W cztery minuty ukradli jeden z największych skarbów epoki brązu w Europie


Wystarczyły cztery minuty, aby z Muzeum w Villenie na południowym wschodzie Hiszpanii zniknęła większość jednego z najważniejszych skarbów epoki brązu w Europie. Łupem zamaskowanych sprawców padły przede wszystkim wykonane ze złota naczynia i ozdoby sprzed około 3000 lat. Hiszpańska Guardia Civil poszukuje złodziei, a muzeum pozostaje zamknięte bezterminowo.

Jak ukradziono skarb z Villeny w cztery minuty?

Główny plac przed muzeum MUVI / fot. Museo de Villena, CC-BY-SA 3.0

Do włamania doszło nad ranem 27 sierpnia 2026 r. O godzinie 5.16 uruchomił się alarm w miejskim kompleksie sportowym, położonym około 2 km od muzeum. Kilka minut później system zabezpieczeń zarejestrował wtargnięcie do budynku MUVI - Museo de Villena.

Sprawcy najpierw próbowali dostać się do środka przez główne wejście. Kiedy to się nie udało, wyrwali jedno z bocznych okien, sforsowali zabezpieczenia i rozbili szyby gablot, w których znajdowały się oryginalne zabytki. Cała akcja, od wejścia do budynku do ucieczki, miała potrwać około 240 sekund.

Nagrania z monitoringu wskazują, że wewnątrz muzeum działało co najmniej trzech zamaskowanych włamywaczy. W ucieczce uczestniczyło kilka osób korzystających z co najmniej dwóch samochodów. Niedługo po napadzie jeden z mieszkańców poinformował policję, że na autostradzie A-31 minęły go dwa pojazdy jadące z dużą prędkością w kierunku Madrytu.

Śledczy badają, czy wcześniejszy alarm w kompleksie sportowym był celowo przygotowaną zasadzką mającą odciągnąć służby od muzeum. Związek obu zdarzeń nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.

Co złodzieje wynieśli z Muzeum w Villenie?

Kolekcja skarbów Villeny / fot. Desconocido, CC-BY-SA 3.0

Skarb z Villeny składał się z 59 przedmiotów utworzonych z 66 zachowanych elementów. Cały zespół ważył blisko 10 kg. Zdecydowaną większość stanowiły wyroby ze złota, w tym 28 bransolet, 11 mis oraz niewielkie naczynia. W kolekcji znajdowały się również przedmioty ze srebra, żelaza i bursztynu.

Po włamaniu w muzeum pozostały jedynie trzy srebrne naczynia, jedna bransoleta oraz część ozdób należących do ceremonialnego przedmiotu określanego jako berło lub laska. Dokładny wykaz skradzionych zabytków jest nadal ustalany przez muzealników i śledczych.

Włamywacze zabrali także trzy historyczne korony związane z kultem patronki miasta - Matki Bożej Śnieżnej, nazywanej w Villenie Virgen de las Virtudes. Przedmioty te nie należały do prehistorycznego skarbu. Czwartą koronę znaleziono na terenie muzeum; prawdopodobnie została zgubiona podczas ucieczki.

Czym jest skarb z Villeny?

Historia odkrycia rozpoczęła się jesienią 1963 r., gdy w ziemi wydobytej podczas prac budowlanych zauważono ciężką złotą obręcz. Początkowo uznano ją za element maszyny lub pojazdu. Przedmiot trafił jednak do miejscowego jubilera, który zwrócił się do archeologa José Maríi Solera, dyrektora muzeum w Villenie.

Soler rozpoczął poszukiwania w miejscu, z którego pochodziła ziemia. 1 grudnia 1963 r. archeolodzy odnaleźli ceramiczne naczynie ukryte w dnie okresowego strumienia. W jego wnętrzu znajdował się niemal kompletny zespół złotych naczyń, bransolet i innych ozdób.

Skarb datowany jest na schyłek epoki brązu, około 1000 r. p.n.e. Nie wiadomo, do kogo należał ani dlaczego został ukryty. Mógł stanowić własność lokalnej elity, depozyt przeznaczony do ponownego wykorzystania albo dar złożony w miejscu uznawanym za szczególne. Jedną z najważniejszych wskazówek pozostaje dobór przedmiotów - zespół nie przypomina przypadkowo zgromadzonego złomu, lecz starannie dobrany komplet kosztowności.

Muzeum w Villenie określało swoją kolekcję jako najważniejszy zespół złotej zastawy z epoki brązu, porównywalny ze znaleziskami z królewskich grobów w Mykenach. Skarb był jednocześnie największym odkrytym zespołem prehistorycznych wyrobów ze złota na Półwyspie Iberyjskim.

Dlaczego przedmioty z Villeny były wyjątkowe?

Znaczenie kolekcji nie wynikało wyłącznie z ilości złota. Zabytki dokumentowały zaawansowane umiejętności złotników żyjących około 3000 lat temu. Masywne bransolety zdobiono żłobieniami i geometrycznymi wzorami, natomiast cienkie ściany naczyń wymagały precyzyjnego kształtowania metalu bez wykorzystania współczesnych narzędzi.

W skład skarbu wchodziły także dwa przedmioty wykonane z żelaza: otwarta bransoleta oraz niewielka półkulista ozdoba pokryta złotą blachą. Były one zagadką, ponieważ powstały jeszcze przed upowszechnieniem produkcji żelaza na Półwyspie Iberyjskim.

Badania przeprowadzone przez hiszpańskich naukowców wykazały, że metal najprawdopodobniej pochodził z meteorytu. Świadczyła o tym zawartość niklu charakterystyczna dla żelaza pozaziemskiego. Byłyby to najstarsze znane na Półwyspie Iberyjskim przedmioty wykonane z materiału, który spadł z kosmosu. Po napadzie w muzeum pozostała żelazna bransoleta, prawdopodobnie uznana przez złodziei za mniej wartościową od złotych zabytków.

Ile był wart skradziony skarb z Villeny?

Wartości historycznej i naukowej kolekcji nie da się przeliczyć na pieniądze. Kwota przyjmowana na potrzeby ubezpieczenia i transportu zabytków wynosiła około 5 mln euro. Sam kruszec był wart znacznie mniej - według informacji przekazanych hiszpańskiej agencji EFE wartość złota mogła wynosić około 1 mln euro.

Ta różnica budzi największe obawy archeologów. O ile całe przedmioty są dobrze udokumentowane i niezwykle trudne do legalnego sprzedania, o tyle po przetopieniu złota nie można już rozpoznać jego pochodzenia. Zniszczenie mis i bransolet oznaczałoby bezpowrotną utratę informacji o sposobie ich wykonania, używania oraz społeczności, która zgromadziła skarb.

Czy udało się odzyskać zabytki z Villeny?

Do 28 sierpnia nie poinformowano o zatrzymaniu podejrzanych ani odzyskaniu skradzionych przedmiotów. Dochodzenie prowadzi jednostka policji sądowej Guardia Civil z Alicante. Funkcjonariusze analizują nagrania monitoringu, trasy przejazdu samochodów oraz możliwość powiązania napadu z wcześniejszymi kradzieżami złotych zabytków w muzeach.

MUVI pozostaje zamknięte bez wyznaczonej daty ponownego otwarcia. Dla liczącej około 35 tys. mieszkańców Villeny skradziony zbiór był nie tylko najważniejszą atrakcją muzeum, ale również symbolem miasta, obecnym w jego promocji, edukacji i lokalnej tożsamości.

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

Postaw nam kawę za:


Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.