Wróciliśmy do XIV w. Wtedy też było dwóch papieży i epidemia w Europie


Historia lubi się powtarzać, to hasło, które idealnie wybrzmiewa w dziejach ludzkości. Nie inaczej jest obecnie. Bowiem podobnie jak w XIV w.,w Europie wybuchła epidemia i jednocześnie żyje dwóch papieży. Sytuacja ta przypomina o problemach, z jakimi musiał mierzyć się XIV-wieczny mieszkaniec Europy, a były one nieporównywalnie większe od tych nam współczesnych.

Dwóch papieży

Urban VI

Sytuacja, gdy jednocześnie żyje dwóch papieży nie jest nowa. Podobnie było w XIV w., gdy rozpoczęła się wielka schizma zachodnia. Jak do tego doszło?

W 1309 r. papież Klemens V przeniósł siedzibę Kurii Rzymskiej do francuskiego Awinionu. Wówczas w dziejach kościoła rozpoczął się okres zwany niewolą awiniońską. Władze kościele zostały bowiem zdominowane przez Francuzów, a król Francji wykorzystywał papiestwo do swoich politycznych interesów. To spowodowało konflikt wewnętrzny w Kurii, którego linia przebiegała między stronnictwami narodowymi. Przede wszystkim między sobą rywalizowali Francuzi i Włosi. Do Rzymu papież powrócił dopiero w 1377 r., był nim wówczas Grzegorz XI.

Czytaj takżeWielka schizma zachodnia, czyli okres gdy Kościół katolicki miał trzech papieży

Po jego śmierci, z 27 marca 1377 r. zwołano konklawe, w celu wybrania nowego biskupa Rzymu. W jego wyniku w 1378 r. nowym papieżem został Włoch, arcybiskup Bari, Bartolomea Prignano. Objął władzę jako Urban VI. Jednakże wynik konklawe został szybko poddany w wątpliwość przez wielu kardynałów. Ze względu na twarde stanowisko Urbana VI i brak woli do ustępstw, w dniu 2 sierpnia, jego przeciwnicy w Fondi, wydali odezwę o nieważności wyboru Prignano na papieża. Ten jednak nie zamierzał ustąpić ze stanowiska. Wobec tego kardynalska opozycja zwołała nowe konklawe, na którym 20 września 1378 r. wybrano nowego papieża. Został nim Robert z Genewy, który przybrał imię Klemens VII. Tym samym rozpoczęła się wielka schizma zachodnia, a katolicy mieli dwóch papieży. Urban VI rezydował w Rzymie, a Klemens VII w Awinionie.

Mapa pokazująca kraje przyjmujące obediencję Awinionu (czerwony) i Rzymu (fioletowy) w czasie schizmy zachodniej

Europejskie państwa podzieliły się na dwa obozy. Urbana VI popierali władcy Anglii, Danii, Irlandii, Litwy, Norwegii, Polski, Szwecji, co do zasady Świętego Cesarstwa Rzymskiego, Węgier oraz północnych Włoch. Rzymskiego biskupa popierał także Zakon Krzyżacki. Natomiast Klemens VII był popierany przez królestwa Hiszpanii1, Cypr, Francję, Szkocję i Zakon Joannitów. Wielka schizma trwała do 21 listopada 1417 r., gdy papieżem został Marcin V.

Oczywiście obecnie papieże nie rywalizują między sobą, ale sytuacja, że dwójka z nich żyje, nie jest powszechna. Jednakże Benedykt XVI był pierwszym papieżem rezygnującym z władzy od 1415 r., gdy to Grzegorz XII ustąpił ze stanowiska, by w ten sposób zakończyć schizmę zachodnią i umożliwić wybór nowego papieża. Został nim wspomniany Marcin V.

Epidemie

Taniec śmierci Michaela Wolgemuta inspirowany czarną śmiercią

Okolicznością, która także łączy obecną sytuację w Europie z tą z XIV w. jest wybuch epidemii. Dziś państwa walczą z epidemią koronawirusa, który jest bardzo zaraźliwy, ale w przeciwieństwie do wielu innych wcześniejszych epidemii, śmiertelność pacjentów nie jest zatrważająco wysoka. Niemniej spowodowała reakcję władz w postaci wprowadzenia przymusowych kwarantann, odwoływania imprez masowych i lotów, czy zamykania granic państwowych.

Czytaj takżeStaropolskie sposoby zwalczania epidemii. Lista XVI i XVII-wiecznych praktyk przeciwko zarazie

W znacznie gorszej sytuacji byli mieszkańcy XIV-wiecznej Europy, gdyż oni nawet nie wiedzieli z jakim przeciwnikiem się mierzą. Nie zdawali sobie także sprawy z tego, co wywołuje chorobę, ani w jaki sposób jest przenoszona. Byli bezradni. Dziś wiemy, że epidemia, która do historii przeszła jako czarna śmierć, była zarazą dżumy, wywołaną przez bakterię Yersinia pestis. Choroba, podobnie jak dziś koronawirus, do Europy dotarła ze wschodu. W 1346 r. zaraza wędrując z kupcami jedwabnym szlakiem zaatakowała Krym. Stamtąd statkami handlowymi rozprzestrzeniła się w krajach basenu Morza Śródziemnego. Roznoszona była poprzez pchły żerujące na szczurach, a tych na statkach było co nie miara. Dodatkowo przeludnione miasta, brak higieny i wiedzy na temat choroby spowodowały, że ta z łatwością zarażała kolejne osoby. Ówczesna medycyna nie znała lekarstwa na dżumę, toteż śmiertelność była ogromna. Szacuje się, że pochłonęła ok. 30-60% stanu ludności. Była tak zjadliwa, że powrót do stanu liczebności sprzed pandemii trwał 200 lat.

„Triumf śmierci” (1562) Pietera Bruegla, odzwierciedlający powszechny w społeczeństwie wstrząs i przerażenie, wywołane czarną śmiercią

Jej skutki nie ograniczyły się tylko do śmierci ok. 75-200 milionów ludzi. Były znacznie głębsze, bowiem dotykały sfery kulturowej i religijnej. Przede wszystkim miała wpływ na sztukę i literaturę, w której zaczął dominować motyw śmierci. Ponadto spowodowała liczne nawrócenia, czy zamianę wiary w religijny fanatyzm. To z kolei wzmocniło prześladowania mniejszości narodowych posądzanych o roznoszenie choroby.

Czytaj takżeNajwiększe epidemie w historii świata. Ospa, grypa, dżuma i cholera - najwięksi zabójcy w historii ludzkości

Historia lubi się powtarzać

Kto by pomyślał jeszcze 8 lat temu, a więc przed rezygnacją Benedykta XVI, że równocześnie żyć będzie dwóch papieży, a świat zmagać się będzie z wielką epidemią? To daje nam pewną przestrogę, że nawet najmniej prawdopodobne historie sprzed wieków, mogą się kiedyś powtórzyć.

  1. Wówczas Hiszpania podzielona była na kilka niezależnych królestw. []

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

7 komentarzy

  1. kTn pisze:

    A jakąż to mamy „wielką epidemię”? Trochę powagi...

  2. Julia pisze:

    Na świecie jest dużo, dużo zła.Obecna pandemia jest dla ludności znakiem, który należy właściwie odczytać.

Zostaw własny komentarz