Telefony w szkołach podstawowych mają zostać zakazane. Rząd przyjął projekt ustawy |
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który ma wprowadzić ogólnopolski zakaz korzystania z telefonów komórkowych i podobnych urządzeń elektronicznych w szkołach podstawowych. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 września 2026 r. Szkoły dostaną jednak czas do końca października na dostosowanie statutów.
Rada Ministrów chce zakazać telefonów w szkołach podstawowych
Rada Ministrów na posiedzeniu 2 czerwca 2026 r. przyjęła projekt nowelizacji Prawa oświatowego dotyczący korzystania przez uczniów z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych w szkołach. To jedna z najważniejszych zmian organizacyjnych planowanych w polskiej edukacji na rok szkolny 2026/2027. Projekt dotyczy przede wszystkim szkół podstawowych, w których zakaz ma mieć charakter centralny, czyli wynikający bezpośrednio z ustawy, a nie wyłącznie ze statutu konkretnej szkoły.
Nowe przepisy nie oznaczają prostego „zabrania dzieciom telefonów” w każdej sytuacji. Projekt przewiduje zakaz korzystania z urządzeń podczas pobytu ucznia w szkole w związku z realizacją zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, a także podczas zajęć edukacyjnych organizowanych poza terenem szkoły. Jednocześnie wskazuje wyjątki: telefon będzie można wykorzystać za zgodą nauczyciela, ze względów zdrowotnych, w szczególnych potrzebach ucznia lub w sytuacji zagrożenia.
Zakaz w szkołach podstawowych. Co dokładnie obejmie?
Projekt ustawy przewiduje, że w szkołach podstawowych dla dzieci i młodzieży uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych umożliwiających komunikację na odległość albo rejestrowanie obrazu lub dźwięku. W praktyce oznacza to, że regulacja nie ogranicza się wyłącznie do smartfonów. Może obejmować także inne urządzenia, jeśli pozwalają np. na kontaktowanie się z innymi osobami, nagrywanie, robienie zdjęć lub rejestrowanie dźwięku.
Zakaz ma obowiązywać na terenie szkoły wtedy, gdy uczeń przebywa w niej jako uczeń, czyli w związku z zajęciami dydaktycznymi, wychowawczymi lub opiekuńczymi. Obejmie więc nie tylko same lekcje, ale także przerwy międzylekcyjne i inne sytuacje związane z organizacją dnia szkolnego.
Projekt obejmuje również zajęcia edukacyjne organizowane poza terenem szkoły. Chodzi np. o sytuacje, w których lekcja wychowania fizycznego odbywa się na zewnętrznym boisku lub uczniowie biorą udział w zajęciach poza budynkiem szkoły. W takich przypadkach zakaz nadal ma obowiązywać, jeśli zajęcia są częścią szkolnego procesu edukacyjnego.
Inaczej potraktowano wycieczki szkolne. W ich przypadku projekt nie wprowadza automatycznego ogólnopolskiego zakazu. Warunki korzystania z telefonów podczas wycieczek mają być określane w statutach szkół. Szkoła będzie mogła jednak wskazać sytuacje, w których również podczas wycieczki korzystanie z telefonu będzie zakazane.
Szkoły ponadpodstawowe z większą autonomią
W szkołach ponadpodstawowych projekt nie przewiduje jednego centralnego zakazu narzuconego wszystkim placówkom. Licea, technika i szkoły branżowe mają zachować większą swobodę. Będą jednak musiały określić w swoich statutach warunki korzystania z telefonów i innych urządzeń elektronicznych albo wprowadzić własny zakaz.
To ważna różnica. W podstawówkach zakaz ma wynikać bezpośrednio z ustawy. W szkołach ponadpodstawowych ustawodawca pozostawia decyzję społeczności szkolnej, ale jednocześnie wymaga, by zasady były jasno zapisane w statucie. Oznacza to koniec sytuacji, w której regulacje dotyczące telefonów są nieprecyzyjne, rozproszone albo trudne do wyegzekwowania.
Podobne zasady mają dotyczyć szkół podstawowych dla dorosłych oraz wybranych szkół artystycznych. Projekt obejmuje także szkoły niepubliczne. To istotna zmiana, ponieważ po analizie uwag zgłoszonych w konsultacjach publicznych zdecydowano się rozszerzyć projektowany zakaz również na niepubliczne szkoły podstawowe. Celem ma być zapewnienie wszystkim dzieciom takiego samego poziomu ochrony przed negatywnymi skutkami nadmiernego korzystania z technologii cyfrowych.
Kiedy telefon będzie dozwolony?
Projekt przewiduje kilka jasno określonych wyjątków. Po pierwsze, uczeń będzie mógł skorzystać z telefonu lub innego urządzenia, jeśli zgodę wyrazi nauczyciel, a wykorzystanie urządzenia będzie służyło realizacji programu nauczania, sprawdzeniu wiedzy albo kontaktowi z rodzicem w sytuacji nagłej.
Oznacza to, że telefon nie znika całkowicie z procesu edukacyjnego. Jeśli nauczyciel uzna, że urządzenie jest potrzebne do wykonania zadania, pracy z aplikacją, quizu edukacyjnego albo innej formy nauki, będzie mógł dopuścić jego użycie. Projekt nie blokuje więc świadomego i kontrolowanego wykorzystywania technologii na lekcji.
Drugi wyjątek dotyczy uczniów, którzy ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub szczególne potrzeby muszą korzystać ze specjalistycznego sprzętu albo aplikacji mobilnej służącej np. do monitorowania stanu zdrowia. W takim przypadku zgodę będzie mógł wydać dyrektor szkoły na wniosek rodzica niepełnoletniego ucznia albo pełnoletniego ucznia.
Trzeci wyjątek dotyczy sytuacji zagrożenia zdrowia, życia lub mienia. W takich przypadkach korzystanie z telefonu będzie dopuszczalne, ponieważ bezpieczeństwo uczniów i innych osób ma oczywiste pierwszeństwo przed zasadą ograniczania urządzeń elektronicznych.
Co z przechowywaniem telefonów?
Projekt ustawy daje szkołom możliwość zorganizowania specjalnego miejsca lub miejsc do przechowywania telefonów i innych urządzeń. Mogą to być rozwiązania dostosowane do realiów konkretnej placówki, np. szafki, depozyty, półki, kieszonki lub inne systemy przyjęte w szkole.
Decyzja o takim rozwiązaniu nie będzie jednak wyłącznie techniczną decyzją dyrektora. Zgodnie z projektem dyrektor będzie mógł zorganizować miejsca przechowywania za zgodą rady pedagogicznej i rady rodziców oraz po zasięgnięciu opinii samorządu uczniowskiego. W szkołach niepublicznych, w których nie działają takie organy, zgodę lub opinię mają wyrażać organy wskazane w statucie szkoły, reprezentujące rodziców albo uczniów.
Jeżeli szkoła zorganizuje miejsce przechowywania telefonów, uczniowie będą mieli obowiązek stosować się do szczegółowych zasad odkładania i odbierania urządzeń. Projekt wyraźnie zaznacza przy tym konieczność poszanowania prawa ucznia do prywatności. Miejsca przechowywania mają być zorganizowane tak, aby uniemożliwić osobom nieuprawnionym przeglądanie zawartości telefonów i innych urządzeń.
To ważny element projektu, ponieważ dotyka jednego z najczęściej podnoszonych problemów praktycznych: szkoła może ograniczyć korzystanie z telefonu, ale nie może dowolnie ingerować w prywatne dane ucznia zapisane w urządzeniu.
Jakie konsekwencje za złamanie zasad?
Projekt nie tworzy osobnego katalogu kar za używanie telefonu. Zakłada, że w przypadku naruszenia zakazu albo warunków korzystania z urządzeń szkoła będzie stosować środki przewidziane w prawie oświatowym i w statucie szkoły.
Mogą to być przede wszystkim działania wychowawcze, np. rozmowa, upomnienie, kontrakt wychowawczy lub inne formy pracy z uczniem. Możliwe będzie także zastosowanie kar statutowych, jeśli zostały przewidziane w dokumentach szkoły. Naruszenie zasad może mieć również wpływ na ocenę zachowania, ponieważ przestrzeganie przepisów szkolnych jest jednym z elementów branych pod uwagę przy jej ustalaniu.
W praktyce oznacza to, że projekt nie sprowadza sprawy do automatycznego karania uczniów. Zakłada raczej, że szkoła ma mieć jasną podstawę prawną do egzekwowania zasad, a konkretne działania powinny wynikać z jej statutu i praktyki wychowawczej.
Dlaczego rząd chce wprowadzić takie przepisy?
W uzasadnieniu projektu wskazano, że obecne rozwiązanie, w którym zasady korzystania z telefonów są regulowane głównie przez statuty szkół, nie zawsze jest skuteczne. W szkołach prowadzonych nawet przez ten sam organ mogą obowiązywać różne regulacje, a dyrektorzy i nauczyciele często pozostają z tym problemem sami.
Projekt ma więc ujednolicić podstawowe zasady w szkołach podstawowych i dać placówkom wyraźne umocowanie ustawowe. Rząd powołuje się przy tym na badania dotyczące wpływu telefonów i urządzeń cyfrowych na koncentrację, wyniki edukacyjne, relacje społeczne i zdrowie psychiczne dzieci oraz młodzieży.
W dokumentach rządowych przywołano m.in. raport OECD z 2024 r., według którego uczniowie korzystający z urządzeń cyfrowych w trakcie zajęć częściej deklarowali problemy z koncentracją, opóźnienia w realizacji zadań oraz niższe poczucie przynależności do społeczności szkolnej. Wskazano również na badania z innych państw, w których ograniczenie telefonów w szkołach wiązano z poprawą wyników edukacyjnych, zmniejszeniem problemu rozproszenia uwagi oraz lepszymi relacjami rówieśniczymi.
W uzasadnieniu znalazły się także dane z badań opinii publicznej. Według sondażu CBOS z marca 2025 r. 73 proc. badanych opowiadało się za zakazem używania smartfonów w szkołach i placówkach oświatowych. Z kolei w badaniu CBOS dla PAP z kwietnia 2026 r. 85 proc. respondentów poparło wprowadzenie zakazu używania smartfonów w szkołach podstawowych.
Telefony to nie wszystko. Rząd zapowiada edukację cyfrową
Projekt ustawy ma być częścią szerszej polityki edukacyjnej państwa. Od 1 września 2026 r. w szkołach mają zostać wzmocnione treści dotyczące higieny cyfrowej i edukacji medialnej. Ma się to odbywać zarówno w ramach zmian podstaw programowych określanych jako „Kompas Jutra”, jak i w związku z wprowadzeniem obowiązkowego przedmiotu edukacja zdrowotna.
To istotne, ponieważ sam zakaz korzystania z telefonów nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z funkcjonowaniem dzieci i młodzieży w świecie cyfrowym. Szkoła ma nie tylko ograniczać rozpraszacze, ale także uczyć, jak odpowiedzialnie korzystać z internetu, aplikacji, komunikatorów i mediów społecznościowych.
W tym sensie projektowane przepisy mają dwa wymiary. Pierwszy jest organizacyjny: uporządkowanie zasad używania telefonów w szkole. Drugi jest wychowawczy i edukacyjny: budowanie świadomości, że technologia może być narzędziem nauki, ale może też szkodzić koncentracji, relacjom i zdrowiu psychicznemu, jeśli jest używana bez kontroli.
Od kiedy nowe przepisy?
Projekt zakłada, że ustawa wejdzie w życie 1 września 2026 r., czyli wraz z początkiem nowego roku szkolnego. Szkoły będą miały czas do 31 października 2026 r. na dostosowanie statutów do nowych przepisów.
W okresie przejściowym, od 1 września do momentu dostosowania statutu, mają pozostać w mocy dotychczasowe postanowienia statutów dotyczące warunków wnoszenia i korzystania z telefonów oraz innych urządzeń elektronicznych na terenie szkoły.
Projekt przyjęty przez Radę Ministrów zostanie teraz skierowany do prac w Sejmie. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od dalszego procesu legislacyjnego. Jeśli ustawa zostanie uchwalona, od nowego roku szkolnego 2026/2027 polskie szkoły podstawowe będą działały według nowych, jednolitych zasad dotyczących korzystania z telefonów komórkowych przez uczniów.
Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.


