Dom Mody Bogusław Herse. Zobacz przedwojenne kolekcje ubrań polskiego Diora


Warszawski Dom Mody Bogusław Herse był w okresie przedwojennym prawdziwą ikoną najprzedniejszej mody. Jego projektanci kreowali modę w stylu haute couture prosto, z Paryża porównując swoje szycie do produkcji szwajcarskiego zegarka. Mieć coś od Hersego, to jak mieć dziś ubrania od Diora, Burberry lub Prady.

Firma „Bogusław Herse” swoją działalność rozpoczynała w roku 1868 w niewielkim magazynie mieszczącym się przy ulicy Senatorskiej 10 w Warszawie pod nazwą Handel Koronek i Towarów Białych oraz Magazyn Mód Bogusław Herse. Tam także ulokowała się niewielka pracownia krawiecka, w której zatrudniono kilka pań do szycia wieczorowych sukien. Założycielem był Bogusław Herse, do którego dołączyli bracia Adam i Ferdynand. Po śmierci Bogusława w 1880 r. stery w firmie przejął jego brat Adam, który doprowadził firmę do rozkwitu. Z kolei po nim prezesem został Bogusław, syn pierwszego właściciela.

Dom Mody Bogusław Herse

Siedziba Domu Mody Bogusława Hersego przy ul. Marszałkowskiej 150

Z czasem magazyn z Senatorskiej stał się zbyt mały dla prężenie rozwijającej się firmy. Dlatego w 1899 r. jej działalność została przeniesiona do kamienicy przy ulicy Marszałkowskiej 150. Tym samym, firma stała się już „Domem Mody Bogusław Herse”. A taka nazwa wymagała zachowania wysokiego poziomu sprzedawanych ubrań.

Herse nie uległ pokusie fabrycznej produkcji, stale szyjąc wyłącznie dla wytwornych klientów z dużym portfelem. W folderze reklamowym wydanym z okazji przenosin do własnej siedziby firma pisała: „Rozumieliśmy, to zawsze, że kobieta dobrze ubrana, w najskromniejszym czy najbardziej wytwornej toalecie, musi zachować w kroju, fasonie, rodzaju i kolorach materyału pewne konieczne cechy indywidualne, jeżeli ma sprawiać wrażenie prawdziwie estetyczne - i  to właśnie staramy się mieć na względzie przy obsługiwaniu naszych klientek, zastosowując do każdej z osobna odmienne warunki i o ile możności urozmaicając dany typ obowiązującej mody”. To właśnie indywidualne podejście do klientów było znakiem rozpoznawczym Herse, którego dom mody za wszelką cenę chciał wyjść poza szablonową modę, oferując wyjątkowe ubrania. Mógł to osiągnąć m.in. poprzez zastrzeganie wybranych deseni na wyłączność.

Zakład Herse zajmował przy Marszałkowskiej 150 trzy piętra. Luksus witał klientów już u progu, gdyż drzwi otwierał portier, niczym jak w luksusowym hotelu. Na parterze mieścił się skład materiałów, okryć i futer sprowadzanych od pierwszorzędnych dostawców krajowych i zagranicznych. Wiele towaru sprawdzanych była z Paryża, przez co Warszawianki na Krakowskim Przedmieściu były nie gorzej ubrane od koleżanek przechadzających się po Polach Elizejskich. Także na parterze znajdował się dział z dodatkami do ubrań: krawatów, czepków, żabotów, klamer, agrafek, wachlarzy itp.

Na pierwszym piętrze, na które prowadziły zdobne schody, mieściło się serce firmy, czyli atelier, w którym projektuje się, mierzy, poprawia i odbiera zamówione ubrania. Na tej kondygnacji składowane były również najprzedniejsze tkaniny: jedwabie, adamaszki i aksamity. O klientelę dbano do tego stopnia, iż urządzono poczekalnię, gdzie w komfortowych warunkach klienci mogli zapoznać się z modową prasą sprowadzaną z całej Europy. Natomiast przymierzalnię zdobiły ogromne lustra w ramach. Obsługa była na najwyższym poziomie, starano się w maksymalny sposób zadowolić klientów, by Ci czuli się wyjątkowo.

Pracownia mieściła się na trzecim piętrze, gdzie w roku jej otwarcia pracowało 260 kobiet i 60 mężczyzn. Doliczając do tego obsługę klientów na parterze i pierwszym piętrze, możemy stwierdzić, że Herse zatrudniał ok. 350 osób. Koszty działalności w 1899 r. właściciel szacował na 120 000 rosyjski rubli rocznie, z czego 2/3 pochłaniały pensje. Herse szycie sukien porównywał do produkcji szwajcarskiego zegarka: „Zaprowadzono tu najpraktyczniejszy sposób podziału pracy, skutkiem którego suknię robi się, jak ... zegarek genewski; każdą część składową wykonywują osobne specyalistki, niby pojedyńcze kółka i tryby, które następnie dopasowuje się dopiero w skończoną całość.”

Eugeniusz Bodo jako subiekt Jurek w jednej ze scen filmu

Wnętrza Domu Mody Bogusława Herse można obejrzeć w filmie Jego ekscelencja subiekt z 1933 r., główną rolę zagrał w nim Eugeniusz Bodo.

Oferta Hersego adresowana była głównie do kobiet, ale szyto także wytworną garderobę męską, a z czasem wprowadzono również ubrania dla dzieci. Pod adresem Marszałkowska 150 można było ubrać się od stóp do głów. Oferowano bieliznę, bluzki, suknie, garnitury, okrycia wierzchnie, koronki, kapelusze, rękawiczki, pończochy, parasolki i inne modowe dodatki. Można było również kupić obrusy, prześcieradła i pościele. Sprzedawno również tkaniny na ubrania i zasłony.

Moda prosto z Paryża

Herse nie wstydził się, a nawet chwalił, iż jego ubrania są głównie inspirowane modą francuską. Warszawski dom mody wzorował się na topowych projektantach, do których należeli: Worth, Paquin, Doucet, Rouff, Raudnitz, Lebouvier oraz Callot. To od nich Herse czerpał wzorce, które następnie zdobiły garderoby jego klientów. Z Paryża sprowadzane były także luksusowe materiały od takich dostawców jak firmy: Virot, Reboux i Loys. Tkaniny zamawiano również w Londynie i Wiedniu.

Personel Dom Mody Bogusława Hersego w Warszawie

Sprzedaż wysyłkowa i reklama

Firma nie zaniedbywała także klientek, które nie mogły przybyć do Warszawy na przymiarki. Im została zaoferowana sprzedaż wysyłkowa. Do uszycia sukni wystarczyło wysłać wymiary oraz dobrze leżący stanik, by na tej podstawie cieszyć się suknią uszytą u Hersego.

Właściciele firmy prowadzili drogie i drapieżne kampanie reklamowe. Ubiory nosiły znane artystki, modelki, zwyciężczynie konkursów na Miss Polonia, a zdjęcia do kolekcji powierzali najsłynniejszym fotografom.

Ile kosztowały ubrania od Hersego?

Luksusowe ubrania oznaczały ceny, które nie odstraszały wyłącznie najbogatszej klienteli. Na podstawie Małego Rocznika Statystycznego 1939 możemy ustalić, iż przeciętny zarobek miesięczny pracownika umysłowego objętego ubezpieczeniem emerytalnym w ZUS, wynosił w 1935 r. 280,50 zł dla mężczyzny i 170,80 zł dla kobiety. Natomiast zarobki funkcjonariuszy państwowych prezentuje poniższa tabela.

Zarobki w Polsce w 1935 r. na podstawie Małego Rocznika Statystycznego 1939 opracowanego przez GUS

Ceny ubrań zawiera katalog Hersego, prezentujący kolekcję wiosna-lato 1931. Zgodnie z nimi koszt ubrań wyglądał następująco: płaszcz z szewronu w kolorze szaro-granatowym do połowy na podszewce jedwabnej 225,00 zł, kostium wiosenny z kamgarnów 225,00 zł (z meteoru 275,00 zł), suknia jedwabna 135,00-190,00 zł, bluzka żorżetowa 49,50 zł, pończochy luksusowe z mereżką warte 11,50 zł, rękawiczki zamszowe 16,80 zł, męskie palto 250,00 zł, garnitur męski 375,00 zł (z kamgarnów i szewiotów) - 675,00 zł (z materiałów angielskich), krawat jedwabny 5,30-9,50 zł.

Koniec Domu Mody

Biznesu Bogusława Herse w przeciwieństwie do wielu innych nie zniszczyła wojna. Wykończyła go konkurencja oraz kłopoty finansowe, których można szukać w pożarze Domu jaki miał miejsce w 1926 r. oraz wielkim kryzysie gospodarczym. Ostatecznie szycia przy ulicy Marszałkowskiej zaprzestano w 1936 r. Firma ustąpiła miejsce takim firmom jak Dom Modelowy Boguchwała Myszkorowskiego, którego kreacje można było zobaczyć na ekranach wielu przedwojennych filmów.

Pod koniec lat trzydziestych kamienicę zajmowała Polsko-Amerykańska Izba Handlowa. Podczas wojny budynek został poważnie zniszczony, nigdy go nie odbudowano.

Niemniej to właśnie Dom Mody Bogusław Herse był w okresie przedwojennym synonimem największego luksusu i szyku. To u Hersego kupowała żona prezydenta Mościckiego, Bolesław Prus, hrabina Maria Potocka oraz najbogatsze warszawianki i Polki.

Kolejce Domu Mody Bogusław Herse

Zima 1902/1903

Zima 1903/1904

Zima 1910

Wiosna-lato 1931

Wykwintne krawiectwo męskie - zima 1935

Czytaj także:

Bibliografia:

  1. Na schyłku XIX wieku swojej Klienteli „Bogusław Herse” w Warszawie, Warszawa 1899.
  2. Dąbrowska A., Warszawskie sklepy w latach międzywojennych: uwagi na marginesie badań kolekcji zabytków kultury materialnej Muzeum Warszawy, „Almanach Muzealny” 8, 2014.
  3. Mruk J., Moda kobieca w okupowanej Polsce, Łódź 2017.
  4. Rzechorzek E., Dom Mód „Bogusław Herse”, muzeumkonstancina.pl (dostęp z 14 lipca 2018 r.).

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

2 komentarze

  1. Moda napisał(a):

    Patrząc na tę modę stwierdzam, że Panie w tych strojach dziś by na miasto nie wyszły ale Panowie byliby nadal ikonami stylu

  2. Heheszek napisał(a):

    Robił zamówienia online zanim było to modne 😉

Zostaw własny komentarz