Uniewinnieni w procesie norymberskim. Dlaczego pomoc Hitlerowi nie wystarczyła do skazania?


Główny proces norymberski zakończył się również trzema uniewinnieniami. 1 października 1946 r. Międzynarodowy Trybunał Wojskowy nakazał zwolnienie Hjalmara Schachta, Franza von Papena i Hansa Fritzschego. W uzasadnieniach szczegółowo opisał ich działalność na rzecz III Rzeszy. Znalazły się tam ustalenia obciążające każdego z nich, jednak do skazania konieczne było udowodnienie konkretnych zbrodni objętych aktem oskarżenia. Właśnie o ocenę tych dowodów spierali się sędziowie.

Zakres oskarżenia w Norymberdze

Sala rozpraw podczas procesu norymberskiego

Sala rozpraw podczas procesu norymberskiego

Oskarżyciele zamierzali prześledzić powstawanie systemu, który umożliwił Hitlerowi rozpętanie wojny. Interesowało ich również przygotowanie gospodarcze i polityczne, dlatego przed sądem stanęli ludzie, których działalność sięgała lat poprzedzających pierwsze niemieckie napaści. Schacht odpowiadał za finansowanie zbrojeń. Papen pomagał nazistom zdobyć władzę, a później podporządkować Austrię. W sprawie Fritzschego oskarżenie badało rolę propagandy w przygotowaniu agresji i zachęcaniu do zbrodni.

Statut Trybunału określał trzy kategorie przestępstw. Za zbrodnie przeciw pokojowi uznano planowanie i przygotowanie wojny napastniczej, a także jej rozpoczęcie lub prowadzenie. Odpowiedzialność obejmowała również udział we wspólnym planie zmierzającym do tego celu. Za zbrodnie wojenne uznawano naruszenia praw i zwyczajów wojny, takie jak mordowanie jeńców czy deportowanie ludności do pracy przymusowej. Osobną kategorię stanowiły zbrodnie przeciw ludzkości, obejmujące między innymi eksterminację i prześladowania ludności cywilnej. W Norymberdze wymagano ich związku z innymi zbrodniami podlegającymi Trybunałowi.

Akt oskarżenia miał cztery punkty, ponieważ wspólny plan lub spisek wyodrębniono jako osobny zarzut. Pierwszy dotyczył wspólnego planu lub spisku, drugi zbrodni przeciw pokojowi. W trzecim ujęto zbrodnie wojenne, a w czwartym zbrodnie przeciw ludzkości. Schachtowi i Papenowi postawiono zarzuty z punktów I i II. Fritzsche odpowiadał z punktów I, III i IV.

Prokuratorzy szeroko ujmowali spisek. Łączyli przejęcie władzy przez nazistów i późniejszy terror z przygotowaniami do ekspansji. Sąd ograniczył jednak odrębny zarzut spisku do planowania wojny napastniczej. Aby skazać daną osobę, należało ustalić jej świadomy udział w konkretnym przedsięwzięciu. Pomoc udzielana partii lub zajmowanie wysokiego urzędu mogły mieć znaczenie dowodowe. Trybunał musiał jeszcze wskazać, jak działania oskarżonego wiązały się z zarzuconą mu zbrodnią.

Hjalmar Schacht i finansowanie zbrojeń

Schacht i Hitler (drugi i pierwszy od prawej) podczas omawiania sytuacji gospodarczej Niemiec, 1936 r.

Schacht i Hitler (drugi i pierwszy od prawej) podczas omawiania sytuacji gospodarczej Niemiec, 1936 r.

Schacht popierał powierzenie Hitlerowi rządów jeszcze przed styczniem 1933 r. Jako wpływowy bankier pomagał nazistom nawiązywać kontakty ze środowiskami gospodarczymi. Po objęciu władzy przez Hitlera wrócił na stanowisko prezesa Reichsbanku, a następnie objął resort gospodarki. W 1935 r. został także generalnym pełnomocnikiem do spraw gospodarki wojennej.

Przy finansowaniu zbrojeń korzystał z możliwości banku centralnego. Reichsbank obsługiwał pożyczki państwowe, a opracowany przez Schachta system weksli Mefo pozwalał pozyskiwać wielkie sumy na uzbrojenie dzięki gwarancjom banku. Równolegle przygotowywano przemysł do mobilizacji na wypadek wojny. Schacht zajmował się niedoborem surowców i tak kierował obrotem dewizowym, by Niemcy mogły kupować za granicą materiały potrzebne do produkcji zbrojeniowej.

Trybunał uznał, że Schacht odegrał zasadniczą rolę w szybkim wzroście niemieckiej potęgi militarnej. Zbrojenia same w sobie pozostawały jednak poza zakresem przestępstw określonych w statucie. Zarzut wymagał wykazania, że bankier prowadził je ze świadomością, iż służą nazistowskim planom wojny napastniczej.

Przeciw Schachtowi przemawiała jego znakomita orientacja w finansach państwa. Skala wydatków dawała mu szczególne możliwości rozpoznania celu niemieckiej polityki. Wspierał też ekspansję już po utracie części stanowisk. Po zajęciu Austrii zorganizował włączenie jej banku centralnego do Reichsbanku. W wygłoszonym wówczas przemówieniu wychwalał Hitlera i bronił aneksji. Później obsługiwał zmiany walutowe po zajęciu Sudetów. Jeszcze w listopadzie 1938 r. z dumą mówił o zbrojeniach umożliwionych przez jego politykę gospodarczą i ich znaczeniu dla niemieckiej polityki zagranicznej.

Od 1936 r. Schacht domagał się zarazem ograniczenia tempa zbrojeń, obawiając się ich skutków finansowych. Spór z Göringiem, kierującym planem czteroletnim, dotyczył między innymi kosztownego rozwoju produkcji surowców syntetycznych. W listopadzie 1937 r. Schacht odszedł z kierownictwa gospodarki. Stanowisko prezesa Reichsbanku stracił w styczniu 1939 r., po kolejnych próbach wymuszenia oszczędności. Ministrem bez teki pozostał do 1943 r. W lipcu następnego roku aresztowało go Gestapo i do końca wojny był więziony w obozach koncentracyjnych.

Jego konflikt z polityką finansową reżimu współistniał więc z poparciem dla części posunięć Hitlera. Sędziowie rozpatrzyli oba rodzaje dowodów. W sprawie konkretnych wojen objętych punktem II stwierdzili brak udziału Schachta w ich planowaniu. Pozostawała kwestia wiedzy o agresywnych zamiarach nazistów, którą oskarżenie wywodziło z całokształtu jego działalności. Trybunał uznał, że wiedzy tej nie dowiedziono ponad rozsądną wątpliwość, i uniewinnił Schachta z obu zarzutów.

Franz von Papen i podporządkowanie Austrii

Franz von Papen

Franz von Papen

Papen uczestniczył w przygotowaniu gabinetu, na którego czele 30 stycznia 1933 r. stanął Hitler. Sam został wicekanclerzem. Były szef niemieckiego rządu pomagał w ten sposób nazistom zdobyć władzę, a przez następne miesiące współuczestniczył w jej umacnianiu.

Do otwartego konfliktu doszło w czerwcu 1934 r. W przemówieniu w Marburgu Papen skrytykował terror oraz ograniczanie swobody prasy i Kościoła. Podczas nocy długich noży został zatrzymany, a dwóch jego współpracowników zamordowano. Wkrótce przyjął jednak kolejne stanowisko od Hitlera. 26 lipca 1934 r., dzień po zabójstwie austriackiego kanclerza Engelberta Dollfussa, otrzymał nominację na przedstawiciela Niemiec w Wiedniu.

Pracował tam nad osłabieniem rządu Kurta Schuschnigga. Wspierał miejscowych nazistów finansowo i pomagał im w działalności propagandowej. Zabiegał zwłaszcza o obsadzanie austriackich urzędów ludźmi przychylnymi Berlinowi. Układ z 11 lipca 1936 r. miał oficjalnie przywrócić normalne stosunki między obydwoma państwami. Jego tajne uzupełnienie przewidywało jednak ustępstwa na rzecz nazistów, ułatwiające im powrót do działalności politycznej i uzyskanie wpływu na rząd.

Papen pomógł następnie zorganizować spotkanie Hitlera ze Schuschniggiem w Berchtesgaden 12 lutego 1938 r. Po rozmowach doradzał austriackiemu kanclerzowi przyjęcie niemieckich żądań. Cel tych zabiegów został w wyroku określony jednoznacznie: Papen dążył do przyłączenia Austrii do Rzeszy, posługując się przy tym intrygami i naciskami.

Do skazania z punktów I i II potrzebne były dowody udziału w planowaniu wojny napastniczej. Zajęcia Austrii i Sudetów nie ujęto w punkcie II jako odrębnych wojen tego rodzaju. W konstrukcji oskarżenia rozróżniano bowiem akty agresji i wojny napastnicze. Działalność Papena w Wiedniu mogła natomiast służyć udowodnieniu jego uczestnictwa w szerszym planie ekspansji wojennej.

W tym zakresie dowody okazały się niewystarczające. Sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że Papen współtworzył plan zajęcia Austrii poprzez wojnę, gdyby okazała się konieczna. Brakowało też dowodu, że uczestniczył w planie traktującym Anschluss jako etap dalszych agresji. Sama obecność Papena w kancelarii Rzeszy 11 marca 1938 r., kiedy zapadła decyzja o wkroczeniu wojsk, nie dowodziła jego udziału w planowaniu zbrojnego zajęcia Austrii. Papen twierdził, że odradzał Hitlerowi ten krok, a oskarżenie nie wykazało jego poparcia dla użycia siły.

W kwietniu 1939 r. został ambasadorem w Turcji i pełnił tę funkcję do zerwania stosunków dyplomatycznych przez Ankarę w sierpniu 1944 r. Także w odniesieniu do tej misji przed Trybunałem zabrakło dowodów wiążących go z zarzuconymi zbrodniami.

Hans Fritzsche w aparacie propagandy

Hans Fritzsche

Fritzsche był znany przede wszystkim jako komentator radiowy. W Ministerstwie Oświecenia Publicznego i Propagandy kierował wydziałem prasy krajowej, a od listopada 1942 r. wydziałem radiofonii. Jego rozpoznawalność sprawiała, że mógł uchodzić za jedną z głównych postaci nazistowskiej propagandy. W procesie należało ustalić rzeczywisty zakres jego wpływów, znacznie mniejszy od uprawnień Goebbelsa.

Jako szef wydziału prasowego przekazywał instrukcje około 2300 dziennikom. Wyjaśniał redakcjom, jak przedstawiać działania Niemiec, w tym napaści na Polskę i Związek Radziecki. Zasadnicze dyrektywy otrzymywał od szefa prasy Rzeszy Ottona Dietricha. Po przejściu do radiofonii uzyskał większą samodzielność, zwłaszcza pod koniec wojny, pozostając pod nadzorem Goebbelsa.

W sprawie zarzutu spisku znaczenie miał jego dostęp do decyzji o agresji. Fritzsche znajdował się poza gronem uczestników narad, na których planowano wojny. Materiał przedstawiony sądowi nie wykazał również, by informowano go o zapadających tam rozstrzygnięciach. Ustalenie miejsca w hierarchii służyło ocenie jego wiedzy. Statut wykluczał zwolnienie z odpowiedzialności za zbrodnię tylko dlatego, że sprawca wykonywał polecenia przełożonego.

Zarzuty z punktów III i IV dotyczyły podżegania do zbrodni. Oskarżenie przekonywało, że Fritzsche świadomie fałszował wiadomości i rozbudzał nastroje prowadzące do okrucieństw. Jego audycje zawierały wypowiedzi antysemickie. Obciążał w nich Żydów odpowiedzialnością za wojnę, odnosił się też do zapowiedzi Hitlera dotyczących ich losu. Sąd uznał przedstawione przemówienia za niewystarczające do przypisania mu nawoływania do prześladowań lub eksterminacji. Stwierdził ponadto brak dowodów jego wiedzy o zagładzie Żydów na Wschodzie.

Osobno oceniono świadome rozpowszechnianie fałszywych informacji. Fritzsche podał na przykład, że w pobliżu miejsca zatopienia statku „Athenia” nie było niemieckiego okrętu podwodnego. Wiadomość była nieprawdziwa. Fritzsche otrzymał ją od marynarki wojennej, a oskarżenie nie wykazało, że wiedział o jej fałszywości.

Trybunał przyjął, że jego audycje miały budować poparcie dla Hitlera i niemieckiego wysiłku wojennego. Oskarżenie musiało dowieść także zamiaru podżegania do okrucieństw wobec podbitej ludności. Sędziowie uznali, że przedstawiony materiał na to nie pozwala. Fritzsche został uniewinniony ze wszystkich trzech postawionych mu zarzutów.

Sprzeciw Iony Nikitczenki

Zespół sędziów i prawników podczas procesów norymberskich

Zespół sędziów i prawników podczas procesów norymberskich

Wszystkie trzy uniewinnienia zakwestionował radziecki członek Trybunału, generał major służby sprawiedliwości Iona Nikitczenko. Jego formalne zdanie odrębne obejmowało również karę dla Rudolfa Hessa. Domagał się dla niego kary śmierci zamiast dożywocia. Sprzeciwiał się ponadto odmowie uznania gabinetu Rzeszy oraz Sztabu Generalnego i naczelnego dowództwa za organizacje przestępcze.

W sprawie Schachta Nikitczenko szczegółowo zestawił pomoc udzielaną nazistom przed przejęciem władzy z późniejszym finansowaniem zbrojeń. Podkreślał przygotowania do mobilizacji gospodarczej. Uważał, że ich rozmiary i charakter pozwalały stwierdzić świadomość agresywnego celu, jakiemu służyły. Konflikt z Göringiem tłumaczył różnicami dotyczącymi sposobu realizowania polityki gospodarczej. Przywoływał również udział Schachta w prześladowaniach Żydów i gospodarczym wykorzystywaniu zajętych terytoriów.

Papenowi zarzucał pomoc w zdobyciu i utrwaleniu władzy przez Hitlera. Szczególne znaczenie przypisywał jego misji austriackiej. Powołał się między innymi na relację amerykańskiego dyplomaty George’a Messersmitha, któremu Papen miał mówić o zamiarze osłabiania rządu w Wiedniu. Nikitczenko uznawał te działania za udział w nazistowskiej agresji przeciw Austrii, wystarczająco obciążający, by odrzucić uniewinnienie.

W sprawie Fritzschego kwestionował przede wszystkim ocenę jego rzeczywistej pozycji. Kierowanie tak rozległym aparatem prasowym i radiowym oznaczało dla niego istotną odpowiedzialność za przygotowanie społeczeństwa do wojny. Wskazywał też na wiedzę Fritzschego o rozkazie zabijania radzieckich komisarzy politycznych. Antysemickie audycje traktował jako dowód świadomego współdziałania ze zbrodniczą polityką reżimu. W zdaniu odrębnym przywołał ponadto wystąpienie radiowe z 7 kwietnia 1945 r., w którym Fritzsche popierał kontynuowanie walki przez ludność cywilną w ramach działalności określanej jako Werwolf.

Po wyroku. Aresztowania i denazyfikacja

Trybunał nakazał zwolnienie całej trójki. Wkrótce ich sprawami zajęły się władze niemieckie, korzystając z przepisów denazyfikacyjnych. Schachta ponownie aresztowano w październiku 1946 r. Papen otrzymał zakaz opuszczania Norymbergi i ze względu na stan zdrowia przebywał w szpitalu. Fritzsche również miał odpowiedzieć przed niemiecką izbą orzekającą.

Izby denazyfikacyjne, czyli Spruchkammern, klasyfikowały osoby związane z nazizmem według stopnia ich uwikłania w działalność reżimu. Mogły orzec pobyt w obozie pracy oraz sankcje majątkowe. Prowadziły odrębne postępowania na podstawie innych przepisów; nie rozpatrywały apelacji od wyroku Międzynarodowego Trybunału Wojskowego.

Schacht w 1947 r. został zaliczony do głównych winowajców i skazany na osiem lat obozu pracy. We wrześniu 1948 r. instancja odwoławcza w Ludwigsburgu uznała go za oczyszczonego z zarzutów denazyfikacyjnych. Wtedy odzyskał wolność. Korzystne rozstrzygnięcie zostało jednak zakwestionowane i nakazano ponowne przeprowadzenie postępowania odwoławczego. Schacht wystąpił następnie o denazyfikację w Dolnej Saksonii. Komisja w Lüneburgu we wrześniu 1950 r. zakwalifikowała go do kategorii V, osób oczyszczonych.

Papen został uznany za głównego winowajcę 24 lutego 1947 r. i otrzymał osiem lat obozu pracy. Odwołanie przyniosło mu łagodniejszą kwalifikację. Orzeczeniem z 26 stycznia 1949 r. przeniesiono go do kategorii II, osób obciążonych. Wyszedł z internowania, pozostała jednak sankcja majątkowa w wysokości 30 tys. marek.

W przypadku Fritzschego kara dziewięciu lat obozu pracy, orzeczona 31 stycznia 1947 r., utrzymała się po odwołaniu rozpatrzonym we wrześniu tego samego roku. Z obozu wyszedł przedterminowo we wrześniu 1950 r.

Znaczenie trzech uniewinnień

Na wynik tych spraw wpływał zakres oskarżenia. Schacht i Papen odpowiadali wyłącznie za spisek oraz zbrodnie przeciw pokojowi. Ustalenia dotyczące ich pomocy w budowaniu dyktatury wymagały więc powiązania z planami wojny napastniczej. Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim świadomości Schachta i celu działań Papena w Austrii. Fritzsche, poza zarzutem spisku, odpowiadał za podżeganie do zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości. Sąd zbadał treść jego wypowiedzi oraz dostęp do informacji, po czym uznał dowody za niewystarczające do skazania.

Rozbieżność z Nikitczenką dotyczyła oceny, jak wiele można wywnioskować z pełnionej funkcji i udokumentowanej współpracy z reżimem. Radziecki sędzia uznawał te okoliczności za wystarczające do przypisania szerszej wiedzy i udziału w zbrodniczych planach. W przyjętych uzasadnieniach Trybunał ostrożniej wyprowadzał takie wnioski. Dlatego mógł jednocześnie potwierdzić ogromny wkład Schachta w zbrojenia i uwolnić go od zarzutów. Podobnie w sprawie Papena uniewinnieniu towarzyszyło jednoznaczne ustalenie, że celowo podważał niezależność Austrii. Te ustalenia pozostały częścią wyroku.

Bibliografia:

Źródła i dokumenty:

  1. International Military Tribunal (Nuremberg), Judgment of 1 October 1946, wraz ze zdaniem odrębnym Iony Nikitczenki.
  2. United Nations, The Charter and Judgment of the Nürnberg Tribunal – History and Analysis. Memorandum Submitted by the Secretary-General, Lake Success, New York 1949, sygn. A/CN.4/5.

Opracowania:

  1. Beevor A., Druga wojna światowa, Kraków 2025.
  2. Heydecker J.J., Leeb J., Proces norymberski. Trzecia Rzesza przed sądem, tłum. M. Zeller, Warszawa 2015.
  3. Kanarek A., Proces norymberski w historyczno-prawnych analizach Franciszka Ryszki. Pojęcie przestępcy i przestępstwa, „Studia nad Faszyzmem i Zbrodniami Hitlerowskimi” 2011, t. XXXIII, s. 455–466.
  4. Proces norymberski, „Gazety Wojenne”, nr 102, b.r.

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

Postaw nam kawę za:


Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.