„Królowie przeklęci.Tom I” – M. Druon – recenzja


Spiski, bitwy, zdrady, namiętność, śmierć – to wszystko odnajdziemy w najnowszej książce Maurice Druon’a, który zabiera nas do czternastowiecznej Francji. Poznajemy królów i królowe, templariuszy i poddanych, których losy łączą się i splatają ze sobą w najróżniejszy sposób.

596331-krolowie-przekleci-tom-1„Rody Starków i Lannisterów nie mogą się nawet równać z Kapetyngami i Plantagenetami„. ”To prawdziwa Gra o tron„. Takimi hasłami reklamowana jest książka „Królowie przeklęci”, czyli pierwszy z trzech zapowiadanych tomów powieści autorstwa Maurice’a Druon’a. Wielka obietnica, która zawarta jest na okładce książki kusi czytelnika, ale jednocześnie rosną też jego wymagania. Czy po lekturze zawiedzie się? Zdecydowanie nie.

Losy Francji zawierają w sobie wiele niesłychanie interesujących historii, wartych opowiedzenia. Jedną z nich jest historia Filipa IV Pięknego zwanego Królem z Żelaza oraz jego następców. Filip był monarchą mądrym i rozsądnym, podziwianym, lecz niezbyt lubianym przez poddanych, którzy uważają go za człowieka chłodnego. Jego długie rządy dla jednych były symbolem pokoju i sprawiedliwości, dla drugich zaś niosły za sobą zmiany, których nie mogli lub nie chcieli zaakceptować.

Król Filip Piękny miał czworo dorosłych dzieci. Swoją córkę Izabelę wydał za mąż za Edwarda II, króla Anglii, znanego z tego, że częściej niż łoże swojej żony, odwiedzał komnaty swych przyjaciół płci męskiej. Choć ta młoda, piękna kobieta nie zaznała w małżeństwie wiele szczęścia, to w przyszłości miała przejść do historii jako królowa, która powarzyła się sama sięgnąć po władzę. Izabela miała trzech braci: Ludwika, zwanego Kłótliwym, który za życia swego ojca był królem Nawarry, a po jego śmierci zasiadł na tronie Francji, oraz Filipa i Karola, którzy również – jak zdradza nam autor –w przyszłości sięgnął po koronę.

Filipa poznajemy pod koniec jego rządów, kiedy to kończy się również siedmioletni proces skazanych przez niego na śmierć templariuszy. Ta decyzja kładzie się cieniem na jego osobie. Jednak nie tylko to wydarzenie jest jedyną kontrowersją dziejącą się w tamtym okresie. Dwie młode kobiety: Małgorzata, żona Ludwika oraz Blanka, żona Karola schodzą na złą drogę i znajdują sobie kochanków. Ktoś jednak wkrótce odkrywa ich tajemnicę, a na winnych spadnie ogromna kara.

Druon w zwinny sposób przenosi nas do miejsc, w których dzieją się opisywane przez niego wydarzenia. Narracja w trzeciej osobie sprawia, że poznajemy dobrze nie jednego, a kilku bohaterów, ich charaktery oraz motywy, którymi się kierują. Autor z dokładnością odwzorowuje znane postaci historyczne i wplata w ich losy elementy swojej własnej fantazji i wyobraźni, z których wymienić można m.in. klątwę templariuszy.

Wielkim atutem obszernej skąd inąd książki jest oprócz wartkiej akcji również piękne wydanie. Twarda oprawa, interesująca okładka oraz drzewo genealogiczne zawarte na końcu książki są jej dużymi zaletami. Książka podzielona jest na trzy części: opowieści „Król z Żelaza„, „Zamordowana królowa„ oraz ”Trucizna królewska”, które idealnie dzielą historię w najważniejszych momentach. Na końcu znaleźć można również obszerne przypisy (choć może nieco przeszkadzać fakt, że nie są one zamieszczone na dole strony) oraz noty biograficzne, dzięki którym możemy lepiej poznać postaci, które opisuje nam Druon.

Podsumowując, „Królowie przeklęci„ to książka nie tylko dla fanów ”Gry o tron”, choć im również z pewnością przypadnie ona do gustu. To książka dla każdego, kto podczas lektury lubi przenieść się do innej epoki i dać się wciągnąć akcji, w samym środku której znajdują się postaci historyczne.  I na pewno w rewelacyjny sposób zapełni ona długie, letnie, gorące dni.

Plus/Minus

Na plus:

+ interesująca historia

+ rozbudowane postaci

+ obszerne przypisy oraz noty biograficzne

+ lekki styl autora

+ piękne wydanie

+ zawarcie drzewa genealogicznego

Na minus:

- brak

Tytuł: Królowie przeklęci

Autor: Maurice Druon

Wydawnictwo: Otwarte

Rok wydania: 2015

Liczba stron: 720

Cena: 49,90

Ocena recenzenta: 10/10

Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz