Skąd pochodzili Piastowie? DNA dynastii zbadane po wiekach |
W jednym z najbardziej prestiżowych czasopism naukowych świata - Nature Communications - ukazał się artykuł, na który polskie środowisko historyczne i genetyczne czekało niemal dekadę. Jego tytuł brzmi: Genetic genealogy of the Piast dynasty and related European royal families. Za badaniem stoi interdyscyplinarny zespół naukowców z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu oraz Wydziałów Biologii i Historii UAM, kierowany przez prof. Marka Figlerowicza.
Co to jest haplogrupa i jak działa badanie DNA Piastów?

Udało się wyizolować DNA szczątków, które z dużym prawdopodobieństwem należą do kręgu Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego
Zanim przejdziemy do samych wyników, chwila niezbędnego wprowadzenia. Naukowcy zajmujący się archaeogenomiką (czyli genetyką szczątków kopalnych) analizują DNA wyizolowane z ludzkich kości.
Interesują ich przede wszystkim dwa rodzaje DNA:
Chromosom Y - przekazywany wyłącznie z ojca na syna. Jeśli uda się ustalić tzw. haplogrupę Y (czyli charakterystyczny „znacznik genetyczny” w tej linii), można śledzić, skąd wywodzi się linia ojcowska rodu. To narzędzie precyzyjne, ale ma jedną poważną wadę: nie mówi nic o matce, babce, prababce - czyli o połowie przodków.
DNA mitochondrialne - działa podobnie, ale w drugą stronę - jest przekazywane wyłącznie przez matkę wszystkim dzieciom. Dzięki temu pozwala śledzić linię: matka, babka po matce, prababka i kolejne kobiety w tej jednej gałęzi. To ważne uzupełnienie, ale nadal pokazuje tylko jedną nitkę w całym rodowym drzewie.
To trochę tak, jakbyśmy patrzyli nie na całe drzewo genealogiczne, ale tylko na jedną jego gałąź. Badanie chromosomu Y pokazuje wyłącznie linię „z ojca na syna”: ojca, dziadka po ojcu, pradziadka i kolejnych przodków w tej jednej linii. Tymczasem każdy człowiek ma setki innych przodków z pozostałych gałęzi rodziny. Już na poziomie prapradziadków mówimy o 16 osobach, a kilka pokoleń dalej są ich dziesiątki i setki. Wystarczy więc, że tylko ta jedna męska linia - na przykład po jednym z praprapradziadków - wywodziła się z Wysp Brytyjskich, podczas gdy wszyscy pozostali przodkowie mogli pochodzić z terenów Europy Środkowej. Mimo to badanie chromosomu Y pokaże właśnie ślad tej jednej linii. To nie oznacza, że Piastowie pochodzili z Wysp Brytyjskich, lecz jedynie, że ich jedna linia rodowa mogła mieć takie korzenie.
To ważne zastrzeżenie, które sami autorzy artykułu podkreślają - i do którego wrócimy.
Skąd pochodzili Piastowie? Problem bez pisanych źródeł
O Piastach, założycielach i władcach wczesnopolskiego państwa, zachowało się bardzo mało bezpośrednich dokumentów. Właściwie o przodkach Mieszka I wiemy bardzo niewiele. Dlatego przez wieki historycy budowali hipotezy na hipotezach: że Piastowie byli lokalnymi Słowianami z Wielkopolski, że przybyli z Moraw, że wywodzili się z normańskich elit wikińskich. Żadna z tych koncepcji nie była ostatecznie rozstrzygnięta.
Zdaniem prof. Figlerowicza jedynym sposobem, by dociec tej sprawy, było przebadanie DNA i stwierdzenie, z kim Piastowie byli spokrewnieni.
Dziesięć lat i trzydzieści trzy trumny
Badacze zidentyfikowali ponad 340 potencjalnych miejsc pochówku członków dynastii Piastów, korzystając z dostępnych źródeł historycznych i archeologicznych. Okazało się, że zdecydowana większość to jedynie symboliczne upamiętnienia, bez żadnych szczątków ludzkich w środku. W ośmiu lokalizacjach udało się jednak odnaleźć ludzkie kości w grobach przypisywanych Piastom.
Praca była żmudna i wymagała skrupulatnej analizy archeologicznej - niekiedy groby okazywały się puste, innym razem kości były przemieszane.
Ostatecznie naukowcy dysponowali próbkami z 33 pochówków: 30 mężczyzn i 3 kobiet. Spośród nich, analizy archeogenomiczne pozwoliły z dużym prawdopodobieństwem potwierdzić tożsamość dziesięciu osób jako rzeczywistych Piastów. Kluczowego materiału dostarczyła Katedra Płocka - największa piastowska nekropolia w Polsce - skąd pochodzi spójna sekwencja kilkunastu pokoleń dynastii.
Materiał badawczy objął aż 13 kolejnych pokoleń dynastii, co czyni to badanie wyjątkowym również na tle innych europejskich rodów królewskich.
Wynik: rzadka haplogrupa z zachodniej Europy
Kiedy naukowcy zsekwencjonowali DNA z linii ojcowskiej przedstawicieli dynastii Piastów, natrafili na haplogrupę chromosomu Y oznaczoną jako R1b-BY3549. Jest to obecnie bardzo rzadka linia genetyczna. W dostępnych bazach DNA tę samą gałąź odnaleziono dotąd jedynie u trzech osób żyjących przed powstaniem lub u progu formowania się państwa Piastów - na terenach dzisiejszej Francji, Niderlandów i Anglii.
Co istotne, linia ta należy do szerszej haplogrupy R1b-P312, która współcześnie najczęściej występuje w Europie Zachodniej, szczególnie na Wyspach Brytyjskich. To właśnie ten szerszy kontekst geograficzny stał się podstawą medialnych interpretacji mówiących o „zachodnich” lub nawet „wyspiarskich” korzeniach Piastów.
Warto jednak zachować ostrożność. Sam artykuł nie wskazuje na żadnego konkretnego „przodka ze Szkocji” ani nie wiąże tej linii bezpośrednio z Piktami. Autorzy mówią jedynie o najbliższych znanych dziś próbkach tej samej rzadkiej haplogrupy z obszaru północno-zachodniej Europy.
Stąd wzięły się chwytliwe nagłówki o „szkockich korzeniach Piastów”, które szybko obiegły media. To jednak uproszczenie.
Nie oznacza to bowiem, że Piastowie byli „Szkotami” ani że ich bezpośredni przodek musiał przybyć z Wysp Brytyjskich. Haplogrupa mówi wyłącznie o jednej linii ojcowskiej, prowadzącej do bardzo odległego wspólnego przodka, który mógł żyć setki lat wcześniej. Badanie sugeruje zachodnioeuropejski kierunek powiązań tej konkretnej linii męskiej, ale samo w sobie nie pozwala wskazać dokładnego miejsca, czasu ani okoliczności migracji.
Co twierdzą autorzy?
Autorzy artykułu w Nature Communications są w swoich wnioskach ostrożni. Piszą wprost: wyniki sugerują, że Piastowie byli nielokalnego pochodzenia. Łącznie ustalenia te mogą wskazywać, że Piastowie wywodzili się spoza Polski i wspierają hipotezę, że procesy budowania państwowości w IX-XI wieku w Europie Środkowo-Wschodniej były inicjowane nie tylko przez lokalne elity, ale także przez przybyszów z zewnątrz.
Co więcej, autorzy sami zaznaczają poważne ograniczenie swoich badań: nie udało się potwierdzić ciągłości linii męskiej dla całego okresu panowania Piastów. Nie można zatem stwierdzić z pewnością, czy Mieszko I, Bolesław I Chrobry i ich przodkowie należeli do tej samej linii Y co badani późniejsi przedstawiciele dynastii.
Innymi słowy: mamy twardy dowód genetyczny na część Piastów, ale kluczowych postaci - tych, którzy tworzyli zręby państwa w X wieku - nie udało się zbadać. Najwcześniejsze szczątki, które naukowcy mogli przeanalizować, pochodzą prawdopodobnie z XII wieku i należą do kręgu Władysława Hermana, Bolesława Krzywoustego. Mieszko I i Bolesław Chrobry pozostają poza zasięgiem badania. Przełom jest realny, ale dotyczy „środkowych” i późniejszych Piastów, niekoniecznie samych założycieli.
Prof. Figlerowicz sam przyznaje: nie wiadomo, kiedy Piastowie przybyli na ziemie polskie. Jeżeli wiele lat przed powstaniem państwa, wówczas mogli uważać się za ludność lokalną, czyli za Słowian. Może być też całkowicie odwrotnie.
Co jest naprawdę ważne w tym badaniu?
Niezależnie od debaty o „szkockim tropie”, warto docenić, co to badanie naprawdę wniosło:
Po pierwsze, jest to pierwsze tak szeroko zakrojone i kompleksowe badanie genetyczne dynastii Piastów, obejmujące wiele pokoleń rodu, a nie pojedynczego władcę czy pojedynczy pochówek.
Po drugie, wyniki są spójne z szerszą hipotezą, że w procesie budowania państwowości we wczesnym średniowieczu istotną rolę mogły odgrywać elity przybyłe z zewnątrz, które następnie integrowały się z lokalną populacją. Warto jednak podkreślić, że sam artykuł nie rozwija tego wątku tak szeroko o kwestie środowiskowe, szlaki handlowe czy mechanizmy wzrostu państwa, dlatego lepiej nie przypisywać tego bezpośrednio autorom badania.
Po trzecie - i to może najważniejsze dla badaczy - wyniki mogą stać się punktem wyjścia dla szerzej zakrojonych analiz historycznych i porównawczych, obejmujących inne dynastie królewskie.
Co ciekawe, badanie pozwoliło również zestawić profil genetyczny Piastów z innymi dynastiami Europy, przede wszystkim z węgierskimi Arpadami. Autorzy wskazują, że uzyskane dane są zgodne z historycznie udokumentowanymi powiązaniami dynastycznymi między rodami panującymi Polski i Węgier, co dodatkowo wzmacnia wiarygodność całego projektu badawczego.
Co zostaje po lekturze artykułu?
Badanie opublikowane w Nature Communications to bez wątpienia kamień milowy polskiej i europejskiej archaeogenomiki. Polska dynastia fundatorska doczekała się wreszcie naukowego portretu genetycznego, który będzie przez lata punktem odniesienia dla kolejnych badań.
Czy Piastowie byli Szkotami? Tego badanie nie udowadnia.
Mówi natomiast, że ich linia ojcowska należy do rzadkiej gałęzi genetycznej, której najbliższe dziś znane próbki odnaleziono na zachodnich krańcach Europy - we Francji, Niderlandach i Anglii.
I to jest chyba najciekawsza wiadomość: po dekadzie badań mamy nie koniec pytań, ale nowe, precyzyjne pytania. A to w nauce często duży krok w otrzymaniu odpowiedzi.
Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.


