„Polski obóz śmierci” jako „wadliwy kod pamięci”


Podczas konferencji na Uniwersytecie Warszawskim użycie słów „polskie obozy śmierci” uznane za złe z punktu widzenia historii i moralności. „Na użycie słów »polski obóz« nie możemy pozwalać i musimy na nie reagować. Rolą państwa, w tym MSZ, jest tego rodzaju społeczne działania wspierać” - powiedział podsekretarz stanu w MSZ Artur Nowak-Far.

MSZ logoW trakcie piątkowej konferencji, uczestniczący w niej naukowcy, badacze i prawnicy z Polski, Niemiec i USA. Podczas konferencji dyskutowano o trzech sferach problemu: medialnym, prawnym i językowym.

Uczestnicy zwrócili uwagę, że „wadliwe kody pamięci„ jest szczególnie istotny gdyż dotyczy największych tytułów prasowych na świecie. Możliwości podjęcia środków prawnych w USA i w Niemczech w zakresie walki z używaniem zwrotów ”polskie obozy śmierci” przedstawili prawnicy Martin Mendelsohn oraz prof. Dieter Schenk.

MSZ od 2004 r. prowadzi kampanię przeciw sformułowaniu „polskie obozy”. W 2012 r. polskie MSZ skutecznie interweniowało w 100 przypadkach użycia błędnego wyrażenia.

Organizatorami konferencji byli: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Instytut Europeistyki UW i Katedrę Prawa Europejskiego SGH.

Źródło: msz.gov.pl

Nie zgub nas w Google Co kwartał czyta nas prawie milion osób. Dodaj historia.org.pl do preferowanych źródeł. To jedno kliknięcie, a nasze artykuły częściej pojawią się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Ten tekst był wart kawy? Bez paywalla, bez opłat - czytasz nas za darmo. Jeśli masz ochotę nam podziękować, postaw nam kawę. Każda bardzo nas cieszy. 10 zł 15 zł 25 zł

Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.