Kobiety dynastii julijsko-klaudyjskiej


Małżonki pierwszych cesarzy rzymskich bez wątpienia zasługują na miano intrygantek, które kierowały się głównie żądzą zaspokojenia swoich potrzeb i celów. Często jednak nie umiały zachować umiaru, dlatego stawały się ofiarami własnych intryg.

Liwia Drusilla

Liwia Drusilla

Liwia Drusilla – pierwsza cesarzowa rzymska

Przyszła małżonka Oktawiana Augusta urodziła się 30 stycznia 58 r. p.n.e. Pochodziła z arystokratycznego rodu. Jej ojciec Marek Liwiusz Druzus podczas wojny domowej po śmierci Juliusza Cezara w idy marcowe 43 r. p.n.e stanął po stronie zwolenników republiki, czyli Kasjusza i Brutusa. Po przegranej przez republikanów bitwie pod Filippi w 42 r. p.n.e popełnił samobójstwo. Pierwszym małżonkiem Liwii  w 53 r. p.n.e został Tyberiusz Klaudiusz Neron. Niecały rok później narodził się przyszły cesarz Tyberiusz. Wskutek nieporozumień między jej mężem a Oktawianem w 40 r. p.n.e. rodzina musiała uciekać z Rzymu na Sycylię. Tułaczka ta nie trwała długo, bowiem już rok później rodzina Klaudiuszy wróciła do stolicy imperium. W tym samym czasie z młodą Liwią zapoznał się syn Cezara Oktawian, który postanowił się z nią ożenić. Aby móc to uczynić, musiał się najpierw rozwieść ze swoją żoną Skrybonią. Prawdopodobnie uczynił to podczas narodzin swej córki Julii. Jak wskazują ówcześni historycy, Oktawian od momentu poznania Liwii zaczął golić brodę. Ceremonia ślubna, która odbyła się 17 stycznia 38 r. p.n.e, musiała zdziwić ówczesnych Rzymian, Liwia bowiem była już w szóstym miesiącu ciąży z Klaudiuszem, który odprowadzał ją do ołtarza, gdzie miała poślubić przyszłego cesarza Oktawiana. Trzy miesiące po ceremonii narodził się kolejny syn Liwii Druzus, którego natychmiast odesłano do jego biologicznego ojca. Wówczas pojawiło się słynne porzekadło, że „Szczęśliwym rodzą się dzieci już po trzech miesiącach”. Małżeństwo to miało przetrwać prawie pół wieku. Małżonkowie żyli ze sobą w harmonii i zgodzie, obdarzając się pełnym zaufaniem. Jako małżonka Augusta Liwia cieszyła się licznymi przywilejami. Już w 35 r. p.n.e senat wydał pozwolenie na wznoszenie posągów ku jej czci. Jej jedynym celem było zapewnienie tronu swym synom, dlatego zainicjowała zawarcie małżeństwa, córki Oktawiana Julii (ze związku ze Skrybonią) z jej synem Tyberiuszem. Małżeństwo to zostało zawarte około 13–11 r. p.n.e. Nie należało ono jednak do szczęśliwych,  małżonkowie bowiem nie darzyli się uczuciem. Coraz częściej było słychać plotki o skandalicznym zachowaniu Julii, która ostatecznie w 2 r. p.n.e została wysłana na wygnanie na wyspę Pandaterię. Wkrótce potem zmarli jej synowie, którzy mieli być potencjalnymi spadkobiercami W 14 r. n.e. zmarł cesarz August, którego śmierć Liwia ukrywała, dopóki jej syn Tyberiusz nie przybył do Noli. Spełniło się marzenie Liwii, a jej syn został drugim imperatorem  Rzymu. Niestety bardzo szybko relacje z matką uległy pogorszeniu. Została odsunięta od spraw publicznych. Zmarła w samotności w 29 r. Za życia Oktawiana nigdy nie nadano jej oficjalnego tytułu Augusty. Dopiero po jego śmierci na mocy jego testamentu została adoptowana do rodu Augusta i od tej pory zwała się Livia Augusti lub Livia Caesaris.

Cezonia

Cezonia

Cezonia – małżonka szalonego cesarza Kaliguli

Niewiele można powiedzieć o jej pochodzeniu. Jej matkę Wistilię wspomina w swoim dziele Pliniusz Starszy, o ojcu natomiast nie zachowały się żadne informacje poza tą, że nazywał się Milonius. Nie wiemy również nic o jej pierwszym mężu. W 37 r. Cezonia poślubiła cesarza Kaligule. Według Swetoniusza miała ona opinię kobiety rozpustnej, rozmiłowanej w różnego rodzaju zbytkach. Zdaniem tego rzymskiego historyka sam Kaligula największym uczuciem obdarzał właśnie Cezonię, o czym świadczy to, że pojawiał się przed nią wraz ze świtą pretorianów, czy też pokazywał ją zupełnie nagą swym najbliższym przyjaciołom. Z tego związku urodziła się córka Julia Druzylla. Dziecko było oczkiem w głowie cesarza, który swoją pociechę oprowadzał po świątyniach, siadając m.i.. na posągu bogini Minerwy i nakazując jej karmić jego dziecko. Bardzo często cesarz groził Cezoni, że torturami wydobędzie z niej to, dlaczego tak się w niej zakochał. Pojawiły się również plotki jakoby sama cesarzowa podawała Kaliguli tajemniczy napój, który jeszcze bardziej doprowadzał go do szaleństwa. Bajkowe życie nie trwało jednak długo. Bardzo szybko zawiązał się spisek przeciwko szalonemu cesarzowi iw 41 r. Kaligula został zasiekany mieczami przez swą straż przyboczną. Podobny los spotkał również Cezonię. Nie oszczędzono także córki pary cesarskiej, którą uśmierconą poprzez uderzenie jej główki o ścianę.

Valeria Messalina

Valeria Messalina

Valeria Messalina – cesarzowa nimfomanka

Matką Valerii była Domicja Lepida, prawnuczka Marka Antoniusza, ojcem zaś Marek Waleriusz Messala, który był jednym z kuzynów Klaudiusza. W 39 r., prawdopodobnie w wieku 15 lat, poślubiła Klaudiusza. Rok później urodziło się ich pierwsze dziecko, Oktawia, a pierwszy syn pary cesarskiej urodził się w 41 r. i został nazwany Tyberiusz Klaudiusz Germanik. Po zwycięstwie Klaudiusza nad Brytanią w 43 r. chłopca nazwano Brytanikiem. Według ówczesnych źródeł historycznych, gdy Messalina urodziła syna, senat chciał jej nadać tytuł Augusty, czemu stanowczo sprzeciwił się sam Klaudiusz. Mimo tego niektóre miasta greckie biły monety z wizerunkiem cesarzowej. Otrzymała również przywilej zasiadania w pierwszych rzędach widowni teatru wśród dziewic westalek. Zdaniem historyków Valeria była jedną z najbardziej niebezpiecznych, ale i rozpustnych cesarzowych. Na jej rozkaz wiele „niewygodnych” osób straciło życie, m.in. siostra Kaliguli Julia, która zginęła z powodu swej urody. Messalina uwielbiała grać rolę prostytutki. Bardzo szybko okazało się, że nie była to tylko jej rola teatralna, ale hobby. W tajemnicy przed cesarzem pracowała w domu publicznym, gdzie dochodziło do różnego rodzaju schadzek i grupowych orgii. Mężczyźni, którzy odmawiali jej usług erotycznych, byli mordowani. Przy pomocy sługi Narcyza doprowadziła do śmierci było konsula Juniusza Sylana, który cieszył się wielkim szacunkiem samego Klaudiusza. Messalina i Narcyz mieli opowiedzieć cesarzowi o śnie, w którym jakoby Juniusz miał zamordować cesarza. Oskarżenia tej dwójki wystarczyły, żeby Klaudiusz wydał wyrok śmierci na zaufanego urzędnika. Jak już wcześniej wspomniano, ulubionym zajęciem cesarzowej były zbiorowe orgie. Bardzo często organizowano konkursy wytrzymałości, w których miała współzawodniczyć z najbardziej znaną prostytutką Rzymu. Nie trudno się domyślić, że zwyciężyła cesarzowa, która miała odbyć aż 25 stosunków w ciągu jednej doby! Swoich klientów przyjmowała w przebraniu w peruce z jasnych włosów pod zawodowym pseudonimem brzmiał Lykiska. Chociaż jej erotyczne pragnienia były coraz większe, to informacje o wyczynach cesarzowej nie dochodziły jednak do samego Klaudiusza, który w pełni ufał żonie. Prawdopodobnie cesarz był zbyt zajęty sprawami państwa. Sytuacja pogorszyła się jednak, kiedy w 48 r. Messalina zakochała się w konsulu Gajuszu Syliuszu. Zmusiła go, aby rozwiódł się z  żoną, a potem ponoć sam Syliusz zaproponował, by się pobrali. W ten sposób chcieli pozbawić Klaudiusza władzy. Rzeczywiście doszło do zaślubin, a wieść o tym bardzo szybko (za sprawą Narcyza) dotarła do samego Klaudiusza. Przebywający wówczas w Ostii cesarz postanowił niezwłocznie wrócić do Rzymu. W tym samym czasie małżonkowie święcili winobranie. Podczas uroczystości nadeszła informacja o zbliżającym się cesarzu. Uczestnicy imprezy zostali schwytani przez straż Klaudiusza, a następnie skazani na śmierć. Jedyną szansą dla Messaliny miało być osobiste spotkanie z cesarzem, do którego jednak nie doszło. Sama zaś Messalina popełniła samobójstwo.

 

Bibliografia:
Krawczuk A., Poczet cesarzowych Rzymu, Iskry, Warszawa 1998.
Ziółkowski A., Historia Rzymu, Poznań 2004.
Swetoniusz, Żywoty Cezarów, Wrocław 1987.
Tytus Liwiusz, Ab urbe condita libri, Wrocław 2004.

Korekta: Edyta Chrzanowska

Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych artykułach. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz