Polak, Węgier dwa bratanki, czyli historyczne związki między Polską a Węgrami. Od średniowiecza do czasu II wojny światowej


W powszechnej opinii na temat historii i tradycji stosunków polsko-węgierskich dominuje przekonanie o wyjątkowej, niczym niezachwianej przyjaźni i partnerstwie między narodami. Czy jest ono słuszne?

Stosunki polsko-węgierskie mają swoją długą historię i bogatą tradycję. Za początek wspólnych relacji możemy traktować okres wczesnego średniowiecza i czasy panowania św. Stefana – pierwszego koronowanego węgierskiego władcy. Wtedy to (początek XI w.), Węgrzy zajęli tereny nazywane Górnymi Węgrami (tereny dzisiejszej Słowacji) i tym samym stali się państwem bezpośrednio graniczącym z ówczesną Polską. O początku wspólnych relacji zadecydowało przede wszystkim bliskie położenie obu państw: „czynnikami zbliżającymi Polskę i Węgry było bezpośrednie sąsiedztwo geograficzne, podobny czas przyjęcia chrześcijaństwa w obrządku łacińskim i wejścia na arenę dziejów Europy”1. Za pierwszy przejaw intensyfikacji relacji polsko-węgierskich w tym czasie uważa się sojusz obronny (1108 r.), jaki zawiązał się pomiędzy polskim księciem Bolesławem Krzywoustym a królem Węgier Kolomanem Uczonym. Celem współdziałania władców było odparcie wroga – wojsk cesarza niemieckiego Henryka V, planującego wraz z Czechami wyprawę na Węgry. Dzięki sojuszowi udało się zapobiec zdobyciu terenów należących do Węgrów i osiągnąć pozytywny rezultat –zawrzeć pokój z Henrykiem V. Zdaniem znanego historyka węgierskiego Endre Kovacsa: „sojusz obronny Bolesława Krzywoustego i króla węgierskiego Kolomana Uczonego na jesieni 1108 r. sprawił, iż losy węgierskiej kampanii zostały rozstrzygnięte nad Odrą i Łabą, a polska broń uratowała Węgry od niemieckiej nawały„2.

Następnie Polacy i Węgrzy wspólnie działali przeciw Tatarom i Krzyżakom. Pomoc, jakiej udzielili Madziarzy państwu Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego w walkach z Zakonem Krzyżackim była bardzo istotna. Historycy oceniają, iż sojusz z Węgrami odgrywał kluczową rolę w polityce zagranicznej ostatnich Piastów i bez wątpienia przyczynił się do powtórnego scalenia Królestwa Polskiego za panowania Łokietka3.

Poza sojuszami, które opierały się na militarnych aspektach, dynastie Piastów i Arpadów zacieśniały się w ramach związków rodzinno-politycznych. Przykładem może być siostra Mieszka I – Adelajda, której mężem był ojciec św. Stefana, późniejszego władcy Węgier. Warto wspomnieć również o żonie Karola Roberta i matce Ludwika Węgierskiego – Elżbiecie Łokietkównie, która miała duży wpływ na militarny sojusz polsko-węgierski przeciwko Krzyżakom.

Dzisiejszy widok zamku w Wyszehradzie

Zjazdy w Wyszehradzie i unie personalne między Polską a Węgrami

Pogłębianie politycznych relacji polsko-węgierskich w średniowieczu to przede wszystkim XIV w. W tym właśnie stuleciu odbyły się dwa zjazdy władców Polski, Węgier i Czech w Wyszehradzie, siedzibie węgierskich królów. Jednym z najważniejszych celów pierwszego spotkania (1335 r.) było wypracowanie stanowiska odnośnie ówczesnego terytorialnego sporu polsko-krzyżackiego i rozstrzygnięcie kwestii roszczeń czeskiego władcy Jana Luksemburskiego do polskiego tronu. Niedługo później miał miejsce drugi zjazd w tym mieście (prawdopodobnie w 1338 r.). Zjazdy te stały się później symbolem współpracy, do której dzisiaj odwołujemy się w kontekście Grupy Wyszehradzkiej. Jak ujmują to historycy: „w średniowieczu Wyszehrad był (…) rzeczywiście miejscem rozwiązywania konfliktów, słusznie stając się symbolem współpracy dzisiejszych krajów środkowoeuropejskich, które powstały w miejsce starych królestw”4. Trzeba jednak zaznaczyć, że zjazdy z XIV w. były spotkaniami równych państw, o podobnej sile, borykających się z podobnymi problemami.

W XIV w. doszło do zawarcia pierwszej unii personalnej między Polską a Węgrami (1370 r.), której bezpośrednim następstwem stało się ogłoszenie węgierskiego władcy Ludwika I królem Polski. Głównym powodem, dla którego zdecydowano się na ten krok, były bliskie powiązania rodzinne Ludwika z Piastami. Jego matką była Elżbieta – córka Władysława Łokietka i siostra Kazimierza Wielkiego. Ludwik Węgierski (taki otrzymał później przydomek) władał dwoma królestwami do swojej śmierci w roku 1382. Mimo że po tym wydarzeniu władzę przejęły jego córki – Jadwiga na ziemiach polskich i Mariaa na węgierskich, unia rozpadła się.

W XV w. (1440 r.) doszło do drugiej unii personalnej między Polakami a Węgrami, której ucieleśnieniem znowu był wspólny król – Władysław III Warneńczyk (syn króla Władysława Jagiełły). Głównym powodem, dla którego Węgrzy zwrócili się wówczas do Polaków, było niebezpieczeństwo, jakie Turcy stwarzali dla Madziarów. Jednak unia ta nie przetrwała dłuższego czasu ze względu na to, że Władysław III zginął w bitwie pod Warną już w 1444 r. Sojusze te rozpadły się, gdyż Polacy i Węgrzy kierowali się innymi priorytetami w polityce zagranicznej. Nad Wisłą obrano kierunek północny (Morze Bałtyckie), Madziarzy zwrócili się bardziej na południe (Półwysep Bałkański i Morze Adriatyckie). Podczas gdy na Węgrzech w dalszym ciągu popularna była idea przedmurza, Rzeczpospolita, ze względu na siłę otaczających ją wrogów, podjęła decyzję o zastosowaniu polityki realizmu5.

Kazimierz Jagiellończyk

Momenty napięć polsko-węgierskich

Pomimo tych niewątpliwych przejawów zbliżenia i współpracy polsko-węgierskiej, czasy średniowiecza to również momenty napięć między stronami. Warto zwrócić uwagę na konflikty niewielkiej wagi na przełomie XI i XII w. (przykładem może być wsparcie, jakie udzielił św. Stefan Henrykowi II w wojnie z Bolesławem Chrobrym), a także rywalizację obu państw o Ruś Halicką (w pierwszej kolejności zdobył ją Kazimierz Wielki, następnie na niedługi okres została włączona do Węgier przez Ludwika I Węgierskiego, później dzięki wyprawie królowej Jadwigi w 1387 r. Ruś Halicka znalazła się znowu w granicach państwa polskiego). Na pogorszenie stosunków niewątpliwie miała wpływ wyprawa Kazimierza Jagiellończyka na Węgry w celu przejęcia korony węgierskiej. Działanie to okazało się jednak nieudane. Jego następstwem był odwet ówczesnego króla Węgier Macieja Korwina (nieuznawanego przez polski dwór) w postaci najazdu na Ruś Czerwoną, należącą wtedy do Polski. Maciej Korwin był władcą, który nie tylko nie dążył do zbliżenia polsko-węgierskiego, ale nawet zdecydował się na zawiązanie sojuszu z Iwanem III, władcą moskiewskim, który skierowany był przeciwko państwu polsko-litewskiemu.

Polsko-węgierska wymiana kulturalna

Poza powiązaniami dynastycznymi i sojuszami o charakterze unii personalnej „wzrastały wzajemne oddziaływania cywilizacyjne i ustrojowe, rozszerzała się wymiana handlowa i gospodarcza”6. Więzi polsko-węgierskie w średniowieczu to także tradycja, której przejawem była m.in. działalność św. Kingi (1234–1292), żony polskiego władcy Bolesława V Wstydliwego pochodzącej z ziemi węgierskiej (córki króla Węgier Beli IV). Po śmierci męża Kinga wstąpiła do zakonu klarysek. Była ona postacią szczególnie ważną dla Polski, gdyż poza wspieraniem finansowym wielu kościołów i klasztorów sprowadziła, według podań, górników i zorganizowała kopalnie soli. Kinga, jako księżna, podejmowała się różnych działań, których celem było utrzymanie dobrych stosunków z Węgrami. Należy również zaznaczyć, że włoska i francuska kultura, dotarła nad Wisłę dzięki węgierskiemu pośrednictwu: „Zygmunt Stary wykorzystał kilkuletnie pobyty w czasach swej młodości na dworze Władysława Jagiellończyka w Budzie dla przejęcia szeregu rozwiązań węgierskiej architektury (bram, okien, plafonów)”7. Równie godnym podkreślenia są duże wpływy Madziarów w dziedzinie prawodawczo-ustrojowej, czego przykładem była Złota Bulla Andrzeja II z 1222 r. Dokument, którego efektem jest kodyfikacja przywilejów drobnej i średniej szlachty na Węgrzech, był wzorem dla twórców przywileju koszyckiego z 1374 r., nadanego szlachcie polskiej przez Ludwika Węgierskiego.

Udział polskich rycerzy w bitwie pod Mohaczem

Wiek XVI przyniósł kolejne istotne wydarzenia dla stosunków polsko-węgierskich. W bitwie pod Mohaczem (29 sierpnia 1526 r.) wzięło udział około dwóch tysięcy polskich rycerzy. Niestety bitwa z wojskami sułtana osmańskiego Sulejmana Wspaniałego zakończyła się klęską armii pod dowództwem Ludwika Jagiellończyka (króla Węgier i Chorwacji). Podczas toczonych walk zginął węgierski król, a dotkliwa porażka spowodowała chaos na Węgrzech i miała swoje konsekwencje w niedalekiej przyszłości. Przez następne 150 lat, Węgry składały się z trzech części: Królestwa Węgierskiego, zaboru tureckiego i Siedmiogrodu. Królestwo Węgierskie w dalszym ciągu należało do Habsburgów i obejmowało północno-zachodnią część państwa węgierskiego przed podziałem: Ruś Podkarpacką, tzw. Węgry Górne i chorwackie wybrzeże Morza Adriatyckiego. Na zabór turecki składała się część centralna włącznie z Budą, a Siedmiogród, choć teoretycznie niezależny, później uznany został za tureckie lenno8.Warto podkreślić, że w tym czasie Polska była miejscem przyjaznym dla węgierskich emigrantów i tak oto znalazła się u nas w kraju ich duża grupa z królem Janem Zápolyą na czele. Ponadto nie można nie wspomnieć, że w Krakowie rozwijało się wtedy węgierskie życie kulturalne (np. drukowano liczne książki w języku węgierskim).

Stefan Batory

Panowanie Stefana Batorego

Niezwykłym okresem dla rozwoju relacji polsko-węgierskich były lata panowania Stefana Batorego (1575–1586) na ziemiach polskich. Batory (właściwie w języku węgierskim István Báthory) jako książę Siedmiogrodu doprowadził do połączenia unią personalną swojego księstwa z Rzeczpospolitą Obojga Narodów. W tym okresie rzeczywiście doszło do wyjątkowego polsko-węgierskiego zbliżenia na wielu płaszczyznach: „Panowanie Batorego w Polsce przyczyniło się faktycznie do zbliżenia polsko-węgierskiego, a to z tego tytułu, że król był Węgrem, że otaczał się Węgrami, że u jego boku walczyli Węgrzy w wojsku polskim, że na sposób węgierski przeprowadzał reformy – przede wszystkim sił zbrojnych Rzeczpospolitej i wreszcie że dzięki niemu obyczaje węgierskie przeniknęły do Polski”9.

Ważnym aspektem węgierskich wpływów w Polsce była dziedzina wojskowości – doszło do reformy nadwiślańskiej kawalerii na wzór węgierski. Czasy rządów Stefana Batorego to także zacieśnianie kontaktów między szlachtą Siedmiogrodu i Rzeczypospolitej. Niewątpliwym tego przejawem stał się rozwój stosunków gospodarczych i handlowych. Szlaki handlowe ciągnące się z Gdańska na Węgry odgrywały tutaj ważą rolę. Należy zwrócić uwagę na wymianę kulturalną, jaka dokonała się między obydwoma narodami. Rzeczpospolita stała się miejscem, gdzie taniec węgierski (hajduk) cieszył się bardzo dużą popularnością. Pozostałością po tamtych czasach są do dzisiaj istniejące w języku polskim słowa pochodzenia węgierskiego m.in.: szereg, czata, hajduk, giermek, dobosz, szyszak, czako, kołpak, czekan, szabla, kantar, deresz, karwasz10

Negatywnym epizodem tamtych czasów w relacjach polsko-węgierskich był najazd księcia Siedmiogrodu Jerzego II Rakoczego podczas potopu szwedzkiego. W 1656 r. doszło do sojuszu Siedmiogrodu i Szwecji przeciwko Rzeczypospolitej. Rok później wojska Rakoczego najechały ziemie polskie, lecz wyprawa okazała się nieudana. Choć był to rzeczywiście zgrzyt we wzajemnych stosunkach, to należy wspomnieć Franciszka Rakoczego, wnuka Jerzego, który uciekając na przymusową emigrację po upadku powstania antyhabsburskiego, znalazł schronienie właśnie nad Wisłą.

Nieoczywiste relacje polsko-węgierskie w XVIII w.

W XVIII w. relacje między interesującymi mnie państwami były niebezpośrednie i nieoczywiste. Jednakże był to czas, kiedy zrodziły się fundamenty późniejszej współpracy polsko-węgierskiej: „w okresie oświecenia zaczęły się tworzyć nowe podstawy polsko-węgierskiej współpracy opartej, z jednej strony na wspólnocie losów politycznych obu narodów, z drugiej na wspólnym źródle inspiracji, jakim był Zachód Europy”11. Trudny los obu narodów niewątpliwie przyczyniał się do tego, że ważnym aspektem w relacjach stawał się patriotyzm. Istotne wydarzenia, które miały w tym czasie miejsce w Rzeczypospolitej (rozbiory, Sejm Czteroletni, Konstytucja Trzeciego Maja i zwłaszcza powstanie kościuszkowskie) bacznie obserwowano na Węgrzech, przede wszystkim w środowiskach patriotycznie zorientowanej szlachty i postępowo nastawionej inteligencji. Jak głosi tradycja, słynne powiedzenie znane do dzisiaj „Węgier, Polak, dwa bratanki, i do konia, i do szklanki. Oba zuchy, oba żwawi, niech im Pan Bóg błogosławi” pochodzi właśnie z tamtego czasu i powstało prawdopodobnie po upadku konfederacji barskiej. Wtedy to przywódcy konfederatów znaleźli schronienie właśnie na Węgrzech. Warto zaznaczyć, że powiększenie monarchii habsburskiej o Galicję miało pozytywny wpływ na zacieśnianie stosunków gospodarczych, kulturalnych oraz towarzyskich pomiędzy polską i węgierską szlachtą12.

Pomnik Józefa Bema w Budapeszcie

XIX wiek – apogeum w stosunkach polsko-węgierskich

Wiek XIX był okresem, kiedy to kontakty polsko-węgierskie osiągnęły swoje apogeum. Dwa narody połączyła przede wszystkim trudna sytuacja we własnych krajach i umiłowanie wolności. Już powstanie listopadowe było przyjęte na Węgrzech z dużą sympatią. Jednak to lata 1848–1849 stały się kluczową kluczowym okresem dla późniejszego wzajemnego postrzegania się Polaków i Węgrów.

Wiosnę Ludów na Węgrzech można podzielić na dwa okresy. W pierwszym (od 15 marca do połowy września 1848 r.), Węgrzy byli skupieni na sobie i nie chcieli wspierać innych nacji w ich dążeniach narodowych: „Głosząc zasadę lojalizmu wobec panującej dynastii i zasadę supremacji madziarskiej w Koronie Węgierskiej prześladowali przywódców innych narodowości, patriotów słowiańskich, serbskich i rumuńskich”13. Ich celem była troska o stosunki z Austrią i stworzenie z nią unii personalnej. Drugi okres węgierskiej Wiosny Ludów (od września 1848 r. do 13 sierpnia 1849 r.) to czas powstania narodowego w odpowiedzi na chęć likwidacji przez Austrię wszelkich przejawów węgierskich ruchów autonomicznych. Doszło do wojny austriacko-węgierskiej, podczas której Polacy jednoznacznie opowiedzieli się po węgierskiej stronie. Wsparcie Węgrów w tym konflikcie wiązało się z wiarą, że pokonanie austriackich wojsk przyczyni się również do odzyskania niepodległości przez Polskę. Dlatego też Polacy, zwłaszcza młodzi, z emigracji i wszystkich zaborów, chętnie przybywali z pomocą Węgrom. Po tym, jak w kwietniu 1849 r. ogłoszono deklarację niepodległości Węgier i detronizację Habsburgów, zdecydowano o stworzeniu polskiego legionu. Ostatecznie uformowano dwa: pod dowództwem gen. Józefa Wysockiego i gen. Józefa Bema w Siedmiogrodzie.

Wartym podkreślenia jest fakt, że niezwykle ważną rolę w armii węgierskiej odgrywali polscy dowódcy, tacy jak: gen. Józef Bem, gen. Henryk Dembiński (był dwukrotnie naczelnym wodzem armii węgierskiej), Józef Wysocki, a także Jerzy Bułharyn (oficer powstania listopadowego i spiskowiec galicyjski ukrywający się przed rewolucją na Węgrzech). Legendarnym przywódcą powstania węgierskiego okazał się przede wszystkim Józef Bem. Wyróżnił się on dużymi zdolnościami organizacyjnymi i przywódczymi. Jego atutami na polu bitwy były przede wszystkim: niekonwencjonalność, szybkość w działaniu, a także odwaga. Podczas działań wojennych, pomimo sytuacji wyjątkowo niekorzystnej, potrafił podjąć niepopularną decyzję o niespodziewanym ataku na armię przeciwnika14. Bohaterskie czyny Bema rozsławił Sándor Petöfi, jego adiutant, ale też słynny węgierski bard i poeta. Należy podkreślić, że wyjątkowość Bema tkwi w „nieśmiertelności„ jego legendy: ”Bem autentyczny i Bem legendarny, bohater wspólnej walki o wolność, przeszedł na trwałe do historii związków polsko-węgierskich, jako jedno z ogniw tradycyjnej już przyjaźni. Stał się na długo symbolem wspólnych losów obu narodów”15. Zwycięskie walki wojsk Józefa Bema niewątpliwie przyczyniły się do zacieśniania związków polsko-węgierskich.

Wsparcie, jakiego udzieli Polacy Węgrom w latach 1848–1849 zostało utrwalone w pamięci tych drugich na długo. Świadczy o tym fakt, że gdy w Polsce wybuchło powstanie styczniowe, z ziemi węgierskiej na pomoc powstańcom przybyło ok. tysiąca madziarskich ochotników. Nie była to jedyna forma wsparcia – z Węgier do Polski przerzucano broń, lekarstwa, pieniądze, a także środki sanitarne. Kiedy w roku 1867 doszło do powstania Monarchii Austro-Węgierskiej, stosunki polsko-węgierskie nadal trwały, lecz były zawężone do działalności w ramach monarchii habsburskiej, co w rzeczywistości przejawiało się związkami między Polakami, mieszkańcami Galicji a Węgrami.

Węgierska pomoc wojskowa w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r.

Na początku XX w. również nie obyło się bez wzajemnych kontaktów na tle militarnym. Kiedy wybuchła I wojna światowa, w latach 1914–1918, Węgrzy znaleźli się wśród obcokrajowców chętnych do walki w legionach polskich pod dowództwem Józefa Piłsudskiego o niepodległość Rzeczypospolitej. Niedługo później, podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 r., obok Francji to właśnie Węgrzy udzielili bardzo znaczącej pomocy wojskowej16. Warto wspomnieć o projekcie wysłania węgierskiej kawalerii do walk z bolszewikami. Projektu nie udało się zrealizować, chociaż, pomagając Polsce, Węgry miały także w tym swój interes (ewentualność wkroczenia wojsk bolszewickich na tereny Niziny Węgierskiej). Podczas kluczowych zmagań Bitwy Warszawskiej (sierpień 1920 r.), do Polski dotarło razem ok. 58 mln naboi, pochodzących z Węgier. Zanim transport z amunicją dojechał na dworzec w Skierniewicach, musiał przebyć długą, okrężną trasę, mijając na kolejowym szlaku Rumunię, Pokucie, Podole, Lwów, Kraków i Dęblin17.

Marian Zdziechowski

Idea przymierza polsko-węgierskiego przedmiotem rozważań polskich pisarzy politycznych w okresie międzywojennym

Po I wojnie światowej doszło do upadku Monarchii Austro-Węgierskiej i Węgrzy znaleźli się w nowej sytuacji, na którą nie byli gotowi. Dlatego też idea przymierza polsko-węgierskiego nie była przedmiotem rozważań pisarzy politycznych na Węgrzech. W Polsce koncepcje sojuszu polsko-węgierskiego jak najbardziej istniały w okresie międzywojennym, a ich głosicielami byli m.in. Marian Zdziechowski i Władysław Studnicki. Marian Zdziechowski (1861-1938), polski historyk idei i literatury, filozof i publicysta, pisał w dziele Tragedia Węgier a polityka polska, że odrodzona Polska powinna: „za cel sobie postawić wspólną z Węgrami granicę: oderwanie Słowacczyzny od Czech leży w bezpośrednim naszym interesie”18. Zdziechowski w swoich pismach bardzo pozytywnie odnosił się do Węgier: „tragedia Węgier jest w ujęciu Zdziechowskiego tragedią świetnego narodu, dumnego i honorowego, który obstając przy idei monarchii jako kwintesencji ładu państwowego, padł ofiarą jawnych i spiskowych potęg (…)”19. Władysław Studnicki (1867–1953), polityk i publicysta orientacji proniemieckiej, również nawoływał do zbliżenia polsko-węgierskiego. Jego koncepcja przewidywała utworzenie granicy polsko-węgierskiej i wzajemną współpracę. Według Studnickiego „powrót Węgier do historycznej granicy z Polską powiększoną o Śląsk Cieszyński byłby nie tylko zadośćuczynieniem historycznym, lecz także bardzo ważnym elementem wewnętrznej równowagi bloku środkowoeuropejskiego – umocniłby te dwa państwa względem Niemiec”20

Ciepłe przyjęcie polskich uchodźców w 1939 r. na Węgrzech

We wrześniu 1939 r., kiedy wybuchła II wojna światowa, Węgrzy pokazali, że dobre stosunki z Polską są nadal dla nich ważne. Hitlerowskie Niemcy domagały się od Węgier zgody na przeprowadzenie własnych wojsk i tym sposobem chciały zaatakować Polskę od tej strony. Jednak ci nie zgodzili się na to i odmówili współpracy. Gdy wojska sowieckie wkroczyły do Polski 17 września 1939 r., uchodźcy z ziem polskich przedostali się na Węgry w bardzo licznej grupie (było ich około 140 tysięcy) i spotkali się tam z wyjątkowo ciepłym przyjęciem, zarówno ze strony władz, jak i zwykłych mieszkańców. Przykładem tutaj może być szkoła średnia w Balatonboglar nad Balatonem, będąca wówczas (w czasie II wojny światowej) jedyną tego typu placówką nauczającą w języku polskim w Europie. Warto również wspomnieć o Eger, który stał się przystanią dla 122 dzieci z Polski – do marca 1922 r. mogły kształcić się w specjalnie utworzonej dla nich szkole podstawowej21. Pomimo tego, że podczas II wojny światowej Węgry znalazły się w sojuszu z Paktem Trzech (Niemcy, Włochy, Japonia) oddziały węgierskie, które stacjonowały na okupowanych terenach II RP, postępowały wobec Polaków na ogół odpowiednio.

Na przestrzeni wieków wyraźnie widać, że stosunki polsko-węgierskie były czymś wyjątkowym w historii narodów środkowoeuropejskich. Chociaż zdarzały się negatywne sytuacje i nieporozumienia, to były one jednak rzadkością. Zachowana w pamięci Polaków i Węgrów pamięć o wzajemnej przyjaźni miała ogromny wpływ na wzajemną postawę przy okazji późniejszych wydarzeń w Poznaniu i Budapeszcie w 1956 r.

 

Bibliografia:

  1. Felczak W., Fischinger A., Polska - Węgry: tysiąc lat przyjaźni, Warszawa 1979.
  2. Fijałkowski A., Średniowieczne koronacje na Węgrzech i w Polsce, „Przegląd Historyczny”, 1996, Tom 87, zeszyt 4.
  3. Kochanowski J., Węgry. Od ugody do ugody 1867-1990, Warszawa 1997.
  4. Kopyś T., Stosunki polsko-węgierskie w latach 1945-1970, Kraków 2015.
  5. Nowak J.R., Polak, Węgier, w: A. Garlicki (red.), Sąsiedzi i inni, Warszawa 1978.
  6. Nowik G. , Węgry-Polska 1918-1920, w: E.L. Varga (red.), Dwa bratanki. Dokumenty i materiały do stosunków polsko-węgierskich 1918-1920, Warszawa 2016.
  7. Rácz G., Kongres Wyszehradzki, w: G. Rácz (red.), Visegrád 1335, International Viegrad Fund, Bratysława 2009.
  8. Ślusarek K., Austria wobec polskiej szlachty z Galicji w latach 1772-1861, Studia Historyczne, R. LV, 2012, Z. 2 (218).
  9. Stępnik K., Węgry-Polska. Międzywojenne koncepcje przymierza, w: M. Woźniakiewicz-Dziadosz (red.), Tematy węgierskie, UMCS, Lublin 1997.

 

Redakcja merytoryczna: Zuzanna Świrzyńska

Korekta językowa: Patrycja Grempka

  1. A. Fijałkowski, Średniowieczne koronacje na Węgrzech i w Polsce, „Przegląd Historyczny”, 1996, tom 87, zeszyt 4, s. 713. []
  2. J.R. Nowak, Polak, Węgier, w: A. Garlicki (red.), Sąsiedzi i inni, Czytelnik, Warszawa 1978, s. 57. []
  3. Tamże, s. 59. []
  4. G. Rácz, Kongres Wyszehradzki, w: G. Rácz (red.), Visegrád 1335, International Viegrad Fund, Bratysława 2009, s. 55-65. []
  5. J. R. Nowak, Polak, Węgier…, s. 58. []
  6. Tamże. []
  7. Tamże, s. 59. []
  8. J. Kochanowski, Węgry. Od ugody do ugody 1867-1990, Wydawnictwo Trio, Warszawa 1997, s. 10. []
  9. J.R. Nowak, Polak, Węgier…, s. 31. []
  10. Tamże, s.32. []
  11. W. Felczak, A. Fischinger, Polska - Węgry: tysiąc lat przyjaźni, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1979, s. 38. []
  12. zob. K. Ślusarek, Austria wobec polskiej szlachty z Galicji w latach 1772-1861, Studia Historyczne, Polska Akademia Nauk, R. LV, 2012, Z. 2 (218). []
  13. W. Felczak, A. Fischinger, Polska - Węgry: tysiąc lat przyjaźni…, s. 51. []
  14. Tamże. []
  15. Tamże, s.57. []
  16. G. Nowik, Węgry-Polska 1918-1920, w:E.L. Varga (red.), Dwa bratanki. Dokumenty i materiały do stosunków polsko-węgierskich 1918-1920, Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych, Warszawa 2016, s. 13. []
  17. Tamże, s.15 []
  18. K. Stępnik, Węgry-Polska. Międzywojenne koncepcje przymierza, w:M.Woźniakiewicz-Dziadosz (red.),Tematy węgierskie,UMCS, Lublin 1997, s. 15. []
  19. Tamże. []
  20. Tamże, s.21. []
  21. T. Kopyś, Stosunki polsko-węgierskie w latach 1945-1970, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2015, s. 15. []

Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych artykułach. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

2 komentarze

  1. Witold napisał(a):

    Bardzo ciekawy tekst!

  2. Bilbo napisał(a):

    „Nadwiślańska kawaleria” w czasach Batorego?, Boże, co to za język?

Zostaw własny komentarz