Czarownice kozackie w bitwie pod Sulżyńcami


Czytelnicy „Ogniem i mieczem” Sienkiewicza wiedzą zapewne, że Chmielnicki, najsławniejszy przywódca buntu kozackiego, zwykł przebywać w towarzystwie czarownic. Mało kto wie o najciekawszych wydarzeniach związanych z trzema kozackimi wiedźmami. Doszło do nich w trakcie tytułowej bitwy 1 czerwca 1649 r., która miała miejsce tuż po upłynięciu rozejmu polsko-kozackiego, jaki obowiązywał do 22 maja.

Pochod Chmielnickiego z Tuhaj Bejem

Pochod Chmielnickiego z Tuhaj Bejem

31 maja z wojskiem koronnym do Zasławia przybył regimentarz Andrzej Firlej. Na wieść o marszu sił kozackich, wysłał im naprzeciw liczący 500 koni podjazd dowodzony przez Suchodolskiego.  Wieczorem tego samego dnia natknął się on na dwa pułki kozackie, liczące według różnych relacji od 5 000 do 20 000 ludzi. Po spędzeniu ich straży, Suchodolski posłał po posiłki, które przyszły w nocy.  Rano doszło do bitwy skończonej w samo południe pogromem taboru kozackiego.

Rozpoczęły ją harce na które wyjechały dwie z trzech kozackich czarownic. Magia miecza bez trudu zwalczyła kozackie czary. Jak relacjonował Krzysztof Przyjemski:  „ze dwie Baby wiedźmy na Harc przeciwko naszym wyjechały, z których jedna, gdy tam coś kreśliła, z naszych jeden zajechał i szyję jej uciął. Drugą w Taborze żywcem wzięto i przyprowadzono, na imię Sołochna”. Ta która poległa w walce była siostrą kozackiego przywódcy - pułkownika lubartowskiego Iwana Dońca i zarazem pierwowzorem sienkiewiczowskiej Horpyny. Sołochnę z kolei schwytano, gdy już przełamywano lub przełamano tabor kozacki. Poddano ją torturom w czasie których wykazała niesamowitą odporność na ból. Oddajmy głos współczesnemu wypadkom poecie -Marcinowi Kuczwarewiczowi:

Sołochę, drugą ich czarownicę, nasi załapili,

Którą po tym zmęczoną na stosie spalili.

Tej, gdy pytano, sama o sobie twierdziła,

Toż i insi prawili, że z Chmielnickim była

Pod Piławcami, kędy na koniu samego

Chmiela jeździła, będąc w kochaniu u niego.

Na mękach nie wołała, ale spała sobie,

Gdy ją palono, tylko rzekła: „Otóż tobie”.

Jedynie ostatnia czarownica nie wykazała się niczym niezwykłym, wiadomo tylko że zdołała ujść z życiem wraz z większością Kozaków.

 

 

 

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz