„Kresy – krajobraz serdeczny. Wspomnienia wypędzonych” Tom I i II – Z. Wawszczak – recenzja


Książki wspomnieniowe dotyczące dawnych Kresów Wschodnich przeżywają obecnie swój renesans. Wbrew obiegowym opiniom popularność tego typu literatury nie słabnie. Ciekawostkę stanowi fakt, iż zainteresowanie nią okazują nie tylko dawni przesiedleńcy, ale również coraz młodsi Polacy poszukujący swoich korzeni jak również ci, których zafascynowała unikalna kultura dawnych ziem wschodnich II Rzeczpospolitej. Publikacja podkarpackiego dziennikarza radiowego powinna zainteresować każdą z tych grup.

Kresy – krajobraz serdeczny. Wspomnienia wypędzonychNa wstępie warto przybliżyć postać Zbigniewa Wawszczaka. Przez 40 lat współpracował z Polskim Radiem Rzeszów, a od 1994 do 2008 roku prowadził cykliczną audycję „Kresy, Krajobraz serdeczny„, w której przedstawiał historię zarówno poszczególnych rodzin jak i obszarów związanych z ziemiami znajdującymi się obecnie poza nasza wschodnią granicą. Takie zainteresowania autora nie mogą dziwić, biorąc pod uwagę, iż sam pochodzi ze Wschodniej Małopolski. Głównym celem audycji była chęć upowszechniania wiedzy o tych ziemiach, a także ich mieszkańcach, zarówno znanych jak i nieznanych z kart historii ”podręcznikowej”.

W ręce recenzenta trafiły dwa tomy jego najnowszej publikacji – Kresy – krajobraz serdeczny. Wspomnienia wypędzonych. Obie książki posiadają miękką oprawę, a na ich okładkach widnieje mapa II Rzeczpospolitej z naniesionymi miastami kresowymi. W środku, poza tekstem, czytelnik natknie się na dużą liczbę, często niepublikowanych nigdzie wcześniej, fotografii ilustrujących omawiane zagadnienia.

Tom I podzielony jest na VI rozdziałów. Ich poszczególne tytuły związane są z tematyką. I tak Na nieludzkiej ziemi to wspomnienia zesłańców syberyjskich, Na Podolu i Ziemi Stanisławowskiej to historie kresowiaków z tych ziem, Kto ratuje jedno życie dotyczy Sprawiedliwych wśród narodów świata, Pijdem chłopci lachiw rizaty odnosi się do zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Polakach, W Małopolsce wschodniej to dzieje mieszkających tam niegdyś Kresowian, Kartka z dziejów polskich Ormian opisuje ormiańskie związki z ziemiami kresowymi, a Tu i tam stanowi zbiór reminiscencji różnych osób powiązane z obszarami straconymi w wyniku II Wojny Światowej.

Tom II składa się z V rozdziałów. Lwowa dzień powszedni to oczywiście wspomnienia dawnych mieszkańców Leopolis, W kręgu Lwowa to również opowieści związane z tym miastem, Wygnańcy z ziemi wileńskiej opisuje dzieje dawnych Wilniuków, Na ziemiach zachodnich autor przytacza relacje przesiedlonych Tu był i jest nasz dom natomiast stanowi zbiór artykułów publicystycznych.

Oba tomy okraszone są wstępem autora, indeksami nazwisk, a także miejscowości. W drugim znajduje się także niespodzianka – zapiski autora dotyczące jego własnej rodziny i jej historii oraz kolekcja zdjęć. Całość zajmuje prawie 1000 stron literatury wspomnieniowej.

Książka Z. Wawszczaka jest lekturą bardzo pouczająca i intrygującą. Jej najmocniejszą stroną jest ilość i jakość relacji. Autor przedstawia zarówno historię ludzi zamożnych, inteligencji oraz przedstawicieli „wolnych zawodów” ale także zwykłych, często niezbyt majętnych, osób. Do tego wszystkiego relacje pochodzą z różnych rejonów Kresów. Wszystko spisane barwnym żywym językiem, który zaciekawi zarówno starsze jak i młodsze pokolenie czytelników.

Niewątpliwą zaletą wydawnictwa są również zdjęcia. W dużej ilości okraszają one losy poszczególnych osób jak i miejsc czy też całych grup społecznych. Spełniają też ważną rolę w przekazie skierowanym do nastolatków, a więc osób przyzwyczajonych do bardziej „obrazkowych” form komunikacji. Co więcej, dzięki nim można zaobserwować ubiór oraz przedmioty życia codziennego, jakie użytkowali ludzie żyjący w przywoływanych czasach.

Jedyne co razi w omawianym wydawnictwie to, w opinii recenzenta, zbyt słabej, jakości papier, na którym przedstawione są reprodukcje. Gdyby był on kredowy zdecydowanie podniosło by to, jakość i uczyniło je czytelniejszymi. Z drugiej jednak strony plusem fotografii jest ich usytuowanie bezpośrednio w dotyczących ich tekście, co bardzo ułatwia wyczucie „klimatu” książki. Miękka oprawa książki utrudnia trzymanie jej w dłoniach, a należy wiedzieć, iż jest to pozycja obszerna. Rzetelność recenzencka nakazuje również zwrócić uwagę na niektóre błędy w korekcie oraz składzie publikacji. Powinno się jednak pamiętać, iż jest to książka w części dofinansowana ze środków prywatnych i wydana nie dla sukcesu komercyjnego, ale raczej jako pomnik wspomnień kresowych.

Podsumowując piszący te słowa uważa publikację podkarpackiego dziennikarza za pozycję bardzo wartościową. Polecić ją należy szczególnie młodym ludziom, chcącym odnaleźć informacje o ziemiach, na których żyli ich przodkowie, a także tym, którzy zainteresowani są dawnymi Kresami Wschodnimi Rzeczpospolitej. Stanowi ona bowiem wartościową pozycję dydaktyczną. Jednak, w opinii piszącego, powinna ona również posłużyć za świetny materiał do badań zarówno dla etnologów, historyków jak i kulturoznawców (szczególnie po zestawieniu z nią archiwalnych audycji podkarpackiego dziennikarza).

Książkę można zamówić zarówno w wydawnictwie jak i bezpośrednio u samego autora. Ten drugi sposób jest szczególnie miły, gdyż autor jest bardzo wdzięcznym i elokwentnym rozmówcą. Zainteresowanym radzę jednak pośpiech – nakład jest już na wyczerpaniu.

Plus minus:
Na plus:
+ tematyka książki
+ „lekkie pióro” autora
+ duża ilość zdjęć
+ zróżnicowane relacje
Na minus:
- papier na którym wydano publikacje mógłby być lepszy
- twarda oprawa ułatwiłaby czytanie tak obszernej publikacji
- kończący się nakład
- drobne błędy korektorskie i składu

Tytuł: Kresy krajobraz serdeczny. Wspomnienia wypędzonych
Autor: Zbigniew Wawszczak
Wydawnictwo: Carpathia
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-62076-32-1 oraz 978-83-62076-05-5
Liczba stron: 446 + 499
Oprawa: miękka
Cena: w zależności od źródła od 60 do 100 złotych za dwa tomy (prawie 1000 stron)
Ocena recenzenta: 8/10 (dla miłośników historii) 10/10 (dla zainteresowanych tematyką kresową)

Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz