Debata w Niemczech - czy ulice powinny nosić imię Hindenburga?


Wiele ulic w całych Niemczech nosi imię feldmarszałka Paula Hindenburga (ur. 1847 roku w Poznaniu, zm. w 1934). Był prezydentem, który swoją polityką otworzył Hitlerowi drogę do władzy. Rozważania historyków i polityków trwają od lat, w ostatnich miesiącach odżyły na nowo.

Paul von Hindenburg (1847 - 1934)

Arystokrata, marszałek Paul von Hindenburg był bohaterem z czasów I wojny światowej - to on był architektem wielkiego zwycięstwa cesarskich wojsk niemieckich w Prusach Wschodnich (w rejonie jezior mazurskich) nad Rosjanami. Sławę przyniosło mu główne starcie pod Tannenbergiem (okolice Olsztyna i Olsztynka), gdzie później wystawiono mu pomnik oraz mauzoleum. Nieopatrznie pozwolił Hitlerowi awansować na stanowisko Kanclerza co otworzyło mu drogę do władzy dyktatorskiej. Prezydent był już jednak stary, a największe obawy budzili u niego komuniści, którzy rośli w siłę. Radykalny Hitler miał być zapewne „serum” na czerwonych i bałagan polityczny w Niemczech. Historia potoczyła  się inaczej.

Prawie 80 lat po śmierci Hindenburga, znów powraca pytanie o honorowanie jego postaci. Setki ulic i placów w Niemczech nosi jego imię. Powraca jednak dylemat i problem jego stosunku do nazistów, który jest głównym punktem w dyskusji o Hindenburgu i Hitlerze.

Dyskusja odżyła na nowo gdy w 2012 roku mieszkańcy Münster zdecydowali w referendum, że plac Hindenburga należy przemianować na plac zamkowy (Schlossplatz). 60% głosujących opowiedziało się za zmianami. Do podobnych sytuacji dochodziło w miastach bawarskich - Garmisch-Partenkirchen i Bad Tölz.

W latach rządów nazistów, uczyniono Hindenburga honorowym mieszkańcem np. Kolonii, Monachium, Halle, Lipska, Stuttgartu, Augsburga, Kilonii. Po latach zapis był jednak usuwany. W Berlinie jednak obroniono „Hindenburga jako honorowego mieszkańca”. Partie lewicowe po raz trzeci wnosiły o skreślenie feldmarszałka - bez skutecznie. Chadecja twierdziła, że argument o „otwarciu drogi Hitlerowi” nie może decydować o wykreśleniu pamięci o Hindenburgu. Historia pokazała, że był bohaterem oraz lojalnie bronił republiki Weimarskiej. Stary prezydent nie był w stanie przewidzieć działań Hitlera.

Nie zgub nas w Google Co kwartał czyta nas prawie milion osób. Dodaj historia.org.pl do preferowanych źródeł. To jedno kliknięcie, a nasze artykuły częściej pojawią się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Ten tekst był wart kawy? Bez paywalla, bez opłat - czytasz nas za darmo. Jeśli masz ochotę nam podziękować, postaw nam kawę. Każda bardzo nas cieszy. 10 zł 15 zł 25 zł

Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.