Konkurs na Prezes IPN 2026. Kto zastąpi Karola Nawrockiego? |
Instytut Pamięci Narodowej od miesięcy czeka na nowego szefa. Po tym, jak Karol Nawrocki zamienił fotel prezesa IPN na fotel głowy państwa, procedura wyboru jego następcy przypomina pętlę, z której trudno wyjść. Trwa już drugi konkurs z rzędu. Czy tym razem nastąpi przełom?
Od prezesa IPN do Pałacu Prezydenckiego - jak zaczęła się cała historia
Zmiana na szczycie Instytutu Pamięci Narodowej stała się nieunikniona po tym, jak Karol Nawrocki objął urząd prezydenta w 2025 roku, kończąc tym samym kadencję prezesa IPN, którą pełnił od lipca 2021 roku. Zero Jego odejście uruchomiło skomplikowaną maszynerię prawną i polityczną, której skutki odczuwamy do dziś.
Procedurę powołania nowego szefa IPN opisuje ustawa: w razie opróżnienia stanowiska prezesa pracami Instytutu kieruje wyznaczony zastępca, a przewodniczący Kolegium IPN ogłasza konkurs. GazetaPrawna.pl Konkurs składa się z dwóch etapów - formalnej weryfikacji dokumentów oraz publicznego wysłuchania kandydatów przez Kolegium IPN, które tajnym głosowaniem wyłania swojego faworyta. Ostateczny głos należy jednak do Sejmu - to on, za zgodą Senatu, powołuje i odwołuje prezesa IPN. Wszystko co najważniejsze
Pierwszy konkurs: faworyt prezydenta odrzucony przez Sejm
W sierpniu 2025 roku przewodniczący Kolegium IPN ogłosił pierwszy konkurs na stanowisko szefa Instytutu. Do wysłuchania, które odbyło się 28 października 2025 roku, stanęło dziewięć osób, w tym pełniący obowiązki prezesa dr hab. Karol Polejowski.
Wśród kandydatów po raz pierwszy w historii znalazły się kobiety. Kolegium IPN wyłoniło jako swojego rekomendowanego kandydata właśnie Karola Polejowskiego, namaszczonego przez samego Nawrockiego.
Faworyt prezydenta podczas przesłuchania więcej mówił jednak o Karolu Nawrockim niż o własnej wizji kierowania Instytutem. Kolegium go rekomendowało, lecz PiS nie był w stanie znaleźć dla niego większości w Sejmie i Senacie.
21 listopada 2025 roku Sejm odrzucił kandydaturę dr. hab. Karola Polejowskiego na stanowisko prezesa IPN, co zmusiło Kolegium do ogłoszenia nowego konkursu. Rzeczpospolita Procedura musiała zacząć się od nowa.
Drugi konkurs: styczeń 2026 i nowa lista chętnych
14 stycznia 2026 roku przewodniczący Kolegium IPN prof. dr hab. Wojciech Polak ogłosił na stronach Biuletynu Informacji Publicznej nowy konkurs na stanowisko Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Ipn
Tym razem lista kandydatów jest inna. O fotel prezesa IPN ubiegają się: dr hab. Przemysław Benken, dr Leszek Buller, dr Tomasz Ceglarz, dr Aldona Dydek, dr Arkadiusz Kazański, dr Marek Kołłątaj, dr Maciej Kossowski, dr Joanna Napierała, dr Emilian Prałat oraz dr Mateusz Szpytma. Wśród kandydatów nie znalazł się natomiast dr hab. Karol Polejowski, rekomendowany przez Kolegium IPN w poprzednim konkursie.
Publiczne przesłuchanie kandydatów zaplanowano na 14 kwietnia 2026 roku, od godziny 10:00, w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Tego samego dnia, wieczorem, poznamy nazwisko kandydata rekomendowanego przez Kolegium IPN.
Kim są kandydaci? Przegląd najważniejszych postaci
Stawka jest zróżnicowana - od doświadczonych pracowników IPN po historyków spoza jego struktur.
Dr Mateusz Szpytma jest historykiem związanym z IPN od samego początku istnienia Instytutu. Stanowisko wiceprezesa objął dziesięć lat temu. Wcześniej pracował jako ekspert w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni w Krakowie oraz jako asystent i wicedyrektor sekretariatu prezesa Janusza Kurtyki. W latach 2015–2016 kierował Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Sprawie ratowania Żydów przez Polaków poświęcił szereg publikacji naukowych.
Dr hab. Przemysław Benken to historyk wojskowości i politolog, pracownik Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Szczecinie, autor takich książek jak Tajemnica śmierci Jana Rodowicza »Anody« czy Ofensywa Tet 1968. Studium militarno-polityczne.
Dr Arkadiusz Kazański jest historykiem, pracownikiem Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Gdańsku. Ma na swoim koncie wystawę o Annie Walentynowicz, publikacje dotyczące historii opozycji politycznej i ponad 500 haseł w Encyklopedii Solidarności.
Dr Joanna Napierała, która startowała już w poprzednim konkursie, jest historykiem i kustoszką archiwum Oddziału IPN w Poznaniu, absolwentką Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Szpytma jako kandydat kompromisowy - polityczna arytmetyka IPN
W polskiej polityce historycznej rzadko cokolwiek jest czystą kwestią merytoryczną. Wybór prezesa IPN to zawsze wypadkowa sił parlamentarnych - i dlatego o losach konkursu nie decyduje wyłącznie Kolegium.
Według kuluarowych informacji teoretycznie największe szanse mógłby mieć właśnie dr Mateusz Szpytma. Jest dobrze postrzegany zarówno przez PiS, jak i przez PSL. Były wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki przyznał nieoficjalnie, że Szpytma to bardzo dobry kandydat i gdyby Kolegium go wybrało, klub PiS prawdopodobnie by go poparł. Wszystko co najważniejsze
Języczkiem u wagi pozostają głosy PSL-u. Bo choć konkurs organizuje Kolegium IPN, to jego zwycięzcę muszą poprzeć Sejm i Senat.
Analogie historyczne narzucają się same. W 2021 roku, po wielu miesiącach, udało się wypracować kompromis między rządzącym wówczas PiS a opozycją w sprawie wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich - dopiero po pięciu nieudanych próbach wyłoniono kandydata, który zyskał akceptację obu izb parlamentu.
IPN bez prezesa - co to oznacza dla instytucji?
Budżet IPN przewidziany na 2026 rok wynosi 693 mln złotych. Instytucja zatrudnia około 2,5 tysiąca pracowników. Rzeczpospolita Tak wielka organizacja nie może w nieskończoność funkcjonować bez stałego przywódcy, który wyznacza jej kierunek badawczy, edukacyjny i wizerunkowy.
Tym bardziej że głębokiego przemyślenia wymaga sama rola Instytutu - instytucji powołanej w 1998 roku, która przez ćwierćwiecze istnienia zdążyła stać się zarówno symbolem polskiej polityki pamięci, jak i przedmiotem wieloletnich sporów politycznych. Tocząca się tuż za polską granicą pełnoskalowa wojna w Ukrainie stawia przed IPN nowe pytania o misję i priorytety - odpowiedzi na nie powinien dać właśnie nowy prezes.
Co dalej? Kalendarium najbliższych tygodni
14 kwietnia 2026 roku, odbędzie się publiczne przesłuchanie wszystkich dziesięciorga kandydatów. Tego samego dnia wieczorem Kolegium IPN w głosowaniu tajnym, bezwzględną większością głosów, wyłoni swojego kandydata na prezesa. Jeżeli żaden z kandydatów nie uzyska wymaganej większości, konkurs zostanie uznany za nierozstrzygnięty i ogłoszony po raz kolejny.
Wyłoniony kandydat rekomendowany przez Kolegium trafi pod głosowanie w Sejmie - i to właśnie tam rozstrzygnie się, czy Polska w końcu zyska nowego szefa swojej najważniejszej instytucji pamięci historycznej. Wszystko wskazuje na to, że kluczowe będą najbliższe dni.
Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.


