Środa, 08 września

Aktualizacja:06:16:45 PM GMT

Jesteś tutaj: Kultura i sztuka Wystawy

Wystawy

Wystawa on-line: "Droga do Solidarności"

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Z okazji 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych Archiwum Państwowe m.st. Warszawy przygotowało wirtualną ekspozycję pt. "Droga do Solidarności", która zaprasza do refleksji nad najnowszą historią Polski.

Trzydzieści lat temu, 31 sierpnia 1980 r., między władzą socjalistyczną a robotnikami strajkującymi w Stoczni Gdańskiej zostały podpisane tzw. Porozumienia Sierpniowe. Gwarantowały one m.in. utworzenie w Polsce wolnych związków zawodowych, prawo do strajku, ograniczenie cenzury i liberalizację gospodarki. Obiecane zmiany zostały gwałtowanie wstrzymane przez wprowadzenie stanu wojennego, jednak postulaty zawarte w porozumieniu przetrwały i stworzyły podstawy pod przyszłe państwo demokratyczne, które odrodziło się w 1989 r.

Wystawa jest dostępna na stronie: http://warszawa.ap.gov.pl/droga_do_solidarnosci/solidarnosc.html

Na przykładzie ponad 220 fotografii, plakatów, ulotek i dokumentów z lat 1945–1989 ukazane zostały wydarzenia z powojennej historii Polski, które wpływając na zbiorową świadomość Polaków, określiły kluczowe etapy procesu zwieńczonego zwycięstwem opozycji demokratycznej w wyborach czerwcowych 1989 r.

Wydarzenia te stanowią tło dla głównego motywu ekspozycji, jakim jest stale obecna w historii Polski po 1945 r. konfrontacja dążeń opozycji z polityką socjalistycznych władz. Wystawa ukazuje więc działania aparatu władzy zmierzające do wyeliminowania opozycji politycznej, całkowitego przejęcia, a następnie utrzymania władzy w Polsce, przypomina także formy protestów społecznych i proces kształtowania się opozycji demokratycznej w latach 70. - jej dojrzewanie, tworzenie programu, reakcje na działania i propagandę reżimu, narodziny "Solidarności" w 1980 r., w końcu zwycięstwo w wyborach 1989 r.

Wystawę tworzą trzy działy. Pierwszy zatytułowany "Od czego się zaczęło?" przedstawia sytuację w Polsce od 1945 r. do wydarzeń w Ursusie w 1976 r. i narodziny opozycji demokratycznej. Przypomina on w szczególności o wyrokach śmierci wykonanych na rtm. Witoldzie Pileckim i gen. Auguście Fieldorfie, fałszywych oskarżeniach w moskiewskim procesie szesnastu przywódców podziemnego państwa polskiego, aresztowaniach uczestników wystąpień robotniczych w Poznaniu w 1956 r., śmiertelnych ofiarach wydarzeń na Wybrzeżu w 1970 r. Drugi, najobszerniejszy, pt. "Propaganda sukcesu - czas przełomu" koncentruje się na sytuacji w późnych latach 70. i pierwszej połowie lat 80., gdy Polska przeżywała kryzys gospodarczy i polityczny. Przypomina on o roku 1980 — roku strajków robotniczych i powstania "Solidarności", mówi o stanie wojennym, zabójstwach Grzegorza Przemyka i Jerzego Popiełuszki. W tym dziale uwagę zasługują m.in. do tej pory niepublikowany reportaż fotograficzny ze strajku w Stoczni Gdańskiej oraz pierwszy po internowaniu wywiad z Jackiem Kuroniem udzielonym Agence France Presse. Trzeci dział wystawy pt. „Początek końca” ukazuje wydarzenia 1989 r., gdy nastąpił ostateczny upadek systemu komunistycznego w Polsce.  

Ekspozycja została przygotowana na podstawie materiałów archiwalnych pochodzących z zasobu Archiwum Akt Nowych, Archiwum Państwowego m.st. Warszawy Oddział w Łowiczu oraz Narodowego Archiwum Cyfrowego. Cześć z nich była prezentowana na wystawie "Nie po drodze nam z przeciwnikami socjalizmu" w 2009 r. na placu Konstytucji w Warszawie. W odróżnieniu do swojej poprzedniczki niniejsza wystawa koncentruje się na wydarzeniach z 1980 r., prezentując niepublikowane wcześniej materiały dotyczące "Solidarności" pochodzące z zasobu Archiwum Państwowego m.st. Warszawy Oddział w Łowiczu oraz Archiwum Zakładowego Komisji NSZZ "Solidarność" Archiwum Państwowego m.st. Warszawy.

Osiem wieków warszawskiej syrenki - poznaj na nowo herb stolicy

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Warto wybrać się na Krakowskie Przedmieście przy ul. Traugutta i poświęcić chwilę na obejrzenie wystawy "Osiem wieków warszawskiej syrenki". To właśnie tam, na ponad 50 planszach można zobaczyć jak przez wieki zmieniała się warszawska syrenka. Na początku to był stwór na dwóch łapach zakończonych szponami lub płetwami. Z biegiem czasu przeistoczył się w smukłą dziewczynę z rybim ogonem zamiast nóg. Przez lata nie zmieniło się tylko jedno - syrenka zawsze trzymała w dłoniach tarczę i miecz.


Fot. um.warszawa.pl

- Mnie warszawska syrenka kojarzy się z twarzą harcerki Krystyny Krahelskiej, która zginęła w Powstaniu Warszawskim. Dlatego też my wszyscy jesteśmy dumni ze swojej syrenki i Warszawy. – powiedziała podczas otwarcia wystawy przewodnicząca Rady m. st. Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska - Dla mnie Krystyna Janda i Hanna Gronkiewicz-Waltz to współczesne warszawskie syrenki.

- Otwarcie takiej wystawy jest dla mnie tym bardziej przyjemne, że jestem warszawiakiem. Przy takich okazjach odkrywam na nowo historię swojego miasta, choć wydawało mi się, że ją znam. – podkreślił wiceprezydent Andrzej Jakubiak - Dzisiaj dowiedziałem się na przykład, że syrenka ma ośmiowiekową tradycję i towarzyszy losom naszego miasta od wieku XIV. To pokazuje jak mocno wizerunek syrenki, który zmieniał się przez wieki, jest związany z Warszawą. Spotykamy się tutaj także dlatego, że dwadzieścia lat temu, decyzją Rady Miasta, herb opracowany przed wojną stał się oficjalnym symbolem miasta.

Wystawa, która potrwa do wtorku, 7 września, przedstawia oficjalne wizerunki warszawskiej syrenki, ale także z okolicznościowych pocztówek, prasy, druków ulotnych i map pochodzące z zasobów Archiwum Państwowego m.st. Warszawy oraz Archiwum Głównego Akt Dawnych i Archiwum Państwowego w Toruniu, świadczy o stylistyce danej epoki oraz o przywiązaniu mieszkańców do symbolu miasta. Nawet wówczas, gdy przez sto lat od 1811 r. do 1915 r., syrenka nie była herbem Warszawy, patriotycznie nastawieni mieszkańcy umieszczali jej wizerunek na znakach handlowych wielu stołecznych firm, na okładkach książek, na okolicznościowych medalach, żetonach i pocztówkach.

Syrenka stała się także popularnym motywem detali architektonicznych i zdobniczych, umieszczanym na gmachach, bramach, wodotryskach, przy wejściu na miejskie targowiska oraz do hal targowych, a także na mostowych filarach. Była i jest kojarzona z Warszawą, jako jej charakterystyczny symbol. Także współcześnie, umieszczona w znaku promocyjnym miasta, zachęca wszystkich hasłem "Zakochaj się w Warszawie".


Źródło: um.warszawa.pl

Wspaniała wawelska wystawa "Na znak świetnego zwycięstwa..." - relacja

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Wystawa – zorganizowana w 600. rocznicę zwycięstwa wojsk polsko-litewskich nad Zakonem Krzyżackim na polach Grunwaldu 15 lipca 1410 r. przez Zamek Królewski na Wawelu jest wyjątkowym przypomnieniem tradycji świętowania zwycięsta pod Grunwaldem na przestrzeni wieków. To z Krakowa 600 lat temu król Jagiełło wyruszył na wojnę z zakonem, by rok później złożyć w katedrze wawelskiej zdobyczne na Krzyżakach chorągwie.

Wystawa podzielona jest na 5 tematycznych sal, w których prezentowane są grunwaldzkie pamiątki. Wystawę będzie można oglądać do końca września 2010 r.

Sala I

Wystawę otwiera fotograficzna panorama obecnego wyglądu pól grunwaldzkich. Kilkumetrowa fotografia zabiera niemalże na samo miejsce bitwy. Jest także kilka zdjęć pokazujących pomniki upamiętniające zwycięstwo.Wystawę otwiera fotograficzna panorama obecnego wyglądu pól grunwaldzkich. Kilkumetrowa fotografia zabiera niemalże na samo miejsce bitwy. Jest także kilka zdjęć pokazujących pomniki upamiętniające zwycięstwo.

Sala II


Fot. Wojtek Duch.

Po wejściu do drugiej sali od razu rzucają się na oczy ogromne czarno-białe fotografie ukazujące hitlerowców, którzy w 1940 r. z Wawelu wywieźli kopie chorągwi krzyżackich do Malborka. Miał być to symboliczny odwet za Grunwald. Kopie chorągwi propagandowo traktowano jako oryginały i jako takie były przedstawiane w prasie. Jednak najważniejsze w tej sali jest coś innego. Zaprezentowano tutaj oryginał dzieła Jana Długosza Banderia Prutenorum, wraz z kopiami i edycjami drukowanymi. Tu też znajduje się dokumentacja kolejnych rekonstrukcji chorągwi krzyżackich przeprowadzanych w latach 1900-2009 na podstawie dzieła Długosza.

Sala III


Fot. Wojtek Duch.

Druga sala wita chłodem zapewne z powodów konserwatorskich. Podnosząc w niej głowę do góry ukazują się podwieszone do stropu kopie grunwaldzkich chorągwi. Wzrok najpierw przykuwa pozłacana chorągiew Wielkiego Mistrza, która dzięki klimatyzacji lekko się trzepocze. Obok niej zawieszono chorągiew biskupstwa pomezańskiego posłaną przez króla do Krakowa "na znak świetnego zwycięstwa..." Wszystkie chorągwie na wystawie są zrekonstruowane na podstawie opisów Długosza i miniatur Dulinka zawartymi w Banderia Prutenorum[1].


Fot. Wojtek Duch.

W wykuszu prezentowany jest oświetlony tryptyk z Pławna, która przypomina o roli jaką miał odegrać św. Stanisław w zwycięstwie nad Krzyżakami. Obok znajduje się tekst Bogurodzicy - pierwszego polskiego hymnu, który był śpiewany pod Grunwaldem. Godnym uwagi eksponatem w tej części wystawy jest dyplom I pokoju toruńskiego z 1 lutego 1411 r.

W gablocie na środku sali prezentowane są przedmioty liturgiczne zdobyte przez wojska Jagiełły w kościołach i kaplicach na terenie państwa krzyżackiego w trakcie trwania wojny z Zakonem. Tutaj także znalazł miejsce wizerunek św. Brygidy wraz z rękopisem objawień świętej. Dopełnienie całości stanowią liczne rękopisy z XV w. zawierające relacje o bitwie.

Sala IV


Fot. Wojtek Duch.

Centralnym punktem kolejnej sali jest gipsowy odlew sarkofagu Władysława Jagiełły i renesansowego baldachimu z rekonstrukcją niezachowanych napisów, które w roku 1524 Zygmunt I kazał umieścić na kracie otaczającej grób jego dziadka w katedrze na Wawelu.

Na ścianie po prawej stronie prezentowana są malowidła z fryzu boazerii otaczającej wielką salę Dworu Artusa w Gdańsku z 1585 r.[2]


Fot. Wojtek Duch.

W wydzielonej części IV sali ukazywane są pamiątki obchodów grunwaldzkich z okresu rozbiorów. W gablotach prezentowane są rękopisy dzieł związanych treściowo z Władysławem Jagiełłą i bitwą pod Grunwaldem.  Prezentowany jest m.in. rękopis "Krzyżaków" Henryka Sienkiewicza. Ponadto na ścianach zawieszone są obrazy przedstawiające Grunwald powstałe pomiędzy XVIII, a XIX w.

Sala V


Fot. Wojtek Duch.

Ostatnia sala została poświęcona krakowskim obchodom 500-lecia zwycięstwa pod Grunwaldem. Na wprost wejścia leży głowa Witolda z grunwaldzkiego pomnika autorstwa Antoniego Wiwulskiego[3]. Po przeciwnych stron prezentowane są dwa monumentalne dzieła: diorama "Bitwa pod Grunwaldem"[4][5] Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego i "Hołd Pruski" Jana Matejki. Fantastycznym pomysłem organizatorów było umieszczenie na środku sali podestu, dzięki któremu dużo łatwiej objąć wzrokiem oba monumentalne dzieła.

Podsumowanie:

Zamkowi Królewskiemu na Wawelu udała się trudna sztuka sprowadzenia do Krakowa wszelkich możliwych zachowanych eksponatów mówiących o grunwaldzkich obchodach na przestrzeni wieków[6]. Na wystawie pokazywane są eksponaty z muzeów i kościołów w całej Polsce, a także eksponaty przywiezione z zza granicy. Wystawa "Na znak świetnego zwycięstwa" jest nie tylko bogata w treść, ale także w formę. Muzeum przygotowało wystawę wspaniale pod względem wizualnym. Dominujący kolor czerwony to symbol królewskości i władzy idealnie pasujący do wawelskiego wzgórza. Każdy eksponat na wystawie jest opisany w dwóch językach polskim i angielskim.

Na wystawę warto przyjść, by poznać historię czczenia przez naszych rodaków na przestrzeni wieków zwycięstwa z 15 lipca 1410 r.[7] Do tradycji święta 15 lipca nie wrócono w 1918 r. wystawie na Wawelu udało się tą pamięć ponownie przywrócić.

Godziny otwarcia wystawy:
poniedziałek: 9.30-13.00 (wstęp bezpłatny)
wtorek - piątek: 9.30-­17.00
sobota, niedziela, dni świąteczne: 10.00-18.00
ostatnie wejście na godzinę przed zamknięciem wystawy
bilety do nabycia w kasach i przy wejściu na wystawę
bilet normalny – 8 zł, bilet ulgowy – 6 zł


[1] Banderia Prutenorum jest najstarszym zachowanym w Europie dziełem opisującym zabrane wrogowi znaki wojenne.

[2] Malowidło przedstawia uroczysty wjazd Kazimierz Jagiellończyka. Tradycja triumfów rzymskich była kultywowana na wszystkich nowożytnych dworach europejskich.

[3] Pomnik został zniszczony podczas okupacji w listopadzie 1939 r. Głowa Witolda jest jednym z nielicznych zachowanych fragmentów. Pomnik odbudowano w 1796 r. Prace rzeźbiarskie wykonał Marian Konieczny zmieniając w porównaniu z oryginałem kilka detali.

[4] Wykonanie dzieła zostało zlecone na początku 1910 r., było jednym z elementów obchodów 500. rocznicy bitwy grunwaldzkiej.

[5] Obraz o wymiarach 5,1 x 10 m. został wypożyczony z Muzeum Historycznego we Lwowie.

[6] Wyjątkiem jest obraz Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem", którego nie udało się wypożyczyć do Krakowa z powodów konserwatorskich.

[7] 15 lipca jako pamiątka zwycięstwa grunwaldzkiego był obchodzony jako pierwsze polskie święto narodowe.


Portal "historia.org.pl" będzie patronem medialnym wydarzenia.


Czytaj także:

Prezydenci otworzyli na Wawelu wystawę "Na znak świetnego zwycięstwa"

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

14 lipca 2010 r. Prezydenci Polski i Litwy otworzyli na Wawelu wyjątkową wystawę "Na znak świetnego zwycięstwa. W 600. rocznicę bitwy pod Grunwaldem". Ekspozycja jest głównym elementem krakowskich obchodów grunwaldzkich. Wystawę będzie można oglądać na Wawelu do końca września.


Fot. Diorama Bitwa pod Grunwaldem, Tadeusz Popiel, Zygmunt Rozwadowski, Kraków, 1910; Lwowskie Muzeum Historyczne.

Idę wystawy jest przypomnienie o pierwszym polskim święcie narodowym jakim było świętowanie grunwaldzkiego zwycięstwa. W Krakowie ta tradycja była najsilniejsza, bo to m.in. w Katedrze na Wawelu zawisły wszystke zdobyte na Krzyżakach chorągwie. Także Wawelskiego Wzgórza corocznie 15 lipca na pamiątkę grunwaldzkiej wiktorii wyruszała procesja do nieistniejącego już kościoła św. Jadwigi na Stradomiu. Na Wawelu wreszcie spoczywa król Władysław Jagiełło.

Wydarzeniem na wystawie jest pokaz – zrekonstruowanego przez wawelskich konserwatorów – kompletu 56 chorągwi krzyżackich wiszących niegdyś przy ołtarzu św. Stanisława, patrona Królestwa, oraz wszystkich zachowanych trofeów zdobytych podczas wojny z Krzyżakami i rozdanych przez króla kościołom w całej Polsce (Kraków, Gniezno, Sandomierz, Poznań, Nowy Sącz). Na wystawie pokazana jest również diorama Bitwa pod Grunwaldem namalowana przez Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego, która po 100 latach powróciła do Krakowa (pierwotnie wystawiona była w specjalnym pawilonie z okazji 500. rocznicy zwycięstwa grunwaldzkiego). 

Na szczególną uwagę zasługuje z pewnością tryptyk z Pławna z ok. 1512 roku (Warszawa, Muzeum Narodowe) stanowiący przypomnienie wyjątkowej roli św. Stanisława w zwycięstwie nad Krzyżakami (relacja Jana Długosza o jego postaci unoszącej się nad polem bitwy). Figura Matki Boskiej, patronki Krzyżaków (Pelplin, Muzeum Diecezjalne), przypomina o ideowych podstawach tego zakonu oraz frazeologii misyjnej wykorzystywanej także przy okazji konfliktów zbrojnych z Polską i Litwą (Warszawa, AGAD).

Jedna z sal wystawowych w całości jest poświęcona tradycji grunwaldzkiej w okresie nowożytnym oraz w XIX stuleciu. Zobaczymy gipsowy odlew sarkofagu Władysława Jagiełły z katedry krakowskiej i renesansowego baldachimu z rekonstrukcją niezachowanych napisów na fryzie. Osobne miejsce zajmują eksponaty potwierdzające kultywowanie tradycji grunwaldzkiej w Krakowie aż do rozbiorów Rzeczypospolitej: księgi liturgiczne z wpisami pod datą 15 lipca, przypominającymi o świętowaniu rocznicy zwycięstwa oraz organizowaniu uroczystej procesji z katedry do kościoła św. Jadwigi na Stradomiu (m.in. Ewangelistarz bpa Piotra Tomickiego z lat 1533-34). 

Z zainteresowaniem zwiedzających z pewnością spotka się też sala poświęcona obchodom 500-lecia zwycięstwa pod Grunwaldem, której uzupełnieniem są pamiątki z uroczystości zorganizowanych w latach 1902 i 1909.


Więcej informacji na stronie: wawel.krakow.pl.


"Historia.org.pl" jest patronem medialnym tej wystawy. Serdecznie na nią zapraszamy!


Czytaj także:



Przed rocznicą Grunwaldu na Wawelu pokazano ewangelistarz Tomickiego

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

W czwartek 10 czerwca na Wawelu mediom zaprezentowano bogato ilustrowany XVI- wieczny rękopis fundacji biskupa krakowskiego Piotra Tomickiego, który upamiętnia zwycięstwo pod Grunwaldem. Ewangelistarz będzie wyjątkowo pokazywany publicznie od 15 lipca na wystawie "Na znak świetnego zwycięstwa", zorganizowanej z okazji 600-lecia zwycięstwa pod Grunwaldem.


Fot. Wojtek Duch

Prezentowany na pokazie ewangelistarz został przekazany katedrze krakowskiej w roku 1542 na mocy testamentu biskupa Piotra Tomickiego, bibliofila, mecenasa sztuki, długoletniego protektora Stanisława Samostrzelnika. W czasie II wojny światowej księga została skradziona przez Hansa Franka, powróciła ze śląska 31 sierpnia 1945 r. i została złożona na Wawelu w składnicy muzealnej, by wkrótce trafić do właściciela.


Fot. Wojtek Duch

O znaczeniu wiktorii grunwaldzkiej najlepiej świadczy fakt, że sam król Władysław Jagiełło wydał polecenie doprawiania uroczystych nabożeństw, by wydarzenie to na trwałe zachowało się w pamięci Polaków. Dzień 15 lipca przez cały XV w. czczony był w kościele polskim zgodnie z postanowieniem Jagiełły i "wszystkich stanów duchownych i świeckich", o czym możemy się dowiedzieć z zapisków Jana Długosza. Było to pierwsze święto narodowe i pierwsze w kościele polskim święto obchodzone jako rocznica polityczna. Polskie księgi liturgiczne z XV w. zachowały modlitwy i ceremoniał uroczystej procesji na pamiątkę "zwycięstwa danego przez Boga Polakom przeciwko Prusakom" w 1410 r. Dekoracja kart z herbem Królestwa Polskiego wskazuje z jednej strony na wagę święta Rozesłania Apostołów w kalendarzu liturgicznym, z drugiej zaś obrazuje pamięć i pewnego rodzaju mitologizację wiktorii grunwaldzkiej w świadomości społecznej początku XVI w.

Zobacz galerię z prezentacji: Galeria


"Historia.org.pl" jest patronem medialnym tego wydarzenia. Serdecznie na nie zapraszamy!

W dawnej fabryce Schindlera w Krakowie otwarto wystawę "Kraków - czas okupacji 1939-45"

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 

W nowym oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa – Fabryka Emalia Oskara Schindlera przy ul. Lipowej 4 można od 11 czerwca)oglądać ekspozycję zatytułowaną „Kraków - czas okupacji 1939-1945”.


Fot. krakow.pl

Wystawa składa się ze zdjęć, relacji świadków, filmów dokumentalnych i prezentacji multimedialnych, które razem składają się w unikatową całość, obrazującą dawne dzieje miasta. Autorami aranżacji plastycznej są scenograf Michał Urban i reżyser Łukasz Czuj, dzięki którym wystawa nabrała charakter teatralno-filmowej opowieści. Scenograficzne rekonstrukcje autentycznych przestrzeni miejskich są zderzone z instalacjami rzeźbiarskimi, ujmującymi historię wojennego Krakowa. Zwiedzający ekspozycję wędruje przez miasto: idąc wybrukowanymi ulicami wchodzi do fotografa, autentycznego fotoplastykonu działającego niegdyś przy ulicy Szczepańskiej, wsiada do tramwaju, przez okna którego ogląda film z życia miasta, przechodzi przez ciasny labirynt getta ze znajdującym się w nim mieszkaniem żydowskim, by potem wraz jego mieszkańcami znaleźć się w obozie w Płaszowie. U fryzjera podgląda zamach na Koppego, a za chwilę, przez okno mrocznej piwnicy, obserwuje uliczną łapankę. W końcu, w ufortyfikowanym mieście, oczekuje na wkroczenie Armii Czerwonej. Wystawę wieńczy instalacja rzeźbiarska „Sala wyborów”, podejmująca kwestię trudnych decyzji w czasie wojny w kontekście ich moralności i etyczności.

Ekspozycja składa się z 45 przestrzeni wystawienniczych, stworzonych w specjalny sposób, aby każdy ze zwiedzających mógł bezpośrednio dotknąć historii i poczuć panującą wówczas atmosferę. Wystawę dodatkowo wzbogacają bogate multimedia m.in. 30 interaktywnych stanowisk z ekranami dotykowi, 70 ścieżek dźwiękowych i 15 wideoprojektorów. Ta unikatowa forma prezentacji bez wątpienia będzie dla zwiedzających atrakcyjna i ułatwiająca zapoznanie się z prezentowanymi treściami. Celem ekspozycji jest przybliżenie zwiedzającym historii Krakowa z okresu wojennego oraz trudnych losów polskich i żydowskich mieszkańców miasta w czasie II Wojny Światowej. Opowiada również historię Niemców, którzy do Krakowa wkroczyli 6 września 1939 roku i brutalnie przerwali wielowiekowe relacje polsko-żydowskiego.

Wojenną historię Fabryki Emalia i postać jej właściciela Oskara Schindlera przypomniał w 1993 roku film Stevena Spielberga „Lista Schindlera”. Do dziś jest to miejsce odwiedzane przez turystów ze wszystkich krajów świata, pragnących osobiście znaleźć się tam, gdzie Schindler uratował ponad tysiąc osób. Jego postać oraz historie ocalonych przez niego krakowskich Żydów są przedstawione na wystawie jako część skomplikowanej wojennej historii miasta. O bohaterskim czynie Oskara Schindlera, przypomina jego gabinet, zachowany w budynku administracyjnym fabryki, w którym znajduje się symboliczna „arka ocalonych” stworzona z tysięcy garnków, przypominających te produkowane przez jego pracowników w czasie wojny.

Wystawę będzie można zwiedzać indywidualnie lub w towarzystwie przewodnika. Ze względu na to, że ekspozycja ma ograniczaną przepustowość, każda z tych form zwiedzania będzie wymagała wcześniejszej rejestracji – albo poprzez stronę Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (www.mhk.pl) lub bezpośrednio w dniu zwiedzania, w kasie muzeum, gdzie będzie można pobrać bezpłatny bilet, wskazujący godzinę zwiedzania.

12 czerwca (sobota) ekspozycja Kraków – czas okupacji 1939-1945, będzie otwarta w godz. 10.00-22.00. Na wystawę bezpłatnie będą mogły wejść osoby, które otrzymały zaproszenie od Muzeum Historycznego Miasta Krakowa oraz Urzędu Miasta Krakowa. Pozostali zwiedzający opłacają wstęp.

W kolejnych dniach Fabryka Emalia Oskara Schindlera przy ul. Lipowa 4 będzie otwarta w następujących godzinach:

- poniedziałek: 10.00-14.00 (wstęp wolny – Muzeum nie przyjmuje rezerwacji dla grup zorganizowanych),
- wtorek – niedziela: 10.00-18.00.

Ceny biletów:

- normalny: 15 zł,
- ulgowy: 13 zł,
- grupowy: 16 zł od osoby (w cenie usługa przewodnicka),
- grupowy dla grup szkolnych: 13 zł od osoby (w cenie usługa przewodnicka),
- rodzinny: 40 zł.

Szczegóły tutaj: mhk.pl

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL

Najnowsze komentarze