II Festyn Historyczny „W krainie Gryfa”


Gwałtu rety, co się dzieje, Szwed cesarskie wojska leje, pod Stargardem, tuż nad Iną, setki mężnych w boju giną… To nie jest fragment relacji siedemnastowiecznego kronikarza stargardzkiego, lecz urywek rymowanki uczestnika II Festynu Historycznego „W krainie Gryfa”, który odbył się w dniach 27-28 czerwca 2015 r. w Stargardzie.             

Już po raz drugi, Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Stargardzie zorganizowało podczas Dni Stargardu festyn historyczny, aby przybliżyć mieszkańcom i gościom dzieje miasta w czasie wojny trzydziestoletniej (1618-1648). Jak wiadomo, nie wszyscy są pasjonatami historii, nawet tej związanej z ich małą ojczyzną. Dlatego też imprezie towarzyszył jarmark nawiązujący do kupieckich tradycji miasta. Wystawcy na swoich stoiskach oferowali różnorodne wyroby rzemieślnicze, gastronomiczne i przedmioty antykwaryczne.

Aby umilić czas najmłodszym, edukatorzy MAH czekali na nich w „Miasteczku Edukacyjnym”. Tam, dzieci wraz z opiekunami brały udział w wielu ciekawych zajęciach: z produkcji papieru czerpanego, plecenia wianków, plastycznych (z elementami historycznymi) oraz w turniejach sportowych (m.in. rzucanie podkową, przeciąganie liny). Ponadto, biorąc udział w warsztatach garncarskich i tkackich, można było zabrać do domu swoje własne wyroby.

Główną atrakcją festynu była obecność wojsk szwedzkich i cesarskich, w które wcielili się rekonstruktorzy z Czech (Zemska Hotovost Regiment), Słowacji oraz Polski (Hovald Regiment i Alt Blau Regiment). Tam, gdzie odbywała się impreza, a więc w stargardzkich parkach: Piastowskim, Popiela i Jagiellońskim, rozstawili oni dwa obozy zwalczających się stron. Wśród ponad stu pięćdziesięciu mieszkańców tych obozowisk byli nie tylko mężni żołnierze, lecz także i dzielnie wspierające ich niewiasty, które częstowały uczestników specjałami z obozowej kuchni. Sielanka nie trwała niestety długo, gdyż w towarzystwie takich wojsk nietrudno o bitwę, a odbyły się aż trzy. Wszystkie one nawiązywały do wydarzeń z lat 30. XVII w. i zdobycia miasta przez wojska szwedzkie. Pomiędzy bitwami toczyło się życie obozowe. Każdy zwiedzający mógł wejść do obozu i poczuć się jak prawdziwy muszkieter. Dziewki natomiast urozmaicały czas pokazem tańca.

Przez dwa dni festyn odwiedziło około dziesięciu tysięcy osób. Zadowoleni byli nie tylko zwiedzający, ale również żołnierskie regimenty stacjonujące przez ten weekend w Stargardzie. Jedno jest pewne, za rok wojska cesarskie i szwedzkie znów spotkają się w stargardzkich parkach położonych przy Starym Mieście. Już dziś zachęcamy do odwiedzenia festynu historycznego, aby zobaczyć na własne oczy fragment dziejów siedemnastowiecznej Europy.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz