Propagandowa walka z „Hitlerem Dalekiego Wschodu”


Kolejny raz przedstawiamy państwu epizod z historii propagandy. Tym razem akcent będzie azjatycki i to z okresu II wojny światowej. Gdy w Europie trwały walki z III Rzeszą i Włochami, na Pacyfiku Cesarstwo Japonii prowadziło bezlitosne walki ze Stanami Zjednoczonymi, wojskami brytyjskimi, australijskimi etc. Obok ostrej amunicji posługiwano się równie intensywnie propagandą i ideologią.

Głównym wrogiem USA w Japonii był Hideki Tojo (1884 - 1948), nazwany przez Amerykanów „Hitlerem Dalekiego Wschodu”. Jako premier Japonii (1941 - 1944), posiadał władzę dyktatorską i faktycznie odsunął Cesarza w cień. On i jego frakcja nacjonalistyczno - wojskowa opowiedzieli się za wojną z Ameryką, ścisłym sojuszem z Państwami Osi oraz zniszczeniem światowego komunizmu. Tojo stając się premierem z nadania Cesarza Hirohito, pełnił w dalszym ciągu funkcję wojskową co skupiło w jego ręku wpływ na armię i politykę Japonii. To on był pomysłodawcą ataku na Pearl Harbor (7 grudzień 1941), odpowiadał za politykę ekspansji w Azji i na Pacyfiku, rasizm wobec podbijanych ludów oraz skrajny nacjonalizm japoński.

Japonia wykształciła pod rządami Tojo własną propagandę, którą zaatakowała USA i inne „plutokracje zachodnie”. Oddziaływanie ideologiczne Japonii cechowało się silnym nacjonalizmem, pan azjatyzmem, nowym stylem życia w Azji pod wodzą Cesarstwa kwitnącej wiśni, brakowało jej jednak elementów uniwersalnych jak np. demokracja lub walka z bolszewizmem.

Stany Zjednoczone wytworzyły własną propagandę, o wiele bardziej przenikliwą i plastyczną. Co najlepsze - stali się jednymi z liderów w dziedzinie propagandy (obok Sowietów i nazistów). Obrazy produkowane przez ideologów japońskich „nie miały szans”. Amerykanie umieszczali wizerunki propagandowe praktycznie wszędzie, na opakowaniach z jedzeniem, na znaczkach, kartkach pocztowych, kopertach, plakatach, filmach, bilbordach, ulotkach, tabliczkach, ubraniach etc.

Poniżej prezentujemy przykłady amerykańskiej propagandy nastawionej na zwalczanie Japończyków.

 

Nie zgub nas w Google Co kwartał czyta nas prawie milion osób. Dodaj historia.org.pl do preferowanych źródeł. To jedno kliknięcie, a nasze artykuły częściej pojawią się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Ten tekst był wart kawy? Bez paywalla, bez opłat - czytasz nas za darmo. Jeśli masz ochotę nam podziękować, postaw nam kawę. Każda bardzo nas cieszy. 10 zł 15 zł 25 zł

1 komentarz

  1. Clodith pisze:

    Szkoda, że wielu z nas w dalszym ciągu nie widzi, że po dziś dzień jesteśmy świadomymi lub mniej ofiarami manipulacji. Myślenie mode off.