„Guttstadt i Heilsberg...” - S. Skowronek - recenzja


W październiku roku 2011 w znanej i poczytnej serii Bitwy/Taktyka zabrzańskiego Wydawnictwa InfortEditions ukazała się kolejna książka. W 37 tomie serii autor, Sławomir Skowronek opowiedział dość słabo znany epizod wojny 1807 - mianowicie działania francuskiej Wielkiej Armii i wojsk Sprzymierzonych (Rosjan i Prusaków) w przededniu wielkiej batalii pod Frydlandem (14.06.1807).

Autor

Sławomir Skowronek (ur. 1962 r.), doktor historii, lidzbarczanin, nauczyciel Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Jagiellończyka w Lidzbarku Warmińskim. Prywatnie żonaty, ma dorosłą córkę. Aktywnie działa w grupie rekonstrukcji historycznej epoki napoleońskiej - Wileńskim Pułku Muszkieterskim (armii rosyjskiej...). Sławomir Skowronek jest współautorem (z prof. Januszem Jasińskim) książki Wschodniopruskie kampanie Napoleona(2007, Wydawnictwo Littera). Książka Guttstadt i Heilsberg. Działania wojenne w rejonie Dobrego Miasta i Lidzbarka Warmińskiego 4-12 czerwca 1807 to adaptacja pracy doktorskiej autora, której promotorem był dr hab. Norbert Kasparek, a recenzentami: prof. dr hab. Krzysztof Mikulski oraz dr hab. Tomasz Strzeżek.

Tło historyczne

Po krwawej i nierozstrzygniętej bitwie pod Iławą Pruską (7, 8 lutego 1807 r.) wojska francuskie i rosyjsko-pruskie na ponad trzy miesiące zaprzestały wielkich działań zbrojnych, a ich armie udały się na zimowe leże. Wiosną 1807 r. głównodowodzący wojsk Sprzymierzonych gen. Benningsen postanowił rozpocząć działania zaczepne - poprzez stopniowe rozbijanie odosobnionych francuskich korpusów zamierzał przejąć inicjatywę i uratować oblężony przez Francuzów Gdańsk. Zanim na początku czerwca ruszyła ofensywa Sprzymierzonych, Gdańsk kapitulował 26 maja.

Pierwszym etapem planu Benningsena było osaczenie i zniszczenie korpusu Neya, stacjonującego w okolicach Dobrego Miasta (Guttstadt). W tym celu głównodowodzący wojskami rosyjsko-pruskimi skoncentrował większość wojska w rejonie ufortyfikowanego obozu warownego pod Lidzbarkiem Warmińskim (Heilsberg). W celu odwrócenia uwagi od głównego celu, 4 czerwca pruski korpus gen. Lestocqa uderzył na stacjonujący nad dolną Pasłęką korpus marszałka Bernadotte’a. Dzień później, tj. 5 czerwca rozpoczęły działania główne siły: korpus gen. Bagrationa zaatakowały wojska marsz. Neya, a korpus kozacki atamana Płatowa przeprawił się przez rzekę Łynę. Osaczony VI korpus Neya, mając przeciwko sobie trzykrotnie silniejszego przeciwnika, w ciężkiej walce, ale i w porządku wycofał się z Dobrego Miasta, a próba całkowitego jego unicestwienia przez Rosjan nie udała się. Podejmując szybką kontrakcję Napoleon skoncentrował swe korpusy (Victora - zastąpił rannego Bernadetta, Soulta, Lannesa, Neya, Davouta, Murata, gwardię cesarską oraz pośrednio także korpus  Mortiera), zamierzając rozbić armię Sprzymierzonych. Jednak ostrożny Benningsen już 6 czerwca przerwał ofensywę i wycofał się spod Gietrzwałdu do Dobrego Miasta, a następnie do obozu warownego pod Lidzbarkiem Warmińskim. 9 czerwca Napoleon wszedł do płonącego Dobrego Miasta, a dzień później doszło pod Lidzbarkiem do krwawej i nierozstrzygniętej bitwy. Praktycznie ze strony francuskiej wzięły w niej udział: korpus kawalerii marsz. Murata, korpus Soulta i korpus Lannesa, Mając naprzeciw całą armię Sprzymierzonych. Następnego dnia wojska Benningsena wycofały się z Lidzbarka kierując się na Królewiec. 13 czerwca siły te dotarły do Frydlandu...

Książka

Książka S. Skowronka liczy 280 stron i została podzielona przez autora, prócz Wstępu i Zakończenia, na osiem rozdziałów. Opisy walk, marszów i kontrmarszów są przedstawione bardzo plastycznie i jednocześnie szczegółowo. Czytelnik zauważy niezdecydowanie oraz ostrożność Benningsena, a także geniusz strategiczny Napoleona (błyskawiczna reakcja na ofensywę Rosjan). Bardzo istotną sprawą przy opisie fortyfikacji i działań zbrojnych pod Lidzbarkiem Warmińskim, są odnośniki do współczesnych miejsc miasta, znanych z bitwy roku 1807.

Prócz głównego tekstu dotyczącego działań pod Dobrym Miastem i Lidzbarkiem Warmińskim, Czytelnik znajdzie w książce bardzo interesujące rozdziały o Polakach w działaniach 4-12 czerwca (zarówno w armii Sprzymierzonych, jak i w armii Napoleona), o propagandzie dotyczącej wojny 1806-07 (np. Biuletyn 78. Wielkiej Armii spisany 12 czerwca, czy Szczegółowy raport... Benningsena), o przedstawieniu walk 4-12 czerwca w sztuce i literaturze oraz rozdział zatytułowany: Wydarzenia 1807 roku w pamięci współczesnych Lidzbarczan.

Pracę kończą Aneks, BibliografiaSpis map i schematów oraz jednostronne streszczenia w języku angielskim i włoskim. W aneksie można znaleźć bardzo pomocne: spis nazw geograficznych, transkrypcję nazw z map rosyjskich, transkrypcję nazwisk i wybranych pojęć z map rosyjskich oraz nazwy geograficzne z map niemieckich i francuskich. Na szczególny podziw zasługuje przebogata bibliografia zebrana przez autora, licząca aż 20 stron.

W książce znajduje się 9 czarno - białych map (w tym dwie wyrysowane przez Andrzeja Michalika, pozostałe to rosyjskie, niemieckie i francuskie mapy z epoki), wiele reprodukcji obrazów przedstawiających główne postacie opisanej historii oraz obrazy batalistyczne przedstawiające bitwę pod Lidzbarkiem Warmińskim (np. sławną szarżę pruskich Czarnych Huzarów).

Ponadto miałem okazję zapoznać się z kilkoma interesującymi historiami opowiedzianymi przez Sławomira Skowronka spoza głównego nurtu książki, np.:

- na następcę cesarskiego tronu przewidywany był Napoleon Ludwik Karol („Mały Napoleon”), zmarły 5 maja 1807 r. pięcioletni syn brata Napoleona -Ludwika i jego pasierbicy Hortensji;

- Robert Bielecki, znawca epoki napoleońskiej, zapytany o polskie formacje antynapoleońskie, miał wyrazić się o nich z oburzeniem: „własowcy”;

- zdanie autora nawiązujące do współczesności:

„W Polsce także nie ulega wątpliwości, że - odnośnie dziejów powojennych - trzeba będzie ostatecznie wybrać jedną z tradycji: komunistyczną lub antykomunistyczną, by społeczeństwo wyszło z tej swoistej ‚schizofrenii’ tożsamościowej”.

Uwagi

Należy wyrazić żal, że mapy nie są w kolorze... Jeśli chodzi o mapy wyrysowane przez Andrzeja Michalika, pomimo, że czarno-białe, są one czytelne. Natomiast mapy z epoki  zamieszczone w książce stają się zbyt małe, przez co są prawie zupełnie nieczytelne. Sprawę pogarsza to, iż są czarno-białe, a opisy na nich są w obcych językach (po niemiecku, francusku, czy pisane cyrylicą po rosyjsku). Problem mógłby zostać rozwiązany przez zastosowanie koloru na mapach oraz powiększenie tych map i zamieszczenie na dwóch stronach książki, zamiast na jednej.

Podsumowanie

Książka Guttstadt i Heilsberg... to lektura obowiązkowa dla osób zainteresowanych epoką napoleońską, historią Polski oraz lokalną historią miasta Lidzbarka Warmińskiego. Wiele interesujących spraw znajdą w niej regionaliści, przewodnicy turystyczni, turyści, a także mieszkańcy miasta. Pragnę na zakończenie zauważyć, że książka S. Skowronka jest nominowana do konkursu „Napoleońskiej Książki Roku 2011 - Złotej Pszczoły” na portalu internetowym napoleon.org.pl.

Z całą odpowiedzialnością polecam tą książkę.

Plus minus:
Na plus:
+ temat książki: mało znany epizod wojen napoleońskich
+ bardzo dobry styl autora
+ szczegółowość opisów
+ wysoki poziom merytoryczny książki
+ odnośniki do współczesnego Lidzbarka Warmińskiego
+ uwypuklenie sprawy Polaków (walczących po jednej i po drugiej stronie)
+ znana i ceniona seria wydawnicza, w której ukazał się tytuł
+ ładna okładka i interesujące ilustracje
Na minus:
- uwagi do map

Tytuł: Guttstadt i Heilsberg. Działania wojenne w rejonie Dobrego Miasta i Lidzbarka Warmińskiego 4-12 czerwca 1807
Autor: Sławomir Skowronek
Wydawca: InfortEditions
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-89943-71-2
Strony: 280
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Cena: ok. 32 zł
Ocena recenzenta: 9/10


Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz