Rosyjskie zagrożenie nad Bałtykiem. Jak Iwan Groźny próbował opanować Inflanty


Latem 1577 roku Iwan IV Groźny znalazł się bliżej realizacji swoich planów inflanckich niż kiedykolwiek wcześniej. Wojska moskiewskie opanowały niemal całe Inflanty; poza zasięgiem cara pozostawały przede wszystkim Ryga, szwedzki Rewel i Kurlandia. Nie był to jednak początek wojny, lecz szczyt powodzenia w konflikcie trwającym już niemal dwie dekady. Aby zrozumieć, dlaczego kilka lat później armia Stefana Batorego stała pod Pskowem, a Iwan musiał zrezygnować z Inflant, trzeba cofnąć się do czasów Zygmunta II Augusta, walk Wielkiego Księstwa Litewskiego o Połock i rozpadu dawnego porządku nad wschodnim Bałtykiem.

Inflanty znaczyły więcej niż „dostęp do morza”

Mapa Inflant w 1573

Sprowadzenie moskiewskich planów do hasła o „dostępie do Bałtyku” niewiele wyjaśnia. Samo posiadanie odcinka brzegu nie dawało jeszcze państwu Iwana IV znaczących korzyści. Liczyły się porty, miasta, rzeki prowadzące w głąb lądu, sieć zamków oraz możliwość skierowania przez własne terytorium handlu między Europą Zachodnią a ziemiami ruskimi. Ryga, Rewel, Dorpat i Narwa należały do najważniejszych ośrodków handlowych wschodniego Bałtyku. Szczególne znaczenie miała również Dźwina, stanowiąca naturalną arterię łączącą ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego z Rygą.

Dla Moskwy opanowanie portu takiego jak Narwa oznaczało możliwość prowadzenia bardziej bezpośredniej wymiany z Zachodem, ograniczenia pośrednictwa kupców inflanckich i hanzeatyckich oraz łatwiejszego sprowadzania broni, metali, specjalistów i wykwalifikowanych rzemieślników. Nie dało się wprawdzie całkowicie odizolować państwa moskiewskiego od Zachodu - od lat pięćdziesiątych XVI w. Anglicy rozwijali handel przez Morze Białe - lecz port bałtycki był znacznie dogodniejszym kanałem wymiany. Narwa po zdobyciu przez Iwana w 1558 roku rzeczywiście zaczęła pełnić taką funkcję.

Inflanty miały podobne znaczenie dla Litwy. Rozwój eksportu zboża i towarów leśnych zwiększał wagę szlaku dźwińskiego i Rygi. Wielkie Księstwo nie mogło przejąć ujścia Niemna, znajdującego się w Prusach, toteż jego zainteresowanie przesuwało się ku Dźwinie. Kontrola południowych Inflant nie tylko dawała dogodniejsze warunki handlowe, ale także zabezpieczała północną flankę państwa. Z kolei dla Szwecji opanowanie Estonii oznaczało umocnienie pozycji w Zatoce Fińskiej, a dla Danii - niedopuszczenie do nadmiernego wzrostu szwedzkiej przewagi.

Państwo, które nie potrafiło już obronić własnej niezależności

Król Polski Zygmunt August, Lucas Cranach młodszy z 1555 roku

Inflanty połowy XVI wieku nie stanowiły zwartej monarchii. Były polityczną mozaiką zakonu inflanckiego, arcybiskupstwa ryskiego, biskupstw i posiadających szerokie przywileje miast. Reformacja pogłębiła podziały religijne, a spory między arcybiskupem ryskim a władzami zakonnymi osłabiły zdolność do wspólnego działania. W 1556 roku konflikt wewnętrzny doprowadził nawet do uwięzienia arcybiskupa Wilhelma przez stronę zakonną. Zygmunt August, który uważał się za jego protektora i od dawna zabiegał o zwiększenie wpływów nad Dźwiną, otrzymał dogodny pretekst do interwencji.

W 1557 roku na granicy pojawiła się liczna armia litewska wsparta oddziałami koronnymi i pruskimi. Do wojny nie doszło. W Pozwolu władze inflanckie ustąpiły, a jednym z rezultatów porozumienia było zbliżenie z państwem Zygmunta Augusta i układ skierowany przeciw Moskwie. Dla Iwana IV była to zasadnicza zmiana. Rozejm inflancko-moskiewski z 1554 roku ograniczał możliwość związania się Inflant z Litwą. Tymczasem układ pozwolski z 1557 roku wyraźnie zbliżał oba państwa, co w Moskwie mogło być odczytywane jako zagrożenie dla jej interesów nad Bałtykiem.

Rok 1558. Wojna, która zaczęła się dla Iwana dobrze

Iwan IV Groźny

W styczniu 1558 roku wojska moskiewskie wkroczyły do Inflant. Początkowo łatwo wykorzystywały słabość przeciwnika. 11 maja padła Narwa - pierwszy rzeczywisty port bałtycki jaki znalazł się w rękach Moskwy - a latem Dorpat, stolica biskupstwa i ważny ośrodek handlowy. W kolejnych miesiącach zajmowano następne zamki i miasta w środkowej oraz wschodniej części kraju. W 1560 r. Moskwa zdobyła między innymi Marienburg i Fellin. W tym ostatnim do niewoli dostał się były mistrz zakonu Wilhelm Fürstenberg.

Były to nie tylko udane rajdy wojskowe. Iwan próbował zamieniać zdobycze w trwałe władztwo. Dorpat, przemianowany na Juriew oraz Narwa stały się ośrodkami carskiej administracji. Pojawili się wojewodowie, organizowano sądownictwo, odbudowywano umocnienia, nadawano przywileje i starano się chronić handel. Do carskiej tytulatury zaczęto wprowadzać formuły wyrażające pretensje do ziemi inflanckiej. Później na zdobytych terenach osadzano także moskiewskich właścicieli ziemskich. Iwan nie chciał zatem tylko wymusić ustępstw na Zakonie. Przynajmniej część Inflant zamierzał związać na stałe ze swoim państwem.

Szybkość pierwszych sukcesów miała jednak skutek uboczny. Im słabsze stawały się dawne władze Inflant, tym więcej sąsiadów przystępowało do dzielenia ich spuścizny. Zakon, niezdolny do samodzielnej obrony, szukał protektora. W 1559 roku zawarto układ z Zygmuntem Augustem, a załogi litewskie zaczęły obsadzać inflanckie zamki. W 1561 roku Rewel i północna Estonia poddały się Szwecji. Dania zabezpieczała własne interesy w zachodniej Estonii, zwłaszcza w prowincji Wieck, oraz na wyspie Ozylii, działając później między innymi poprzez księcia Magnusa. Wreszcie w listopadzie 1561 roku doszło do sekularyzacji zakonu. Gotthard Kettler został świeckim księciem Kurlandii i Semigalii oraz lennikiem Zygmunta Augusta, a pozostałe ziemie związano z systemem polsko-litewskim.

W ten sposób konflikt zmienił charakter. Iwan rozpoczynał wojnę z rozkładającym się państwem zakonnym. Po kilku latach miał naprzeciw siebie Wielkie Księstwo Litewskie, a w północnej Estonii również Szwecję. Dania prowadziła własną politykę, nie zawsze sprzeczną z interesami Moskwy. Nie powstał przy tym jeden trwały front antymoskiewski. Szwecja i Dania walczyły również ze sobą, a Zygmunt August nie chciał pogodzić się ze szwedzkimi nabytkami w Estonii. Iwan mógł więc korzystać z podziałów przeciwników.

Wojna wychodzi z Inflant. Połock zmienia układ sił

Zygmunt August nie był władcą wyłącznie Korony. Jako wielki książę litewski musiał przede wszystkim liczyć się z zagrożeniem Wielkiego Księstwa, na którym spoczywał główny ciężar wojny z Moskwą. Korona udzielała pomocy, ale aż do unii lubelskiej działania na wschodniej granicy pozostawały przede wszystkim problemem litewskim.

Rozejm litewsko-moskiewski wygasł w marcu 1562 roku Iwan uznał, że uderzenie bezpośrednio na Wielkie Księstwo odciąży jego garnizony w Inflantach. Najpierw przyszły najazdy na pogranicze, potem przygotowano operację znacznie poważniejszą. Na początku 1563 roku armia carska, wsparta silną artylerią i dowodzona osobiście przez Iwana, ruszyła na Połock. Miasto skapitulowało 15 lutego.

Połock nie był przypadkowym celem. Leżał nad Dźwiną i kontrolował szlak łączący ziemie litewskie z Inflantami. W rękach Moskwy stawał się wysuniętą bazą, z której można było oddziaływać na Witebsk, dorzecze Berezyny, a w dalszej perspektywie również na kierunek wileński. Jego zajęcie utrudniało Litwie działania w Inflantach i komunikację z Rygą. Iwan odniósł zatem jednocześnie zwycięstwo militarne, zdobył ważne terytorium i znacząco poprawił własne położenie strategiczne. Był to jeden z największych sukcesów całej jego zachodniej polityki.

Nie oznaczał jednak załamania Litwy. W styczniu 1564 roku armia litewska Mikołaja Radziwiłła „Rudego” rozbiła wojska moskiewskie pod Czaśnikami nad Ułą. Zwycięstwo nie odzyskało Połocka, ale utrudniło wykorzystanie wcześniejszego sukcesu przez Iwana. Moskwa utrzymała zdobyty gród, Litwini zaś nadal podejmowali wypady na ziemie przeciwnika.

Skalę litewskich możliwości, a zarazem ich ograniczenia, dobrze pokazała wyprawa radoszkowicka w latach 1567-1568. Zygmunt August zgromadził bardzo liczne siły, w znacznej części jednak złożone z pospolitego ruszenia. Samo wystawienie dziesiątek tysięcy ludzi nie tworzyło jeszcze armii zdolnej do długiej ofensywy, oblężeń i działania w głębi państwa moskiewskiego. Brak dostatecznej liczby sprawnych oddziałów zaciężnych, trudności finansowe i niewielka wartość części służby ziemskiej ograniczały możliwości wykorzystania mobilizacji.

Późniejsze walki miały głównie lokalny charakter. Litwini zdobywali pojedyncze zamki i organizowali najazdy, Moskwa utrzymywała Połock oraz część swoich zdobyczy inflanckich. Obie strony były wyczerpane finansowo. W 1570 roku zawarto rozejm oparty na aktualnym stanie posiadania. Iwan zatrzymywał Połock oraz część północno-wschodnich Inflant z Narwą i Dorpatem, natomiast większa część Inflant pozostawała poza jego władzą.

Unia lubelska nie zakończyła wojny, ale zmieniła jej zaplecze

Unia lubelska, obraz Jana Matejki

Klęska połocka pokazała elitom Wielkiego Księstwa, jak kosztowna i ryzykowna będzie dalsza samodzielna obrona przed Moskwą. Nie było to jedyną przyczyną unii lubelskiej z 1569 roku, lecz doświadczenie wojny wzmacniało argument za ściślejszym związkiem z Koroną. Od tej chwili konflikt na wschodzie w większym stopniu stawał się sprawą całej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Nie oznaczało to automatycznego stworzenia jednolitej armii ani natychmiastowego rozwiązania problemów finansowych, ale dawało Litwie możliwość korzystania ze znacznie szerszej podstawy mobilizacyjnej i politycznej.

Iwan otrzymał natomiast czas. Po śmierci Zygmunta Augusta w 1572 roku Rzeczpospolita weszła w okres pierwszych wolnych elekcji. Car przez pewien czas respektował rozejm, licząc nawet na własną kandydaturę do tronu albo na wybór monarchy, który nie będzie chciał kontynuować kosztownej wojny o odległe Inflanty. Kiedy polityczne zamieszanie się przeciągało, Moskwa mogła stopniowo wznowić ofensywę nad Bałtykiem.

Od 1573 roku Rosjanie uderzali przede wszystkim na posiadłości szwedzkie, potem także na ziemie pozostające pod władzą Rzeczypospolitej. W latach 1574-1576 padły między innymi Parnawa, Hapsal i kolejne twierdze zachodniej oraz środkowej części kraju. Iwan nadal wykorzystywał księcia Magnusa jako zależnego od siebie „króla Inflant”, próbując nadać moskiewskiej dominacji formę łatwiejszą do zaakceptowania dla części miejscowych elit. Była to próba stworzenia podporządkowanego Moskwie państwa klientelnego, a nie wyłącznie administracyjnego wcielenia wszystkich ziem do państwa carów.

Rok 1577. Iwan był naprawdę blisko celu

Stefan Batory

Gdy w 1576 roku tron Rzeczypospolitej objął Stefan Batory, nie mógł od razu ruszyć przeciw Moskwie. Musiał najpierw zabezpieczyć własną pozycję, a następnie zmierzyć się z buntem Gdańska. Iwan wykorzystał tę sytuację. Zimą 1577 roku jego wojska bezskutecznie próbowały zdobyć szwedzki Rewel. Latem car skierował główne siły przeciw tej części Inflant, która podlegała Rzeczypospolitej. Siły broniące prowincji były niewielkie. Kolejne miasta i zamki poddawały się albo były zdobywane.

Skala zdobyczy była ogromna. Padły między innymi Rzeżyca, Lucyn, Dyneburg, Kokenhausen, Wolmar i Wenden. Część miejscowości próbowała poddawać się Magnusowi, licząc, że w ten sposób uniknie bezpośredniej administracji carskiej, lecz Iwan nie zamierzał tolerować zbyt dużej samodzielności wasali. Pod koniec kampanii poza jego zasięgiem pozostawały przede wszystkim Ryga, szwedzki Rewel oraz Kurlandia za Dźwiną. Jednak od początku wojny Moskwa nie kontrolowała tak wielkiej części Inflant.

Właśnie dlatego późniejszego wyniku konfliktu nie należy przedstawiać jako oczywistego następstwa przewagi Rzeczypospolitej. W 1577 roku to Iwan posiadał inicjatywę i ogromne zdobycze. Dodatkowo utrzymywał Połock, zdobyty czternaście lat wcześniej. Gdyby udało mu się ustabilizować nową granicę, zaopatrzyć garnizony i uzyskać polityczne uznanie zdobyczy, wojna mogła zakończyć się dla Moskwy bardzo korzystnie.

Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać jeszcze przed wielkimi wyprawami Batorego. Od końca 1577 roku wojska Rzeczypospolitej odbijały pojedyncze zamki, korzystając również z niechęci części miejscowej ludności do rządów moskiewskich. W 1578 roku wzrosła aktywność Szwecji. Jesienią pod Wenden doszło nawet do chwilowego współdziałania sił Rzeczypospolitej i szwedzkich przeciw armii carskiej. Moskwa, która jeszcze rok wcześniej mogła koncentrować się na słabym przeciwniku, ponownie musiała dzielić uwagę między kilka kierunków.

Batory nie zamierzał odbijać Inflant zamek po zamku

Zakończenie konfliktu z Gdańskiem pozwoliło Stefanowi Batoremu skupić się na wojnie wschodniej. Najpierw trzeba było jednak zdobyć pieniądze. O prowadzeniu wielkiej wojny nie decydowała wyłącznie wola monarchy. Król musiał przekonać sejm i sejmiki do nowych obciążeń. W 1578 roku uchwalono wysokie podatki na wojnę z Moskwą. Jednocześnie trwały zaciągi, przygotowanie artylerii, taborów i zaopatrzenia.

Batory przywiązywał szczególną wagę do piechoty, ponieważ spodziewał się przede wszystkim walk o twierdze. Oprócz oddziałów koronnych i litewskich korzystano z piechoty węgierskiej i niemieckiej, a także z Kozaków. Rozwijano dopiero tworzoną piechotę wybraniecką, rekrutowaną z królewszczyzn, choć podczas pierwszej kampanii nie była ona jeszcze liczna. W piechocie polskiej zwiększono udział strzelców, a artyleria i oddziały inżynieryjne otrzymały większe znaczenie niż w tradycyjnych działaniach zdominowanych przez jazdę.

Najważniejsza była jednak koncepcja operacyjna. Batory nie zamierzał prowadzić wojny wyłącznie w samych Inflantach. Próba odbijania dziesiątek zamków jeden po drugim groziła długim wyczerpującym konfliktem, podczas gdy Moskwa mogła stale dostarczać nowe wojska od strony Pskowa, Wielkich Łuk i Połocka. Król chciał uderzyć w zaplecze systemu, odciąć inflanckie garnizony od państwa Iwana i zmusić cara do obrony własnych ziem. Walka o Inflanty miała więc rozstrzygać się także daleko od ich granic.

Połock 1579. Odzyskać Dźwinę

Latem 1579 roku rozważano trzy główne kierunki uderzenia: Psków, Smoleńsk albo Połock. Atak na Smoleńsk prowadziłby w stronę najkrótszej drogi ku centrum państwa moskiewskiego, lecz oznaczał uwikłanie się pod jedną z najpotężniejszych twierdz przeciwnika przy pozostawieniu Połocka i znacznej części Inflant na własnej flance. Psków leżał z kolei daleko od bezpiecznej podstawy operacyjnej. Wybór Połocka był rozwiązaniem bardziej ograniczonym, ale dawał natychmiastowe korzyści, czyli usuwał moskiewski klin wbity w ziemie Wielkiego Księstwa, zabezpieczał Witebsk i Wilno oraz przywracał kontrolę nad ważnym odcinkiem Dźwiny.

11 sierpnia armia Batorego stanęła pod Połockiem. Oblężenie trwało około dwudziestu dni. Główny ciężar walk poniosły piechota i artyleria. Jazda zabezpieczała działania, prowadziła rozpoznanie i osłaniała wojska przed ewentualną odsieczą. Pożary drewniano-ziemnych umocnień i systematyczny nacisk piechoty doprowadziły pod koniec sierpnia do kapitulacji twierdzy.

Było to więcej niż odzyskanie miasta utraconego szesnaście lat wcześniej. Zmieniło się położenie całego teatru działań. Moskwa traciła dogodną podstawę wypadową ku centrum Litwy, a Rzeczpospolita odzyskiwała dogodną bazę do dalszej ofensywy na północ i wschód. Sukces 1579 roku dał Rzeczpospolitej po raz pierwszy od wielu lat strategiczną inicjatywę.

Wielkie Łuki 1580. Wojna przenosi się do państwa cara

W następnym roku Batory ponownie nie ruszył bezpośrednio do Inflant. Celem stały się Wielkie Łuki i sąsiednie twierdze. Ich opanowanie miało przeciąć ważne połączenia między centrum państwa moskiewskiego, z Pskowem i inflanckim teatrem wojny, a zarazem zmusić Iwana do rozpraszania sił. Miejsce koncentracji armii dobrano tak, aby car możliwie długo nie wiedział, czy ofensywa pójdzie na Smoleńsk, czy na północ.

Po drodze zdobywano kolejne punkty oporu, między innymi Wieliż. Wielkie Łuki padły po około dziesięciu dniach oblężenia na początku września 1580 roku. Później poddały się dalsze zamki, a zwycięstwa oddziałów jazdy na przedpolu utrudniały Moskwie odzyskanie inicjatywy.

Psków 1581. Miasta nie zdobyto, a wojna została rozstrzygnięta przy stole rokowań

Batory pod Pskowem, obraz Jana Matejki

Trzecia kampania kierowała się na Psków. Tym razem Moskwa przewidziała uderzenie i odpowiednio przygotowała twierdzę. Armia Rzeczypospolitej była bardzo liczna - według szczegółowych obliczeń niemal 47 tys. ludzi, w tym około 16,5 tys. piechoty - ale oblężenie rozpoczęto później niż wcześniejsze wyprawy. Wojska stanęły pod Pskowem 24 sierpnia. Po nieudanym szturmie 8 września rozpoczęła się długa walka oblężnicza. Obrońcy pod dowództwem Iwana Szujskiego odpierali kolejne działania i przeprowadzali wypady, a zbliżająca się zima pogarszała warunki w obozie Batorego.

Psków nie został zdobyty. Nie należy więc dopisywać kampanii sukcesu, którego nie było. Pod względem czysto militarnym obrona miasta była osiągnięciem strony moskiewskiej. Nie zmienia to jednak faktu, że wynik pojedynczego oblężenia nie był tożsamy z wynikiem całej wojny.

Batory utrzymywał armię na ziemiach przeciwnika, a na początku grudnia opuścił obóz pod Pskowem. Dowództwo przejął Jan Zamoyski, którego zadaniem było utrzymanie wojska pod twierdzą do czasu zakończenia rokowań. Jednocześnie sytuacja Iwana pogarszała się na północy. Szwedzi zdobyli w 1581 roku Narwę, likwidując najważniejszy efekt gospodarczy pierwszych sukcesów z 1558 roku. Car znalazł się pod jednoczesną presją dwóch niezależnych przeciwników. Rokowania stawały się dla niego sposobem uratowania części pozycji, a dla Batorego możliwością zamiany militarnej przewagi na polityczne ustępstwa bez konieczności zdobywania Pskowa za wszelką cenę.

Jam Zapolski, co oddał Iwan Groźny

Polska za Stefana Batorego w 1586 r.

W styczniu 1582 roku w Jamie Zapolskim uzgodniono dziesięcioletni rozejm. Moskwa rezygnowała na rzecz Rzeczypospolitej z Inflant oraz z Połocka i Wieliża. Batory zwracał natomiast wiele twierdz zdobytych podczas ostatnich kampanii na właściwym terytorium moskiewskim, w tym Wielkie Łuki, Zawołocze i inne punkty zajęte w toku ofensywy.

Warunki dobrze pokazują logikę trzech wypraw. Wielkie Łuki czy zamki ziemi pskowskiej nie musiały stać się trwałymi nabytkami, aby ich zdobycie miało sens. Służyły jako instrument nacisku. Rzeczpospolita odzyskiwała to, co z jej punktu widzenia stanowiło istotę konfliktu. Połock oraz część Inflant opanowaną przez Iwana. Moskwa odzyskiwała część twierdz leżących w głębi własnego systemu obronnego. Był to rozejm, nie bezwarunkowa kapitulacja państwa carów, ale oznaczał fiasko podstawowego inflanckiego celu Iwana.

Układ nie rozstrzygał spraw między Moskwą a Szwecją. O Szwecji w Jamie Zapolskim nie decydowano. Wojna północna trwała obok konfliktu z Rzeczpospolitą i miała własne zakończenie. Szwedzi utrzymali zdobytą w 1581 roku Narwę, a w 1583 roku zawarli z Moskwą rozejm nad Plussą. Późniejsze porozumienie potwierdziło utratę przez Moskwę także innych twierdz w rejonie Zatoki Fińskiej, między innymi Jamu, Koporja i Iwangorodu. Szwedzkie zdobycze dopełniły odcięcia państwa Iwana od bałtyckiego wybrzeża.

Dlaczego Iwan nie utrzymał zdobyczy?

Pierwszą przyczyną było samo umiędzynarodowienie wojny. Moskwa potrafiła szybko pokonać słabe i podzielone Inflanty, lecz sukces z 1558 roku przyspieszył ich rozpad i skłonił miejscowe siły polityczne do szukania obcych protektorów. W rezultacie przeciwnikiem Iwana przestał być zakon inflancki. Zastąpiły go Wielkie Księstwo Litewskie, następnie Rzeczpospolita oraz Szwecja. Dania prowadziła własną grę, a Magnus okazał się zawodnym narzędziem. Każda kolejna zdobycz zwiększała zatem również liczbę spraw, których Moskwa musiała pilnować.

Drugim czynnikiem była wytrwałość Wielkiego Księstwa Litewskiego. Utrata Połocka w 1563 roku była poważną klęską i przez lata ograniczała swobodę działań Litwy, lecz nie doprowadziła do jej załamania. Zwycięstwo pod Czaśnikami, działania pograniczne i utrzymanie znacznej części Inflant nie pozwoliły Iwanowi zamienić sukcesu połockiego w pełne rozstrzygnięcie. Koszt tej obrony był ogromny, ale Litwa zyskała czas. Po unii lubelskiej mogła w większym stopniu korzystać z zasobów całej Rzeczypospolitej.

Trzecim elementem była zmiana sposobu prowadzenia wojny za Batorego. Król nie próbował jedynie odpowiadać na moskiewskie uderzenia i odbijać kolejnych warowni. Najpierw zapewnił finansowanie przez uchwały sejmowe, zwiększył rolę piechoty i wojsk zaciężnych, przygotował artylerię oraz zaplecze, a następnie zaatakował system podtrzymujący moskiewskie panowanie w Inflantach. Połock, Wielkie Łuki i Psków leżały poza głównym obszarem sporu, lecz ich znaczenie wynikało właśnie z tego, że wiązały inflancki front z zapleczem państwa cara.

Czwartym czynnikiem była Szwecja. Jej cele nie były tożsame z celami Rzeczypospolitej i już wkrótce oba państwa miały rywalizować o Inflanty. W latach 1578-1582 aktywność szwedzka działała jednak na niekorzyść Moskwy. Iwan nie mógł swobodnie przerzucić wszystkich wojsk przeciw Batoremu, a utrata Narwy pozbawiła go najbardziej wartościowego portu zdobytego na początku wojny. Sukcesy Batorego i Szwedów wzajemnie pogarszały położenie cara, choć nie były wynikiem jednej wspólnej strategii.

Dewlet I Girej składający hołd sułtanowi osmańskiemu Sulejmanowi I w 1551 r.

Istotne były również problemy państwa moskiewskiego. Długotrwała wojna nakładała się na skutki opriczniny, wewnętrzne represje i konieczność obrony południa przed Tatarami krymskimi. W 1571 roku Dewlet Girej dotarł do Moskwy i spalił znaczną część stolicy, pokazując, że Iwan nie może bezkarnie koncentrować wszystkich zasobów na Bałtyku. Państwo, które równocześnie broniło granic południowych, utrzymywało garnizony w Inflantach i prowadziło kampanie przeciw Litwie oraz Szwecji, miało coraz mniejszy margines na kolejną długą wojnę.

Do tego dochodziły problemy już wewnątrz samych Inflant. Moskiewska administracja była rozbudowana, ale utrzymanie odległej sieci zamków w kraju wyniszczonym wojną okazywało się trudne. Niektórym garnizonom brakowało puszkarzy, sprawnej artylerii, amunicji i rzemieślników. Zdarzało się, że do warowni przysyłano sprzęt bez pełnego wyposażenia potrzebnego do jego użycia. Dochodziły do tego nadużycia dowódców, dezercje i problemy z zaopatrzeniem. Nie przekreśla to sprawności armii Iwana - jej wcześniejsze sukcesy przeczą takiemu uproszczeniu - ale pokazuje różnicę między zdobyciem kilkunastu twierdz a ich sprawnym utrzymywaniem przez wiele lat.

Bibliografia

  1. Grala H., Pax Moscovitica? Wokół rosyjskiego władztwa w Inflantach w epoce Iwana IV Groźnego [w:] Klio viae et invia. Opuscula Marco Cetwiński dedicata, Warszawa 2010, s. 673-696.
  2. Kupisz D., Połock 1579, Warszawa 2003.
  3. Łowmiański H., Polityka Jagiellonów, Poznań 1999.
  4. Nagielski M., Rywalizacja Rzeczypospolitej z Państwem Moskiewskim o dominację w Europie Środkowo-Wschodniej w XVI-XVII w., „Sensus Historiae” 2/2013, s. 87-115.
  5. Ochmański J., Historia Litwy, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990.
  6. Serczyk W.A., Iwan IV Groźny, Wrocław-Warszawa-Kraków 2004.
  7. Topolski J., Rzeczpospolita Obojga Narodów 1501-1795, Poznań 2015.
  8. Wójcik Z., Historia powszechna XVI-XVII wieku, Warszawa 1991.

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

Postaw nam kawę za:


Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.