270

Oprawa: miękka

Cena: ok. 25zł

Ocena recenzenta: 7/10

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz