„Widma z Berezwecza. Opowiadania kresowe” – E. Łastowski – recenzja


Berezwecz koło Głębokiego (dawne województwo wileńskie II Rzeczypospolitej) od października 1939 r. stało się synonimem bestialstwa sowieckiego okupanta. To właśnie w tym miejscu, w zajętych budynkach klasztornych utworzono cieszące się złą sławą więzienie, którego naczelnikiem był sierżant wojsk NKWD Michaił Prijomyszew. Więźniów przetrzymywano w zatłoczonych do granic możliwości celach, źle żywiono i niejednokrotnie bestialsko torturowano. Ta gehenna mieszkańców województwa wileńskiego stała się kanwą czterech opowiadań Eugeniusza Łastowskiego.

widma-z-berezweczaŁastowski w swoich opowieściach nie ogranicza się tylko do więzienia berezweckiego. Opisuje zimowe deportacje na Sybir, pracę przy wyrębie tajgi, a także nieludzkość i niesprawiedliwość władz „sowieckiego raju”. Bohaterami są zwykli, prości ludzie zamieszkujący wsie na Wileńszczyźnie. Tacy, którzy nijak nie pchają się do polityki, są uczciwi, pracowici i chcieliby tylko żyć w spokoju. Jednak Wielka Historia i sowiecki najazd takie życie skutecznie im uniemożliwiają. Bardzo duży akcent w opowiadaniach kładziony jest na kresową religijność i przywiązanie do rodziny.

Choć momentami opowiadania wydają się zbyt wydumane i nierealne, to jednak mają swój urok. Odwieczne pytanie o to, ile może wytrzymać człowiek i jego wiara w Boga w obliczu totalitarnego bezprawia, a także zło posunięte jednokrotnie w granice absurdu osadzone w ciężkim okresie „pierwszego Sowieta” na Wileńszczyźnie mają większą moc niż rozprawy filozoficzne. Do tego wszystkiego dochodzi świetnie oddana mentalność mieszkańców kresowych wsi, która chyba nie występuje już w polskim społeczeństwie. To wszystko sprawia, że oddane do rąk czytelnika opowiadania można zaliczyć do perełek literatury kresowej.

Jednak z opowiadaniami Łastowskiego jest jeden, zasadniczy problem. Wątpliwe jest ażeby zainteresowały młodego czytelnika. Dylematy oparte na żarliwej wierze w Boga to jednak nie ta płaszczyzna porozumienia. Bohaterowie mogą wydawać się śmieszni, naiwni, nieżyciowi. Komu zatem polecić książkę? Czy przeznaczona jest ona tylko dla wymierającego już niestety pokolenia Kresowian? Zdecydowanie nie. Jest to bowiem książka wymagająca i niosąca ze sobą duży ładunek edukacyjny. Lekturę powinna poprzedzić rozmowa z kimś starszym, który wpierw przedstawiłby młodemu człowiekowi specyfikę kresów II Rzeczypospolitej oraz powszechny na Wileńszczyźnie kult Matki Boskiej Ostrobramskiej. Dopiero wtedy proza Łastowskiego przeszłaby na wymiar wychowawczy.

Warto również zwrócić uwagę na rys historyczny autorstwa dr Sławomira Kalbarczyka z Instytutu Pamięci Narodowej. Dzięki tej krótkiej, ale ważnej notce poprzedzającej całość książki przybliżona została czytelnikom tragiczna historia więzienia w Berezweczu. O tym więzieniu mało już się dzisiaj mówi, pisze jeszcze mniej, a już prawie w ogóle nie pamięta. A jest to przecież miejsce, które stało się areną męczeństwa ludności z terenów dawnego województwa wileńskiego II RP.

Kresy Wschodnie II RP, a więc także Wileńszczyzna, to miejsce szczególne w pamięci narodowej. To tereny, które jako jedyne miały nieszczęście znaleźć się dwukrotnie pod okupacją sowiecką, a po II wojnie światowej zostały raz na zawsze oderwane od Polski. To tereny, gdzie wkroczenie Niemców w czerwcu 1941 r. witano (chwilowo) jako wyzwolenie. To także tereny owiane pewnym mitem, który kiełkuje już tylko w sercach Kresowian i ich rodzin. A przecież pamięć o tych zwykłych, prostych ludziach jest potrzebna w dzisiejszym, często pozbawionym owej uczciwej prostoty świecie. Dlatego też warto sięgnąć po Widma z Berezwecza. Opowiadania kresowe. Co z tego, że może za naiwne, może za proste – przecież jednak tak ważne.

Plus/Minus:

Na plus:

+ oddanie mentalności mieszkańców wsi na Wileńszczyźnie

+ przedstawienie zapomnianych już dzisiaj motywów postępowania

 

Na minus:

- dla młodych czytelników potrzebne rozbudowane wprowadzenie przed rozpoczęciem lektury

Tytuł: Widma z Berezwecza. Opowiadania kresowe

Autor: Eugeniusz Łastowski

Wydawnictwo: Wydawnictwo 2 Kolory

Rok wydania: 2015

ISBN: 978-83-64649-10-3

Liczba stron: 178

Oprawa: miękka

Cena: 29,00 zł

Ocena recenzenta: 8/10

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz