Zełenski chce Ukraińskiego Panteonu Narodowego. Co zakłada projekt ustawy? |
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy o Ukraińskim Panteonie Narodowym. Ma to być najważniejsze państwowe miejsce pamięci, w którym Ukraina chce honorować postaci uznane za szczególnie ważne dla jej historii, państwowości, kultury i walki o niepodległość.
Projekt nie zawiera jednak gotowej listy bohaterów. Nie wymienia wprost konkretnych nazwisk ani nie przesądza, kto dokładnie zostanie pochowany lub upamiętniony w Panteonie. Ustawa tworzy przede wszystkim ramy prawne i polityczne dla takiego miejsca.
Czym ma być Ukraiński Panteon Narodowy?
Ukraiński Panteon Narodowy ma być ogólnonarodowym miejscem pamięci narodu ukraińskiego. W praktyce chodzi o państwową przestrzeń symboliczną, w której honorowani byliby najwybitniejsi przedstawiciele ukraińskiej historii.
Projekt zakłada, że Panteon nie będzie zwykłym cmentarzem. Ma pełnić funkcję miejsca pamięci, ceremonii państwowych, edukacji historycznej i budowania tożsamości narodowej. W tym sensie bliżej mu do paryskiego Panteonu czy narodowych nekropolii niż do klasycznego cmentarza.
W dokumentach mowa jest o osobach, które wniosły „wyjątkowy, historycznie znaczący wkład” w dzieje Ukrainy. Chodzi między innymi o wkład w zdobycie lub odzyskanie niepodległości, budowę państwa, obronę suwerenności i integralności terytorialnej, rozwój narodu, wojska, kultury, sztuki, nauki, sportu, języka literackiego, społeczeństwa obywatelskiego oraz religii.
Jakie formy upamiętnienia przewiduje projekt?
Najważniejsze są dwie formy: honorowe ponowne pochówki oraz cenotaf.
Honorowe ponowne pochowanie oznaczałoby przeniesienie szczątków danej osoby do Panteonu. cenotaf to natomiast symboliczny grób, czyli miejsce pamięci bez rzeczywistych szczątków. Takie rozwiązanie jest ważne, bo wielu historycznych bohaterów Ukrainy spoczywa poza granicami państwa, ich groby są trudne do przeniesienia albo samo przeniesienie mogłoby budzić spory rodzinne, religijne czy dyplomatyczne.
To oznacza, że Panteon może łączyć realne pochówki z symbolicznymi miejscami pamięci. Państwo ukraińskie chce więc stworzyć nie tyle jedną nekropolię, ile uporządkowaną przestrzeń narodowej pamięci.
Czy projekt wymienia konkretnych bohaterów?
Nie. W dostępnych dokumentach projektu nie ma listy nazwisk. Nie wskazano wprost, że w Panteonie mają zostać upamiętnieni na przykład Iwan Mazepa, Symon Petlura, Pawło Skoropadski, Jewhen Konowalec, Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, Wasyl Kuk czy inne postaci ukraińskiej historii.
W ukraińskiej debacie publicznej takie nazwiska się pojawiają, zwłaszcza w kontekście sprowadzania do kraju szczątków działaczy emigracyjnych, przywódców politycznych i wojskowych. Sam projekt ustawy nie jest jednak gotowym katalogiem bohaterów. Jest mechanizmem, który ma pozwolić państwu decydować o takim upamiętnieniu w przyszłości.
Z polskiej perspektywy ma to szczególne znaczenie. Projekt nie rozstrzyga wprost kwestii ewentualnego upamiętnienia postaci związanych z OUN lub UPA. Jednocześnie kryteria są zapisane bardzo szeroko: obejmują walkę o niepodległość, tworzenie wojska, obronę suwerenności i kształtowanie narodu. To pozostawia duże pole do późniejszych decyzji politycznych i eksperckich.
Kto miałby decydować o Panteonie?
Projekt zakłada stworzenie procedur dotyczących wyboru osób, form ich upamiętnienia oraz funkcjonowania samego Panteonu. Dokumenty mówią o mechanizmach rozpatrywania spraw dotyczących uhonorowania wybitnych Ukraińców, a także o wymaganiach, które mogą wykluczać takie uhonorowanie.
Ustawa ma nie tylko powołać Panteon, ale też stworzyć filtr. Ma określić, kto może zostać uznany za osobę godną takiego upamiętnienia, a kto nie. Właśnie dlatego projekt jest istotny politycznie. Nie chodzi wyłącznie o budowę pomnika, lecz o państwowy mechanizm wyboru symboli narodowych.
Gdzie ma powstać Panteon?
Projekt przewiduje specjalne rozwiązania prawne dotyczące budowy i funkcjonowania Panteonu. Z dokumentów wynika, że jego stworzenie ma być traktowane jako szczególna forma wykorzystania przestrzeni: pamięciowej, ceremonialnej, kulturalno-historycznej, edukacyjnej, reprezentacyjnej i rekreacyjnej.
Najbardziej techniczna, ale bardzo ważna część projektu dotyczy ziemi, planowania przestrzennego, ochrony przyrody i ochrony zabytków. Zaproponowano przepisy, które ułatwiałyby budowę Panteonu nawet na terenach objętych szczególnym reżimem prawnym, na przykład w obszarach historycznych, strefach ochrony zabytków, strefach krajobrazu chronionego czy buforowych strefach obiektów światowego dziedzictwa.
Projekt zakłada, że samo umieszczenie Panteonu na takim terenie nie powinno być automatyczną podstawą do odmowy realizacji inwestycji. Jednocześnie zapisano, że rozwiązania projektowe nie mogą negatywnie wpływać na obiekty dziedzictwa kulturowego.
To oznacza, że ustawa ma nadać Panteonowi szczególny status. Państwo chce ograniczyć ryzyko, że projekt zostanie zablokowany przez standardowe procedury planistyczne, konserwatorskie lub administracyjne. Z drugiej strony właśnie ten fragment może w przyszłości budzić najwięcej pytań, bo dotyczy relacji między polityką pamięci a ochroną zabytków i przestrzeni publicznej.
Jak Panteon ma być finansowany?
Budowa, utrzymanie i ochrona Panteonu mają być finansowane z budżetu państwa ukraińskiego oraz innych legalnych źródeł. Projekt nie podaje konkretnej kwoty. Oznacza to, że realny koszt inwestycji będzie zależał od późniejszych decyzji budżetowych, projektu architektonicznego i skali całego przedsięwzięcia.
Ustawa przewiduje również konkursy dotyczące budowy, urządzenia Panteonu i wyboru jego zarządcy. W założeniu ma to nadać projektowi charakter państwowy i reprezentacyjny, a nie doraźny czy lokalny.
Dlaczego Zełenski zgłosił ten projekt właśnie teraz?
Projekt wpisuje się w szerszą ukraińską politykę pamięci. Ukraina od lat próbuje uporządkować własny kanon historyczny, szczególnie po rosyjskiej agresji. Wojna przyspieszyła proces budowania symboli, które mają wzmacniać poczucie ciągłości państwa: od Rusi Kijowskiej, przez Kozaczyznę, Ukraińską Republikę Ludową, emigrację polityczną, ruch niepodległościowy XX wieku, aż po współczesną obronę przed Rosją.
Zełenski przedstawił projekt w mocno symbolicznym języku. Mówił o „bohaterach, którzy w różnych stuleciach i epokach walczyli dla Ukrainy” oraz o prawie Ukrainy do samodzielnego decydowania, kogo uważa za swoich bohaterów. To nie jest przypadkowa formuła. W tle znajduje się spór o ukraińską pamięć historyczną, także o postaci, które dla Ukrainy bywają symbolami walki z Rosją, a dla sąsiadów - w tym Polski - są postaciami związanymi ze zbrodniami na ludności cywilnej.
Co jest najważniejsze w tym projekcie?
Najważniejsze jest to, że projekt ustawy nie tworzy samego pomnika. Tworzy instytucję państwowej pamięci. Ukraiński Panteon Narodowy ma być miejscem, w którym państwo będzie wskazywać własny kanon bohaterów.
To może mieć duże znaczenie dla ukraińskiej tożsamości, ale także dla relacji z sąsiadami. Jeśli w przyszłości w Panteonie znajdą się postaci związane z OUN lub UPA, będzie to odbierane w Polsce nie jako techniczna decyzja o miejscu pamięci, lecz jako oficjalny akt państwowego uhonorowania. Dlatego kluczowe będzie nie tylko to, że Panteon powstanie, ale przede wszystkim to, kto zostanie w nim upamiętniony.
Na obecnym etapie można więc powiedzieć jasno: projekt Zełenskiego ustanawia ramy prawne Ukraińskiego Panteonu Narodowego, przewiduje honorowe ponowne pochówki i cenotafy, daje inwestycji szczególny status prawny, ale nie wymienia wprost żadnych bohaterów. Ostateczny polityczny ciężar tej ustawy ujawni się dopiero wtedy, gdy Ukraina zacznie wskazywać konkretne nazwiska.
Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.


