Pan Darcy miał 10 tys. funtów rocznie. Ile to byłoby dzisiaj?


Wieść o tym, że pan Darcy ma 10 tys. funtów rocznego dochodu, obiega salę balową w Meryton szybciej niż wiadomość o jego nazwisku. Dla pierwszych czytelników „Dumy i uprzedzenia” ta liczba mówiła niemal wszystko: oto pojawił się człowiek należący do najbogatszej warstwy brytyjskiego społeczeństwa. Współczesne przeliczenie prowadzi jednak do kilku bardzo różnych wyników.

Czy 10 tys. funtów było pensją pana Darcy’ego?

Pan Darcy i Elizabeth Bennet. Ilustracja Charlesa Edmunda Brocka do „Dumy i uprzedzenia” Jane Austen.

Pan Darcy nie otrzymywał 10 tys. funtów za wykonywanie zawodu ani zarządzanie przedsiębiorstwem. Nie była to pensja w dzisiejszym znaczeniu, lecz roczny dochód człowieka posiadającego odziedziczony majątek ziemski. Fitzwilliam Darcy należał do landed gentry - warstwy wielkich właścicieli ziemskich stojącej niżej od arystokracji posiadającej tytuły, ale pod względem zamożności mogącej dorównywać wielu lordom.

Pierwsza informacja o jego dochodzie pojawia się jako plotka krążąca podczas balu. Później George Wickham mówi o Pemberley jako o wspaniałym majątku przynoszącym „czyste 10 tys. funtów rocznie”. Jane Austen nie pokazuje ksiąg rachunkowych Darcy’ego, ale w świecie powieści podana kwota jest traktowana jako wiarygodna.

Dochód właściciela Pemberley pochodził przede wszystkim z ziemi: czynszów płaconych przez dzierżawców, gospodarstw, lasów i innych części rodzinnej własności. Mogły go uzupełniać odsetki od obligacji oraz pozostałych inwestycji. Nad codziennym funkcjonowaniem takiego majątku czuwali zarządcy, stewardzi i służba. Darcy nie musiał więc codziennie „zarabiać” swoich pieniędzy. Posiadany kapitał pracował na niego.

Samo Pemberley również nie było tylko okazałym domem. Austen opisuje dużą kamienną rezydencję położoną w dolinie, otoczoną lasami, wzgórzami i wodą. Za widokiem podziwianym przez Elizabeth krył się cały organizm gospodarczy: ziemia, zabudowania, dzierżawcy, pracownicy i administracja. To właśnie ten świat stanowił źródło pozycji Darcy’ego.

Ile zarabiali zwykli Anglicy w czasach Jane Austen?

Życie na ulicach Londynu, rys. William Hogarth

W 1813 roku, kiedy ukazała się Duma i uprzedzenie, przeciętne nominalne zarobki w Wielkiej Brytanii wynosiły według historycznej serii MeasuringWorth około 36 funtów rocznie. Oznacza to, że dochód Darcy’ego odpowiadał zarobkom niemal 280 przeciętnych pracowników.

Gotówkowe wynagrodzenie służącej mogło wynosić od kilku do kilkunastu funtów rocznie. Mężczyźni zatrudnieni w zamożnych domach otrzymywali zwykle od około 20 do 60 funtów, zależnie od funkcji i rangi w hierarchii służby. Do tych kwot dochodziły mieszkanie, wyżywienie, ubranie robocze lub liberia, dlatego nie można ich porównywać z dzisiejszą pensją wyłącznie na podstawie wypłacanej gotówki.

Rolnik lub robotnik mógł osiągać około 30-40 funtów rocznie, choć wysokość zarobków zależała od regionu, zawodu, sezonu i liczby przepracowanych dni. Duchowny potrzebował mniej więcej 150 funtów, aby utrzymać się na poziomie odpowiadającym jego pozycji, a przeciętny dochód angielskiego duchowieństwa pod koniec XVIII wieku szacowano na około 238 funtów. Oficjalny żołd porucznika piechoty w 1815 roku wynosił niespełna 120 funtów rocznie, a kapitana około 190 funtów. Oficerowie często potrzebowali jednak prywatnych pieniędzy, aby pokryć koszty mundurów, życia towarzyskiego i służby.

Dochód od 200 do 500 funtów pozwalał już wejść do świata klasy średniej i prowadzić życie uważane za przyzwoite. Przy 1000 funtów rodzina mogła utrzymywać kilka służących, stangreta, lokaja, powóz oraz konie. Darcy dysponował dziesięciokrotnością tej sumy. Nie był po prostu człowiekiem żyjącym wygodnie. Stać go było na utrzymywanie całej struktury, dzięki której inni mogli żyć wygodnie razem z nim.

Ile 10 tys. funtów byłoby warte dzisiaj?

Najbardziej intuicyjna metoda polega na sprawdzeniu, ile trzeba byłoby obecnie zapłacić za taki sam koszyk dóbr i usług. Kalkulator Banku Anglii, oparty na historycznych indeksach cen, przelicza 10 tys. funtów z 1813 roku na około 607 tys. współczesnych funtów. Według średniego kursu NBP z 28 sierpnia 2026 roku, wynoszącego 5,0555 zł za funta, daje to nieco ponad 3 mln zł.

MeasuringWorth, korzystający z brytyjskiego indeksu cen detalicznych, podaje dla 2024 roku około 880 tys. funtów, czyli około 4,45 mln zł według obecnego kursu. Rozbieżność bierze się z zastosowania innych indeksów oraz odmiennego sposobu łączenia danych z ponad dwóch stuleci.

Jeżeli pytanie „ile zarabiał pan Darcy?” rozumiemy jako pytanie o siłę nabywczą jego dochodu, najrozsądniejsza odpowiedź brzmi zatem: równowartość około 0,6-0,9 mln funtów rocznie, czyli mniej więcej 3-4,5 mln zł. Już to czyniłoby go bardzo bogatym człowiekiem. Nadal nie oddaje jednak przepaści dzielącej Darcy’ego od większości mieszkańców ówczesnej Anglii.

Dlaczego inne przeliczenie daje ponad 50 mln zł?

Żywność, tkaniny i wiele wyrobów rzemieślniczych pochłaniały w epoce Jane Austen większą część dochodów niż obecnie. Ludzka praca była natomiast w stosunku do majątku ludzi bogatych wyjątkowo tania. Współczesny milioner z dochodem przeliczonym według cen nie zatrudni za 3 mln zł rocznie tylu pracowników, ilu mógł utrzymywać Darcy za swoje 10 tys. funtów.

Dlatego MeasuringWorth proponuje również porównanie oparte na przeciętnych zarobkach. Według tej metody 10 tysięcy funtów pana Darcy’ego odpowiadałoby w 2024 roku około 10 mln funtów. Po przeliczeniu na złote otrzymujemy blisko 51 mln zł rocznie.

Jeszcze inna miara porównuje historyczny dochód z dochodami całego społeczeństwa. W takim ujęciu współczesny odpowiednik wynosi około 11,8 mln funtów, a więc blisko 60 mln zł rocznie. Te liczby nie oznaczają, że Darcy mógłby w 1813 roku kupić towary warte dzisiaj 60 mln zł. Pokazują raczej, jak wysoko znajdował się względem ludzi żyjących wokół niego i jak wielką ilością ich pracy mógł rozporządzać.

Co daje porównanie z całą gospodarką?

Najwyższy wynik otrzymamy, gdy zachowamy udział dochodu Darcy’ego w brytyjskiej gospodarce. MeasuringWorth wylicza taki odpowiednik na około 59,5 mln funtów, czyli około 301 mln zł rocznie. To miara ekonomicznego znaczenia, a nie codziennych możliwości zakupowych.

Takie przeliczenie dobrze pokazuje, dlaczego bohater budził respekt wykraczający poza podziw dla drogiego powozu czy dużego domu. Majątek ziemski zapewniał nie tylko pieniądze. Dawał wpływy w hrabstwie, kontakty polityczne, możliwość decydowania o losie dzierżawców, patronat nad parafiami i pozycję dziedziczoną przez kolejne pokolenia. Sam dochód nie opisuje całej władzy związanej z posiadaniem Pemberley.

Ile warte było Pemberley?

Chatsworth House. Dla wielu krytyków jest wzorem dla zamku Pemberley

Powierzchnia Pemberley nie została w powieści podana, dlatego wyliczenia oparte na konkretnej liczbie akrów pozostają literacką zabawą. Można natomiast oszacować kapitał potrzebny do uzyskiwania 10 tys. funtów rocznie. Przy stopie dochodu wynoszącej 4-5 proc. musiałby mieć wartość około 200-250 tys. ówczesnych funtów. Podobny wynik daje stosowana przy wycenie ziemi zasada około 20-25 rocznych dochodów.

Nie oznacza to, że Jane Austen ustaliła wartość Pemberley na dokładnie 200 lub 250 tys. funtów. Część dochodu mogła pochodzić z inwestycji, a cena ziemi zależała od jej położenia, jakości, zabudowy i praw związanych z posiadłością. Wartość rodzinnej rezydencji, wyposażenia, gruntów oraz pozostałego majątku Darcych pozostaje nieznana.

Proste przeliczenie cen dawałoby dla takiego kapitału kilkanaście milionów dzisiejszych funtów. To ponownie zbyt mało, aby odtworzyć jego dawną pozycję społeczną. Gdyby szukać współczesnego właściciela aktywów zdolnych przynosić każdego roku 10-12 mln funtów, trzeba byłoby raczej mówić o majątku liczonym w setkach milionów funtów. Nie jest to wycena fikcyjnego Pemberley, lecz próba znalezienia dzisiejszego odpowiednika ekonomicznej niezależności Darcy’ego.

Czy pan Bingley był znacznie biedniejszy od Darcy’ego?

Darcy wraca do Longbourn z Bingleyem

Pan Bingley osiągał około 4-5 tys. funtów rocznie, czyli od 40 do 50 proc. dochodu Darcy’ego. Był przy tym spadkobiercą majątku wynoszącego prawie 100 tys. funtów, zgromadzonego przez jego ojca w handlu. Nie posiadał jeszcze własnej rodowej posiadłości i Netherfield jedynie wynajmował. Jego rodzina miała pieniądze, ale dopiero zamierzała zamienić kupiecką fortunę w ziemię, która umocniłaby jej pozycję na kolejne pokolenia.

Robert D. Hume, autor opracowania poświęconego pieniądzom w powieściach Austen, umieszcza Bingleya z jego 4-5 tys. funtów w najbogatszej jednej dziesiątej procenta społeczeństwa. Darcy miał dwukrotnie większy dochód, Pemberley oraz rodzinne powiązania z arystokracją. Bingley był bardzo bogatym młodym człowiekiem. Darcy należał już do krajowej elity majątkowej.

Dlaczego pani Bennet tak zależało na bogatych kawalerach?

Elżbieta nie może powstrzymać się od drażnienia pana Darcy’ego

Zachowanie pani Bennet jest komiczne, ale jej lęk przed przyszłością rodziny ma solidne podstawy. Longbourn przynosiło panu Bennetowi 2 tys. funtów rocznie, lecz po jego śmierci miało przejść na pana Collinsa. Żona i pięć córek nie mogły odziedziczyć posiadłości. Pozostawało im 5 tys. funtów zabezpieczonych dla pani Bennet i dzieci, co nie wystarczało do zachowania dotychczasowego poziomu życia.

Małżeństwo z Bingleyem chroniło Jane przed finansową degradacją. Małżeństwo z Darcym wynosiło Elizabeth do świata wielkich właścicieli ziemskich.

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

Postaw nam kawę za:


Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.