Skierniewickie Spotkanie z Historią edycja VI – fotorelacja


W Skierniewicach już po raz szósty odbyła się impreza historyczna, którą w tym roku po raz pierwszy połączono z obchodami Święta Wojska Polskiego. Piknik przy miejscowym muzeum odwiedziło ok. 3 tys. osób.

Impreza rozrasta się z roku na rok. W minionej szóstej edycji przy Muzeum Historycznym w Skierniewicach w dniu 15 sierpnia można było wziąć udział w pikniku grup rekonstrukcyjnych odtwarzających życie w różnych minionych epokach – od wczesnego średniowiecza przez nowożytność po dwudziestolecie międzywojenne. Oprócz pokazów obsługi XVII-wiecznego działa, średniowiecznych gier (które cieszyły się największym zainteresowaniem) i samodzielnego wypiekania podpłomyków, można było zapoznać się z obroną przeciwlotniczą, posterunkiem żandarmerii czy pokazem modeli samolotów. W muzeum odbyło się również otwarcie wernisażu wystawy „Dla przeszłości – przywrócić pamięć o przedwojennej organizacji przysposobienia wojskowego kobiet”, która została przygotowana przez Ogólnopolską GRH Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Zwiedzać ją będzie można do 15 września. Nie zabrakło też prezentacji pojazdów militarnych.

Najważniejszym punktem Skierniewickich Spotkań z Historią była inscenizacja walk z września 1939 r. W przemowie wprowadzającej zwrócono uwagę, iż przed wybuchem wojny naród przekonywano o sile państwa polskiego, a wybuch wojny brutalnie te szerzone tezy zweryfikował. Walki w okolicach Skierniewic wpisywały się w ogólny obraz bitwy nad Bzurą. Strona niemiecka chciała zdobyć w okolicznej Puszczy Bolimowskiej przyczółek, który pozwoliłby im przebić się na Warszawę. W pokazie działań poszczególnych oddziałów zaprezentowano różne szczegóły. Uwagę zwracali tzw. pionierzy rozpoznający teren, zakładający miny (zwłaszcza na szlaku przejazdu czołgów), przygotowujący przeprawy dla podążających za nimi oddziałów. Ukazano rolę żandarmerii w wyłapywaniu szpiegów (w Skierniewicach we wrześniu 1939 r. rozstrzelano czterech takich szpiegów). Zaprezentowano brak łączności pomiędzy oddziałami (będący prawdziwą bolączką we wrześniu 1939 r.), która sprowadzała się do wysyłania gońców. Nie zabrakło również improwizowanego ratownictwa medycznego: usztywnianie złamanej nogi saperką, wykonywanie prowizorycznych noszy z płaszczy.

Zapraszam na krótką fotorelację z wydarzenia.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz