„Prototypy samolotów bojowych i zakłady lotnicze. Polska 1930-1939” - E. Malak - recenzja


Dzięki Instytutowi Wydawniczemu Erica do rąk czytelników trafia pozycja prezentująca rozwój polskiej myśli lotniczej przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego, zaczynając od zagadnień projektowych, poprzez problemy produkcyjne i techniczne, na sprawach finansowych i wojskowych kończąc.

Prototypy samolotow bojowych i zaklady lotnicze Polska 193-39Książka Prototypy samolotów bojowych i zakłady lotnicze. Polska 1930 - 1939 autorstwa Edwarda Malaka porusza problem polskiego lotnictwa wojskowego od momentu uzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku aż do września 1939 roku. Można w niej znaleźć wszelkie zagadnienia związane z produkcją samolotów – dzięki temu czytelnik może dowiedzieć się o aferze Frankpolu, czyli o o tym, ile czasu państwo polskie „straciło”, nie wspominając już o stronie finansowej, oczekując na budowę zakładów produkujących płatowce oraz silniki do nich. Również autor przedstawił to, jak próbowano nadgonić stracone lata.

Publikacja zatytułowana jest Prototypy…, jednakże omawiane są nie tylko te samoloty, które nie wyszły poza fazę prototypu, ale także te produkowane seryjnie. Przedstawione zostały zarówno rodzime produkty, jak i samoloty produkowane na licencji. Ponadto autor wskazał, jakie doświadczenie zdobył polski przemysł i polski inżynier. Poruszono także zagadnienia związane z decyzjami naczelnego dowództwa lotnictwa – dzięki temu czytelnik ma szansę dowiedzieć się, jaki miały wpływ na późniejszą sytuację decyzje związane z podjęciem lub nie produkcji bądź utrzymania tzw. pierwszej linii określonych typów samolotów. Oczywiście znając późniejsze konsekwencje podejmowanych decyzji, jest nam o wiele łatwiej wyciągać wnioski niż odpowiedzialnym za nie ówcześnie żyjącym.

Autor bardzo mądrze dzieli swoją publikację na liczne rozdziały. Pierwsze pięć rozdziałów omawia początki polskiego lotnictwa, powstawanie zakładów lotniczych, biur konstrukcyjnych oraz problemy z tym związane, głównie z powodu działań francuskich sojuszników. Kolejne części dotyczą planów rozwoju lotnictwa. Zaczyna się od planu gen. Piskora w latach 1930-33 opisanego w jednym rozdziale. Kolejne lata opisywane są także w systemie trzyletnim, jednakże bardziej szczegółowo. Mianowicie najpierw omówiono ogólne postanowienia na trzy lata, następnie każdy rok przedstawiono szczegółowo w oddzielnym rozdziale, a całość zamyka podsumowanie trzech omawianych lat. Dzięki temu czytelnik ma bardzo jasny i przejrzysty wgląd w rozwój lotnictwa polskiego i dokładnie może dowiedzieć się, co na dany rok zostało zaplanowane, a co zostało zrealizowane. Dodatkowo rozdział dotyczący roku 1939 porusza zagadnienia korekty planu KSUS. Rozdział ostatni, Plany budowy samolotów i silników w Polsce w razie uniknięcia wojny dotyczy możliwej drogi rozwoju polskiego lotnictwa wojskowego, jak i jednostek napędowych. Autor w tej części stawia tezę: „Zakładać można również, że gdyby nie wybuch drugiej wojny światowej postęp techniczny byłby nieco wolniejszy i dotyczyłoby to nie tylko silników tłokowych, lecz także znajdujących się w początkowej fazie swego rozwoju silników odrzutowych”1. Można przypuszczać, iż lotnictwo polskie powinno było utrzymać swoją pozycję na arenie międzynarodowej. Często w treści pojawiają się cytaty, fragmenty listów pisanych do autora przez ówczesnych konstruktorów, inżynierów pracujących przy projektowaniu i konstruowaniu samolotów.

W treści publikacji podano nie tylko sprawy dotyczące zagadnień technicznych, ale także politycznych - zarówno międzynarodowych, jak też tarć wewnątrzkrajowych (w szczególności gdy następowała zmiana naczelnego dowództwa, a następca stawał w obliczu podjętych decyzji i zrealizowanych zakupów często przez niego nie do końca zrozumiałych). Całość uzupełniają tabele prezentujące stany liczebne lotnictwa lub porównujące możliwości poszczególnych modeli samolotów. Tym niemniej nie można takich stabelaryzowanych porównań traktować jako ścisłych danych taktyczno–technicznych. Maja one bowiem na celu tylko zebranie w jednym miejscu informacji tak, aby czytelnik mógł szybko i sprawnie uzupełnić informacje opisane w tekście. W publikacji nie ma żadnych plansz, rysunków czy schematów oraz szczegółowych danych dotyczących opisywanych samolotów. Jest to jak najbardziej zrozumiałe bowiem głównym celem książki jest przekazanie informacji o zagadnieniach związanych z projektowaniem i produkowaniem samolotów na tle sytuacji geopolitycznej i wojskowej, a nie ich szczegółowe, techniczne opisywanie. Plusem są czarno–białe fotografie prezentujące samoloty, jakie wykorzystywało lub miało mieć na wyposażeniu polskie lotnictwo wojskowe. Całość zakończona jest krótkim, kilkustronicowym anglojęzycznym streszczeniem.

Niestety publikacja ma wady. Do najważniejszych jest zbytnie przekonanie autora o wyższości silników rzędowych nad silnikami gwiazdowymi. Oczywiście polemika nad tym zagadnieniem jest porównywalna do debaty o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. Każdy z tych silników ma swoje zalety i wady. Należy jednak pamiętać, że przez całą II wojnę światową produkowane były samoloty napędzane silnikiem gwiazdowym. Wystarczy wspomnieć chociażby niemieckie Focke-Wulf 190, amerykańskie Republic P-47 Thunderbolt czy wreszcie amerykańskie i japońskie samoloty pokładowe m.in.: Grumman F4F „Wildcat„ czy Mitsubishi A6M „Zero„. Należy także zwrócić uwagę na jeden ważny szczegół. Mianowicie w międzywojennej Polsce istniał tylko jeden zakład produkujący silniki lotnicze – Polskie Zakłady Skody (późniejsze PZL – Wytwórnia Silników), które produkowały gwiazdowe silniki lotnicze na mocy licencji angielskiej firmy Bristol. Jak autor twierdzi: Można było oczekiwać, że prototyp PZL-38 „Wilk” będzie gotowy w połowie 1937 roku. Wtedy też najpóźniej powinna być gotowa ”Foka”2. W przypadku pozytywnego oblotu samolotu i skierowania go do produkcji seryjnej nasuwa się pytanie: gdzie miały być produkowane silniki rzędowe „Foka„? Czy miały to być zakłady Skody, które zostałyby odpowiednio dostosowane do produkcji silnika rzędowego? Jest to bardzo wątpliwe. A jeśliby zdecydowano się na taką zmianę, to kto miał produkować silniki gwiazdowe będące jednostkami napędzającymi samoloty PZL-37 „Łoś„, PZL-46 „Sum”, LWS-3 ”Mewa”. Polskie Zakłady Skody były za małe na jednoczesną produkcję silników rzędowych i gwiazdowych. Budowa drugiej dużej wytwórni lotniczej – wytwórni silników w Rzeszowie – przebiegała szybko i sprawnie. [….] Do wybuchu wojny w Rzeszowie nie rozwinięto większej produkcji3. Jak łatwo można wywnioskować, co najmniej do początku roku 1940 nie podjęto by równoczesnej produkcji silników rzędowych i gwiazdowych. A co za tym idzie, PZL-38 „Wilk„ do 1940 roku nie posiadał by produkowanej seryjnie jednostki napędowej. Autor uznaje także za pozytywną pokerową zagrywkę dowództwa i, konstruktorów, aby dla pościgowca PZL-38 „Wilk„ za napęd uznać nieistniejące wówczas silniki rzędowe „Foka„. Tym bardziej że silnik ten miał być pierwszą rzędową jednostką napędową projektowaną w Polsce. Było więc jasne, że z tym silnikiem będą problemy i raczej na pewno nie zostanie on ukończony w terminie. O wiele lepszym pomysłem byłoby odwrócenie kolejności projektowanych samolotów, czyli najpierw powinien powstać pościgowiec napędzany silnikami gwiazdowymi PZL-48 „Lampart”, a jako jego wersja rozwojowa z silnikami rzędowymi PZL-38 „Wilk”. Autor stwierdza także że brakowało silnika gwiazdowego dużej mocy przez co, np.: PZL-50 „Jastrząb” nie mógł osiągnąć projektowanej prędkości. J, jednakże autor nie pokusił się o teoretyczne wyjaśnienie, dlaczego nie próbowano rozwijać istniejących silników gwiazdowych w układ podwójnej gwiazdy. Według mnie byłaby to logiczna droga pomiędzy istniejącymi silnikami Bristol Mercury o mocy 840 KM, a projektowanymi silnikami dużej mocy: „Waran” i ”Legwan”. Nie została poruszona jest też sprawa z 1939 roku, kiedy to powstał projekt przebudowania ”Łosia” na ciężki myśliwiec4. Taka zmiana nie uratowała by sytuacji ogólnej w polskim lotnictwie, ale mogła nieco ją poprawić. Autor pominął całkowicie także lotnictwo morskie i takie projekty samolotów, jak Lublin R-XX czy RWD-22. Dodatkowo nieco po macoszemu zostało potraktowane zagadnienie dotyczące różnego niezbędnego dla samolotu wyposażenia. Mianowicie chodzi tutaj o różnego rodzaju instalacje np.: paliwową i, elektryczną czy osprzęt,u np.: przyrządy pokładowe. Autor o tym problemie tylko wspomina w przypisie, natomiast o wiele lepszym i ciekawszym działaniem byłoby rozwinięcie tego zagadnienia w jednym dodatkowym rozdziale. Oczywiście omówienie krótkie, aby nie zwiększać niepotrzebnie objętości publikacji.

Mam także zastrzeżenia do bibliografii. Wymienione są dwa główne źródła: „Źródła archiwalne”  oraz „Relacje i listy przekazane autorowi przez: […]”. Poniżej znajduje się następujące stwierdzenie: „Pełniejszy zapis bibliograficzny znalazł się w pracach: […]”5 (wymieniono dwie prace autora). Osobiście uważam że bibliografia powinna poprowadzić czytelnika do źródła bezpośrednio, a nie drogą okrężną, prowadzącą przez inne publikacje.

Reasumując, książka ta jest warta przeczytania przez wszystkich, którzy interesują się zagadnieniem polskiej myśli projektowej i konstrukcyjnej. Natomiast jeśli ktoś chciałby poszerzyć swoją wiedzę na temat zagadnień techniczno – taktycznych samolotów, to niestety takich informacji tu nie znajdzie.

Plus minus:
Na plus:
+ oryginalne zdjęcia prezentujące samoloty
+ poruszenie ciekawego zagadnienie mało omawianego w Polsce
+ zaprezentowanieOmawianie poszczególnych okresów w oddzielnych rozdziałach
+ podsumowania po poszczególnych rozdziałach
+ zagadnienie „co by było, gdyby wojny nie było”
+ brak literówek
Na minus:
- brak zagadnienia lotnictwa morskiego
- przekonanie autora o wyższości silników rzędowych nad gwiazdowymi
- bibliografia

Tytuł: Prototypy samolotów bojowych i zakłady lotnicze
Autor: Edward Malak
Rok wydania: 2011
Wydawca: Instytut Wydawniczy Erica
ISBN: 978-83-62329-29-8
Liczba stron: 264
Oprawa: miękka
Cena: 39,90 zł (z okładki)
Ocena recenzenta: 8.5/10

  1. E.Malak, Prototypy samolotów bojowych i zakłady lotnicze Polska 1930-1939, Warszawa 2011, s. 249. []
  2. Ibidem, s. 181 []
  3. Ibidem, s. 60 []
  4. A. Morgała, Polskie samoloty wojskowe 1918-1939, Warszawa 1972, s.245 []
  5. A. Morgała, op. cit., s. 257 []


Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz