Lalka Netflixa a książka. Różnice w fabule, bohaterach i zakończeniu |
W Lalce Netflixa Izabela Łęcka myśli o dziennikarstwie, Rzecki przeżywa dopisany romans, a maszyny kupione przez Łęckiego i Krzeszowskiego zostają zniszczone w pożarze. Zmian względem książki jest ogromnie dużo: od drobnych przesunięć scen i dialogów po nowe ambicje bohaterów oraz ich dalsze losy. Przedstawiamy tylko część różnic między serialem a powieścią, bo pełne zestawienie musiałoby objąć także mnóstwo mniejszych przeróbek.
Powrót Wokulskiego, spotkanie z Rzeckim i rozmowa o fortunie
Uwaga: tekst zawiera spoilery dotyczące serialu i zakończenia powieści.
Różnice pojawiają się już przy powrocie Wokulskiego z Bułgarii. W serialu Rzecki wita przyjaciela na dworcu w towarzystwie zamówionych muzyków. W książce siedzi w swoim pokoju przy sklepie, gra na gitarze i śpiewa. Wokulski przychodzi niespodziewanie, a Ignacy początkowo nawet go nie rozpoznaje.
Także rozmowa o przywiezionym majątku ma u Prusa znacznie skromniejszą oprawę niż serialowe spotkanie w wykwintnej restauracji. Przyjaciele zostają w pokoju Rzeckiego, jedzą szynkę i bułki, piją wino. W tych warunkach Wokulski opowiada o pieniądzach, które całkowicie zmieniły jego możliwości.
Inaczej rozłożone są również kwoty. Wokulski mówi, że przywiózł 250 tys. rubli, z czego dużą część w złocie. Dopiero po sprzedaży zakupionych banknotów spodziewa się mieć ponad 300 tys. rubli. Serialowa informacja o przywiezieniu 300 tys. upraszcza więc rachunek przedstawiony w powieści.
Izabela Łęcka chce zostać dziennikarką i spotyka Elizę Orzeszkową
Serialowa Izabela otrzymuje zainteresowania i plany, których nie miała jej literacka poprzedniczka. Chce pracować jako dziennikarka, interesuje się emancypacją kobiet i spotyka Elizę Orzeszkową. Te wątki zmieniają jej wyobrażenie o własnej przyszłości. Obok spraw rodzinnych, pieniędzy i małżeństwa pojawia się perspektywa pracy zawodowej.
W książkowej Lalce Izabela nie planuje kariery dziennikarskiej, a Orzeszkowa nie występuje jako uczestniczka wydarzeń. Nie ma więc również ich spotkania. Prus pokazuje Łęcką wychowaną w świecie, w którym pracę zarobkową wykonują ludzie stojący niżej w hierarchii społecznej. Utrzymanie pozycji i stylu życia stanowi dla niej znacznie bardziej oczywisty punkt odniesienia niż zdobycie zawodu.
Łęcka ma przy tym własne zastrzeżenia wobec małżeństwa i zachowania mężczyzn. Odrzuca konkurentów, nie chce po prostu przyjąć każdego kandydata wskazanego przez otoczenie. Powieść nie rozwija jednak z tego wątku zainteresowania ruchem emancypacyjnym. Rozmowę wprost o emancypacji prowadzą natomiast Wąsowska i Ochocki, spierający się o przywileje oraz obowiązki kobiet i mężczyzn.
Twórcy dopisują także nieznaną w książce historię lekarki z dyplomem zdobytym w Zurychu, która nie może uzyskać jego nostryfikacji. Podczas balu kobieta pomaga rodzącej. Pacjentka umiera, a lekarka w następstwie tych wydarzeń trafia do więzienia.
Czy sklep Wokulskiego był pierwszym zelektryfikowanym sklepem Warszawy?
Serial przedstawia elektryczność w sklepie jako szczególną nowość i przypisuje przedsięwzięciu Wokulskiego pierwszeństwo w Warszawie. W powieści nie ma informacji o takim osiągnięciu. Jest za to rozbudowa firmy, której skalę Rzecki opisuje bardzo konkretnie - nowy sklep zajmuje pięć ogromnych salonów. Sprzedaje się w nich między innymi tkaniny, galanterię, zabawki oraz wyroby ze skóry i gumy.
Elektryczność nie jest jednak obca światu książkowej Lalki. Ochocki opowiada o skonstruowanym ogniwie i lampie elektrycznej. To z nim Prus wiąże ten wątek wynalazczy. Nowy, okazały sklep Wokulskiego i prace Ochockiego nad elektrycznością nie składają się w powieści na historię pierwszego zelektryfikowanego sklepu w mieście.
Koń dla Łęckiego czy pieniądze na ochronkę?
W serialu Wokulski daje Łęckiemu konia wygranego w karty od Krzeszowskiego, który następnie przynosi arystokracie dochody. Powieściowa historia Sułtanki kończy się inaczej. Wokulski kupuje klacz należącą wcześniej do Krzeszowskiego, wystawia ją do wyścigu, a po zwycięstwie zwierzę zostaje sprzedane.
300 rubli nagrody i 800 rubli ze sprzedaży klaczy trafia na cel dobroczynny. Wokulski przekazuje całą sumę na ręce Izabeli na ochronkę. Łęcka uczestniczy więc w tej scenie, ale ani jej ojciec nie otrzymuje Sułtanki w prezencie, ani pieniądze nie służą utrzymaniu rodziny Łęckich.
Pojedynek z Krzeszowskim i jego wcześniejsze zaloty do Izabeli
Serialowa awantura w sklepie zmienia okoliczności prowadzące do pojedynku. U Prusa konflikt wybucha na wyścigach, po zwycięstwie Sułtanki. Krzeszowski potrąca Wokulskiego, a następnie przy powozie obraża Izabelę aluzjami do jej wielbicieli.
Wokulski odprowadza barona na bok i żąda satysfakcji, formalnie powołując się na potrącenie. Pojedynek wyrasta zatem ze sceny, w której łączą się wyścigowa porażka Krzeszowskiego, jego niechęć do kupca i złośliwość wobec Łęckiej.
Także serialowy wątek odrzuconych oświadczyn barona wykracza poza to, co napisał Prus. W książce Krzeszowski wcześniej zalecał się do Izabeli, został odtrącony i mścił się uszczypliwościami. Nie ma jednak informacji o formalnych oświadczynach ani zerwanych zaręczynach z Łęcką. W czasie głównej akcji powieści baron ma żonę.
Kamienica Łęckich za 155 tys. rubli w serialu, 90 tys. w książce
Serial zmienia zarówno cenę kamienicy, jak i układ między uczestnikami transakcji. Sprzedaż za 155 tys. rubli staje się operacją uzgodnioną przez Tomasza Łęckiego i Wokulskiego. W powieści kamienica zostaje wylicytowana za 90 tys. rubli, a Wokulski ukrywa się za pośrednikiem, starym Szlangbaumem.
Kupiec świadomie godzi się zapłacić więcej, niż musiałby, aby wesprzeć Łęckich. Tomasz nie jest jednak jego wspólnikiem w tym planie. Po licytacji pozostaje wręcz przekonany, że dostał za mało i przypomina, że dom kosztował go 100 tys. rubli, i uważa, że można było uzyskać 120 tys.
Prus opisuje zabiegi wokół podbijania ceny, ale nie wspólną umowę Łęckiego z Wokulskim na serialowe 155 tys. rubli. W książce pomoc kupca spotyka się z niezadowoleniem człowieka, który z niej korzysta, nie wiedząc, kto naprawdę kupił jego dom.
Maszyny Łęckiego i Krzeszowskiego, pożar oraz śledztwo
Serial dopisuje Tomaszowi Łęckiemu i baronowi Krzeszowskiemu wspólne przedsięwzięcie z wykorzystaniem maszyn. Bohaterowie kupują urządzenia, które mają służyć pracy i przynosić dochody. Maszyny zostają jednak zniszczone w pożarze, a sprawa staje się przedmiotem śledztwa.
Prus nie opisuje wspólnego zakupu maszyn przez Łęckiego i Krzeszowskiego, ich spalenia ani dochodzenia dotyczącego tego zdarzenia. Cały ten ciąg wydarzeń jest dodatkiem serialu. Łęcki otrzymuje dzięki niemu własny wątek gospodarczy, a pożar i poszukiwanie jego przyczyn wprowadzają do historii zagadkę.
Romans Rzeckiego ze służącą Wokulskiego
Romans Rzeckiego ze służącą Wokulskiego to kolejny wątek, którego nie znajdziemy w książce. Prus nie pozbawia starego subiekta miłosnej przeszłości. Ignacy wspomina kobietę, którą przez kilka lat kochał, podczas gdy ona romansowała z innymi. Opowiada o tym, ostrzegając Wokulskiego przed zbyt wielkim zaangażowaniem.
Ta dawna, nieszczęśliwa miłość nie zostaje jednak powiązana ze służącą Wokulskiego. Serial dopisuje więc Rzeckiemu konkretną relację, której powieść nie przedstawia. Interesy Wokulskiego i nafta. Co pojawia się w powieści?
W serialu Wokulski angażuje się w interesy naftowe. W powieści zarabia na dostawach wojennych, prowadzi sklep i organizuje spółkę handlującą z Rosją, przede wszystkim tkaninami. Kolejne duże pieniądze przynosi mu współpraca z Suzinem w Paryżu, gdzie pomaga przy transakcji zakupu statków.
Nie można jednak powiedzieć, że nafta w ogóle nie pojawia się w opisie jego interesów. Po wyjeździe Wokulskiego do Paryża Rzecki zastanawia się nad przedsięwzięciem przyjaciela i Suzina: „Oni mi mówią o wielkich maszynach do nafty czy do kolei, czy też do cukrowni?”. Ignacy, jak zwykle podejrzewający polityczne zamiary, dopuszcza nawet myśl, że pod tymi wyjaśnieniami kryje się zakup armat.
Ta wzmianka nie jest opisem prowadzenia przez Wokulskiego przedsiębiorstwa naftowego. Oznacza jednak, że porównując serial z książką, trzeba rozróżnić rozbudowany wątek naftowy od krótkiej, nieprecyzyjnej informacji w pamiętniku Rzeckiego. Prus pozostawił taki trop, choć nie rozwinął go w osobną historię.
Ślub Łęckiej i Wokulskiego odwołany w ostatniej chwili

Tomasz Schuchardt jako Stanisław Wokulski i Sandra Drzymalska jako Izabela Łęcka w serialu Lalka Netflix
Serial doprowadza Izabelę i Wokulskiego do kościoła, gdzie ma odbyć się ich ślub. Ceremonia zostaje jednak odwołana w ostatniej chwili. To część uzgodnionej przez oboje mistyfikacji, poprzedzającej ich późniejsze zniknięcie.
W powieści Prusa dochodzi do zaręczyn, ale nie ma sceny przerwanej ceremonii ślubnej ani wspólnego planu oszukania otoczenia. Związek rozpada się po tym, jak Wokulski słyszy w pociągu rozmowę Izabeli ze Starskim. Jego rozczarowanie jest rzeczywiste, a rozstanie nie stanowi przedstawienia przygotowanego wspólnie z narzeczoną.
Zakończenie Wokulskiego. Czy w książce sfingował samobójstwo?
Serialowy wątek upozorowania samobójstwa w sklepie nie pochodzi z powieści. U Prusa Wokulski podejmuje rzeczywistą próbę samobójczą pod Skierniewicami. Dochodzi do niej po podróży, podczas której słyszy rozmowę Izabeli ze Starskim po angielsku. Życie ratuje mu dróżnik Wysocki.
Późniejsze zniknięcie Wokulskiego pozostaje zagadką. Wiadomości o wybuchu w ruinach zamku w Zasławiu prowadzą bohaterów do sprzecznych wniosków. Szuman skłania się ku przekonaniu o śmierci kupca, Rzecki dopuszcza zniszczenie miejsca bolesnych wspomnień i wyjazd przyjaciela.
Prus nie rozstrzyga, która wersja jest prawdziwa. Nie potwierdza śmierci Wokulskiego w wybuchu, ale też nie ujawnia planu sfingowania samobójstwa. Serialowa mistyfikacja daje zatem konkretny przebieg wydarzeniom, które w książce pozostają otwarte.
Izabela i klasztor. Sam wyjazd pociągiem jest także u Prusa
W zakończeniu serialu deklaracja wstąpienia do zakonu okazuje się podstępem, a Izabela rusza na Zachód szukać innego życia. Porównując ten finał z powieścią, trzeba jednak oddzielić wyjazd od oszustwa. W książce Łęcka również wyjeżdża za granicę pociągiem wiedeńskim.
Opowiada o tym Ochocki, który odprowadził kuzynkę na pociąg. W tej samej rozmowie informuje Szumana, że Izabela wstępuje do klasztoru. Obie wiadomości pojawiają się więc razem: podróż za granicę nie jest ujawnieniem fałszywości deklaracji o zakonie.
Prus nie pokazuje przyjęcia Łęckiej do klasztoru. Nie odsłania też jednak intrygi, w której bohaterka świadomie okłamała otoczenie, żeby rozpocząć nowe życie na Zachodzie. Różnica między książką a serialem polega tutaj na nadanym wyjazdowi znaczeniu i dopisanym podstępie.
Rzecki i sklep. W serialu happy end, w powieści śmierć
Serial daje Rzeckiemu szczęśliwe zakończenie. Po wyjeździe Wokulskiego i Łęckiej Ignacy pozostaje w związku ze służącą Wokulskiego i razem z nią prowadzi sklep. U Prusa nie ma takiej pary ani wspólnej przyszłości za sklepową ladą.
Sklep zostaje sprzedany i przechodzi w ręce Szlangbaumów. Rzecki boleśnie przeżywa zmiany w firmie oraz zniknięcie Wokulskiego, a jego zdrowie się pogarsza. W końcu umiera w swoim pokoju. Jego śmierć należy do ostatnich scen powieści, więc serialowe zakończenie całkowicie zmienia los starego subiekta.
Więcej o serialach historycznych i kostiumowych przeczytasz klikając tutaj lub na poniższą grafikę:

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.









