Polska dla turystów z Korei Południowej. 6 miejsc i doświadczeń, które warto poznać


W Warszawie można odnaleźć miejsca znane z koreańskiego serialu, w Bolesławcu samodzielnie ozdobić naczynie, którego krewniak stoi być może w mieszkaniu w Seulu, a w Krakowie przysiąść z koreańskim przekładem Szymborskiej. Polska daje też okazję do spotkania z muzyką Chopina i historią społeczeństwa, które odbudowywało miasta oraz upominało się o swoje prawa. Oto sześć propozycji dla podróżnych z Korei Południowej, dobranych z myślą o różnych zainteresowaniach. Można potraktować je jako początek własnej trasy.

Warszawa i Żelazowa Wola. Posłuchać Chopina tam, gdzie zaczęła się jego historia

Niedzielny koncert pod pomnikiem Fryderyka Chopina w Warszawie / fot. Adrian Grycuk, CC-BY-SA 4.0

Dla koreańskiego miłośnika fortepianu Warszawa ma szczególne znaczenie. To tutaj Seong-Jin Cho w 2015 r. został pierwszym Koreańczykiem, który wygrał Konkurs Chopinowski. Sukces zainteresował muzyką klasyczną również osoby wcześniej śledzące ją sporadycznie. Bilety na seulską galę laureatów rozeszły się w około godzinę. Koreańska obecność w historii konkursu jest jednak starsza: w 2005 r. trzecią nagrodę otrzymali ex aequo bracia Dong-Min Lim i Dong-Hyek Lim. Podróż do Polski pozwala więc zobaczyć miejsca związane z kompozytorem, którego muzyka odegrała ważną rolę w karierach koreańskich pianistów.

Spacer warto rozpocząć od bazyliki Świętego Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu, gdzie spoczywa serce Chopina. Następnie można pojechać do Łazienek Królewskich i usiąść w pobliżu jego pomnika. Najlepszym dopełnieniem jest recital na świeżym powietrzu. Koncerty pod pomnikiem są sezonowe, zwykle odbywają się w niedziele od maja do września o godz. 12.00 i 16.00. Trzeba jednak sprawdzać kalendarz konkretnego r. W 2026 r. inaugurację przesunięto na 5 lipca z powodu prac przy otoczeniu monumentu. Muzeum Fryderyka Chopina przy ul. Okólnik również wymaga uwagi przy planowaniu podróży. Przez cały 2026 rok pozostaje zamknięte z powodu remontu, a ponowne otwarcie zapowiedziano na 2027 r.

Na Żelazową Wolę, miejsce urodzenia kompozytora, najlepiej przeznaczyć osobny dzień lub spokojne pół dnia. Dom i otaczający go park pozwalają zmienić tempo po zwiedzaniu stolicy. Od maja do końca września odbywają się tu sobotnie i niedzielne recitale. Jesienią warto sprawdzić krótsze Kwadranse Muzyczne, których sezon w 2026 r. przewidziano do 6 listopada.

Warszawskie Stare Miasto. Jak przywrócić miastu jego przeszłość

Stare Miasto od strony Wisły / fot. Adrian Gryciuk, CC-BY-SA 4.0

Osobie znającej historię powojennego Seulu warszawska Starówka może podsunąć znajome pytanie: co odbudować po katastrofie, a co stworzyć od nowa? W Seulu po wojnie koreańskiej ogromnym wyzwaniem było zapewnienie mieszkań ludziom, którzy stracili domy. W Warszawie odbudowa obejmowała również przywrócenie historycznego centrum, niemal całkowicie zniszczonego podczas II wojny światowej. Kolorowe kamienice wokół Rynku są w znacznej części rezultatem powojennej pracy architektów, konserwatorów i robotników. Odtworzona zabudowa miała pomóc odzyskać rozpoznawalny kształt stolicy i jej historyczną ciągłość.

Dobrym początkiem spaceru jest Centrum Interpretacji Zabytku przy ul. Brzozowej 11/13, oddział Muzeum Warszawy. Wystawa Zniszczenie i odbudowa Starego Miasta pokazuje fotografie ruin, etapy rekonstrukcji, makietę oraz pracownię architekta złożoną z autentycznych przedmiotów. Po takiej wizycie inaczej patrzy się na mijane fasady. Można zastanowić się, ile pamięci przechowuje zachowany fragment muru, a ile starannie odtworzony dom. Na wystawę i spacer przez Rynek, okolice katedry oraz plac Zamkowy warto zostawić około trzech godzin.

To propozycja porównania sposobów odbudowy i pamiętania. Zniszczenie Warszawy pod okupacją niemiecką i losy Seulu podczas wojny koreańskiej miały inne przyczyny oraz przebieg. Także wcześniejsze doświadczenia utraty suwerenności, polskie rozbiory i japońskie rządy kolonialne w Korei, wymagają osobnych wyjaśnień. Wspólne pytanie o przetrwanie kultury może ułatwić rozpoczęcie rozmowy, pozostawiając miejsce na te różnice.

Warszawa z serialu My Secret, Terrius. Spacer śladami koreańskiej ekipy

Pałac w Łazienkach Królewskich w Warszawie / fot. Mariokol, CC-BY-SA-3.0

Miłośnik koreańskich seriali może znać Warszawę, nawet jeżeli wcześniej nie planował jej odwiedzić. W 2018 r. ekipa MBC realizowała tutaj zdjęcia do My Secret, Terrius, znanego również jako Terius Behind Me i 내 뒤에 테리우스. W polskich zdjęciach uczestniczyli między innymi So Ji-sub i Nam Gyu-ri. Koreański nadawca potwierdza osiem dni pracy w Warszawie, w tym na Starym Mieście i w Łazienkach Królewskich.

Najwygodniejsza trasa prowadzi ze Starego Miasta Krakowskim Przedmieściem, a następnie komunikacją miejską do Łazienek. Pierwszy odcinek pokazuje reprezentacyjną część stolicy, z pałacami, kościołami i zabudową dawnego Traktu Królewskiego. Drugi pozwala wejść do ogrodu otaczającego letnią rezydencję ostatniego króla Polski, Stanisława Augusta. Widz serialu może porównywać ekranowe obrazy z rzeczywistą przestrzenią i zauważyć, jak montaż skraca odległości. Na taką wycieczkę z przerwą na posiłek dobrze przeznaczyć pół dnia.

Gdańsk i Solidarność. Jak protest pracowniczy staje się sprawą całego społeczeństwa

Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku / fot. Gdansk2007, CC-BY-SA 4.0

Dla czytelnika znającego południowokoreańskie protesty demokratyczne, szczególnie wydarzenia czerwca 1987 r., Gdańsk może być interesującym miejscem rozmowy o obywatelskiej sprawczości. W sierpniu 1980 r. strajk w Stoczni Gdańskiej stał się jednym z kluczowych wydarzeń prowadzących do powstania Solidarności, niezależnego związku zawodowego i wielkiego ruchu społecznego. W państwie rządzonym przez partię komunistyczną żądanie niezależnej organizacji pracowników podważało podstawy systemu.

W Europejskim Centrum Solidarności warto zatrzymać się przy tablicach z 21 postulatami strajkujących. Obok spraw płacowych i socjalnych znalazły się tam żądania dotyczące wolnych związków zawodowych, prawa do strajku i wolności słowa. Ekspozycja prowadzi przez nadzieje 1980 r., represje stanu wojennego i przemiany 1989 r. Przedmioty związane z codzienną pracą pomagają zobaczyć w uczestnikach tych wydarzeń konkretnych ludzi. Wizytę można połączyć z obejrzeniem historycznej Bramy nr 2 oraz Pomnika Poległych Stoczniowców 1970.

Zestawienie z Koreą Południową jest tutaj propozycją interpretacji. Pozwala pytać o współpracę robotników, studentów i intelektualistów oraz o granice kompromisu z władzą. Polska opozycja działała jednak w komunistycznym państwie zależnym od ZSRR, a południowokoreańska w innych warunkach ustrojowych i geopolitycznych. Na ECS i otoczenie stoczni zostaw co najmniej trzy godziny. Od października do kwietnia wystawa stała jest nieczynna we wtorki, co warto uwzględnić przed zakupem biletu kolejowego.

Bolesławiec. Zobaczyć, jak powstają naczynia trafiające do Korei

Filiżanka ze spodkiem z ceramiki bolesławieckiej / fot. Jacek Halicki, CC-BY-SA 4.0

Jeśli znasz z koreańskich sklepów cięższe ceramiczne kubki i talerze z kobaltowymi wzorami, Bolesławiec pozwoli poznać ich pochodzenie. Korea Południowa jest rzeczywistym rynkiem zbytu ceramiki bolesławieckiej. Miejscowe muzeum dokumentuje eksport kilku pracowni, a w przypadku Ceramiki Artystycznej „Irena” wymienia ją wśród głównych odbiorców. Daje to konkretny powód do przyjazdu osobom zainteresowanym wzornictwem, wyposażeniem domu i rękodziełem.

Bolesławiecka kamionka wyrasta z tradycji garncarskich Dolnego Śląska. Charakterystyczne zdobienia powstają między innymi przy użyciu niewielkich stempli, z których odbić buduje się większy wzór. Warto zobaczyć, jak zmiana koloru, odstępów i układu motywów wpływa na wygląd całego naczynia. W Muzeum Ceramiki można poznać historię miejscowej produkcji, a w Żywym Muzeum Ceramiki przy ul. Gdańskiej 30, działającym przy Manufakturze, obejrzeć etapy powstawania wyrobów i wybrać warsztaty.

To dobry przystanek także dla rodziny, która po zwiedzaniu miast chce wspólnie coś zrobić. Zajęcia trzeba zarezerwować, ustalając ich zakres, język prowadzenia i zasady odbioru pracy. Wypalenie naczynia wymaga czasu, dlatego przed wyjazdem zapytaj o możliwość późniejszej wysyłki, również zagranicznej. Bolesławiec najłatwiej włączyć do pobytu na Dolnym Śląsku. Z Wrocławia pociąg jedzie zwykle około półtorej godziny, a niektóre połączenia pokonują trasę szybciej. Na muzeum, warsztaty i spacer po mieście przeznacz cały dzień.

Kraków z Szymborską. Polska poznawana przez wiersz

Katedra na Wawelu / fot. Wojtek Duch

Dla koreańskiego czytelnika literatury Kraków może być miastem Wisławy Szymborskiej. Jej obecność w Korei Południowej ma historię wykraczającą poza wiadomość o literackim Noblu z 1996 r.. Ważną rolę odegrała wydana w 2007 r. antologia Koniec i początek, po koreańsku 끝과 시작, w przekładzie Choi Sung Eun, znanej w Polsce jako Estera Czoj. Badaczka opisała później, jak poezję Szymborskiej polecali koreańscy pisarze i jak docierała ona do kolejnych czytelników. W koreańskim obiegu wydawniczym ukazały się również inne jej książki.

Dobrym miejscem na spotkanie z poetką jest park Wisławy Szymborskiej przy ul. Karmelickiej, otwarty w setną rocznicę jej urodzin. Przy Karmelickiej 28 znajduje się mural poświęcony wierszowi Nic dwa razy, nawiązujący także do wykonywanych przez nią wyklejanek. Można zabrać własny koreański przekład, przeczytać kilka utworów i dopiero potem ruszyć dalej. Stąd blisko na ulicę Krupniczą, przy której pod numerem 22 poetka mieszkała w dawnym Domu Literatów. Budynek ogląda się podczas spaceru z zewnątrz.

Na tę część Krakowa wystarczą dwie spokojne godziny z przerwą na kawę. Trasa prowadzi niedaleko Rynku Głównego, więc łatwo połączyć ją ze zwiedzaniem historycznego centrum. Osobie znającej wiersze pozwala dopisać do lektury konkretne ulice i odległości. Dla kogoś, kto dopiero odkrywa Szymborską, może być początkiem znajomości z autorką piszącą o przypadku, codzienności i ludzkich przyzwyczajeniach z humorem oraz uważnością.

Literacki spacer warto rozwinąć o Wawel, dawną siedzibę polskich królów. Zamek z renesansowym dziedzińcem i katedra, w której koronowano oraz chowano monarchów, pomagają poznać historię Polski sprzed rozbiorów i wojen XX wieku. Dla osoby zainteresowanej pałacami i dawną kulturą dworską będzie to okazja do przyjrzenia się europejskiej architekturze, odmiennej od królewskich rezydencji Seulu.

U stóp wzgórza zaczyna się Kraków legendarny. Według popularnej wersji opowieści smok wawelski terroryzował mieszkańców, aż sprytny szewczyk Skuba podsunął mu owcę wypełnioną siarką. Po jej pożarciu potwór pił wodę z Wisły, aż pękł. Ze smokiem związane są Smocza Jama i stojąca nad rzeką rzeźba ziejąca ogniem. Dla koreańskiego gościa ciekawa może być sama różnica w znaczeniu tej postaci. W tradycji koreańskiej smok wiązał się z wodą, deszczem, ochroną i królewską władzą. W krakowskiej legendzie jest zagrożeniem, które trzeba pokonać sprytem.

Parada smoków w Krakowie / fot. Grantaire, CC-BY-SA 4.0

Smoki mają w Krakowie także własne święto. Organizowana przez Teatr Groteska Wielka Parada Smoków łączy pochód fantazyjnych stworów, rodzinny piknik i plenerowe widowisko na Wiśle. To propozycja szczególnie dla osób lubiących uliczne festiwale, teatr i wspólne świętowanie w miejskiej przestrzeni. Jeśli podróż ma przypaść na termin wydarzenia, warto sprawdzić program konkretnej edycji. Przez cały rok można też podążać Smoczym Szlakiem, wyszukując rozsiane po Krakowie niewielkie figurki smoków nawiązujące do historii i charakteru poszczególnych miejsc - to dobry pomysł na zwiedzanie miasta z dziećmi.

Miłośnik malarstwa powinien natomiast zajrzeć do Muzeum Książąt Czartoryskich przy ul. Pijarskiej 15. Znajduje się tam Dama z gronostajem Leonarda da Vinci, znana również jako Dama z łasiczką. Portret Cecylii Gallerani, namalowany około 1490 r., jest jedynym dziełem Leonarda w polskich zbiorach. Możliwość zobaczenia z bliska obrazu jednego z najsłynniejszych artystów europejskiego renesansu to osobny powód, by uwzględnić Kraków w podróży.

Kraków jest również świetną bazą wypadową do Wieliczki oraz Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau. W Kopalni Soli „Wieliczka” podziemna trasa prowadzi przez komory, solankowe jeziora i kaplicę św. Kingi z rzeźbami oraz płaskorzeźbami wykonanymi w soli. Pozwala zobaczyć, jak wielowiekowa praca górników stworzyła pod ziemią przestrzeń łączącą technikę, sztukę i religię.

Na wyjazd do Auschwitz-Birkenau najlepiej przeznaczyć osobny dzień, uwzględniając dojazd i spokojne zwiedzenie obu części byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady. To miejsce poznawania historii Holokaustu oraz zbrodni popełnionych na Polakach, Romach i innych więźniach. Wizytę trzeba zaplanować z wyprzedzeniem, rezerwując imienną kartę wstępu przez oficjalny serwis Muzeum.

Dwa pomysły na podróż bez pośpiechu

Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie / fot. Adrian Grycuk, CC-BY-SA 4.0

Muzyka i literatura, pięć dni. Zacznij od trzech dni w Warszawie i okolicy. Spaceru chopinowskiego, koncertu dobranego do terminu pobytu oraz wyjazdu do Żelazowej Woli. W sezonie można zaplanować Żelazową Wolę na sobotę, a Łazienki na niedzielę. Następnie przejedź do Krakowa i zostaw dwa dni na Szymborską oraz miasto. Szybki pociąg z Warszawy do Krakowa jedzie orientacyjnie 2,5-3 godziny, zależnie od połączenia. W 2026 r. warszawskiego Muzeum Chopina nie uwzględniaj jako dostępnej atrakcji.

Odbudowa i demokracja, pięć dni. Dwa dni przeznacz na Warszawę, zaczynając od wystawy o odbudowie i spaceru po Starówce. Trzeci dzień wykorzystaj na przejazd do Gdańska, około 2,5-3 godzin szybkim pociągiem, i spokojne poznanie miasta. Kolejny zarezerwuj na ECS oraz okolice stoczni, a ostatni na spacer nad wodą i dalsze zwiedzanie. Godziny pociągów sprawdź dla daty wyjazdu. Bolesławiec najlepiej pozostawić na osobny pobyt we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku.

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

Postaw nam kawę za:


Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.