Kto zagra Tosię w nowym Nigdy w życiu? O co chodzi w sporze o Joannę Jabłczyńską


Joanna Jabłczyńska nie powróci jako Tosia w nowej ekranizacji prozy Katarzyny Grocholi. Dorosłą córkę Judyty ma zagrać Agnieszka Żulewska, choć producenci nie przedstawili jeszcze oficjalnie pełnej obsady filmu. Tymczasem Jabłczyńska i producentka Anna Wichłacz przedstawiły dwie różne wersje wydarzeń, które doprowadziły do zmiany aktorki.

Kto zagra Tosię w nowym Nigdy w życiu?

Joanna Jabłczyńska i Danuta Stenka w filmie „Nigdy w życiu!”

W przygotowywanej ekranizacji książki Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później w rolę dorosłej Tosi ma wcielić się Agnieszka Żulewska. Informację potwierdziła mediom osoba pracująca przy filmie, jednak producenci nie opublikowali jeszcze oficjalnego komunikatu przedstawiającego pełną obsadę.

Żulewska jest znana między innymi z filmów i seriali Chemia, Wielka woda, Rojst, Żmijowisko oraz Ślepnąc od świateł. Jesienią 2026 r. będzie ją można zobaczyć również w serialu Netflixa Prawo bestii.

Wiadomo natomiast na pewno, że Tosi nie zagra Joanna Jabłczyńska, która wcieliła się w córkę Judyty w kinowym Nigdy w życiu! z 2004 r.

Dlaczego Joanna Jabłczyńska nie zagra Tosi?

Joanna Jabłczyńska poinformowała o braku angażu podczas prezentacji jesiennej ramówki TVN. Nie ukrywała, że decyzja była dla niej zaskoczeniem i rozczarowaniem. Aktorka spodziewała się powrotu do postaci, którą zagrała jako nastolatka i z którą przez kolejne dwie dekady pozostawała kojarzona.

28 sierpnia Jabłczyńska opublikowała w mediach społecznościowych nagranie szerzej opisujące jej rozmowy z twórcami filmu. Według jej relacji otrzymała scenariusz, spotkała się z reżyserem, rozmawiała o liczbie dni i terminach zdjęciowych, a także poznała aktora rozważanego jako jej ekranowy partner.

Następnie miała otrzymać telefon z informacją, że podmiot finansujący znaczną część produkcji ma własną kandydatkę do roli Tosi. Jabłczyńska przedstawiła to jako zmianę, która nastąpiła już po rozpoczęciu konkretnych rozmów na temat jej udziału w filmie. Nie ujawniła jednak nazwy firmy ani nazwiska osoby, która miała podjąć taką decyzję.

Czy Joanna Jabłczyńska przegrała casting do roli Tosi?

Inną wersję wydarzeń przedstawiła producentka filmu Anna Wichłacz. Według niej 10 czerwca odbył się casting do roli dorosłej Tosi, na który zaproszono sześć aktorek. Jedną z nich miała być Joanna Jabłczyńska.

Producentka twierdzi, że wszystkie kandydatki przygotowywały scenę i grały ją z partnerem, a po zakończeniu przesłuchań wybrano inną aktorkę. Jabłczyńska miała zostać poinformowana o wyniku 17 czerwca, tydzień po castingu.

Aktorka odpowiedziała, że czerwcowe spotkanie zostało jej przedstawione inaczej. Jak twierdzi, nie otrzymała zaproszenia na casting, lecz na spotkanie z reżyserem i poznanie potencjalnego ekranowego partnera. W czasie rozmowy nie było innych aktorek, a wcześniejsze ustalenia dotyczące scenariusza i terminów zdjęć miały utwierdzać ją w przekonaniu, że rozmawia już o szczegółach udziału w filmie.

- Nie wiedziałam, że to casting - podkreśliła Jabłczyńska.

Obie strony zgadzają się zatem, że aktorka spotkała się z reżyserem i zagrała przygotowane sceny z partnerem. Spór dotyczy tego, jak przedstawiono jej charakter tego spotkania i czy wiedziała, że nadal rywalizuje z innymi kandydatkami. Nie ujawniono korespondencji ani dokumentów pozwalających niezależnie rozstrzygnąć tę rozbieżność.

Co o zmianie Tosi powiedziała Ilona Łepkowska?

Po stronie Joanny Jabłczyńskiej opowiedziała się Ilona Łepkowska, scenarzystka i współproducentka filmu Nigdy w życiu! z 2004 r. Zastrzegła przy tym, że nie jest związana z realizacją nowej ekranizacji i nie zna szczegółów obecnie podejmowanych decyzji.

Łepkowska przypomniała, że przed laty miała wpływ na obsadzenie Jabłczyńskiej w roli Tosi. Napisała również, że „kompletnie nie rozumie tej decyzji” i przywołała powiedzenie, zgodnie z którym „nie zmienia się zwycięskiego składu”. Jednocześnie zaznaczyła, że ostatecznie nowy film zostanie oceniony przez widzów.

Co Katarzyna Grochola powiedziała o zmianie Tosi?

Julia Kamińska jako Tosia w serialu „Ja Wam pokażę!”

Katarzyna Grochola nie skomentowała wyboru Agnieszki Żulewskiej. Zapytana o brak Joanny Jabłczyńskiej przypomniała jedynie, że w dotychczasowych ekranizacjach Tosię grały trzy różne aktorki.

W filmie Nigdy w życiu! z 2004 r. była to Joanna Jabłczyńska. W kinowym Ja wam pokażę! z 2006 r. w Tosię wcieliła się Maria Niklińska, natomiast w serialu telewizyjnym Ja wam pokażę! z 2007 r. - Julia Kamińska.

Grochola nie przedstawiła szczegółów dotyczących wyboru nowej odtwórczyni roli i stwierdziła, że trudno jej obecnie ustosunkować się do sprawy. Podkreślała również, że powstający film nie jest formalnie bezpośrednią kontynuacją ekranizacji z 2004 r., lecz nową adaptacją kolejnej książki o Judycie.

Ten argument nie przekonał części widzów. W nowej produkcji do roli Judyty wraca bowiem Danuta Stenka, przez co odbiorcy naturalnie łączą film z obsadą Nigdy w życiu! Ryszarda Zatorskiego i spodziewali się, że dorosłą Tosię ponownie zagra Jabłczyńska.

Dlaczego zmiana obsady wywołała tak duże emocje?

Nigdy w życiu! trafiło do kin w 2004 r. i stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich komedii romantycznych początku XXI wieku. Joanna Jabłczyńska zagrała w nim Tosię, nastoletnią córkę Judyty, pozostając dla wielu widzów aktorką najmocniej kojarzoną z tą postacią.

W całym 2004 r. większą widownię w polskich kinach zgromadziły jedynie trzy zagraniczne produkcje: Pasja, Shrek 2 oraz Władca Pierścieni: Powrót króla. Nigdy w życiu! zajęło czwarte miejsce w rocznym zestawieniu i było najpopularniejszym polskim filmem tego okresu.

Sukces ekranizacji powieści Katarzyny Grocholi pomógł zapoczątkować trwającą przez kolejne lata popularność rodzimych komedii romantycznych. Widzowie zapamiętali nie tylko Judytę graną przez Danutę Stenkę, ale również Artura Żmijewskiego jako Adama, Jana Frycza jako byłego męża głównej bohaterki oraz Joannę Jabłczyńską jako Tosię. Dla części publiczności nie są to więc role, które można po ponad dwóch dekadach wymienić bez wywołania emocji.

Po ujawnieniu zmiany obsady w internecie pojawiły się krytyczne komentarze, zapowiedzi bojkotu oraz petycja domagająca się przywrócenia Jabłczyńskiej. Sama aktorka podziękowała za wsparcie, ale przyznała, że działania fanów nie wpłyną już na decyzję producentów. Zdjęcia do filmu trwają, a rola Tosi została obsadzona.

Czy Joanna Jabłczyńska obwinia Agnieszkę Żulewską?

Agnieszka Żulewska jako Jaśmina w „Wielkiej wodzie” Netflix

W odpowiedzi na komentarz pod swoim instagramowym nagraniem Joanna Jabłczyńska napisała, że w chwili jego rejestrowania nie wiedziała jeszcze, kto zagra Tosię. Zaznaczyła, że mówiła wyłącznie o sposobie prowadzenia rozmów przez produkcję.

Jabłczyńska podkreśliła również, że bardzo ceni Agnieszkę Żulewską, a jej wypowiedzi nie były personalnym atakiem na aktorkę wskazywaną jako nowa Tosia. Jej zdaniem to decyzje produkcyjne postawiły je obie w trudnej sytuacji.

To istotne rozróżnienie, ponieważ po pojawieniu się nazwiska Żulewskiej część krytycznych komentarzy została skierowana właśnie pod jej adresem. Nie ma podstaw, by twierdzić, że aktorka uczestniczyła w sporze między Jabłczyńską a producentami albo odpowiadała za sposób prowadzenia rozmów obsadowych.

Czym jest nowe Nigdy w życiu?

Powstający film będzie ekranizacją powieści Katarzyny Grocholi Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później. Książka przedstawia dalsze losy Judyty, która po latach próbuje pomóc dorosłej Tosi mierzącej się z problemami rodzinnymi.

Do roli Judyty powraca Danuta Stenka. Zdjęcia już trwają, ale pełna obsada i oficjalna data premiery nie zostały jeszcze przedstawione. Chociaż produkcja jest powszechnie określana jako nowe Nigdy w życiu albo Nigdy w życiu 2, Katarzyna Grochola nazywa ją odrębną ekranizacją kolejnej części literackiego cyklu.

Na obecnym etapie wiadomo więc, że Joanna Jabłczyńska nie powróci jako Tosia, a rolę dorosłej córki Judyty ma zagrać Agnieszka Żulewska. Nie można natomiast jednoznacznie rozstrzygnąć, czy Jabłczyńska świadomie uczestniczyła w castingu, czy - jak sama twierdzi - była przekonana, że spotkanie z reżyserem stanowi już jeden z etapów przygotowań do jej udziału w filmie.

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

Postaw nam kawę za:


Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.