Nieszczęśliwy małżonek. Kazimierz Wielki – bigamista do kwadratu


Kazimierz Wielki miał cztery żony i jeszcze więcej kochanek. Czwarte małżeństwo było zarazem jego drugą bigamią. Polski władca w przeciwieństwie do Henryka VIII nie mordował swoich małżonek, a po prostu odprawiał je od siebie.

Małżeństwo z przymusu. Związek z Aldoną Anną

Kazimierz Wielki

Pierwsze małżeństwo, z Aldoną Anną, z pobudek politycznych zaaranżował mu ojciec. Królewicz nie był z niego zadowolony, czego nigdy nie ukrywał. Po śmierci żony Kazimierz, już jako polski król, mógł małżonkę wybrać sobie sam. Tym bardziej że miał 29 lat, a nadal oczekiwał na męskiego potomka.

Niedoszły ożenek z Małgorzatą

Doskonałą propozycją dla Kazimierza była córka panującego w Czechach Jana Luksemburskiego – Małgorzata . Małżeństwo to mogłoby załagodzić wieloletnie spory pomiędzy sąsiednimi państwami i jednocześnie umocnić nowy polsko-czeski sojusz.

Małgorzata była najstarszą córką czeskiego króla. W wieku 28 lat zdążyła już owdowieć. Powiła także syna, który niestety zmarł rok po narodzinach. Była mimo to dobrą partią dla Kazimierza. Przede wszystkim dawała nadzieję, iż urodzi mu upragnionego następcę tronu. Do ślubu zapewne by doszło, gdyby nie to, że w dniu 11 lipca 1341 r., niedługo przed planowanymi zaślubinami, złożyła ją do grobu choroba. Tym samym polski władca nadal szukał żony.

Nieudany wybór. Małżeństwo z Adelajdą Heską

Portret Adelajdy Heskiej autorstwa Jana Matejki

Działano bardzo szybko, bo już niespełna trzy miesiące po śmierci Małgorzaty. W dniu 29 września 1341 r. Kazimierz Wielki pojął za żonę Adelajdę, córkę Henryka II Żelaznego, landgrafa Hesji. Ślub nie odbył się jednak w Krakowie, ale w wielkopolskim Poznaniu. 17-letnia heska hrabianka miała być tą, która da mu syna. Tak się jednak nie stało. Brak męskiego potomka i zdrady Kazimierza doprowadziły do faktycznego rozpadu małżeństwa. Adelajda była prawdopodobnie bezpłodna, gdyż król nie doczekał się z nią żadnego dziecka.

Wedle tradycji pożycie królewskiej pary nie ustawało do 1356 r., ale przypuszczalnie fikcja ich związku trwała znacznie dłużej. Niemniej Kazimierz żonę odprawił w bliższym nieznanym terminie i upokorzoną trzymał na zamku w Żarnowcu. Co prawda, Adelajdzie niczego nie brakowało, a władca zapewniał jej dostatnie i wygodne życie, jednakże zaistniała sytuacja była dla wyrodnego małżonka dużym problemem. Skutki polityczne przesądziły bowiem o sukcesji andegaweńskiej. Zgodnie z polsko-węgierskim układem, w razie niepozostawienia przez polskiego króla męskiego potomka z prawego łoża jego następcą tronu zostanie Andegawen.

Pierwsza bigamia

Polski król, nie zważając na wciąż trwający związek z Adelajdą, jeszcze w 1356 r. poślubił Krystynę Rokiczaną. Tym samym po raz pierwszy został bigamistą. Jednocześnie dopuścił się związku morganatycznego (mezaliansu) z osobą niższego stanu.

Klasztor w Tyńcu / fot. Zygmunt Put, CC-BY-SA 3.0

Krystyna była mieszczką, wdową po zamożnym praskim ławniku Mikulaszu z Rokiczan. Nie jest tajemnicą, iż Kazimierz prowadził rozpustne życie i miał wiele nałożnic, pomimo to poślubienie Czeszki było czymś znacznie więcej. To też najprawdopodobniej spowodowało wyjazd Adelajdy z Polski do Hesji, która jednak nie rezygnowała z pretensji do łoża i praw żony polskiego króla. Sam Kazimierz bezskutecznie próbował w Stolicy Apostolskiej unieważnić małżeństwo z Adelajdą.

Wedle opisu Długosza, Krystyna była niespotykanej urody kobietą, która jednak zauroczonemu w niej władcy odmówiła mieszkania i współżycia do momentu zaślubin. Takiej argumentacji Kazimierz musiał ulec. Ostatecznie opat tyniecki, Jan, przebrany w szaty biskupie udzielił im bożego błogosławieństwa. Szczęście nowych małżonków nie trwało długo. I tutaj wedle podania polskiego kronikarza, król, dowiedziawszy się, iż Krystyna wyłysiała i zachorowała na świerzb, zmusił ją do odejścia. Jej dalsze losy nie są znane.

Jan Luksemburski

Istnieje również jeszcze jedno tło tego związku. Prawdopodobnie znając słabość króla do kobiecych wdzięków, Krystyna została celowo zapoznana z Kazimierzem. Nie była mu jednak lojalna. Znany jest jej list do Jana Luksemburskiego, w którym obiecuje, pomyślnie dla niego, wpływać na polskiego władcę.

Bigamista do kwadratu

Mimo nadal nierozwiązanej sprawy unieważnienia u papieża związku z Adelajdą i odprawienia Krystyny, Kazimierz zawarł kolejne małżeństwo. Tym samym w 1635 r. został bigamistą do kwadratu. Jego wybranką została Jadwiga, córka księcia żagańskiego Henryka V Żelaznego.

Ślub prawdopodobnie w tajemnicy odbył się we Wschowie. Małżeństwa udzielił biskup poznański Jan. Pomimo usilnych starań polskiej dyplomacji, której działania na domiar złego spotykały się z silną reakcją Czechów i Węgrów, królowi nie udało się zalegalizować ostatniego ze swoich małżeństw. Jadwiga dała Kazimierzowi troje dzieci, były to jednak córki. Jednakże nawet jeśli powiłaby syna, to jego oficjalne uznanie mogłoby nastręczyć trudności ze względu na nielegalność kanoniczną małżeństwa. Ostatecznie Kazimierz z żadną z żon nie doczekał się następcy tronu. Został nim syn jego siostry, Ludwik Węgierski.

Ludwik Wegierski

Żadne z małżeństw nie było dla Kazimierza szczęśliwe. Pierwsza żona została mu narzucona. Z drugą chciał unieważnić małżeństwo. Z trzecią i czwartą popełnił bigamię. Ani jedna nie dała mu męskiego potomka.

Bibliografia:

  1. Jana Długosza Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, ks. 9, oprac. D. Turkowska i M. Kowalczyk, Warszawa 2009.
  2. Dąbrowski J., Kazimierz Wielki: twórca Korony Królestwa Polskiego, Wrocław 1964.
  3. Wyrozumski J., Kazimierz Wielki, Wrocław 2004.
  4. Wyrozumski J, Krystyna Rokiczana, w: Polski Słownik Biograficzny, tom XXXI, 1989.

Redakcja merytoryczna: Marcin Tunak
Korekta: Klaudia Orłowska

Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum.Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

7 komentarzy

  1. y napisał(a):

    legenda
    w bramie Floriańskiej koń księcia potrącił żebrzącą cygankę..ta boleśnie upadła i jeszcze oberwała pejczem od jeźdźca ...rzuciła na niego klątwę..

  2. Katarzyna napisał(a):

    W 1635 r. został bigamistą do kwadratu? 😉

  3. Smuteczek napisał(a):

    Pierwsza nie dała męskiego potomka. Druga nie dała żadnego. Trzecia miała świerzb. Czwarta była z podwójnej bigamii... 😉

Zostaw własny komentarz