„Łowcy nazistów. Na tropie zbrodniarzy wojennych” – A. Nagorski – recenzja


W centrum zainteresowań Andrew Nagorskiego znajduje się tematyka dosyć ponura, ale jakże ważna w kontekście rozliczeń ze zbrodniami z czasów II wojny światowej. Jego najnowsza książka przedstawia intrygujący portret zbiorowy ludzi, którzy przez całe dziesięciolecia dążyli do schwytania dawnych oprawców, próbując postawić ich przed oblicze wymiaru sprawiedliwości.

Nie jest to pierwsza monografia historyczna w bogatym dorobku Nagorskiego. Autor ten przyszedł na świat w 1947 r. w Edynburgu (Szkocja), a kilka lat później – wraz ze swoimi polskimi rodzicami – wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Po nauce w Amherst College zdecydował się na studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez wiele lat pracował jako redaktor i korespondent „Newsweeka„ – był szefem biur tego czasopisma w Hongkongu, Moskwie, Rzymie, Bonn, Warszawie i Berlinie. Andrew Nagorski to ceniony dziennikarz zajmujący się zwłaszcza sprawami Europy Wschodniej – relacjonował m.in. powstanie ”Solidarności”, a w 1982 r. za nieprzychylne komentarze został wydalony ze Związku Radzieckiego. Jest laureatem wielu nagród oraz autorem bestsellerów, takich jak: Największa bitwa. Moskwa 1941–1942 (1. polskie wydanie: Poznań 2008) czy też – zbierający szczególnie pochlebne recenzje – Hitlerland. Jak naziści zdobywali władzę (Poznań 2012). Pełni funkcję przewodniczącego Rady Dyrektorów Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, a w 2009 r. nadano mu polską Odznakę Honorową „Bene Merito”.

Jego najnowsze dzieło zostało wydane w Polsce przez oficynę REBIS. Na okładce zamieszczono ilustrację przedstawiającą czapkę SS z charakterystycznym orłem i symbolem „Totenkopf”. Nad nią widnieją personalia autora, tuż pod nią – niewątpliwie przyciągający uwagę – tytuł publikacji. Mimo pozornie sporej objętości, doskonale się ją czyta, co – obok przyjemnego i zrozumiałego języka A. Nagorskiego – jest również zasługą doskonale dobranej, wyraźnej czcionki, niemal perfekcyjnej korekty (odnotowano nieliczne tylko błędy natury edytorskiej) oraz dobrej jakości papieru.

Traktuje ona o garstce ludzi, którzy poświęcili znaczną część życia na ściganie niemieckich zbrodniarzy wojennych i współpracujących z nimi oprawców innych nacji. Przed sprawiedliwością ukryli się nieliczni, lecz na jaw wyszła cała prawda o ogromie okrucieństw, zaś przeważająca liczba dawnych katów została osądzona – i to bynajmniej nie dzięki heroicznemu wysiłkowi rządów aliantów. Zauważmy, że niektóre zwycięskie państwa udzielały azylu wysoko wykwalifikowanym nazistom (chociażby USA – znany przypadek Arthura Rudolpha).

Nagorski funduje czytelnikom solidną i wartościową lekturę. Pośredni wpływ to próba stworzenia portretu zbiorowego najbardziej zdeterminowanej grupy „nazi hunters” – zarówno tych znanych, jak Szymon Wiesenthal, małżeństwo Klarsfeldów (Beate i Serge) czy Efraim Zuroff, jak i postaci poznanych nieco słabiej. W tej drugiej grupie wymieńmy choćby nazwiska Fritza Bauera, Williama Densona, Rafiego Eitana, Benjamina Ferencza, Tuwii Friedmana, Issera Harela, Elizabeth Holtzman, Eliego Rosenbauma, Allana Ryana i Polaka Jana Sehna.

Byli ludźmi o różnym pochodzeniu, połączonymi jednym dążeniem, ale niewspółpracującymi ze sobą zbyt ściśle. Wśród nich byli prawnicy, agenci Mosadu oraz – bodaj w największej części – ocaleni z Holokaustu, szukający zemsty za śmierć swoich bliskich i piekło obozów. Nie dysponując zasadniczo wsparciem finansowym z zewnątrz, dawnych katów poszukiwali nieustępliwie w najodleglejszych zakątkach świata. Autor barwnie przedstawia ich życiorysy, snuje opowieści o ich traumatycznych niekiedy doświadczeniach, ale nie unika przy tym wzmianek o słabościach i błędach „łowców”. Mimo tego, że docenia ich niebagatelny wkład w odkrycie prawdy o bezprecedensowych okrucieństwach oraz postawienie przed sądem zbrodniarzy, nie próbuje przedstawiać ich osobowości jako krystalicznie czystych i perfekcyjnych.

Na kolejnych kartach śledzić możemy kulisy szaleńczych pogoni za Adolfem Eichmannem, „rzeźnikiem z Lyonu„ Klausem Barbiem, Rudolfem Hößem, Josefem Mengele, ”katem z Rygi” Herbertsem Cukursem, Martinem Bormannem i innymi: bliskimi współpracownikami samego Hitlera, esesmanami, brutalnymi obozowymi strażnikami i strażniczkami czy lekarzami przeprowadzającymi odrażające eksperymenty. Małe rozczarowanie stanowi fakt, że Nagorski nie wspomniał o casusach Boļeslavsa Maikovskisa, Dinko Šakicia czy Franza Stangla.

Wielu oprawców nigdy nie stanęło przed obliczem sprawiedliwości (za co autor wini pośrednio również i samych łowców, niezdolnych do współdziałania i rywalizujących między sobą). Niezwykle trudno jest wyróżnić i uznać konkretny rozdział za najlepszy, absolutnie każdy z nich trzyma bowiem wysoki poziom. Książka uzupełniona została o 30 ilustracji (znajdują się one między 192 a 193 stroną i przedstawiają portrety najbardziej znanych oprawców oraz ludzi dążących do ich schwytania), imponujący wykaz bibliografii (figurują w nich źródła archiwalne, liczne relacje mówione i opracowania) oraz indeksy osobowe i rzeczowe.

Łowcy nazistów. Na tropie zbrodniarzy wojennych to dzieło wstrząsające i bardzo obrazowe, lecz z pewnością również o sporej wartości merytorycznej. Rzuca nowe światło zarówno na przemianę dawnych ofiar w „myśliwych” polujących na ciemiężycieli swoich narodów, jak i sprawę odpowiedzialności za zbrodnie popełnione podczas II wojny światowej.

 

 

Plus minus:

Na plus:

+ całościowy obraz, szerokie spektrum problemu

+ wartościowe uporządkowanie informacji

+ bezstronność autora

+ przystępny język

+ bogata bibliografia (choć pominięto prace D. Cesaraniego, M. Dederichsa, M. Feltona czy H. Schneppena)

+ indeksy osobowe i rzeczowe

+ staranne wydanie

Na minus:

- pominięcie w rozważaniach kilku interesujących „ściganych”; mało miejsca poświęcono zbrodniarzom, którzy uniknęli sprawiedliwości

 

Tytuł: Łowcy nazistów. Na tropie zbrodniarzy wojennych

Autor: Andrew Nagorski

Wydawca: REBIS

Rok wydania: 2016

ISBN: 978-83-8062-037-7

Liczba stron: 382

Okładka: twarda z obwolutą

Cena: 49,90 zł

Ocena recenzenta: 9/10

 

Redakcja merytoryczna: Adrianna Szczepaniak

Korekta: Wiktoria Wojtczak

 

Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz