„Tajemnice kościelnych procesów” – A. Polewska – recenzja


Przez wieki Kościół Katolicki dysponował możliwością przeprowadzania procesów sądowych. Jedne z nich były uzasadnione, inne nie, ale jedno jest pewne – w ich wyniku śmierć poniosło wielu ludzi. Próby ukazania wybranych batalii sądowych podjęła się Aleksandra Polewska w swojej książce Tajemnice kościelnych procesów.

Autorka jest doktorantką na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, pisarką książek dla dzieci i dorosłych oraz publicystką. Jej artykuły drukowane są na łamach m.in. „Przewodnika Katolickiego„, czasopisma „Niedziela„, ”W Drodze” oraz tytułów koncernu Polska The Times. Z kolei w jej dorobku pisarskim znajduje się już wiele pozycji, wśród nich dotyczące dziejów chrześcijaństwa i Kościoła.

Książka Tajemnice kościelnych procesów podzielona została na piętnaście rozdziałów, jednak każdy z nich traktować można jako osobny tekst – chociaż dotyczą jednego tematu, tj. postępowań sądowych na przestrzeni wieków, to nie wynikają jeden z drugiego. Tytuł pozycji sugeruje, że każda z przedstawionych historii ma traktować o ważnych procesach sądowych męczenników Kościoła katolickiego. Jest to tylko mylne wrażenie, ponieważ więcej wiadomości można znaleźć na temat gehenny świętych lub ich wstawiennictwa za oskarżonymi niż samego postępowania procesowego. Szkoda, że ten aspekt nie został wystarczająco wykorzystany, tym bardziej jeżeli Aleksandra Polewska jest absolwentką i doktorantką w Katedrze Doktryn Polityczno-Prawnych i Filozofii.

Moja druga uwaga dotyczy tytułu pozycji, który wprowadza w błąd. Ponad połowa treści zawartych w książce poświęcona została czasom starożytnym, dlatego uważam, że nie powinna ona nosić nazwy Tajemnice kościelnych procesów lub zawierać niektórych historii. Przykładem może być tutaj pierwsze z opowiadań dotyczące Jezusa z Nazaretu (Chrystusa), który osądzony i skazany był nie przez Kościół, ale Sanhedryn i władze rzymskie. W książce znajduje się więcej takich historii, dotyczących procesów inicjowanych przez cesarzy rzymskich, bądź ich przedstawicieli w terenie, w których jako oskarżeni występowali przyszli męczennicy za wiarę. Ponadto odniesienie terminu „Kościół„ do starożytności jest problematyczne, ponieważ co prawda ”Kościół” (grec. Ekklesia) jako określenie wspólnoty istniało w języku greckim i Nowym Testamencie, lecz dopiero w 381 r. jego cztery filary zostały sformułowane w nicejsko-konstantynopolitańskim wyznaniu wiary. Po drugie, w tym odległym okresie dziejowym istniało wiele niepowiązanych ze sobą wspólnot chrześcijańskich, których członkowie wyznawali różne prawdy wiary, często wykluczające się nawzajem, bądź wrogie sobie odłamy wewnątrz nowej religii. Dopiero mniej więcej od połowy książki autorka napisała o wydarzeniach adekwatnych do tytułu pozycji. Aleksandra Polewska ze starożytności przenosi akcję książki o około tysiąc lat do pełni wieków średnich – od razu do XIII w. Od tych czasów nie mam już wątpliwości co do tytułu, ponieważ chrześcijaństwo i przede wszystkim Kościół katolicki były już w pełni rozwinięte, a średniowiecze to okres największego związania władzy świeckiej z duchową.

Autorka narrację rozpoczyna od wydarzeń bliższych czasom współczesnym, ponieważ dziejących się w średniowiecznej Polsce, a konkretnie od historii biskupa krakowskiego św. Stanisława ze Szczepanowa. Ponownie nie jest to przedstawienie procesu, tym razem przeciwko biskupowi, lecz opis sporu o ziemie pomiędzy Stanisławem ze Szczepanowa a rodziną zmarłego rycerza, który to sprzedał swoją posiadłość przyszłemu świętemu. Tekst byłby nawet ciekawy, ale niestety taki nie jest, ponieważ relacja dotyczy zdarzeń nadprzyrodzonych. Na pozostałych stronach opisane zostały jedne z najsławniejszych procesów w historii, konkretnie dotyczące templariuszy, Joanny d’Arc, Tomasza Morusa czy Galileusza. Ponadto teksty te są także najciekawszymi w całej książce oraz przedstawiającymi postępowania karne. Nie wnoszą one nic nowego do współczesnej wiedzy oraz są zbyt krótkie jak na tak ważne wydarzenia. Wielka szkoda, że pisarka nie rozwinęła ich bardziej bądź nie poświęciła im osobnej publikacji.

W pozycji brakuje bibliografii i przypisów do cytatów, których jest sporo. Jest to już kolejny minus. Historie przywoływane przez autorkę powinny być nimi opatrzone, aby czytelnik mógł uzupełnić swoją wiedzę bądź sprawdzić, czy Aleksandra Polewska napisała o faktycznych wydarzeniach.

Kiedy wziąłem do ręki po raz pierwszy Tajemnice kościelnych procesów opanował mnie sceptycyzm. Już sam tytuł, konkretnie słowo „tajemnice„, wzbudził we mnie mieszane uczucia. W przypadku publikacji naukowej termin ten może wskazywać, że czytelnik dowie się czegoś nowego, dotychczas nieopublikowanego, a jeżeli dotyczy pozycji takiej jak recenzowana książka, to jej temat ma wzbudzać kontrowersje i zachęcić do kupna. Z kolei czytając drugą część tytułu spodziewałem się przedstawienia przez Aleksandrę Polewską postępowania sądowego w ważnych procesach dla Kościoła, szczególnie katolickiego. Mój niepokój został spotęgowany przez okładkę, która jest zbyt kolorowa i przyciągająca uwagę, ponieważ z mojego doświadczenia wynika, że najciekawszymi publikacjami są te niewzbudzające zbytniej uwagi. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału o Jezusie Chrystusie byłem pozytywnie zaskoczony, jednak na krótko. Kolejne rozdziały mają ewidentnie tendencję spadkową. Poprawia się to dopiero przy końcu książki, kiedy autorka opisuje m.in. Joannę d’Arc, Tomasza Morusa, Galileusza itd. Drugi zarzut dotyczący tytułu to jego nieadekwatność do tekstu. Autorka nie ujawnia żadnej tajemnicy oraz nie przedstawia postępowań karnych. Minusami są także: bardzo długi okres dziejowy książki (od I w. n.e. aż po XVII w. n.e.) oraz mała objętość publikacji. Działa to na jej niekorzyść, przez to teksty w niej zawarte są krótkie, a ważne procesy uproszczone i nieszczegółowe. Niestety potencjał tematu nie został wykorzystany. Jednak pragnę zaznaczyć, że Aleksandra Polewska ma niezwykły dar ”lekkiego pióra” i to jest w zasadzie jedyny plus. Całe szczęście, że pozycja nie aspiruje do miana naukowej oraz, mam nadzieję, także popularnonaukowej.

 

Plus minus:

Na plus:

+ „lekkość pióra” autorki

Na minus:

- tytuł nieadekwatny do tekstu

- brak bibliografii i przypisów do cytatów

- nie wiadomo, z jakich źródeł autorka korzysta (z wyjątkami)

- niewykorzystany temat

 

Tytuł: Tajemnice kościelnych procesów

Autor: Aleksandra Polewska

Wydawca: Rafael

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-7569-941-8

Liczba stron: 116

Okładka: miękka

Cena: 24,90 zł

Ocena recenzenta: 3/10

 

Redakcja merytoryczna: Adrianna Szczepaniak

Korekta językowa: Aleksandra Czyż

Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz