„Duża Solidarność, mała solidarność. Biografia Henryki Krzywonos” - A. Wiśniewska - recenzja


O Henryce Krzywonos usłyszeliśmy ponownie dzięki jej nieoczekiwanemu przemówieniu podczas rocznicowego zjazdu „Solidarności”. W ostrych słowach skrytykowała wówczas Jarosława Kaczyńskiego, Prezesa PiS, który zabierał głos chwilę wcześniej. Z dnia na dzień Henryka Krzywonos stała się „gwiazdą” mediów, w dużej mierze Internetu oraz tej części politycznej Polski, która nie sprzyja głównej opozycyjnej partii.

W ton rozmowy o „Heni tramwajarce” doskonale wpisała się Agnieszka Wiśniewska biograficzną książką Duża Solidarność, mała solidarność, wydaną przez Krytykę Polityczną. Wstęp do książki napisała Kazimiera Szczuka, nazywając go „ideologicznym”. Cieszy szczerość takiego wyznania i otwarte powiedzenie czytelnikowi, że tekst wstępu niewątpliwie będzie soczyście nasączony osobistymi przekonaniami jego autorki. Wstęp pióra Szczuki uświadamia czytelnika, że czeka go sfeminizowana lektura, sfeminizowana, aczkolwiek uczciwa i poruszająca.

Pierwsze fragmenty książki to opis trudnej młodości Henryki – 4 lata spędzone w domu dziecka, problemu matki z alkoholem, opiekowania się młodszą siostrą czy wytężonej pracy po 13 godzin dziennie jako motorniczej tramwaju – tylko po to by zapewnić utrzymanie bliskim. Ówczesne czasy były jednak uciążliwe dla większości społeczeństwa, co podkreśla autorka – złe warunki pracy, brak podstawowych produktów w sklepach, zwolnienia. Autorka wraca do młodości bohaterki jeszcze pod koniec książki – co zakłóca nieco spójność lektury. Kiedy 15 sierpnia 1980 roku Henryka miała kurs „piętnastką”, ktoś w tramwaju krzyknął „stocznia strajkuje”. Wtedy w myślach Henryki pojawiło się pytanie – czy unieruchomić tramwaj i poprzeć w ten sposób strajkujących, czy może nie reagować na strajk w stoczni mając na względzie ewentualne negatywne konsekwencje przerwania pracy. Jednak w pewnym momencie głos bohaterki książki zawiadomił pasażerów: „Ten tramwaj dalej nie pojedzie”. Autorka świetnie pokazuje dylematy Henryki, jej rozterki i wartościowanie - solidarny sprzeciw wobec władzy czy utrzymanie pracy i chleb dla rodziny.

Krzywonos jest przedstawiana jako ta, dzięki której strajk nie upadł, a według autorki okazuje się silniejsza niż Wałęsa, któremu miało zabraknąć determinacji i odwagi. Celowe wydaje się przytoczenie w tym miejscu słów Jacka Kuronia, które także zostały zawarte w biografii: „legendarna superkobieta, która zatrzymała komunikację miejską, a potem uratowała strajk”. Wydaje się, że przyjęta konwencja książki ma stworzyć etos kobiety silniejszej od mężczyzny. W niektórych fragmentach feminizacja biografii posunięta jest aż za daleko.

Na odrębny akapit zasługuje próba wyjaśnienia i zgłębienia samego tytułu książki. Przyjęło się uważać, że zwrot „Duża Solidarność” oznacza tą solidarność związkową, instytucjonalną. Z kolei „małą solidarnością” jest solidarność międzyludzka podług hasła „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, to dzięki tej solidarności udało się stworzyć poczucie jedności i siły wśród strajkujących. Tytuł według mnie ma jednak tło ideologiczne, nabierając tym samym nowego znaczenia. Odnosząc tytuł do opisywanej postawy Krzywonos można mieć wrażenie, że duże „S” to strajkujący mężczyźni, małe „s” to kobiety. Autorka próbuje dowartościować ich rolę, jaką odegrały podczas sierpniowych wydarzeń 1980 roku, tłumacząc czytelnikowi, że bez kobiet takich jak Krzywonos, bez ich heroicznych postaw nie byłoby wolnej Polski. Tytuł można tłumaczyć jeszcze inaczej. Mała solidarność to droga życiowa jaką Krzywonos wybrała po zaangażowaniu w działalność opozycyjną. Henryka razem z mężem założyła rodzinny dom dziecka, skupiła się na pracy społecznej. Te fragmenty biografii wzruszają, okazują się prawdziwą wartością książki, w pełni oddając bohaterską postawę Krzywonos.

Z opisów autorki wyłania się postać silnej, zdecydowanej, walecznej, zdeterminowanej, nieustępliwej kobiety, potrafiącej postawić na swoim, często opryskliwej, brutalnej w swoich wypowiedziach. Krzywonos jawi się jako heroiczna postać, która swoją odwagą wyróżnia się spośród innych kobiet.

Biografia Krzywonos przerywana jest obszernymi fragmentami opisującymi sytuację społeczną, polityczną i ekonomiczną, w której przyszło odnaleźć się bohaterce książki. Takie ujęcie pozwala młodszemu pokoleniu Polaków zapoznać się z wydarzeniami okresu późnego PRL-u, czy pierwszych lat III RP. Toteż należy polecić książkę „pokoleniu 89”. Z pewnością będzie to obowiązkowa lektura wszelkich organizacji feministycznych, ale także tych mężczyzn, którzy winni nauczyć się okazywać większy szacunek dla roli kobiet w życiu społecznym. Całą książkę należy ocenić pozytywnie, jednakże nie odbierając zasług samej Krzywonos, trzeba zauważyć, iż autorka oraz środowisko Krytyki Politycznej próbuje sakralizować postać bohaterki, co wyraźnie rzuca się w oczy czytelnikowi.

Plus minus:
Na plus:

+ tematyka
+ prostota języka
+ wartość merytoryczna
+ archiwalne zdjęcia
+ fragmenty wyjaśniające tło historyczne
+ stosunkowo przystępna cena
Na minus:
- zbyt feministyczne podejście autorki
- jednostronne oceny
- oprawa

Tytuł: Duża Solidarność, mała solidarność. Biografia Henryki Krzywonos
Autor: Agnieszka Wiśniewska
Wydanie: 2010
Wydawca: Wydawnictwo Krytyki Politycznej
ISBN: 978-83-610006-94-7
Stron: 221
Oprawa: miękka
Cena: ok. 30 zł
Ocena recenzenta: 7/10


Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz