Zmora. Czy serial HBO powstał na podstawie książki?


Serial Zmora HBO powstał na podstawie powieści Roberta Małeckiego pod tym samym tytułem, wydanej po raz pierwszy w 2021 r. Twórcy adaptacji zachowali historię zaginięcia Piotrka i powrotu Kamy Kosowskiej do rodzinnego Torunia, ale zmienili część bohaterów oraz czas dawnych wydarzeń. Oto najważniejsze różnice między książką a serialem - bez zdradzania rozwiązania zagadki.

Na podstawie jakiej książki powstała Zmora?

Literackim pierwowzorem serialu jest Zmora Roberta Małeckiego. Powieść ukazała się w 2021 r. nakładem Czwartej Strony, a w 2025 r. wznowiło ją Wydawnictwo Literackie.

Główną bohaterką książki jest Kama Kosowska, dziennikarka wracająca do Torunia. Otrzymuje propozycję udziału w programie o zaginięciach dzieci. Jeden z odcinków ma dotyczyć Piotrka Janochy, jej kolegi z dzieciństwa, który przed laty zniknął bez śladu. Kama była jedną z ostatnich osób, które go widziały.

Do dawnych akt sięga również komisarz Lesław Korcz. Ponowne zainteresowanie sprawą zmusza bohaterów do powrotu do wydarzeń, które przez lata próbowali zostawić za sobą.

W serialu Kamę gra Magdalena Cielecka, a w policjanta badającego zaginięcie wciela się Piotr Żurawski. Ekranowa opowieść również łączy współczesne śledztwo z retrospekcjami z wakacji nad wodą.

Piotrek Janocha w książce, Piotrek Knap w serialu

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy zaginionego chłopca. Książkowy Piotrek nosi nazwisko Janocha, ma siedem lat i znika latem 1986 r. Serialowy Piotrek Knap jest czternastolatkiem, a wydarzenia związane z jego zaginięciem rozgrywają się w 1994 r.

Zmiana wieku wpływa na relacje między młodymi bohaterami. Powieściowe dzieci w adaptacji zastąpili nastolatkowie, dlatego serial mocniej wprowadza doświadczenia dojrzewania, pierwszych uczuć i rywalizacji.

W powieści są bliźniacy, w serialu jeden Michał

W książce grupa dzieci składa się z Kamy, Piotrka oraz bliźniaków Michała i Tomka. Scenarzyści połączyli braci w jedną postać. W serialowych retrospekcjach oglądamy więc troje młodych bohaterów: Kamę, Piotrka i Michała. Dorosłego Michała gra Łukasz Simlat.

Robert Małecki pozytywnie ocenił ten zabieg. W rozmowie z Serialomaniakiem wyjaśnił, że ograniczenie liczby postaci uczyniło opowieść bardziej kameralną. Przyznał również, że po obejrzeniu adaptacji sam zastanawiał się, czy wprowadzenie bliźniaków do powieści było potrzebne.

Lesław Korcz w książce, Tomasz Korcz w serialu

Komisarz wracający do sprawy zaginięcia Piotrka w powieści ma na imię Lesław. W serialu bohater grany przez Piotra Żurawskiego został Tomaszem Korczem.

Zmiana wykracza poza imię. Małecki wskazał, że ekranowy policjant różni się od książkowego sposobem życia i charakterystyką. Autor zaakceptował tę interpretację, choć zaznaczył, że w swoich powieściach pozostałby przy własnej wersji bohatera.

Co łączy książkę i serial Zmora?

W obu wersjach najważniejszy pozostaje powrót do niewyjaśnionego zaginięcia i jego wpływ na dorosłe życie bohaterów. Toruń jest miejscem, w którym dawne znajomości i wspomnienia ponownie nabierają znaczenia.

Małecki podkreślał, że pisał Zmorę także jako opowieść o przemocy rówieśniczej i jej długotrwałych konsekwencjach. Kryminalna zagadka łączy się tu z pytaniem, jak zachowania z dzieciństwa wpływają na późniejsze wybory, relacje i poczucie winy.

Czy książka Zmora ma kontynuację?

Tak. Dalsze losy Kamy Kosowskiej i Lesława Korcza opisuje Zmora. Czarna toń, wydana w 2025 r. Kolejność lektury to najpierw Zmora, a następnie Czarna toń. Istnienie kontynuacji powieściowej samo w sobie nie oznacza zapowiedzi kolejnego sezonu serialu HBO.

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

Postaw nam kawę za:


Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.