Juliusz Cezar


Gajusz Juliusz Cezar urodził się 12 lipca 100 roku p.n.e. (według koncepcji Mommsena i Diona, Cezar naordził się 13 lipca) pod nazwiskiem Gaius Iulius Caesar.

Juliusz Cezar / fot. Andrew Bossi, CC-BY-SA-3.0

Syn Gajusza Juliusza Cezara Starszego, którego kariera polityczna nie była imponująca i Aurelii Kotty. Po ojcu odziedziczył imiona. Jeden z członków stronnictwa popularów, spokrewniony z Cynną i Mariuszem. Po ich śmierci piastował kolejno urzędy kwestora, edyla, pretora, konsula i dyktatora. Sławę zdobył dzięki namiestnictwu w Galii i dzięki pomocy swych żołnierzy udało się mu pokonać opozycję, skupioną wokół senatu i Pompejusza, aby następnie, po wieloletnich walkach, przejąć pełnię władzy w Rzymie. Zamordowany w dniu id marcowych przez senatorów pod przywództwem Marka Brutusa oraz Gajusza Kasjusza. Przed śmiercią adoptował Oktawiana Augusta, wyznaczając go na swego spadkobiercę.

O dzieciństwie Cezara nie wiemy zbyt wiele, ponieważ starożytni dziejopisarze nie interesowali się życiem dzieci, których nie idealizowano tak jak dorosłych. Na temat jego dzieciństwa rozpowszechniano rozmaite legendy. Jedna z nich mówi o tym, że Cezar miał być urodzony dzięki cesarskiemu cięciu (stąd też ta nazwa), jednak jest to raczej wymysł współczesności, gdyż dawniej taki zabieg wykonywano jedynie w przypadku śmierci kobiety w czasie porodu, podczas gdy matka Cezara, Aurelia, zmarła dopiero w 54 p.n.e.

Cezar był siostrzeńcem Gajusza Mariusza, przywódcy stronnictwa popularów w Rzymie. Stronnictwo to, forsujące projekty zmian w państwie, znajdowało się w niekorzystnym położeniu, gdyż od roku 82 p.n.e. pełnił w Rzymie dyktaturę Sulla, przywódca konserwatywnego stronnictwa optymatów.

Walka pomiędzy tymi stronnictwami dotykała także Cezara. W wieku szesnastu lat, w roku 84 p.n.e., uzyskał dzięki Mariuszowi pierwszy urząd polityczno-religijny - tytuł kapłana boga Jowisza (flamen Dialis). Jednak już w 82 p.n.e. stracił go, gdyż odmówił spełnienia rozkazu Sulli, który narzucił mu rozwód z Kornelią Cynnillą. Była ona córką Lucjusza Korneliusza Cynny, drugiego po Gajuszu Mariuszu przywódcy popularów. Cezar stracił też posag Kornelii, ale Sulla zagwarantował mu nietykalność.

Cezar nie dowierzał jednak Sulli, który wcześniej łamał przyrzeczenia i uciekł w pośpiechu w Góry Sabińskie. Tam ukrywał się wśród bagien i lasów. Niedogodności tych kryjówek wywołały u niego poważną chorobę. Gdy przewożono go na noszach w inne miejsce, został pojmany przez wojska Sulli. Duży okup wypłacony żołnierzom pozwolił Cezarowi uratować życie i wolność. Jego znajomi w Rzymie, krewni Aurelii, a nawet dziewice Westalki, lecz przede wszystkim lubiany przez Sullę Aureliusz Kotta, wstawiali się za Cezarem, aby umożliwić mu bezpieczny powrót do Rzymu. Cezar jednak nie miał zamiaru wracać do Rzymu - wiedział, że w tak niedogodnym położeniu politycznym, w jakim się znalazł, jego kariera polityczna była skazana na klęskę. Wiedział także, że jako polityk musiał się wcześniej wykazać służbą w armii i walką.

dał się do północno-zachodniej Azji Mniejszej, gdzie wspomagał Marka Minucjusza Termusa w oblężeniu miasta Mitylene na wyspie Lesbos, gdzie powierzono mu misję sprowadzenia okrętów od króla Bitynii Nikomedesa IV. Misję tę wykonał bardzo dobrze, zdążył się nawet bliżej zaprzyjaźnić z królem, co potem stało się piętnem w jego karierze politycznej w Rzymie. Wielokrotnie sugerowano (prawdopodobnie słusznie) że zostali kochankami. Trudno jednak stąd wnioskować o biseksualizmie Cezara. Ów epizod wynikał raczej z dekadenckiego stylu prowadzenia się dworu Nikomedesa, który prawdopodobnie urzekł młodego rzymianina.

Po zakończeniu misji Cezar zresztą powrócił do Bitynii pod pretekstem prowadzenia spraw sądowych. Pogłoski o domniemanym związku Cezara stały się silniejsze, gdy przed śmiercią Nikomedes zapisał w testamencie swoje królestwo Rzymowi.

W samej kampanii wojennej Cezar wykazał się męstwem w zdobywaniu miasta, za co został nagrodzony tzw. corona civica, które było przyznawane tym, którzy ocalili w bitwie obywateli rzymskich. Od tego czasu senatorzy musieli wstawać, kiedy do senatu wchodził młody Cezar.

Po zakończonej misji wojskowej nie powrócił do Rzymu, w którym wciąż panował Sulla. Przeniósł się do floty Publiusza Serwiliusza Izauryjskiego w Cylicji, gdzie jako oficer prowadził kampanię przeciwko licznym piratom, którzy mieli swe siedziby w górskich rejonach tej krainy.

Śmierć Sulli w 79 roku p.n.e. rozpoczęła nowy okres walki o władzę. Cezar zdawał sobie sprawę, że jest jeszcze za wcześnie na przejęcie władzy od optymatów. Byli oni wciąż dominującym stronnictwem politycznym, skupiającym w swoim gronie większość liczących się przywódców. Cezar postanowił zdobyć popularność swoim bardzo dobrym oratorstwem i zarządzaniem. W tym celu pozwał w 77 roku p.n.e. do sądu Gnejusza Dolabellę, byłego konsula, o nadużycia i wyłudzenia popełnione w czasie sprawowania władzy w prowincji Macedonia. Osoba ta była wybrana nieprzypadkowo - jako stronnik zmarłego Sulli był on politycznym przeciwnikiem Cezara, ponadto wspierała go ludność prowincji. Jednak Dolabella, głównie dzięki układom, sprawę wygrał.

Cezar zyskał o tyle, że kolejne miasta i prowincje poprosiły go o wytoczenie spraw. I właśnie taką sprawę wytoczono w 76 roku p.n.e. Gajuszowi Antoniuszowi, który złupił wiele miast greckich podczas panowania Sulli. Tę sprawę wygrał Antoniusz, który choć ostatecznie nie trafił do więzienia, to jednak przegrał moralnie, o Cezarze ponownie było głośno. Podobne sprawy miały miejsce w samym Rzymie. Dodatkowo, w celu zdobycia popularności, urządzał liczne uczty i przyjęcia dla ludzi. Wszystko to czynił, żeby zyskać sobie przychylność i poszerzyć krąg znajomych.

W  75 roku p.n.e., podczas podróży na Rodos w celu podjęcia studiów u Apolloniosa Molona, Cezar został porwany przez piratów. Przebywał wraz ze swoją załogą wśród rabusiów, jednocześnie wysyłając swoje sługi do Grecji w celu zebrania okupu. Zachowała się słynna anegdota Swetoniusza. Cezar porwany przez piratów stanowczo protestował przeciw okupowi 50 talentów srebra, jako zbyt niskiemu. Jawnie przy tym groził piratom, co odbierano raczej jako żart. Jednak po uwolnieniu za okupem, Cezar zebrał wrogo nastawionych wobec piratów Greków i zemścił się, powracając do obozowiska swych niedawnych ciemiężycieli i wszystkich ich zabijając.

W  74 roku p.n.e. Cezar podjął decyzję wyprawy do Bitynii, zaatakowanej przez króla Pontu Mitrydatesa VI Eupatora, który zaatakował Bitynię. Pomimo braku doświadczenia oraz odpowiednich funkcji dowódczych udało mu się zebrać wszystkie rozproszone oddziały rzymskie w okolicy, a nawet ochotników, i uderzyć niespodziewanie na armię wroga, która wycofała się, oddalając zagrożenie dla państwa rzymskiego.

Podczas pobytu na wschodzie przyszła do niego wiadomość o śmierci jego wuja Aureliusza Kotty, piastującego urząd w kolegium pontyfików. Był to urząd kapłański sprawujący pieczę nad sprawami religijnymi, przez co można było pośrednio mieć wpływ na politykę. Poinformowano go, że to właśnie on ma zastąpić swojego krewnego. Rok 73 p.n.e. jest uważany za początek dojrzałej kariery politycznej Cezara.

Około 68 roku p.n.e. Cezar został kwestorem prowincji Hiszpania Dalsza, dzięki czemu mógł zasiadać w senacie. Stanowisko kwestora nie satysfakcjonowało Cezara, gdyż dzięki niemu popularnym był tylko w swej prowincji. Tego samego roku Cezar ożenił się z Pompeją, wnuczką samego Sulli. W owym czasie kochanek miał wiele, ale bliżej wiązał się tylko z tymi, które mogłyby mu pomóc zarówno w karierze politycznej, jak też w udzielaniu informacji.

Po ślubie z nią został mianowany kuratorem drogi Via Appia, prowadzącej z Rzymu do Brundyzjum. Był to urząd pozornie drugorzędny, ale w istocie dość wpływowy. Stanowisko to Cezar wykorzystał do zaskarbienia sobie wdzięczności i szacunku podróżujących poprzez dobre administrowanie tą drogą. Wydał ogromną sumę pieniędzy na dobre sprawowanie powierzonej mu funkcji, czym uzależnił się od Marka Krassusa, od którego często pożyczał duże sumy pieniędzy. Marek Krassus był w tym okresie najbogatszym Rzymianinem w republice.

W  65 roku p.n.e. Cezar został edylem kurulnym. Jego głównym zadaniem było od tej pory czuwanie nad porządkiem i budownictwem w Rzymie, a przede wszystkim jednak nad organizacją igrzysk. Wykazał się przy tym rozrzutnością, wystawiając dużą liczbę gladiatorów do pokazowych walk, chcąc w ten sposób zjednać sobie lud.

W roku 63 p.n.e. otrzymał po zmarłym Lucjuszu Metellusie Piusie godność Pontifeksa Maximusa, czyli najwyższego kapłana. Pontifex Maximus sprawował zwierzchnictwo nad całością życia religijnego w Rzymie, ale także miał poważne wpływy polityczne, polegające głównie na prawie do ustalania listy rodów senatorskich. Cezar wydał wielką kwotę, aby kupić głosy ludu i zdobyć to stanowisko.

Tego roku miejsce miało ważne wydarzenie, a mianowicie spisek Katyliny, gdzie wspomniany Katylina dążył do zamachu stanu. Katylina został w końcu schwytany i postawiony przed sąd. W czasie procesu większość senatorów była za karą śmierci dla spiskowców. Cezar natomiast oświadczył, że karanie śmiercią bez sądu zwłaszcza ludzi znanych, zasłużonych dla państwa i ze znamienitych rodów, byłoby niesprawiedliwe i niezgodne z rzymskimi zwyczajami. Stwierdził, że lepszym rozwiązaniem byłoby ich uwięzienie w różnych częściach imperium. Ostatecznie jednak podejrzenia senatorów o jego udział w spisku zmusiły Cezara to wycofania się ze sprawy.

W  61 roku p.n.e. Cezar jeszcze raz wyjechał do Hiszpanii Dalszej (Hispania Ulterior) tym razem jako pretor. Tam też podjął akcję zbrojną przeciwko dotąd niepodbitym plemionom górskim. Początkowo Cezar zajął większość wsi, jednak gdy uciekająca ludność schroniła się na okolicznej wyspie, Cezar podjął dość niefortunną decyzję. Rozkazał zbudować tratwy, na których żołnierze mieli się przedostać na ową wyspę. Na skutek odpływu, który pochłonął większość oddziału, a także oporu, jaki stawiono reszcie na wyspie, z całej kampanii uratował się tylko jeden żołnierz, który wrócił wpław. Dopiero po tygodniu przybyły z Gades okręty, na których Rzymianie przedostali się na wyspę i wybili wygłodzonych uciekinierów. Następnie Cezar popłynął w kierunku miasta Brigancjum, które poddało się bez walki. Ogólnie kampania hiszpańska została przyjęta pozytywnie, imperium uzyskało dość duże terytoria, a Cezar został uznany za imperatora. Spisał się także jako administrator prowincji: starał się zarówno odprowadzić jak największe dochody z prowincji, ale także zakazał zajmowania przez wierzycieli więcej niż 2/3 majątku dłużnika.

Tego samego roku (61 p.n.e.) Cezar został ogłoszony imperatorem, co dało mu prawo do triumfu w Rzymie. Problem jednak polegał na tym, że chciał złożyć czym prędzej swoją kandydaturę na urząd konsula na rok 59 p.n.e., a jako dowódca armii musiał (zgodnie z tradycja) czekać pod bramami miasta na zezwolenie Senatu na wejście do miasta. Cezar chciał wykorzystać możliwość złożenia kandydatury zaocznie, jednak możliwość tę skutecznie zablokował Marek Porcjusz Kato. Mając do wyboru - rezygnację z triumfu albo z tytułu konsula, Cezar zrezygnował z tego pierwszego.

Niedługo po powrocie, w roku 60 p.n.e., Cezar zawarł I triumwirat, tajne porozumienie z konsulami Gnejuszem Pompejuszem i Markiem Licyniuszem Krassusem, dzięki czemu został wybrany konsulem na rok 59 p.n.e. W porozumieniu dominującą pozycję miał Pompejusz, posiadający duże zaplecze polityczne oraz Krassus z równie dużym zapleczem finansowym, podczas gdy Cezar, z racji swojej popularności wśród ludu i wojska, był tylko wykonawcą ich decyzji.

Jako konsul Cezar natychmiast podjął jedną z najważniejszych reform - reformę agrarną. Podstawową jej zmianą był zakaz przeprowadzania przymusowego wykupu ziemi, bez zgody właściciela. Umożliwiono także nadziały ziemi, w pierwszej kolejności obiecanej zasłużonym weteranom Pompejusza. Reforma spotkała się z wieloma głosami sprzeciwu w senacie, ale Cezar zdołał ostatecznie przeforsować reformę z pomocą dwóch pozostałych triumwirów.

Kolejną ideą polityczną Cezara w tym roku było wyeliminowanie ze sceny politycznej Cycerona. W tym celu Cezar wybrał na trybuna ludowego Klodiusza. Życiorys Klodiusza był nieciekawy, co groziło upadkiem autorytetu Cezara wśród ludu. Wsławił się on zwłaszcza kazirodczym związkiem z siostrą oraz profanacjami religijnymi, ale Cezarowi był potrzebny, żeby pozbyć się z Rzymu Cycerona, czego Klodiusz rzeczywiście dokonał. Uchwalił jako trybun ludowy ustawę skazującą na wygnanie każdego, kto dopuści się zabójstwa bez wyroku sądowego. Oczywiście ustawa ta uderzała w Cycerona, który wydał na śmierć spiskowców Katyliny. Cyceron został wypędzony, a jego majątek zagrabiony przez Klodiusza. Cezar pozbył się swego kolejnego, długoletniego przeciwnika.

Na tle tych istotnych wydarzeń rozgrywały się prywatne, choć niemniej istotne, sprawy Cezara. Pompejuszowi, który wcześniej miał mieć romans z ukochaną Cezara, zaoferował swoją córkę Julię, mimo że była już zaręczona z Serwiliuszem Cepionem. Mariaż ten umocnił polityczne więzy Pompejusza z Cezarem, choć jego motywem było prawdopodobnie także silne uczucie Pompejusza do Julii. Sam Cezar ożenił się z Kalpurnią, córką Pizona, któremu zagwarantował stanowisko konsula.

W Rzymie było już wiadomo, że rządzi trójka polityków, którym nikt nie ośmieli się sprzeciwić. Senat świecił pustkami, ale Cezarowi nie przeszkadzało to w uchwalaniu kolejnych ustaw. Jedną z nich było przyznanie mu na pięć lat namiestnictwa w Galii Przedalpejskiej i Ilirii z granicą na rzece Rubikon oraz Galii Narbońskiej. Zwłaszcza ta ostatnia kusiła Cezara możliwościami prowadzenia tak potrzebnych mu kampanii wojennych i równie - zdobycia pieniędzy.

Cezar wybrał się do Genewy w marcu 58 roku p.n.e., żeby tam zorganizować akcję zbrojną przeciwko Helwetom. Nie zagrażali oni w sposób bezpośredni państwu rzymskiemu, jednak stanowili dobry pretekst dla Juliusza do zdobycia łupów i sławy. Jak się okazało w wyniku kampanii wojskowej Cezarowi udało się podbić dzisiejsze tereny Francji. Szczegółowy opis kampanii galijskiej
Walki trwały do 53 roku p.n.e., kiedy pokonano Belgów.

W  międzyczasie w 56 roku p.n.e. w mieście Lukka odbył się zjazd triumwirów oraz wielu innych wpływowych osobistości. Cezar wezwał do siebie swoich dawnych politycznych współpracowników w obawie o przetrwanie sojuszu, w Rzymie bowiem dochodziło do waśni pomiędzy Krassusem i Pompejuszem, który to w obawie o swoją pozycję zaczął współpracować z optymatami, zezwalając nawet na powrót Cycerona do Rzymu. Sytuacja ta była dla Cezara o tyle niebezpieczna, że jego przeciwnicy polityczni wnosili postulaty usunięcia ustaw Cezara i odwołania go z Galii. Cezar, Krassus i Pompejusz uzgodnili między sobą podział wpływów w Republice - otrzymali oni konsulat, Cezar zaś przedłużenie dowództwa w Galii na pięć lat oraz znaczną kwotę pieniędzy. Cezar zapewnił sobie w ten sposób przychylność triumwirów, a także swoje dawne prowincje - czyli pole do popisów wojskowo-politycznych oraz administracyjnych.

Przedłużenie namiestnictw Cezara w Galii wywołały niepokoje w Bretanii, zamieszkiwanej wówczas przez Wenetów. Zaczęli oni podejrzewać, że w najbliższym czasie Cezar zaplanuje inwazje na ich ziemie. Utworzyli dość dużą koalicję plemion germańskich, które zaczęły zagrażać bezpieczeństwu Republiki.

Uwięzienie posłów Cezara przez Wenetów dało mu bezpośredni pretekst do wszczęcia wojny. Wydał rozkaz zbudowania floty, której dowództwo powierzył Decimusowi Brutusowi, sam zaś objął dowództwo nad siłami lądowymi. Decydujące walki odbyły się jednak na morzu. Po odniesieniu zwycięstwa zemścił się brutalnie za uwięzienie posłów - kazał wymordować całą starszyznę wenecką, zaatakował także sojuszników Wenetów, żeby odstraszyć w ten sposób pozostałe plemiona przed takim postępowaniem.

Podobny los spotkał w 54 i 53 roku p.n.e. Brytów, którzy także, choć nie bez trudności, zostali rozgromieni. Kampania ta nie przyniosła jednak wielu zysków - Brytowie nie byli bogatym plemieniem, a straty, jakie Cezar poniósł w wyniku walk, przerosły łupy. Jedynym sukcesem Cezara był fakt, że jemu jako pierwszemu udało się przeprawić rzymskie oddziały przez Kanał La Manche oraz na długi czas skutecznie zniechęcić ich do ingerowania w sprawy polityczne na kontynencie.

Po powrocie do Galii doszła do niego wiadomość o śmierci jego córki, żony Pompejusza, Julii, co zerwało ostatecznie przyjacielskie stosunki między nimi.

Sytuacja w państwie rzymskim oraz osłabienie pozycji politycznej Cezara doprowadziły w 53 roku p.n.e. do buntu w Galii. Powstaniem kierował Wercyngetoryks. Według Plutarcha, Cezar postanowił wtedy zebrać całą dostępną armię i wbrew zasadom sztuki wojennej od razu wyruszyć naprzeciw liczniejszemu nieprzyjacielowi. Energiczność działań oraz element zaskoczenia spowodował, że Cezar odniósł sukces.  Samo pokonanie Wercyngetoryksa nie zakończyło powstania. Już na początku 51 roku p.n.e. musiał walczyć z Biturgigami. Cezar jednak, podobnie jak członków sojuszu galijskiego, nie potraktował ich surowo, żądając jedynie okupu i nielicznych niewolników. Ostatni konflikt, zdobycie miasto Uksellodunum, zakończył jednak bardzo brutalnie, odcinając wszystkim buntownikom ręce, chcąc przez to utrwalić potęgę Rzymu, ale także dać do zrozumienia Galom, jak wysoka jest cena nielojalności.

W trakcie tej kampanii Cezar wprowadził do armii wiele innowacji. Ulepszył sztukę oblężniczą, m.in. przez psychologiczne zastosowanie niektórych urządzeń oblężniczych, które Cezar uważał za mało przydatne z czysto taktycznego punktu widzenia, ale przydatne do wywoływania popłochu w szeregach wroga. Utworzył jazdę rezerwową i podwoił jej żołd.

Latem 53 roku p.n.e. Cezar dowiedział się o śmierci Krassusa. Triumwirat przestał już definitywnie istnieć. Cezarowi nie udało się odnowić związków rodzinnych z Pompejuszem, który poślubił wdowę po Krassusie. W samym Rzymie panowała wtedy anarchia, więc senat przyznał Pompejuszowi pojedynczy urząd konsularny, co wcześniej nie miało miejsca. Cezar wykorzystał tę sytuację, wysuwając żądanie wobec swego sprzymierzeńca stworzenia możliwości kandydowania zaocznie na urząd konsula.

Z  początkiem roku 50 p.n.e. wygasł urząd namiestnictwa Cezara w jego dotychczasowych prowincjach. Z obawy o swoją pozycję polityczną i możliwość degradacji do rangi zwykłego obywatela rzymskiego chciał objąć urząd konsula, ale na przeszkodzie stanęły ustawy przygotowane przez samego Pompejusza. Pierwsza z nich wprowadzała obowiązkowy okres pięciu lat przerwy pomiędzy urzędem sprawowanym w Rzymie, a urzędem namiestnika. Druga nakazywała obowiązek stawienia się w Rzymie w przypadku chęci złożenia swej kandydatury do urzędu konsula. Sytuację zaostrzał fakt, że przeciwnicy polityczni w Rzymie próbowali już znaleźć następcę na urząd Cezara w Galii, a Pompejusz zażądał od swego dawnego sojusznika zwrotu dwóch legionów, które senat przekazał Cezarowi na czas walk z Galami.

Cezar musiał zrobić coś, aby nie utracić wszystkiego co dotąd osiągnął. Skorzystał ze swojego wielkiego majątku, jaki zdobył w czasie swojego namiestnictwa do przekupienia stronników politycznych Pompejusza, znajdujących się w trudnej sytuacji majątkowej. Pompejusz obwołał się jednak obrońcą Republiki i senatu, i zdobył przychylność większości rodów senatorskich, które obawiały się potęgi Cezara. Samym Galom pod koniec swego namiestnictwa zmniejszył wymiar daniny i nie ingerował w ich wewnętrzne sprawy, czym zapewnił sobie ich przychylność w przyszłości. Oddanym żołnierzom wypłacił duże sumy za walkę w Galii.

W  Rzymie nie brakowało mu przeciwników - senat odwołał Cezara z namiestnictwa, pozbawił go także możliwości ubiegania się o urząd konsula zaocznie. Wysłanników Cezara przysłanych do Rzymu Senat rozkazał odesłać bez wysłuchania, co mieli do powiedzenia. Fakt ten wykorzystał Cezar, żeby przekonać swoich żołnierzy do akceptacji dokonania przewrotu wojskowego w Rzymie.

Przypuszczalnie 10 stycznia 49 roku p.n.e. Cezar pokonując granicę Italii na rzece Rubikon, wypowiedział słynne słowa alea iacta est, czyli „kości zostały rzucone”. Pokonanie tej granicy na czele wojska było już jawnym przeciwstawieniem się legalnej władzy Senatu, od którego nie było już odwrotu. Rozpoczęła się trwająca kilka lat wojna domowa (bellum civile). Pierwszym posunięciem Cezara było zajęcie Ariminum. W Rzymie zapanowała panika, wszyscy pamiętali rzezie za czasów Gajusza Mariusza i panowało przekonanie, że teraz też tak będzie. Sam Cezar nie napotykał oporu na swojej drodze i bez trudu zdobył miasto Korfinium, a broniącego go Domicjusza Ahenobarbusa puścił wolno. Cezar oficjalnie głosił, że broni Republiki i urzędu trybunów ludowych przed zmową rodów senatorskich w imieniu ludu rzymskiego. Zupełnie zaskoczony obrotem spraw Pompejusz wraz z popierającymi go senatorami opuścił Italię, a Cezar wkroczył do Rzymu. Natychmiast otworzył skarbiec i uzyskał pieniądze potrzebne na dalszą kampanię wojenną. Udał się do Hiszpanii, aby rozprawić się ze stronnikami Pompejusza, którzy mogli zagrażać w jego dalszych działaniach na Wschodzie.

Na drodze Cezara stanęło miasto Marsylia, które nie chciało opowiedzieć się po jego stronie. Początkowo brał udział w oblężeniu, jednak po pewnym czasie ruszył na czele niewielkiego oddziału do Hiszpanii. Pokonał tam armię Afraniusza i Petrejusza, pokonanych jednak nie ukarał, a kazał tylko rozwiązać ich armię. W sierpniu i wrześniu 49 roku p.n.e. Cezar zajął bez walki Hiszpanię Dalszą oraz zdobytą już wcześniej Marsylię.

Po powrocie do Rzymu w grudniu 49 p.n.e. został ogłoszony przez zastraszony i zdekompletowany senat dyktatorem. Pozwolił na powrót do ojczyzny osobom wygnanym jeszcze za czasów Sulli, zwolnił ludzi z długów, przywrócił prawa do urzędów. Funkcję dyktatora sprawował tylko 11 dni, zapewniając sobie wybór na konsula w następnym roku.

Cezar wiedząc, że nie ma przewagi na morzu, postanowił zaskoczyć przebywającego w Grecji, od czasu przejęcia przez niego władzy w Rzymie, Pompejusza. Zebrał szybko siedem legionów i bez specjalnie dużej eskorty okrętów wojennych przeprawił się na tereny dzisiejszej Albanii. Od stycznia do lipca 48 p.n.e. trwały podchody i prowokacje ze strony Cezara, który znajdował się w gorszym położeniu, będąc odciętym od wszelkiego zaopatrzenia.

Po przybyciu długo oczekiwanych posiłków dowodzonych przez Marka Antoniusza Cezar postanowił spróbować pobić Pompejusza. Doszło do bitwy pod Dyrrachium, w której armia Pompejusza pobiła armię Cezara, jego samego narażając na wielkie niebezpieczeństwo. Tylko błąd Pompejusza uratował Cezara przed ostateczną katastrofą. Wszystkich pojmanych jeńców Labienus, stronnik Pompejusza oraz były dowódca Cezara, stracił.

Wobec ogromnych strat i trudności zaopatrzeniowych Cezar postanowił wycofać się na wschód, w kierunku nadchodzącej armii Kwintusa Metellusa Scypiona, mającej wzmocnić siły Pompejusza. Cezar założył obóz na wzgórzu nad rzeką Enipeus obok Farsalos. Cały czas śladem Cezara podążał Pompejusz, któremu zarzucano, że boi się cezarian.

Wreszcie pod Farsalos w dniu 9 sierpnia 48 p.n.e. doszło do decydującego starcia pomiędzy Cezarem a Pompejuszem, gdzie Cezar dzięki swej taktyce, szczęściu i błędom Pompejusza zdołał jednak pokonać przeważające siły wroga.

Po bitwie Cezar wszystkim jeńcom, którzy zobowiązali się do niestawania przeciw niemu ponownie, darował wolność, a wyższym oficerom także prawo zachowania majątku. Cezar w ten sposób chciał uniknąć porównywania do mordów Sulli czy też niezbyt godnych chwały poczynań Gajusza Mariusza. Od osób puszczanych wolno żądał tylko przyrzeczenia nieprzyłączania się do Pompejusza i jednocześnie hojnie obdarowywał wszystkich, którzy zdecydowali się zmienić front. Strategia ta spowodowała, że większość senatorów przeniosła się w końcu do obozu Cezara i Pompejusz nie mógł już głosić, że jest obrońcą Republiki i Senatu.

Pompejusz po przegranej bitwie zbiegł do Egiptu, gdzie został podstępnie zamordowany z rozkazu 14-letniego króla Ptolemeusza XIII, który obawiał się o jego wpływ na politykę egipską i konflikt z Rzymem. Gdy Cezar wylądował w Aleksandrii, dostał głowę zabitego Pompejusza. Legenda mówi, że widząc pokonanego wroga, Cezar nie okazał radości, a wręcz przeciwnie, zapłakał i na czole Pompejusza złożył pocałunek. W Egipcie toczyła się wtedy wojna domowa pomiędzy dziedzicami tronu, nieletnim Ptolemeuszem XIV i jego starszą siostrą Kleopatrą wygnaną z Aleksandrii. Cezar sprzymierzył się z Kleopatrą, która została jego kochanką i urodziła mu jego jedynego biologicznego syna - Ptolemeusza Cezariona. Było to dość niebezpieczne, bowiem przez dłuższy czas Cezar pozostawał jedynie gościem w pałacach w Aleksandrii, otoczonym przez podburzany tłum. Przy pomocy Cezara Kleopatra uzyskała niepodzielnie egipską koronę po krótkiej wojnie aleksandryjskiej, zakończonej przez Rzymian z Ptolemeuszem XIV w 47 roku p.n.e.

W  drodze powrotnej do Rzymu, w 47 roku p.n.e., Cezar pokonał w bitwie pod Zelą buntującego się króla Pontu w Azji Mniejszej, Farnakesa II, a po zwycięstwie, kończąc wyprawę wojenną, przesłał do Senatu meldunek ze słowami: veni, vidi, vici, czyli „przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem”. Następnie rozprawił się z resztkami pompejańczyków w Afryce pod wodzą Kato i Scypiona w bitwie pod Tapsus 6 kwietnia 46 roku p.n.e.

Po zwycięstwie nad Pompejuszem Cezar mógł wreszcie sobie pozwolić na triumf w samym Rzymie latem 46 roku p.n.e. Była to ogromna uroczystość opiewająca jego zwycięstwa w Galii, Egipcie, Poncie i Afryce. Odbyły się kilkudniowe uczty, zabawy i turnieje, sam Cezar, żeby zyskać przychylność ludu, hojnie obdarzał wszystkich łupami wojennymi.

Korzystając z faktu, że nikt nie mógł już skutecznie zagrozić jego władzy, przeprowadził liczne reformy mające podnieść państwo z anarchii i wieloletnich wojen. Obejmowały one również prowincje rzymskie, przyczyniając się do integracji imperium. Zapoczątkował m.in. romanizację prowincji zewnętrznych poprzez wielkie akcje przesiedleńcze z terenów Italii weteranów wojen i proletariatu rzymskiego, głównie do Galii, Azji Mniejszej i Afryki. Ustanowił nową złotą monetę aureus, zaś w 46 roku p.n.e., jako Pontifex Maximus, przeprowadził przy pomocy aleksandryjskiego astronoma Sosygenesa reformę kalendarza, tworząc kalendarz juliański.

Za jego panowania powstały w Rzymie po raz pierwszy: świątynia marmurowa, łuk triumfalny i budowle kopułowe. Dokończono reformę rolną, zakazano piastowania urzędu namiestnika prowincji dłużej niż dwa lata, rozwiązano stowarzyszenia, które mogły się przyczyniać do spisków. Cezar w praktyce stał się jedynowładcą Rzymu, a Senat stał się instytucją fasadową. Jego skład został powiększony do liczby 900 senatorów, poprzez edykt Cezara podnoszący kilkaset rodów ekwickich do statusu nobilitas. Dzięki temu w Senacie zdecydowaną i stałą przewagę uzyskali zwolennicy Cezara, choć stare rody senatorskie nadal próbowały mu się przeciwstawiać. W odróżnieniu od Sulli Cezar nie mordował ani nie skazywał na banicję swoich przeciwników, głosząc zasadę clementia, czyli „łagodność rządów”. Nie mścił się na swych dawnych przeciwnikach politycznych, cofając nawet konfiskaty majątków.

Mimo jednak pozytywnych reform Cezar został szybko znienawidzony przez starą arystokrację za okazywanie niemal całkowitej pogardy dla starych instytucji republikańskich. Choć formalnie starał się zachowywać pozory legalności swojej władzy, jego faktyczne decyzje prowadziły do niemal zupełnego rozkładu dawnego systemu rządów (rozdawnictwo urzędów nizgodnie z dotychczasowymi prawami).

Po załatwieniu spraw w Rzymie Cezar rozgromił ostatecznie stronników nieżyjącego już Pompejusza. W listopadzie 46 roku p.n.e. Cezar, już jako konsul, wyruszył do Hiszpanii, żeby ostatecznie rozprawić się ze swymi jedynymi przeciwnikami, synami Pompejusza - Sekstusem Pompejuszem i Gnejuszem Pompejuszem. Do bitwy doszło 17 marca 45 rokup.n.e. pod Mundą w której armia Cezara, pomimo przewagi wroga, pokonała pompejańczyków.

Po bitwie pod Mundą nikt już nie był w stanie zagrozić jedynowładztwu Cezara. 14 lutego 44 rokup.n.e. Senat obwołał Cezara dyktatorem wieczystym (dictator in perpetuum), najwyższym kapłanem, imperatorem i „ojcem ojczyzny”. Próbowano go obwołać królem Rzymu, ale Cezar odmówił, gdyż funkcja ta od czasów Tarkwiniuszy była przez lud znienawidzona, ponadto Cezar nadal starał się zachowywać pozory republikańskiej legalności. Wówczas ma czele opozycji wobec Cezara stanął Gajusz Kasjusz Longinus i Marek Juniusz Brutus. Byli oni związani wcześniej z obozem Pompejusza, po klęsce pod Farsalos poddali się Cezarowi, nadal jednak głossili wobec niego swoją niechęć.

Cezar planował wyprawę na Wschód przeciwko wrogim Partom, która miała się rozpocząć 18 marca 44 roku p.n.e. Na ostatnim posiedzeniu senatu 15 marca 44 roku p.n.e. w dniu id marcowych, Cezar zajął miejsce na złoconym krześle. Podszedł do niego Tulliusz Cymber, prosząc o łaskę dla wygnanego brata, a za nim zaczęli podchodzić inni wtajemniczeni. Cezar rozdrażniony tą natarczywością próbował wstać, ale wtedy Cymber ściągnął mu togę, co miało być umówionym znakiem dla wszystkich do ataku. Pierwszy cios zadał Publiusz Serwiliusz Kaska, jednak uderzenie było za słabe. Cezar odpłacił się mu ciosem w ramię, jednak wtedy posypały się na niego, wedle tradycji, 23 ciosy zadane sztyletami.

Ostatni cios, zadany ręką Brutusa, którego Cezar uważał za przyjaciela, okazał się śmiertelny. W chwili jego zadawania, Cezar miał wyszeptać: „I ty, Brutusie, przeciw mnie?” (Et tu, Brute, contra me?).

Jak sie później okazało Cezar w swym testamencie ustanowił swoim spadkobiercą Oktawiana, wnuka jego córki, Julii.

Zginął 15 marca 44 roku p.n.e. zasztyletowany u stóp posągu Pompejusza, swego dawnego stronnika i wroga.


Za zgodą autora serwisu Imperium Romanum.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. romek pisze:

    Sulla akurat był znany że dotrzymywał słowa. Skąd posądzenie, że łamał przyrzeczenia??

Zostaw własny komentarz