Ekshumacje na Wołyniu. Szef ukraińskiego IPN: zgody natychmiast


Zgody na kolejne ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej będą wydawane niemal natychmiast po zakończeniu prac poszukiwawczych - zapewnił w rozmowie z Polskim Radiem szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow. Jego deklaracja to odpowiedź na zapowiedź prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który ogłosił zwiększenie liczby zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne.

Komisja przy ukraińskim IPN ma działać bez zwłoki

Ołeksandr Ałfiorow, Przewodniczący Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej

Ałfiorow przypomniał w sobotę na antenie Polskiego Radia, że zgodnie z ukraińskim prawem każdą ekshumację muszą poprzedzić prace poszukiwawcze. Zgodę na poszukiwania wydaje ukraińskie Ministerstwo Kultury, natomiast decyzję o samej ekshumacji podejmuje komisja działająca przy Ukraińskim Instytucie Pamięci Narodowej (UINP). W standardowym trybie między zakończeniem poszukiwań a wydaniem zgody na ekshumację upływa pewien czas.

Szef UINP zapewnił jednak, że obecnie komisja działa bardzo szybko, a „zgody na ekshumacje po zakończeniu prac poszukiwawczych wydawane będą praktycznie natychmiast”.

Zełenski otwiera archiwa SBU i wywiadu

Zełenski poinformował w mediach społecznościowych, że przeprowadził naradę poświęconą polityce Ukrainy wobec Polski. Zapowiedział otwarcie wszystkich archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oraz Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczących „tragicznych wydarzeń XX wieku na Wołyniu”, a także wydanie dodatkowych zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne. Prezydent Ukrainy uzgodnił ponadto z Ałfiorowem rozszerzenie możliwości działania UINP i zadeklarował, że zwróci się do rządu oraz parlamentu o zwiększenie wsparcia finansowego i organizacyjnego dla instytutu.

Na zapowiedzi Zełenskiego zareagował premier Donald Tusk, który na platformie X ocenił je jako zwrot w polityce Ukrainy wobec Polski w sprawie zbrodni wołyńskiej.

Od moratorium do wznowienia prac

Rzeź wołyńska to ludobójstwo dokonane w latach 1943-1945 przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię (OUN-UPA) na polskiej ludności Wołynia i Galicji Wschodniej. Według ustaleń polskich historyków zginęło wówczas około 100 tysięcy Polaków, a kulminacją zbrodni była „krwawa niedziela” 11 lipca 1943 roku, gdy oddziały UPA zaatakowały jednocześnie kilkadziesiąt polskich miejscowości.

Przez lata główną przeszkodą w upamiętnieniu ofiar był zakaz prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych, który Kijów wprowadził w 2017 roku. Odblokowanie nastąpiło dopiero w ostatnich latach: w 2025 roku przeprowadzono ekshumacje w Puźnikach na dawnym Podolu, a w czerwcu 2026 roku ukraińska komisja międzyresortowa zgodziła się na prace w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu oraz we Lwowie, gdzie spoczywają żołnierze Wojska Polskiego polegli w 1939 roku. W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej, gdzie w 1943 roku UPA zamordowała ponad tysiąc Polaków, ekshumacje już trwają - w kwietniu archeolodzy odkryli tam dwie zbiorowe mogiły, w których może spoczywać nawet 350 ofiar.

Zmiana tonu, ale bez słowa „ludobójstwo”

Deklaracje Ałfiorowa wpisują się w widoczną od kilku tygodni zmianę retoryki Kijowa. Jeszcze na początku 2026 roku szef UINP określał zbrodnię wołyńską w ukraińskich mediach mianem elementu polskiej narracji państwowotwórczej.

W lipcowym wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej mówił już o uznawaniu przez Ukrainę „tragedii wołyńskiej” i nazwał ekshumacje kwestią honoru, choć konsekwentnie unika słowa „ludobójstwo” i nie wskazuje sprawców zbrodni. Strona ukraińska ujmuje też wydarzenia w szerszych ramach chronologicznych, obejmujących lata 1939-1947, co pozwala jej zestawiać zbrodnie UPA z powojennymi wysiedleniami ludności ukraińskiej w Polsce.

Czy zapowiedziane przyspieszenie przełoży się na konkretne decyzje, okaże się przy najbliższych wnioskach polskiej strony. Polski IPN i rodziny ofiar czekają na zgody dotyczące kolejnych lokalizacji, w których od dziesięcioleci spoczywają nieekshumowane szczątki pomordowanych.

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

Postaw nam kawę za:


Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.