„Piękne Polki. Opowieść o lwowskich klaudynkach” ‒ E. i B. Liszewscy ‒ recenzja


W XIX w. lwowskie dziewczęta spontanicznie zawiązały Stowarzyszenie im. Klaudyny Potockiej. Były to z pozoru zwyczajne dziewczęta o wielkich sercach. Kim były lwowskie klaudynki? W jakim celu powołały stowarzyszenie i co tak naprawdę chciały osiągnąć swoją działalnością? Odpowiedzi na te pytania znaleźć można w najnowszej książce autorstwa E. i B. Liszewskich Piękne Polki. Opowieść o lwowskich klaudynkach.

Nakładem wydawnictwa Replika ukazała się książka Ewy i Bogumiła Liszewskich Piękne Polki. Opowieść o lwowskich klaudynkach. Jest to niezwykle ciekawa i urzekająca opowieść o bezinteresownej miłości do Ojczyzny, mądrze pojętej rywalizacji i chęci niesienia pomocy innym.

W XIX w. lwowskie dziewczęta spontanicznie powołały do życia stowarzyszenie, którego celem było niesienie pomocy rodakom oraz praca na rzecz Ojczyzny. Głównymi założycielkami stowarzyszenia były Zofia Romanowiczówna, Julia Dzierżanowska i Wanda Dybowska. Postanowiły one wcielić w życie ideały zaszczepione im przez ich znakomitą wychowawczynię, Felicję Wasilewską. Bezwarunkowy patriotyzm i miłość do Ojczyzny wyniesione z rodzinnych domów spowodowały, iż dziewczęta zawiązały stowarzyszenie. Na patronkę obrały sobie Klaudynę Potocką, która przez potomnych została nazwana „najsłynniejszą samarytanką” powstania listopadowego. Wywodziła się ona z arystokratycznej wielkopolskiej rodziny. Jednak gdy wybuchło powstanie, nie wahała się i znaczną część swojego majątku spieniężyła na cele narodowe. Wykazała się dużą odwagą oraz poświęceniem. Wspomagała rannych opieką medyczną i słowami pociechy. Dla lwowskich dziewcząt stała się idealną patronką.

Stowarzyszenie im. Klaudyny Potockiej miało charakter oświatowy, kulturalny i społeczny. Ich znakiem rozpoznawczym był mały, czarny żelazny krzyżyk noszony przez założycielki oraz nowo przyjęte dziewczęta. Stowarzyszenie oparte było na demokratycznych zasadach, nie posiadało hierarchii ani formalnych władz. Każda z klaudynek miała swobodę w rozbudowywaniu organizacji i podejmowaniu działań, które uważała za słuszne. Nie gromadzono także akt osobowych członkiń stowarzyszenia, co uchroniło je przed dekonspiracją. Z drugiej jednak strony z tego powodu trudno dzisiaj oszacować, ile tak naprawdę kobiet należało do stowarzyszenia. Obszarem działania klaudynek była cała ówczesna Małopolska Wschodnia, a punktem centralnym Lwów. Ich główne działania skupiały się na pracy z młodzieżą wiejską oraz rzemieślniczą. Rozbudzały w niej uczucia patriotyczne, uczyły pisać i czytać. Przybliżały również historię Polski i narodową literaturę czy też pieśni patriotyczne. Te młode dziewczęta posiadały niezwykły dar zjednywania sobie ludzi. Dzięki swej prostocie, szczerości i prawdziwej miłości do Ojczyzny trafiały do najbardziej zatwardziałych osób, którym los państwa był obojętny. Zofia Romanowiczówna tak pisała o działalności stowarzyszenia w swych pamiętnikach: „Przepełnione najgorętszą miłością Ojczyzny, na każdym kroku, w każdej rozmowie, rozniecałyśmy ją w duszach innych…”1.

Piękne Polki… jest pozycją niewątpliwie godną polecenia. Narracja poprowadzona jest w ciekawy sposób, a język jest przystępny i zrozumiały. Dużą zaletą jest już sam temat pracy. Przybliża bowiem postacie kobiet, które niczego więcej nie pragnęły jak tylko dobra swej ukochanej Ojczyzny. W swych działaniach były szczere, bezinteresowne, gotowe poświęcić życie dla swych ideałów oraz przekonań. Lwowskie klaudynki słynęły nie tylko z gruntownej wiedzy czy pobożności, ale także z niezwykłej urody, o czym także wspominają autorzy.

Atutem jest fakt, iż E. i B. Liszewscy w swej pracy nie ograniczają się tylko do ukazania sylwetek założycielek stowarzyszenia, ale i omawiają jego główne cele oraz inicjowane działania. Ukazują w kolejności chronologicznej najważniejsze etapy ich działalności.

Autorzy w swej pracy przybliżają też tło polityczne XIX w., dzięki czemu czytelnik nieznający lub nieinteresujący się daną epoką lepiej rozumie okoliczności powołania stowarzyszenia. Zabieg ten pozwala także poznać historię, która została tutaj ukazana w sposób ciekawy i przystępny dla odbiorcy.

Jednym z największych walorów recenzowanej pracy są bez wątpienia zawarte w niej wysokiej jakości ilustracje. Ukazują one fotografie lub portrety lwowskich klaudynek, pamiątki ocalałe po stowarzyszeniu i obiekty powiązane z jego działalnością.

Walorem, który wzbogaca pracę, są cytaty-motta umieszczone na początku każdego z rozdziałów. Są to przeważnie fragmenty dzieł wybitnych polskich poetów i pisarzy m.in. Cypriana Kamila Norwida, Adama Mickiewicza czy Mieczysława Romanowskiego. Do samych tekstów w rozdziałach autorzy dołączyli wiele fragmentów pamiętników jednej z założycielek stowarzyszenia ‒ Zofii Romanowiczówny. Sięgnęli także po dzieła ówczesnych artystów, którzy tworzyli pod wpływem klaudynek m.in. A. Mickiewicza czy też K. Ujejskiego.

Warto również nadmienić, iż praca zawiera indeks osób oraz wykaz bibliografii, co umożliwia czytelnikowi łatwiejsze dotarcie do konkretnych osób lub cytowanych prac.

Piękne Polki… są pozycją, po którą naprawdę warto sięgnąć, do czego gorąco zachęcam.

 

Plus minus:

Na plus:

+ piękne wydanie

+ tematyka

+ fotografie

+ odpowiedni dobór cytatów oraz fragmentów cytowanych dzieł umieszczonych w książce

Na minus:

- brak

 

Tytuł: Piękne Polki. Opowieść o lwowskich klaudynkach

Autorzy: Ewa i Bogumił Liszewscy

Wydawca: Replika

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-7674-577-0

Liczba stron: 207

Okładka: miękka

Cena: 33,90 zł

Ocena recenzenta: 10/10

 

Redakcja merytoryczna: Malwina Lange

Korekta językowa: Aleksandra Czyż

  1. E. i B. Liszewscy, Piękne Polki. Opowieść o lwowskich klaudynkach, Zakrzewo 2017, s. 134. []

Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz