55 ofiar zbrodni wołyńskiej zostanie pochowanych w Ostrówkach. Wśród nich jest 26 dzieci |
W niedzielę 30 sierpnia 2026 roku w Ostrówkach na Wołyniu odbędzie się pogrzeb 55 Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Niemal połowę odnalezionych ofiar stanowią dzieci. Szczątki wydobyto podczas tegorocznych ekshumacji prowadzonych na terenie nieistniejących już wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka.
Kiedy odbędzie się pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej?

Zakończenie tegorocznych prac ekshumacyjnych ofiar Zbrodni Wołyńskiej w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej / fot. IPN
Uroczystości rozpoczną się 30 sierpnia o godz. 12.00 czasu ukraińskiego na Cmentarzu Ofiar UPA w Ostrówkach w obwodzie wołyńskim. Najpierw zostanie odprawiona msza święta, a około godz. 13.00 szczątki spoczną w mogile zbiorowej. Pochowano w niej już ofiary odnalezione podczas wcześniejszych ekshumacji w latach 1992, 2011 i 2015.
W ceremonii mają uczestniczyć przedstawiciele polskich władz, Instytutu Pamięci Narodowej, rodzin wołyńskich oraz miejscowej społeczności. Data pogrzebu nie jest przypadkowa. Uroczystość odbędzie się dokładnie w 83. rocznicę zagłady Ostrówek i Woli Ostrowieckiej.
Co odkryto podczas ekshumacji w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej?
Prace ekshumacyjne trwały od 13 lipca do 7 sierpnia 2026 roku. Prowadzili je specjaliści Instytutu Pamięci Narodowej, ukraińskiego przedsiębiorstwa „Wołyńskie Starożytności” oraz medyk sądowy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. W działaniach uczestniczyli również przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Szczątki odnaleziono w trzech miejscach. W zbiorowym grobie na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej znajdowało się 48 osób, w tym 24 dzieci. W mogile położonej w pobliżu dawnej szkoły w Ostrówkach spoczywało sześć osób. Ostatnią ofiarą była kobieta pochowana samotnie w lesie.
Łącznie podjęto szczątki 55 osób, wśród których było 26 dzieci. Ofiary wrzucono do grobów bez trumien i ułożono w przypadkowych pozycjach. Na większości szczątków specjaliści ujawnili obrażenia, przede wszystkim tylnej części czaszek, oraz ślady ran postrzałowych. Ustalenia są zgodne z relacjami ocalałych i wynikami wcześniejszych badań prowadzonych w obu miejscowościach.
Czy uda się ustalić nazwiska odnalezionych osób?
Ze szczątków pobrano materiał przeznaczony do badań DNA. Może on w przyszłości pozwolić na identyfikację przynajmniej części ofiar, jeżeli badacze uzyskają odpowiedni materiał porównawczy od ich krewnych.
Podczas prac zabezpieczono również ponad 300 przedmiotów osobistych. W grobach znajdowały się między innymi medaliki, krzyżyki i różańce. Są one nie tylko świadectwem ostatnich chwil zamordowanych, ale mogą też pomóc w ustaleniu ich tożsamości.
Nie wszystkie poszukiwania zakończyły się odnalezieniem szczątków. Badania prowadzone na obszarze nazywanym „Trupim Polem” nie doprowadziły do odkrycia kolejnej mogiły. Według list sporządzonych przez historyków wciąż nie ustalono miejsca pochówku około 300 mieszkańców Ostrówek i Woli Ostrowieckiej.
Co wydarzyło się w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej?
Ostrówki i Wola Ostrowiecka były polskimi wsiami położonymi w przedwojennym powiecie lubomelskim województwa wołyńskiego. Rankiem 30 sierpnia 1943 roku obie miejscowości zostały otoczone przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii wspierane przez ukraińskich mieszkańców okolicznych wsi.
Ludność zgromadzono pod pozorem zebrania. Mężczyzn oddzielono od kobiet i dzieci, a następnie mordowano w kilku miejscach. Po dokonaniu zbrodni gospodarstwa zostały ograbione i zniszczone. Według ustaleń historyków w ciągu kilku godzin w obu wsiach zginęło około 1050 Polaków.
Ostrówki i Wola Ostrowiecka przestały istnieć. Miejsca, w których znajdowały się zabudowania, zajmują obecnie pola i lasy. Kolejne ekshumacje pozwalają odnajdywać bezimienne dotąd mogiły, jednak los i miejsce pochówku setek mieszkańców obu miejscowości nadal pozostają nieznane.
Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

