Roksolana (Hürrem). Słowiańska ulubienica sułtana Sulejmana Wspaniałego


Ulubienica sułtana Sulejmana Wspaniałego, kobieta o cechach godnych władcy, legenda swoich czasów i następnych stuleci. Ostatnie lata to istny renesans Roksolany: seriale, programy historyczne wracają do czasów potęgi Jagiellonów i Osmanów, pośrodku których stanąć miała prosta branka, jakich setki tysięcy przelało się przez tureckie galery. Ile prawdy jest w legendzie ukazującej niesamowite życie, którego początkiem była nienawiść do oprawców, a końcem niemal współrządzenie jednym z XVI-wiecznych mocarstw świata? Churrem, Roksolana, Aleksandra Lisowska - kim była i dlaczego do dziś wzbudza tak wielkie zainteresowanie (z kolei tutaj i tutaj przeczytasz artykuły o Sulejmanie Wspaniałym)?

Roksolana Hurrem

Roksolana (Hürrem)

Kiedy polską telewizję zalewa turecka superprodukcja, wiedzmy, że coś się dzieje. W czasach, słusznie/nie słusznie minionej epoki Polska kinematografia podnosiła trudne dzieła i ekranizowała je z podziwianym do dziś rozmachem. Trudno, nawet pośród młodych pokoleń, znaleźć osobę, która nie widziała Potopu, Pana Wołodyjowskiego, Krzyżaków, Nocy i Dni czy Lalki. Od jakiegoś czasu twórcy zapominają o niemal niewyczerpalnym, dla scenariuszy filmowych zasobie, jakim jest historia Polski w tak licznych jej odsłonach. Ostatnią produkcją, za którą nie musimy się wstydzić, a która nie odnosi się do okresu II wojny światowej była prawdopodobnie ekranizacja pierwszej części trylogii Sienkiewicza. Następnie było już coraz gorzej, a mająca na zawsze usytuować Polski oręż w panteonie naj… większych, waleczniejszych, ważniejszych, Odsiecz Wiedeńska, okazała się tragifarsą.

Kiedy nie udało się obronić Sobieskiego, może uda się cofnąć do czasów, kiedy Polacy realnie wpływali na politykę Europy, a dom Jagielloński zajmował teren dzisiejszej Europy Środkowej. Mimo kilku zapowiedzi mówiących o przygotowywanym serialu poświęconym polsko-litewskiej dynastii, na ekranach telewizorów pojawiło się Wspaniałe Stulecie nie opowiadające jednak o Zygmuncie Starym i jego żonie Bonie ze smokiem w herbie, lecz o Sulejmanie Wspaniałym i jego legendarnej dziś miłości – Roksolanie.

Meryem Uzerli jako Hürrem Sultan w serialu "Wspaniałe stulecie" (2011-2014)

Meryem Uzerli jako Hürrem Sultan w serialu „Wspaniałe stulecie” (2011-2014)

Legenda goniła legendę w poszukiwaniach odpowiedzi na pytanie o pochodzenie i prawdziwe losy jednej z ulubienic Sulejmana Wspaniałego, prawdopodobnie największego z dynastii Osmanów. Kim była Churrem (lub Hürrem), matka sułtana Selima II? Odpowiedzi na to pytanie próbowali udzielać jej współcześni, a także następne pokolenia, potwierdzając wyjątkowość sułtańskiej branki. Polski poeta i pisarz okresu baroku Samuel Twardowski, mówił o niej „Ruska„, „Ruskoja„, córka podłego popa z Rohatyna, oddana do „Seraju” niewolnica. Niektórzy chcieli w niej widzieć Niemkę, Francuzkę, inni Włoszkę lub Ukrainkę – Aleksandrę Lisowską. Kolejne stulecia, mniej lub bardziej wspaniałe, przypisywały matce Selima II coraz nowszą genealogię. Zachowano do dziś listy, które za pomocą swojego sekretarza wysyłała do króla Zygmunta I oraz jego syna, gdzie nazywała polskiego króla ”bratem” i tym samym doprowadziła do zamętu pośród wielu autorów. Zaprzeczenie niedorzecznej plotce o powiązaniach rodzinnych Roksolany z Zygmuntem Starym rozwiał dopiero wybitny polski turkolog Włodzimierz Zajączkowski w roku 1956. Udało się to dzięki ponownemu przetłumaczeniu listów i wyjaśnieniu znaczeń kulturowych poszczególnych zwrotów.

Pośród licznych niedomówień i legend należy podjąć próbę doszukania się prawdy o ulubienicy sułtana Sulejmana. Rozpocząć należy od kwestii wywołującej najczęstsze spory, czyli imienia naszej bohaterki. Powszechnie używane określenie Roksolana, mylnie przyjmowane za imię, oznaczało w rzeczywistości jedynie ruskie pochodzenie. Ruś – Roxanis pojawia się w polskich źródłach, kronice Bernarda Wapowskiego czy pismach Orzechowskiego.

Selim II

Selim II

Występowanie w tureckich haremach kobiet o ruskim pochodzeniu nie jest i nie było niczym zaskakującym. Wielokrotne i systematyczne najazdy tatarskie, wołowskie, mołdawskie na południowo-wschodnie terytoria Polski i Litwy były czymś dla okresu staropolskiego zupełnie naturalnym. Celem wypraw koczowniczych była rzecz jasna wszelka możliwa zdobycz z jasyrem na czele. Nic więc dziwnego, że na dworze sułtańskim znalazła się piękna Rusinka, od której narodowości mógł zostać utarty rodzaj pseudonimu, którego autora trudno dziś szukać. Określenie Roksolana używane było dość powszechnie przez posłów akredytowanych do Stambułu, nigdy jednak nie pojawiło się w korespondencji ukochanej Sulejmana, której liczne egzemplarze zachowały się w archiwach wielu państw. Drugim „imieniem”, jakim określano naszą bohaterkę było Churrem, czy Hürrem, w tureckiej lub perskiej wersji. Nowe imię matka przyszłego sułtana Selima II otrzymała prawdopodobnie w momencie wstąpienia do sułtańskiego haremu. Rozpromieniona, kwitnąca, roześmiana, bo takie znaczenia możemy przypisywać temu określeniu, to powszechnie przyjęty obyczaj nadawania poetycko brzmiących imion niewolnym kobietom w tureckich haremach. Imiona standardowo kojarzące się z islamem otrzymywały jedynie wolne kobiety urodzone w tradycji religijnej Imperium Osmanów.

Jakie było jej prawdziwe imię, prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Fakt ten wynika ze specyfiki przekazywania branek do tureckich haremów. Wielce prawdopodobnym jest, iż „Roksolana” trafiła do Stambułu jako bardzo młoda dziewczyna. Jeżeli tak, prawdopodobieństwo istnienia materiałów dotyczących jej życia przed przybyciem do państwa osmańskiego jest niemal zerowe. O pochodzeniu Churrem i jej właściwym imieniu pisali XVII i XIX-wieczni twórcy, kreując ją na wyimaginowaną Aleksandrę Lisowską, córkę prawosławnego kapłana, co łączyć miało relacje Twardowskiego z ukraińskim mitem o kobiecie, która zawładnęła pogańskim sułtanem. Problem tej interpretacji polega na całkowitym braku wiarygodnych źródeł świadczących o jej życiu przed zaistnieniem na dworze Sulejmana i nieprawdopodobnym nazwisku, jakie miałby nosić XVI-wieczny prawosławny pop.

Roksolana (Hürrem)

Roksolana (Hürrem)

Pośród szeregu hipotez najbardziej zabawną wydaje się ta o szukaniu więzi rodzinnych Chuurem z polskimi monarchami. Wspominana już plotka swój początek wzięła od Samuela Twardowskiego. Podczas odbywania w Stambule poselstwa przez Krzysztofa Zbaraskiego, w których ów poeta uczestniczył, w latach 1621-23, do uszu Twardowskiego dotarły, wynikające prawdopodobnie z nieporozumienia, głosy o relacjach rodzinnych „Roksolany„ z Zygmuntem Starym. W wyniku oburzenia polski pisarz określił ją jako pochodzącą od „podłego rohatyńskiego popa„, co miało prawdopodobnie być mocną odpowiedzią na plotki o wspólnej z polskim monarchą genealogii. Związki takowe rzecz jasna nie miały miejsca a pomyłka wydaje się mieć banale podłoże. Autor biogramu ”Roksolany” znajdującego się w Polskim Słowniku Biograficznym Zygmunt Abrahamowicz stwierdził, iż Churrem jako żona sułtana, który wielokrotnie zwracał się do Zygmunta I Jagiellończyka „bracie„ mogła określić się jako jego… „siostra„. Był to jednak zwrot użyty nie przez wzgląd na relacje z polskim monarchą, lecz określający więzi łączące naszą bohaterką z Osmańskim władcą. Ta zabawna anegdota nie może być jednak traktowana inaczej, niż jako humorystyczna pomyłka. Niech wiec kwestia imienia i dokładnego pochodzenia ”Roksolany” pozostanie w sferze domysłów i postulatów badawczych dla zainteresowanych historyków.

Podobnie jak imienia, nie jesteśmy dziś w stanie ustalić dokładnej daty jej narodzin. Do sułtańskiego haremu przekazana została przed rokiem 1520, co wynika z faktu, iż w roku następnym urodziła pierwszego syna Osmańskiego władcy. Wielu badaczy za moment jej porwania przyjmuje rok 1509, w którym to doszło do dużego najazdu tatarskiego, między innymi w okolice Rohatyna, do którego to miasta przypisywał ją Samuel Twardowski. Ile lat mogła mieć porwana dziewczyna, odpowiedzieć trudno. Świadectwa innych napaści wspominają o porywaniu nawet kilkuletnich dziewczynek, które następnie przygotowywano do życia na tureckich i tatarskich dworach. Profesor Dariusz Kołodziejczyk wspominał także o swoistych szkołach, do których trafiały młode dziewczynki wykupione z jasyru. Jeżeli „Roksolanę” spotkał podobny los jej datę urodzenia możemy sytuować w okolicach 1500/1505 roku. Niewiele więcej wiadomo również o okolicznościach, w jakich przyszła ulubienica sułtana trafiła do jego haremu. Powtarzająca się informacja o tym, iż została zakupiona przez wielkiego wezyra Ibrahima i podarowana Sulejmanowi wydaje się prawdopodobna. Atrakcyjna Rusinka szubko oczarowała potężnego sułtana, co jednak ważniejsze, szybko dała mu następcę. Aby zrozumieć losy Churrem i prześledzić jej wyjątkową aktywność kilka zdań należy poświęcić na specyfikę sułtańskiego dworu, zwyczajów i praw tam panujących.

Sulejman Wspaniały

Sulejman Wspaniały

Familia Osmańska, w przeciwieństwie do zdecydowanej większości odpowiedników w innych częściach świata, nie wchodziła w mariaże dynastyczne i nie wybierała dla sobie żon pochodzących z innych rodzin monarszych. Sułtan uważany był pośród swoich poddanych za osobę stojącą ponad wszelkimi panującymi, spośród których żaden nie dorównywał mu wielkością i znaczeniem. Podobnie oceniano panująca dynastię, dla której równorzędnym partnerem nie mogła być inna monarsza rodzina. Takie założenie wykluczało możliwość pojmowania przedstawicielek znamienitych rodów za żony i uznawania ich za równe Osmanom. Kolejne, znacznie bardziej praktyczne kwestie wiązały się z ewentualnymi problemami majątkowymi. O prawa swych krewnych mogliby ubiegać się potężni ojcowie lub bracia, wpływając jednocześnie na politykę wewnętrzną i zewnętrzną Imperium Osmańskiego. Kolejną sprawą była poligamiczność władców tureckich i brak stabilnej hierarchii wewnątrz sułtańskiego haremu. Wszystko to powodowało, iż jedynym decydentem był panujący. To on wybierał sobie kobiety, z którymi płodził potomstwo. Każde dziecko pochodzące z takiego związku było pełnoprawnym członkiem dynastii, a w przypadku mężczyzn równorzędnym kandydatem do tronu. Pośród wielu sułtańskich partnerek, matki jego dzieci posiadały liczne przywileje, zwłaszcza te opiekujące się potencjalnymi następcami Osmanów. To zwykle spośród nich sułtan wybierał najważniejszą kobietę, nazywaną niekiedy (choć mylnie) żoną.

W kanonicznym prawie i obyczajach tureckich, ślub równał się z wprowadzeniem się kobiety do domu męża. Mieszkające na sułtańskim dworze, zgromadzone w haremie kobiety były w nieco innej sytuacji. Z dzisiejszego punktu widzenia kobieta traktowana była wyłącznie przedmiotowo, a jej celem było sprawić radość władcy i dać mu ewentualnego potomka. Dla historyka nie ma jednak nic gorszego, niż zestawianie współczesnych poglądów, wartości z opisywanymi realiami. Zdające sobie sprawę ze swej roli i swoich możliwości kobiety należące do sułtańskiego haremu, prowadziły grę o pozycję swoją i swoich dzieci, którą można prawdopodobnie uznać za element determinujący większość ich działań.

Brama Imperialna pałacu Topkapi

Brama Imperialna pałacu Topkapi (widok dzisiejszy)

Wyjątkiem w tej grze nie była Roksolana. Wchodząc do sułtańskiego haremu miała już na początku potężną rywalkę Mâhidevrân Sułtan, znaną także jako Gülbahar, ulubioną żonę Sulejmana i matkę jego syna Mustafy, urodzonego w 1515 roku. Wdzięki, jakie posiadała Churrem musiały rzeczywiście wpływać na sułtana, który z czasem uznawał ją za swoją pierwszą faworytę. Trudno dziś jednoznacznie ustosunkować się do formalnego znaczenia Roksolany na dworze Osmanów. Część badaczy widzi w niej czwartą żonę sułtana i datuje ich ślub na rok zaraz po urodzeniu pierwszego syna Mehmeda, czyli 1521. Inni opierają się na relacji angielskiego dyplomaty pełniącego rolę swoistego ambasadora na dworze sułtańskim Georga Junga, który w roku 1530 pisał: potężny sułtan Sulejman wybrał dla siebie jako cesarzową młodą Rusinkę, wesele odbyło się w pałacu Topkapi, w Stambule. Istnieją także głosy, choćby przywoływanego już prof. Dariusza Kołodziejczyka, stawiające ślub pod znakiem zapytania. Fakt jakiegoś wyróżnienia lub wywyższenia Churrem przez sułtana jest jednak prawdopodobny. Być może wesele pomyliło się angielskiemu dyplomacie z podarowaniem Churrem wolności, którą w innym przypadku zyskałaby dopiero po śmierci sułtana. Swoisty awans Roksolany powodował szybki wzrost znaczenia młodej branki oraz wzmagająca się nienawiść, jaką do Rusinki żywiła Gülbahar. Przedstawiony w telewizyjnym serialu epizod, podczas którego Roksolana zostaje zaatakowana przez swoją rywalkę, wydaje się być rzeczywisty. Informacje o tym przynoszą weneckie źródła, gdzie przytoczona została obelga jaką obdarowała swoją przeciwniczkę Gülbahar. Otwarty atak na Roksolanę skończył się dla sułtańskiej żony bardzo niekorzystnie, gdyż na długi czas została całkowicie odsunięta od Sulejmana i jego dworu, co otwierało Chuurem nowe możliwości.

Meczet Sulejmana, wybudowana za panowania Sulejmana Wspaniałego (widok dzisiejszy) / fot. İhsan Deniz Kılıçoğlu, CC-BY-SA 3.0

Meczet Sulejmana, wybudowana za panowania Sulejmana Wspaniałego (widok dzisiejszy) / fot. İhsan Deniz Kılıçoğlu, CC-BY-SA 3.0

Jako praktycznie jedyna licząca się partnerka panującego Osmana i matka jego syna, Roksolana wzmacniała swoją pozycję kolejnymi ciążami. W roku 1522 przyszła na świat córka Sulejmana i Chuurem - Mihrimah, w 1523 żyjący jedynie trzy lata Abdullah, następnie w 1524 przyszły sułtan Selim, dwa lata później Bajazyd i w roku 1530 Dżihangir. Kolejni potomkowie i zachowana do dziś miłosna korespondencja, jaką obdarzali się Sulejman i Roksolana, świadczyć mogą o prawdziwym uczuciu. Wspomniana już specyfika relacji damsko-męskich na tureckich dworach eliminowała w dużej mierze „małżeństwa z rozsądku”, dzięki czemu można domniemywać, iż długotrwałe związki opierały się na szczerym uczuciu. Czy to miłość sułtana czy przebiegłość Roksolany sprawiały, że posiadała ona coraz większą władzę na dworze, a przez to i w państwie osmańskim, odgadnąć dziś trudno. O jej nieprzeciętnych możliwościach pisali doskonale znający warunki Imperium Osmańskiego Wenecjanie. Roksolana coraz częściej przedstawiana jest jako osoba aktywna politycznie lub dyplomatycznie. Niektórzy historycy przypisują jej nawet pozytywny wpływ na relacje Sulejmana z Zygmuntem I i Jagiellonami. Czy można wierzyć w zaangażowanie Churrem w sprawy Korony Polskiej, nie wiadomo. Odpowiedź twierdząca wydaje się jednak mało prawdopodobna. Szukanie w niej swoistego lobbysty na rzecz Jagiellonów wynikające z poczucia swoistej wspólnoty Roksolany z Krakowem, jest jak sądzę znacznym nadużyciem. Należy pamiętać, iż trafiając do osmańskiej stolicy była dzieckiem, które ukształtowało się w ramach kultury i wartości islamskiego państwa Sulejmana. Znacznie bardziej prawdopodobne jest jej zaangażowanie, które wynikało z chęci zabezpieczenia przyszłości swoich synów.

Problem z przekazywaniem potwierdzonych informacji wynika z rzeczywistości, w jakiej funkcjonował sułtański harem. Do dziś świat islamski wyraźnie oddziela strefę domową, prywatną, w której swoją aktywność realizują kobiety, od strefy publicznej, przeznaczonej niemal wyłącznie dla mężczyzn. To, co działo się w zamkniętym dla zewnętrznych obserwatorów świecie sułtańskiego domu pozostaje w zdecydowanej mierze przestrzenią domysłów i spekulacji. Wpływa to także na wiarygodność przekazów i ich sytuacyjną tendencyjność. Pośród niepewnych danych wiemy, że wzrost znaczenia Roskolany wiązał się z pożarem Starego Seraju w 1541 roku, po którym Churrem wraz z dziećmi przeniosła się do Nowego Seraju, przeznaczonego dotąd wyłącznie dla padyszachów.

Imperium Osmańskie / fot. André Koehne, CC-BY-SA-3.0

Imperium Osmańskie XV-XVII w. / fot. André Koehne, CC-BY-SA-3.0

Przebywając od tego momentu niemal w centralnym ośrodku decyzyjnym mogła realizować swą politykę, wpływać na ministrów i doradców Sulejmana, których świadomość dotycząca pozycji Roksolany była powszechna. Od momentu osiągnięcia pełnej znajomości obyczajów i praw, które determinowały życie na sułtańskim dworze, nasza bohaterka wydaje się prowadzić bardzo jasną politykę, której celem jest uzyskanie tronu dla jednego ze swoich synów. Kiedy Churrem rozpoczęła swoje precyzyjnie ukierunkowane działania, możemy jedynie domniemywać. Niektórzy badacze traktują jako jej pierwszy zdecydowany krok podżeganie do skazania na śmierć Ibrahima Paszy. Ten sam, który podarował ruską brankę sułtanowi, miał w pewnym momencie stać się jej głównym przeciwnikiem. Przyjaciel z lat młodzieńczych, towarzysz w podróżach, oddany doradca, a następnie wielki wezyr, zdołał osiągnąć drugie miejsce w Imperium Osmańskim. Wiele wskazuje na ogromne ambicje Ibrahima, który w oficjalnej korespondencji naśladował tugre (stylizowany podpis) sułtańską. Będąc odpowiedzialnym za ogromną część prowadzonej polityki, wspierał pierwszego syna Sulejmana i Gülbahar - Mustafę. Sojusz między wielkim wezyrem i sułtańskim potomkiem był dla potencjalnego następcy ogromną pomocą. Należy bowiem przypomnieć, iż w państwie Osmanów nie funkcjonowała zasada primogenitury, a każdy potomek władcy miał równe prawa do tronu. Ponadto zwycięzca wyścigu o sułtański tron, a przede wszystkim skarbiec, mógł wedle zwyczaju wymordować swoich braci i ich ewentualnych potomków, w celu zapobieżenia wojnom domowym. Poparcie wielkiego wezyra było niezwykle mocną kartą w rękach Mustafy, będącego jednocześnie zagrożeniem dla potomków Churrem. Niebezpieczne roszady mogły dotknąć także bezpośrednio i naszą bohaterkę, która utraciwszy status matki potencjalnego sułtana, spadłaby na zdecydowanie niższe szczeble w dworskiej hierarchii. W związku z tymi faktami, upatrywanie w Roksolanie ewentualnej podżegaczki do skazania na śmierć Ibrahima, nie wydaje się nieprawdopodobne. Ambitny wezyr do roku 1536 nie mógł narzekać na poparcie Sulejmana. Zastanawiające jest zatem co skłoniło władcę do tak drastycznego kroku? Zdania w tej kwestii są podzielone: część badaczy widzi w tych wydarzeniach zasadniczą rolę Churrem, inna część z kolei powodów jego stracenia upatruje w obawach sułtana przed potężnym wezyrem.

Mihrimah

Mihrimah

Oskarżenia o bezwzględność Roksolany w dążeniach do wywyższenia swoich dzieci nie kończą się na sprawie Ibrahima. Kolejną ofiarą intryg naszej bohaterki był sam Mustafa. Od około 1533 roku wraz z matką młody książę przebywał w Magnezji, a następnie z Amasei, gdzie uczył się prawdopodobnie zarządzania państwem, w tym przypadku prowincją. Była to zwyczajna praktyka, mająca przygotować sułtańskich synów do objęcia władzy. Podczas nieobecności trzeciej żony i jej syna w Stambule, Roksolana i druga niezwykle ważna kobieta na dworze, córka Churrem i Sulejmana - Mihrimah organizowały spisek, mający wyeliminować Mustafę z gry o tron. W tym celu posłużono się pochodzącym z Chorwacji Rustemem Paszą, zięciem sułtana. Oskarżony o próbę przejęcia władzy Mustafa został zamordowany w 1553 roku. Potężne niezadowolenie wielu środowisk, zwłaszcza wojska, skupiło się na Rustemie, którego dla uspokojenia nastrojów sułtan posłał do dalekich prowincji, na obrzeża państwa.

Przeprowadzony pomyślnie zabieg wyeliminował najgroźniejszego rywala Roksolany jednocześnie oddalając od niej potencjalne oskarżenia. Droga do władzy dla jej synów była otwarta.

Roksolanie nie było jednak dane doczekać się widoku swego syna na sułtańskim tronie. Churrem zmarła w Stambule 15 kwietnia 1558 roku. Pochowano ją obok meczetu Sulejmana Wspaniałego. O jej niezwykłych losach pisali autorzy całej Europy. Francuskie sztuki La Sultane i Roxelane z 1551 i 1643 roku, tragedia Solimano Bonarellego z 1619, czy powstała w Leszcznie operetka O Ibrachimie, Selimie, Roxolanie tragedia z 1689 roku, na kolejne stulecia zachowały pamięć o porwanej Rusince, która zawładnęła najpotężniejszym władcą Imperium Osmańskiego.

Bibliografia:

Źródła:

  1. Acta Tomicaina t. XV, wyd. W. Pociecha, Warszawa 1957, nr 44.
  2. Aksenazy S., Listy Roxolany, „Kwartalnik Historyczny” t. 10/1896, s. 113-117.

Opracowania:

  1. Abrahamowicz Z., Roksolana, w Polskim Słowniku Biograficznym, tom XXXI, Ossolineum 1989.
  2. Duda S., Sulejman Wspaniały. Zakochany sułtan, Wyborcza.pl 15 grudnia 2014.
  3. Łątka J., Sulejman II Wspaniały, Warszawa 2004.
  4. Pajewski J., Buńczuk i koncerz: Z dziejów wojen polsko-tureckich, Warszawa 1978.
  5. Szymanowski W., Roksolana, „Tygodnik Ilustrowany” 14/1866 nr 354, 355.
  6. Rolsolana, „Przyjaciel Ludu” ( Leszno) T. 7/ 1841, nr 45, s.3-5.
  7. Roksolana, czyli od niewolnicy do żony sułtana audycja Programu 2 Polskiego Radia z cyklu „Kobiety na tronach świata” z dnia 18 maja 2012 r. - rozmowa Hanny Marii Gizy z prof. Dariuszem Kołodziejczykiem.

Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych artykułach. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

144 komentarze

  1. kb napisał(a):

    Co za różnica, kim była Roksana? Ważniejsze jest to w jakim świetle chcą nam pokazać Turków (muzułmanów), jacy to oni byli wspaniali, miłosierni.... a prawda jest taka, że w pień wycinali chrześcijan, grabili, palili, gwałcili!!! Porywali małe dziewczynki do haremów i traktowali gorzej niż psy. Do dziś tak jest, kobiety w państwach muzułmańskich są usadowione na drugim miejscu od końca- za szmatą do podłogi, ale przed psem, który ugryzł Mahometa i wiem co piszę bo byłem na trzech misjach w tamtych rejonach

  2. Tadeusz napisał(a):

    Kretyńskie seriale na pierwszym miejscu! I to portal historyczny? Wstyd. 9 lutego bandy zezwierzęconych upowców napadło na wołyńską wieś Parośl i wymordowało mieszkańców, a u was ? Roksana nałożnica sułtańska. Gratulacje.

    • Szanowny Panie,
      rozumiem Pana dezaprobatę na fakt, że temat rzezi na Wołyniu nie jest w chwili na topie. Wynika to z faktu, że najpopularniejsze teksty nie są wybierane przez nas tylko przez czytelników. To oni czytając dany tekst powodują, że jest on najpopularniejszym artykułem w chwili obecnej. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że rzeź na Wołyniu jest sprawą bardzo ważną w naszej historii, jednocześnie jako twórcy portalu nigdy nie będziemy narzucać tematyki czytelnikom to oni decydują co jest w danym momencie najpopularniejsze. Pozwolę sobie przypomnieć tekst, który przez wiele tygodni był najpopularniejszym artykułem poprzedniego roku http://historia.org.pl/2015/01/30/rabali-nas-jak-kury-na-klocu-zamordowani-przez-upa/ . Mam nadzieję, że rozwiałem Pana wątpliwości na temat tego czy portal historia.org.pl jest portalem historycznym. Zapraszam do lektury tekstu o Wołyniu.
      Pozdrawiam

    • jag napisał(a):

      po jakie licho patrzysz na te „kretyńskie seriale” jest WOLNA wola czy nie ? Film świetnie nagrany,nie rozwleczony i obojętnie czy jest mniej lub bardziej ubarwiony fabułą. Polskie seriale historyczne również są ubarwione fabułą wymyślona ale czy ciekawe, Dla mnie dobrze i ciekawie nagrany bez scen batalistycznych przez 3/4 filmu to film z Aleksandrą śląską „Królowa Bona”

  3. Anonim napisał(a):

    Zdaję sobie sprawę,że serial jest podkolorowany. Ale pozwolił mi na inne spojrzenie na Imperium Osmańskie, dotychczas jakoś nie uświadamiałem sobie jego wielkości oraz wielkości dynastii która go stworzyła.Byłem na wycieczce w Turcji kilka lat temu i Pałac Top Kapi wydawał mi się nijaki,mały,dziwny, tak samo zresztą jak zwyczaje janczarów, a przecież byli to w tamtych czasach jedni z najlepszych żołnierzy świata.W którym kraju w ówczesnej Europie zwykły chłop, w dodatku cudzoziemiec, mógł awansować na najwyższe stanowisko w państwie,zdobyć wykształcenie i budować najwspanialsze budowle świata?. Na pewno nie wyglądało to kolorowo, ale takie są fakty.Nasze wojny z Turkami?. Turcy nigdy nie traktowali naszego państwa jako głównego celu, wojny miały charakter prewencyjny, celem Osmanów był Rzym.Warto chyba inaczej spojrzeć na Turków.

    • Joanna napisał(a):

      Warto inaczej spojrzeć na Turków, Rosjan, Ukraińców, Żydów itd. Warto podróżować, rozmawiać, podziwiać dokonania wybitnych ludzi bez względu na narodowość. Warto czytać obiektywne teksty historyków i mądre komentarze do nich. Pozdrawiam miłośników historii 🙂

  4. Agnieszka napisał(a):

    Ktoś wie w jaki sposób zmarła?

  5. Barbara napisał(a):

    A ja z wielką przyjemnością oglądam serial i podziawiam wspaniała grę aktorów. Niewiele w szkołach mówi się o prawdziwej historii,ale filmy takie ja wspaniale stulecie zmuszają d(przynajmniej mnie) do szukania pozycji historycznych i literackich na dany temat. Nie można mówić ze twych czasach Los kobiet w krajach chrześcijańskich był lepszy, że pobyt w haremie był czymś okrutnym. I nas były klasztory i stosy. Wielka sskoda,ze nasi filmowcy nie wykazują większego zainteresowania historia Wielkiej Polski ograniczając się ostatnio do filmów ukierunkowanych politycznie. Pomijając Sienkiewicza polecalabym Kraszewskiego.PS. z powodu awarii komputera pisze korzystając z telefonu - stąd literowki

  6. Tadeusz.O napisał(a):

    Na pewno jest w tym filmie dużo fikcji literackiej,jednak film zrobiony bardzo dobrze.Urzeka swoista atmosfera pałacowa haremu/intrygi,miłostki, stroje aktorów,cudowne krajobrazy oraz architektura budowli i pałacowych ogrodów.
    W sumie fabuła filmu wciągająca,nie pozbawiona jednak dłużyzn.

    • liipa napisał(a):

      fakt, film ciągnie sie jak flaki z olejem, ale dobrze podkolorowane życie tej osmańskiej dziczy..

  7. marta napisał(a):

    Dziękuję za artykuł, znalazłam w nim to, co mnie ciekawiło, pozdrawiam i działajcie dalej 🙂 bardzo cenię waszą pracę.

  8. maria napisał(a):

    jedna z najciekawszych historii, która porusza serca, film jest wspaniały.

  9. margarete napisał(a):

    Dziś płakałam po śmierci sulejmana masakra nie spodziewałam się ze ten serial wywze na mnie takie wrażenie. Pozdrawiam wzystkich zwolenników serii wspaniałe stulecie.

  10. Bilbo napisał(a):

    I to jest przykład doskonałej roboty propagandowej w wykonaniu Turków. Śmierć sułtana, którego poddani doprowadzili do śmierci tysięcy Europejczyków, zniewolili wiele krajów i chcieli podbić jeszcze więcej - doprowadziła do łez wielbicielkę serialu „Wspaniałe stulecie” (podejrzewam, że nie tylko jedną).

  11. Selma napisał(a):

    Ja również z ciekawością śledziłam historię Imperium Osmańskiego i jej bohaterów, oraz poserialowe ciekawostki z planu nakręcania serialu.A może powtórka na którymś kanale. Nie widziałam stu pierwszych odcinków ?

  12. ktoś napisał(a):

    Bardzo fajny serial kocham go 😘😍

  13. Anastasia napisał(a):

    Dziękuje za wspaniały opis Roksolany dzięki Pani dowiedziałam się wiele ciekawych rzeczy.Bardzo dziękuję. Ten artykuł mnie tak zainteresował jak serial Wspaniale Stulecie .Dziękuję

Zostaw własny komentarz