„Państwo bez stosów” - J. Tazbir - recenzja


Sformułowanie, którego użył prof. Tazbir w tytule, od razu weszło do kanonu myślenia historycznego o Polsce tamtego czasu. Książka doskonale „streszcza” dokonania polskiej reformacji i jest użyteczną lekturą dla osób dopiero wkraczających w tę tematykę. Pomimo że pierwotnie wydana jeszcze w 1967 r. (!), ciągle zachowuje aktualność. Stosunkowo niedawno wznowiona przez Iskry jest ponownie dostępna.

141939Osoby profesora nie trzeba chyba nikomu przedstawiać: znakomity fachowiec, erudyta, ale i gawędziarz. W książce podejmuje temat reformacji na terenach Rzeczpospolitej Obojga Narodów, może nieudanej, ale takiej, która nie wywołała wojen wyznaniowych. Jest to poniekąd praca o naszej polskiej tolerancji w czasach, gdy wielu prześladowanych za swoje poglądy Europejczyków uciekało na tereny Rzeczpospolitej. Prof. Tazbir nie ukrywa wątków nietolerancji, prześladowań, wyroków, tumultów przeciw heretykom. Stara się być wyważony w sądach, a książka nie jest tylko apologią „tych dawnych dobrych czasów„. Autor nawet gdy pisze o przypadkach nietolerancji, zestawia je z analogicznymi wydarzeniami, które miały miejsce ówcześnie w innych częściach Europy. Ukazuje w ten sposób „standard„ europejskich postaw tych czasów, co jest wyznacznikiem tolerancji i nietolerancji. Rzeczpospolita Obojga Narodów rzeczywiście wyróżniała się tu ”in plus”. Jeśli w Polsce palono nieprawomyślne książki, to nie palono ludzi, jeśli wybuchały tumulty, nie wybuchały wojny religijne. Co ciekawe, Prof. Tazbir potrafi także pokazać protestantów w tamtych czasach – równie mało tolerancyjnych, jak dominujący Kościół rzymskokatolicki. Pozwala to zachować odpowiednie proporcje łatwo szafowanych sądów

Autor prowadzi swoje wywody w sposób zrozumiały, układa je też w logiczny ciąg. Rozpoczyna od ukazania, czemu  w Polsce tamtych czasów panował swoiście „dobry” klimat dla tolerancji. Następnie przedstawia, jakie nastroje panowały wśród szlachty i czemu reformacja trafiła na dobry grunt. Jest jednak względem niej krytyczny. Widać, jak bardzo reformacja w Polsce miała wymiar polityczny i społeczny, nie duchowy. Gdy wyczerpał się już jej potencjał w zakresie reform państwa, wierni nowych kościołów stopniowo topnieli. Ten brak duchowych fundamentów i poszczególnych wiernych to chyba  właśnie największa słabość polskiego reformacyjnego ożywienia. Dużą rolę odegrał też sam Kościół rzymskokatolicki i jego ruch kontrreformacyjny, który w Polsce po prostu się udał. Mam wrażenie, że akurat tutaj prof. Tazbir dostrzega głównie ten drugi czynnik. To zrozumiałe z powodu przyjętej perspektywy – historycznej z pomniejszeniem tej teologicznej.

Dla autora jest to książka przede wszystkim o tolerancji (nawet jeśli czasem nieudanej). Co oznacza, że sama reformacja jest tylko jednym z jej elementów. Szkoda trochę, bo brakuje mi analizy klęski samego ruchu reformacyjnego. Gdzieś czuć tezę, że przyczyną była sama tolerancja, która powodowała, że reformacja w Polsce miała bardzo różne, nierzadko skłócone ze sobą oblicza. Nie ułatwiało to konfrontacji z papistami. Brakuje mi też większej analizy Jana Łaskiego – jedynej chyba w polskim ruchu reformacyjnym postaci miary europejskiej. Faktem jest, że w Polsce działał stosunkowo krótko, niemniej jeśli ktoś mógł stanowić autorytet dla zjednoczenia różnych konfesji – to właśnie on.

Co ciekawe, książka jest także dostępna w wersji elektronicznej i to dość powszechnie w księgarniach z ebookami, sam zakupiłem wersję na czytnik. To znakomicie, że wydawca zdecydował się na taki ruch.

W mojej ocenie jest to jedna z ważniejszych książek dotyczących reformacji w Polsce. To dobrze, że jest ponownie dostępna.

Plus minus:

Na plus:

+ pomysł na książkę

+ świetne pióro autora

+ idealne wprowadzenie do tematu, ale ciekawa także dla osób znających już nieco zagadnienie

Na minus:

- brak głębszej analizy samych ruchów reformacyjnych w Rzeczpospolitej

- stosunkowo mało miejsca poświęconego Janowi Łaskiemu

Tytuł: Państwo bez stosów. Szkice z dziejów tolerancji w Polsce w XVI-XVII w.
Autor: Janusz Tazbir

Wydawca: Iskry

Rok wydania: 2013 (ebook)

ISBN: 978-83-244-0291-5

Liczba stron: 232 (w wersji papierowej)

Cena: ok. 25 zł

Ocena recenzenta: 9/10

 

Redakcja merytoryczna: Adrianna Szczepaniak

Korekta: Karolina Gościniak

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. xd pisze:

    nudaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kompletna nuda!

Zostaw własny komentarz