Pałac Kultury i Nauki propaguje komunizm? Sprawa w prokuraturze |
Warszawski radny PiS znany z kontrowersyjnych wypowiedzi zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa propagowania komunizmu przez Zarząd Pałacu Kultury i Nauki.
Ma chodzić o jeden z posągów okalających budynek. Na jednym z nich mężczyzna trzyma księgę z nazwiskami klasyków komunizmu na okładce – „Marx, Engels, Lenin„. Pod nimi miał być jeszcze napis ”Stalin” starty po 1956 r.
W złożonym doniesieniu radny twierdzi, że:
„Marx, Engels i Lenin są twórcami podstaw komunizmu, a Lenin to ludobójczy zbrodniarz ideologii komunistycznej. Fakt prezentowanych tej rzeźby i udostępnianie jej na widok publiczny wypełnia znamiona przestępstwa propagowania komunizmu.”
Jednak Pałac został wpisany na listę zabytków w lutym 2007 r., a więc w okresie gdy w Polsce Premierem był Jarosław Kaczyński. W przypadku zabytków bez zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków nie ma możliwości jakiejkolwiek ingerencji.
Maciejowski powiedział, że zdaje sobie z tego sprawę jednak jego działanie mają zdopingować władzę do działania. Chciałby skucia napisu „Lenin” lub umieszczenia pod rzeźbą tablicy z historycznym komentarzem.
Znanym „przeciwnikiem” PKiN jest obecny szef MSZ, który z sejmowej mównicy postulował jego zburzenie.


