„Fausteria (powieść antyhagiograficzna)” – W. Szyda – recenzja


Fausteria jest kolejną pozycją wydaną w serii Zwrotnice Czasu przez Narodowe Centrum Kultury. Choć seria w zamierzeniu prezentować ma fantastykę z gatunku historii alternatywnych, wydawca nieraz pokazał, że kolejne tomy wykraczają poza ten gatunek. Tak jest i w przypadku powieści Wojciecha Szydy, którą można zaliczyć do gatunku fantastyki religijnej.

Autor opowiada historię wybitnie utalentowanej artystki-grafika o oryginalnym imieniu Fausta. Poznajemy głównie lata jej studenckiego życia, choć dowiemy się również nieco o dzieciństwie i wydarzeniach późniejszych. Jednak to w czasie studiów Fausta osiągnęła szczyty swej kariery – poprzez stworzenie serii bluźnierczych grafik kart Tarota, na czele z Lucyferem upozowanym na wzór obrazu Jezusa Miłosiernego.

Tworzenie tego obrazu stanowi główną oś powieści. Jest również punktem zwrotnym historii czasu. Choć jak się domyślamy Fausta żyje w naszej rzeczywistości choć przez historię jej życia przebłyskuje odmienna, inna rzeczywistość, w której także Miłosierdzie Boże odgrywa decydującą rolę. Miłosierdzie, a może raczej jego brak?

Świat alternatywny, czy może raczej światy, bo do końca nie jesteśmy pewni ile z nich poznajemy, są przepełnione cierpieniem, martyrologią. Najgorsze traumy XX w. łagry, komunizm, piekło przesłuchań, walka z religią, nieudane powstania – wszystko to pojawia się w alternatywnej rzeczywistości i mamy wrażenie, że w stopniu o wiele potężniejszym niż w naszym świecie. Zadajemy sobie pytanie – cóż takiego tam się stało, że zwyciężyło Zło?

Alternatywna rzeczywistość jest pozbawiona miłosierdzia Bożego – okazuje się bowiem, że nie znają w niej postaci świetej Faustyny. Być może jest dla nich jeszcze jakaś nadzieja – na pół legendarny obraz Jezusa, który stał się swego rodzaju znakiem walczących. Siły Zła również zdają sobie sprawę z mocy jaka tkwi w miłosierdziu i skutecznie niszczą pamięć o tym wizerunku i każde jego przedstawienie. Całość na zasadzie kontrastu pokazuje jak wyglądałby nasz świat bez św. Faustyny – widzimy, jak ujął to Lech Jęczmyk, jak święci zmieniają świat i przestawiają zwrotnice czasu.

Bardzo wiele w tej książce paraleli, historii czy światów równoległych oraz przeciwieństw. Sam podtytuł – powieść antyhagiograficzna wskazuje, że właśnie negacja odgrywa w niej ogromną rolę.

Tak jak obraz Fausty jest przeciwieństwem obrazu Jezusa, tak jej historia może wydawać się negatywem życia św. Faustyny Kowalskiej. Fausta przez swe postępowanie staje się swego rodzaju tricksterem. Wypacza i neguje dzieła świętej. Artystka miała także siostrę bliźniaczkę, zmarłą w trakcie porodu, o której nieraz myśli, że istnieje w równoległej rzeczywistości. Fausta jest również żeńskim odpowiednikiem doktora Fausta, podobnie jak on podpisuje swego rodzaju pakt. Wraz z tworzeniem prac, a potem ich dystrybucją symbolicznie traci coraz więcej siebie. Przeciwieństwa, negatywy, odbicia są w książce wszechobecne. Autor zadaje również pytania o granice sztuki i odpowiedzialność artysty. Bluźniercze prace Fausty, dzięki swemu popularnemu charakterowi, znajdują masowego odbiorcę, który ulega ich negatywnemu wpływowi.

Znajdziemy w tej książce wiele symboli. Począwszy od imion bohaterów, które odgrywają bardzo ważną rolę. Tytułowa bohaterka na pierwszych kartach pracy wiele mówi o stosunku do swego oryginalnego imienia. Jej przyjaciółmi są Krystian, jedyny „sprawiedliwy” – wyznawca Chrystusa czy Sarto, który swoje przezwisko zaczerpnął z kwadratu magicznego Sator-rotas.

W książce odnajdziemy też nawiązania do wyjątkowych chwil w histori polskiego narodu – śmierci Jana Pawła II i tragedii smoleńskiej. Oba wydarzenia, wspomniane zaledwie, jednak odgrywają tu na poły mistyczną rolę. Miały miejsce w wigilię niedzieli Miłosierdzia Bożego. W powieści wspomniane zostają podczas niezwykłego przedstawienia na temat polskości, podczas którego następuje swego rodzaju projekcja innych rzeczywistości. Jest to chyba najbardziej niesamowity fragment tej książki.

Powieść czyta się szybko, jest wciągająca, potrafi zainteresować chyba każdego odbiorcę. Estetyczne wydanie w twardej okładce jest już standardem serii Zwrotnice Czasu. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Plus minus:
Na plus:
+ oryginalny temat
+ ciekawa akcja
+ erudycja autora
+ estetyczne wydanie
Na minus:
- brak

Tytuł: Fausteria (powieść antyhagiograficzna)
Autor: Wojciech Szyda
Wydanie: pierwsze
Wydawnictwo: Narodowe Centrum Kultury
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-61587-82-8
Liczba stron: 280
Oprawa: twarda
Cena: 28 zł
Ocena recenzenta: 9/10

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz