AR-15. Historia najpopularniejszego karabinka w USA |
AR-15 to jeden z najbardziej rozpoznawalnych karabinków na świecie i zarazem broń, wokół której narosło wiele nieporozumień. Powstał w latach 50. XX wieku w niewielkiej kalifornijskiej firmie wywodzącej się z przemysłu lotniczego. W wersji wojskowej, jako M16, przeszedł wojnę w Wietnamie, a w wersji cywilnej stał się najpopularniejszym karabinem w Stanach Zjednoczonych. Wyjaśniamy, skąd się wziął, czym różni się od broni wojskowej i dlaczego od dekad budzi tak silne emocje.
Co oznacza nazwa AR-15
Wiele osób odczytuje skrót AR jako „assault rifle„, czyli karabin szturmowy. W rzeczywistości litery pochodzą od nazwy producenta, firmy ArmaLite, a cały skrót oznacza po prostu ”ArmaLite Rifle”. Liczba 15 to numer kolejnego projektu w katalogu przedsiębiorstwa. Dziś nazwą AR-15 określa się potocznie całą rodzinę podobnych karabinków produkowanych przez dziesiątki firm, choć sam znak towarowy od lat 60. należy do koncernu Colt.
Konstruktor, który myślał jak inżynier lotniczy
ArmaLite powstała w 1954 r. w Hollywood jako oddział koncernu Fairchild, producenta samolotów. Jej głównym konstruktorem został Eugene Stoner, urodzony w 1922 r. w stanie Indiana mechanik, który w czasie II wojny światowej służył w lotnictwie amerykańskiej piechoty morskiej jako specjalista od uzbrojenia. Stoner i jego zespół podeszli do broni strzeleckiej tak, jak konstruktorzy samolotów podchodzą do kadłuba. Zamiast drewna i ciężkiej stali sięgnęli po stopy aluminium i tworzywa sztuczne, dzięki czemu ich karabiny ważyły wyraźnie mniej od ówczesnej broni wojskowej.
Pierwszym dużym projektem był AR-10, karabin na pełnowymiarowy nabój wojskowy kalibru 7,62 mm. Sprzedawał się słabo, ale stał się punktem wyjścia do kolejnej konstrukcji. W latach 1956–1957 Stoner wraz z inżynierami Jamesem Sullivanem i Robertem Fremontem pomniejszył go tak, by strzelał lżejszym nabojem kalibru 5,56 mm. Mniejszy nabój oznaczał słabszy odrzut i możliwość zabrania przez żołnierza większego zapasu amunicji. Tak narodził się AR-15. W maju 1957 r. zaprezentowano go armii w Fort Benning w stanie Georgia, gdzie zebrał dobre oceny.
Od małej firmy do Colta
ArmaLite nie miała pieniędzy ani zakładów, by produkować nową broń na masową skalę. W 1959 r. sprzedała prawa do AR-10 i AR-15 firmie Colt z Connecticut, słynnej z rewolwerów z czasów Dzikiego Zachodu. Pierwszym klientem nowego karabinka nie byli Amerykanie. Jesienią 1959 r. Colt sprzedał pierwszą partię Malajom, czyli dzisiejszej Malezji. Stoner przeszedł do Colta jako konsultant w 1961 roku, a wkrótce karabinkiem zainteresowały się amerykańskie siły powietrzne, które szukały lekkiej broni dla żołnierzy strzegących baz lotniczych.
M16 i trudny debiut w Wietnamie
W 1964 r. amerykańskie wojsko przyjęło karabinek do uzbrojenia pod oznaczeniem M16. Najważniejsza różnica między nim a późniejszym cywilnym AR-15 dotyczy sposobu strzelania. Wojskowy M16 może prowadzić ogień seriami, czyli wystrzeliwać kolejne pociski tak długo, jak żołnierz trzyma wciśnięty spust. Cywilny AR-15 jest bronią samopowtarzalną, co oznacza, że każde naciśnięcie spustu daje jeden strzał, a mechanizm sam przygotowuje broń do następnego.
Od połowy lat 60. M16 trafiał do żołnierzy walczących w Wietnamie i szybko zyskał fatalną opinię. Karabinki zacinały się w środku walki, a łuska po wystrzale potrafiła utknąć w komorze tak mocno, że trzeba ją było wybijać wyciorem. Przyczyn było kilka. Do amunicji zastosowano inny proch niż ten, z myślą o którym projektowano broń, i zostawiał on w mechanizmie więcej osadu. Część karabinków dotarła do jednostek bez zestawów do czyszczenia, a żołnierzom mówiono, że broń czyści się sama. W 1967 r. sprawą zajął się Kongres. W ankiecie przeprowadzonej wśród blisko 1600 żołnierzy niemal czterech na pięciu przyznało, że karabinek zaciął im się podczas walki. Niektórzy woleli zdobyczne radzieckie kałasznikowy.
Ulepszona wersja M16A1 dostała między innymi chromowaną komorę nabojową odporną na korozję, a żołnierze wreszcie otrzymali przybory do czyszczenia i porządne przeszkolenie. Do instrukcji obsługi dołączano nawet komiks narysowany przez Willa Eisnera, jednego z najsłynniejszych amerykańskich rysowników. Po tych poprawkach M16 i jego skrócona odmiana, karabinek M4, służyły w armii USA przez kolejne dekady. Konstrukcje z tej rodziny przyjęły też jednostki specjalne wielu państw, w tym polski GROM. Dopiero w 2022 r. armia amerykańska wybrała następcę, karabinek XM7 firmy SIG Sauer.
Cywilna kariera AR-15
Po przyjęciu M16 przez wojsko Colt zastrzegł nazwę AR-15 i w połowie lat 60. zaczął sprzedawać cywilom wersję samopowtarzalną, reklamowaną jako broń dla myśliwych i kolekcjonerów. Przez wiele lat pozostawała produktem niszowym. Sytuacja zmieniła się, gdy wygasły patenty Stonera i karabinki tego typu zaczęły wytwarzać dziesiątki producentów. AR-15 bywa porównywany do zestawu klocków, ponieważ łatwo w nim wymieniać części i dopasowywać wyposażenie, na przykład celowniki czy kolby, do własnych potrzeb. To właśnie ta modułowość, niewielki odrzut i mała masa przyciągnęły do niego strzelców sportowych.
W latach 1994–2004 obowiązywał w USA federalny zakaz sprzedaży tak zwanej broni szturmowej, który obejmował także część karabinków AR-15. Po jego wygaśnięciu sprzedaż gwałtownie wzrosła. W 2004 r. na amerykański rynek trafiło około 314 tysięcy karabinków AR-15 i podobnych, a w 2009 roku już ponad milion. Według szacunków amerykańskiej branży strzeleckiej w rękach cywilów jest dziś ponad 24 miliony karabinków typu AR-15 i AK. Zwolennicy dostępu do broni nazywają AR-15 „karabinem Ameryki”.
Ciekawostką dla czytelnika z Europy Środkowej jest to, że Colt, firma najmocniej związana z tą konstrukcją, od 2021 r. należy do czeskiej grupy Česká zbrojovka.
Symbol sporu o broń w Ameryce
Popularność sprawiła, że AR-15 był używany w wielu najgłośniejszych strzelaninach w Stanach Zjednoczonych i stał się centralnym punktem sporu o dostęp do broni. Przeciwnicy podkreślają, że karabinek pozwala jednej osobie oddać w krótkim czasie wiele strzałów i nie powinien być w swobodnej sprzedaży. Zwolennicy odpowiadają, że działa tak samo jak inne cywilne karabiny samopowtarzalne, jest powszechnie posiadany i chroni go Druga Poprawka do konstytucji USA. W 2026 r. zakazy sprzedaży takiej broni obowiązywały w około dziesięciu stanach. W maju tego roku dołączyła do nich Wirginia, ale jej przepisy wstrzymano do czasu, gdy Sąd Najwyższy USA rozstrzygnie podobne sprawy z innych stanów, co prawdopodobnie nastąpi w 2027 r.
AR-15 w Polsce
W Polsce nie można kupić karabinka bez pozwolenia na broń, które wydaje komendant wojewódzki Policji. Pozwolenie przyznaje się do określonego celu, na przykład sportowego, kolekcjonerskiego lub łowieckiego, a kandydat musi mieć ukończone 21 lat, przejść badania lekarskie i psychologiczne oraz zdać egzamin. Osoby z pozwoleniem do celów sportowych lub kolekcjonerskich mogą legalnie kupić karabinek typu AR-15. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę zainteresowanie bronią w Polsce wyraźnie wzrosło, a sprzedawcy przyznawali, że AR-15 lub jego odpowiedniki są dla wielu nowych strzelców pierwszym wyborem. W 2025 r. policja wydała ponad 50 tysięcy nowych pozwoleń na broń, a aktywnych było ich łącznie ponad 411 tysięcy.


