Prezydent Nawrocki chce ustawowo zakazać symboli banderowskich w Polsce |
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że będzie zabiegał o uchwalenie ustawy zakazującej używania symboli banderowskich w Polsce. To reakcja na wydarzenia z minionego weekendu, kiedy podczas koncertu białoruskiego rapera Maksa Korża na PGE Narodowym pojawiły się czerwono-czarne flagi związane z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armią, które odpowiadają za ludobójstwa na Polakach w trakcie II wojny światowej.
Zapowiedź zmian w prawie
- „To są skandaliczne wydarzenia” - powiedział w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News. - „Symbole banderowskie w polskiej przestrzeni publicznej są nie do zaakceptowania. Oczywiście symbole banderowskie mnie oburzają i powinniśmy w sposób bardzo zdecydowany reagować, wydalając takich ludzi po prostu z Polski”.
Nawrocki przypomniał, że jeszcze jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej był zaangażowany w prace nad projektem rozszerzającym katalog ściganych symboli o czerwono-czarną flagę. - „To należy w Polsce zrobić. Wiem, że ta ustawa jest w polskim Sejmie. Liczę, że większość parlamentarna w końcu ją przyjmie” - zaznaczył. - „Trzeba zająć się ustawą, żeby takie sytuacje się nie powtarzały” - dodał.
Tło weekendowego incydentu
Wypowiedź prezydenta to reakcja na wydarzenia z minionego weekendu na PGE Narodowym w Warszawie. Podczas koncertu białoruskiego rapera Maksa Korża wśród publiczności pojawiły się czerwono-czarne flagi banderowskie. Interweniowały służby porządkowe, używając gazu, a całe zdarzenie wywołało szeroką dyskusję w mediach i komentarze ze strony polityków.
Tło historyczne i polityczne
Debata o zakazie symboli banderowskich w Polsce trwa od lat. W grudniu 2024 r. klub parlamentarny PiS złożył projekt nowelizacji ustawy o IPN i Kodeksu karnego, przewidujący sankcje za propagowanie ideologii OUN-UPA. W uzasadnieniu podkreślano konieczność ochrony pamięci o ofiarach rzezi wołyńskiej i innych zbrodni dokonanych w latach 1943-1945.
OUN i jej zbrojne ramię, UPA, kierowały się skrajnym nacjonalizmem, którego celem było utworzenie etnicznie jednolitego państwa ukraińskiego. W ramach tej polityki dokonywano masowych mordów na polskiej ludności cywilnej. Historycy szacują liczbę ofiar na od kilkudziesięciu do ponad stu tysięcy osób.


