„Jak zmienić świat. Marks i marksizm 1840-2011” - E. Hobsbawm - recenzja


Wszyscy wiemy, kim był Karol Marks. Powszechnie kojarzy się on z terminami takimi, jak „rewolucja„, „kapitał„, ”walka klas”. Dotychczas jednak pozostaje postacią tajemniczą z punktu widzenia historycznego. Książka Hobsbawma jest bardzo dobrą propozycją dla polskiego czytelnika zainteresowanego wiekiem XIX, historyka czasów najnowszych, filozofa historii czy politologa, który chce poznać taki właśnie kontekst.

jak_zmienic_swiat_marks_i_marksizmKsiążka składa się z dwóch części. Pierwsza z nich dotyczy postaci Karola Marksa i Fryderyka Engelsa i wydaje się, że jest skierowana przede wszystkim do osób, które chcą lepiej poznać miejsce i czas, gdzie tworzyli dwaj myśliciele. Teksty Hobsbawma są udokumentowane licznymi przypisami ze źródeł, w tym przypadku stanowią je głównie listy Marksa i Engelsa. Ponadto charakteryzują się też wykorzystaniem pokaźnego dorobku brytyjskiej i niemieckiej historiografii dotyczącej marksizmu. Również analiza tekstów źródłowych została przeprowadzana pod kątem ówczesnego – czyli XIX-wiecznego, dyskursu politycznego i sytuacji politycznej.

Hobsbawm z benedyktyńską dokładnością dobiera słowa, omawiając filozofię polityczną Marksa i Engelsa. Zwracam na to uwagę, ponieważ mówiąc o Marksie i Engelsie, często korzystamy właśnie ze „słów-kluczy”. Hobsbawm m.in. proponuje periodyzację ich myśli, czego do tej pory brakowało w syntetycznych pracach o tych myślicielach. Ponadto podając konkretne liczby i tłumaczenia prac obu umożliwia nam także wyobrażenie sobie oddźwięku marksizmu w innych krajach europejskich i pozaeuropejskich.

Część druga dotyczy przede wszystkim odbioru Marksa i Engelsa po ich śmierci. Już w pierwszym rozdziale otrzymujemy liczną bibliografię prac poświęconych recepcji ich myśli w świecie akademickim w Wielkiej Brytanii. Hobsbawm omawia poszczególne prace XIX-wiecznych brytyjskich historyków, filozofów oraz ekonomistów, którzy odnieśli się do Marksa. W rozdziale drugim dowiadujemy się, że Marks nie był tak popularny - jak często sobie wyobrażamy – niemal z boską czcią, brytyjski historyk na podstawie konkretnych zestawień i zebranych prac ukazuje go wyłącznie jako myśliciela, który nie odpowiadał już myślicielom w czasach formowania się nowoczesnych partii narodowych. Ciekawą propozycją autora było przedstawienie dwóch tekstów dotyczących Antonio Gramsciego. Gramsci wydaje się z perspektywy współczesnej humanistyki interesujący, bowiem jest nadal obecny w naukach kulturoznawczych, a na gruncie historii w rozważaniach w studiach tożsamościowych: postkolonializmie, imperiologii, gender studies, subalteren studies. Zwracam na to uwagę, ponieważ w opracowaniach dotychczasowych główny nacisk kładziono na myślicieli rosyjskich, takich jak Lenin czy Trocki.
Ostatnie trzy rozdziały traktują recepcje marksizmu w świecie akademickim, dzieląc je na dwa okresy: 1945-1983, kiedy marksizm stał się popularny w świecie filozofów i historyków, i okres po 1983 r., kiedy to, zdaniem Hobsabwma, nastąpił odwrót od marksizmu. Niestety Hobsbawm głównie odnosi się do myśli zachodniej, która została w Polsce poznana dopiero po Okrągłym Stole.

Mocnym atutem tej książki jest przede wszystkim to, że autor nie podchodzi bezkrytycznie do Marksa i Engelsa. Hobsbawm zauważa u Marksa niechęć wobec ludności wiejskiej, a u Engelsa tendencje nacjonalistyczne. Również utarte schematy mówiące o tym, że Rewolucja Październikowa była niezgodna z doktryną marksizmu, spotyka się z udokumentowaną źródłowo opinią odwrotną. Liczna baza źródłowa, z której korzystał Hobsbawm, podważa jeszcze więcej mitów, które często powstają w dyskusjach nad marksizmem.

Druga część książki jest nierówna - świetnie udokumentowane rozdziały o akademickiej krytyce marksizmu czy dotyczące myśli Gramsciego zbiegają się ze słabym rozdziałem o recepcji marksizmu po II wojnie światowej. Nie dowiemy się niczego o ruchach studenckich w 1968 roku w RFN czy Francji, o nowych prądach w marksizmie, np. freudomarksizm. Ponadto Hobsabwm nie zajmuje się też pracami emigrantów z bloku wschodniego, którzy uciekli z krajów, gdzie wizja Marska miała się spełnić. Jego rozważania koncentrują się głównie na świecie akademickim i na zachodniej części Europy. Czytelnik zajmujący się recepcją marksizmu w Polsce znajdzie niewiele dla siebie interesujących informacji. Także proponowany uniwersalizm myśli Marksa wydaje się zbyt entuzjastyczny. Warto zaznaczyć, że recepcja marksizmu, szczególnie w krajach sowieckich miała zupełnie inny charakter niż wydaje się autorowi „Wieku skrajności”. Praca nad recepcją marksizmu w peerelowskim świecie akademickim nadal czeka na napisanie przez autora z tej części Europy.
Najważniejszą lekcją z lektury jest to, że marksizm nie jest jeden, jak chciały partie komunistyczne w bloku wschodnim. Przy tym też trzeba zaznaczyć, że Marks jest inspirujący, ale nie zawsze jest odpowiedzią. Richard Rorty, lewicujący amerykański intelektualista, nawet odrzucił Marksa. Dla polskich socjalistów, Marks nie był dogmatem, co pokazał Andrzej Chwalba, opisujący przywiązanie do religii wśród polskich socjalistów.

Książka została starannie wydana. Zombie na okładce wydaje się, że symbolizuje odwiecznie pytanie, czy zastany świat jest najlepszym z możliwych i czy można go zmienić? W tekście zdarzają się nieliczne literówki, nie odbierają jednak przyjemności lektury. Śmiało można zatem czekać na trylogię Hobsbawma dotyczącą wieku XIX, którą przygotowuje Krytyka Polityczna.

Plus minus:
Na plus:
+ staranna baza źródłowa
+ lekki język autora
+ staranny warsztat historyczny
+ dwa rozdziały o Antonio Gramscim
+ częściowa demitologizacja i obalenie stereotypów
Na minus:
- mało informacji dotyczących marksizmu w Europie Środkowo-Wschodniej
- pominięcie tematu związanego z ruchami studenckimi 1968 r.
- jedynie jeden rozdział dotyczący krytyki Marksa i marksizmu, nie wyczerpujący tematu

Tytuł: Jak zmienić świat. Marks i marksizm 1840-2011
Autor: Eric Hobsbawm
Wydawca: Krytyka Polityczna
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-63855-33-8
Liczba stron: 462
Oprawa: twarda
Cena: 49,90 zł
Ocena: 9/10


Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz