Bitwa pod Grunwaldem – fakty, o których mogliście nie wiedzieć


Nie ma chyba nikogo, kto nie słyszałby o „Grunwaldzie”. Istnieją jednak fakty związane z bitwą, o których mało się mówi. Chciałabym przybliżyć kilka z nich.

Jan Matejko, Bitwa pod Grunwaldem

Rok temu publikowałam już kilka ciekawostek na temat bitwy – fakty raczej znane, ale celowo nadałam tekstowi „chwytliwy” tytuł. Można go przeczytać tutaj. Tym razem chciałabym przybliżyć kolejne ciekawostki związane z bitwą – czy mniej lub bardziej znane,  oceńcie sami.

 

 

  1. 15 lipca to data pierwszego polskiego „święta narodowego”. Władysław Jagiełło nakazał czcić ten dzień w całym Królestwie – w kościołach miejskich i wiejskich miały odbywać się uroczyste msze i procesje. Znany jest opis takiej procesji z czasów panowania Jana III Sobieskiego. W zaborze rosyjskim i niemieckim publiczne obchody grunwaldzkiej rocznicy zostały zakazane.

Jan Vilímek, Portret Jana Žižki z Trocnova

  1. Po stronie polskiej walczył Jan Žižka z Trocnova, czeski bohater narodowy, taboryta. W bitwie pod Grunwaldem stracił oko. W późniejszym czasie zasłynął jako doskonały strateg. W bitwach stosował nowość – tabor ze sprzężonych wozów wyposażonych w artylerię. Z takim sposobem walki miał spotkać się pierwszy raz właśnie pod Grunwaldem, albowiem w ostatniej fazie bitwy Krzyżacy bronili się w swym obozie, używając wozów taborowych.

 

  1. Tatarzy, obecni na grunwaldzkich polach, byli dowodzeni przez chana Dżalal al-Dina – pretendenta do tronu Złotej Ordy. Ten, odniósłszy klęskę w wojnie domowej o tron, schronił się w Wielkim Księstwie Litewskim wraz ze swym oddziałem i został lennikiem Witolda. Jego obowiązkiem było zbrojne wsparcie swego pana. Dżalalowi al-Dinowi rok po bitwie udało się objąć tron, jednak po kilku miesiącach rządów został zabity przez własnego brata.

  1. Władysław Jagiełło otrzymał od Dżalal al-Dina wielbłądy. Jednego z nich w 1433 r. podarował czeskim najemnikom, z którymi sprzymierzył się na czas kolejnej wojny z Zakonem. Po powrocie do Czech zwierzę towarzyszyło im podczas wyprawach wojennych. Jednak w czasie oblężenia katolickiego Pilzna mieszkańcy miasta zorganizowali wypad na husyckie pozycje i oprócz jeńców zabrali również wielbłąda. Zygmunt Luksemburski w 1434 r. włączył go do herbu miasta na znak męstwa jego mieszkańców.

 

 

 

 

Herold podarowuje dwa nagie miecze Jagielle. Kadr z filmu Krzyżacy A. Forda (1960) (źródło: http://www.alekinoplus.pl/program/film/krzyzacy_18647; dostęp 2 lipca 2017 r.)

  1. Komtur Tucholski Henryk von Schwelborn miał zwyczaj wozić przed sobą dwa miecze jako znak swego męstwa (o wielkości tegoż męstwa niech świadczy jego ucieczka z pola bitwy pod Grunwaldem i śmierć z rąk biorących udział w pogoni za nim…). Właśnie te dwa miecze Krzyżacy podarowali Jagielle. Z czasem zaczęto je nosić przed królem w czasie koronacji jako symbol Polski i Litwy. W XV w. pozłocono rękojeści i ozdobiono je herbami obu państw. W 1733 r. doszło do podwójnej elekcji Stanisława Leszczyńskiego i Augusta Wettina. Zwolennicy Leszczyńskiego wykradli miecze i umieścili je w klasztorze na Jasnej Górze, zaś Wettin był zmuszony dorobić sobie nowe. Te ostatnie są obecnie przechowywane w Rüstkammer w Dreźnie.

 

  1. Ostatnim znanym miejscem przechowywania oryginalnych nagich mieczy, podarowanych przed bitwą Jagielle, jest twierdza w Zamościu. Miecze przechowywano w królewskim skarbcu na Wawelu do 1795 r. Po złupieniu go przez Prusaków po powstaniu kościuszkowskim Tadeusz Czacki (wcześniej przewodniczący Komisji Skarbu Rzeczypospolitej Obojga Narodów), mając zgodę cesarza austriackiego Franciszka, zabrał z niego to, co nie zostało zrabowane. Wśród pamiątek były też dwa nagie miecze. Wszystko umieścił w swym majątku w Porycku, w którym pragnął utworzyć muzeum. Ponieważ dowiedział się o podjęciu podobnej inicjatywy przez Izabelę Czartoryską w Puławach – podarował jej jeden miecz. Natomiast drugi po śmierci Czackiego w 1813 r. trafił do Puław. Po klęsce powstania listopadowego szybko ewakuowano zbiory puławskie, część z nich lokując w sąsiednich parafiach. Tak miecze mogły trafić w ręce ks. Józefa Dobrzyńskiego, proboszcza parafii we Włostowie. Podczas rewizji w 1853 r., po śmierci księdza, żandarmi rosyjscy zabrali miecze i inne przedmioty jako zabytki z dawnych lat i odesłali je do Zamościa. Później już nie wiadomo, co się z nimi stało.

 

Bibliografia:

  1. Duch W., Nowe święto narodowe? Powróćmy do średniowiecznej tradycji, „Historia.org.pl” z dnia 15 lipca 2012 r., http://historia.org.pl/2012/07/15/nowe-swieto-narodowe-powrocmy-do-sredniowiecznej-tradycji/ (dostęp 2 lipca 2017 r.).
  2. Jana Długosza kanonika krakowskiego dziejów polskich ksiąg dwanaście, tłum. K. Mecherzyński, Kraków 1869, t. 4, s. 55, s. 118; dostęp w Internecie: „Polona.pl”, https://polona.pl/item/201136/6/ (dostęp 2 lipca 2017 r.).
  3. Kazimierski S., Miecze Grunwaldzkie, „Kuriergalicyjski.pl” z dnia 17 lipca 2012 r., http://kuriergalicyjski.com/historia/upamietnienia/877-miecze-grunwaldzkie?showall=1&limitstart= (dostęp 2 lipca 2017 r.).
  4. Saładaj S., Przymierze z husytami, „um.pabianice.pl” z dnia 11 października 2013 r., http://archiwum-www.um.pabianice.pl/informator-miejski/historia-miasta/wylowione-z-sieci/przymierze-z-husytami (dostęp: 3 lipca 2017 r.).
  5. Święch Z., Miecze spod Grunwaldu są w Rosji?, „Gazetakrakowska.pl” z dnia 21 listopada 2014 r., http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3587399,miecze-spod-grunwaldu-sa-w-rosji,id,t.html (dostęp 2 lipca 2017 r.).

 

Redakcja merytoryczna: Adrianna Szczepaniak

Korekta: Jagoda Marek

Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych artykułach. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. ffatman napisał(a):

    „Po stronie polskiej walczył Jan Žižka z Trocnova, czeski bohater narodowy, taboryta. W bitwie pod Grunwaldem stracił oko.”
    Już pod Grunwaldem wołano go przydomniem „Žižka”, zatem oko musiał stracić wcześniej.

Zostaw własny komentarz