Henryk II – król owładnięty obsesją władzy


Inteligentny, energiczny wojownik o silnym charakterze – taki był pierwszy monarcha z dynastii Plantagenetów. Z biegiem lat wzmagała się u niego jeszcze jedna cecha – chęć posiadania władzy absolutnej. Zaślepiony rządzą nie dostrzegał, że w ten sposób zwraca wszystkich przeciw sobie, w tym swoją własną rodzinę.

Henryk II, potomek królów Anglii powinien wychowywać się blisko tronu, swoje młodzieńcze lata spędził we Francji. Jego matką była Cesarzowa Niemiec, Matylda - pełnoprawna następczyni angielskiego tronu. Jednak po śmierci ojca w 1135 roku, nie mogła go odziedziczyć, gdyż w tamtych czasach rządy kobiety były nie do pomyślenia.  Choć Henryk I przed swoją śmiercią wymógł na baronach wierność Matyldzie, jego decyzja o przekazaniu korony Anglii córce nie została potraktowana poważnie.. Koronowany został jej kuzyn, Stefan z Blois. Lecz wdowa po Henryku V – cesarzu Niemiec – oraz żona hrabiego Andegawenii – Godfryda  V Plantageneta – nie miała zamiaru oddawać Stefanowi tego, co jej zdaniem, było jej należnością. Wypowiedziała więc wojnę nowemu królowi Anglii, ten jednak regularnie odpierał jej ataki.

Henryk Plantagenet, dzielny syn Matyldy, postanowił przybyć do wybrzeży Anglii w 1153 roku. Miał zaledwie dwadzieścia lat, lecz był wyjątkowo energiczny i temperamentny. Był też dobrze wyszkolonym, doświadczonym i wytrwałym wojownikiem, choć, jak się okazało, nie musiał pozbawiać życia uzurpatora, gdyż ten zmarł zaledwie rok po rozpoczęciu najazdu.

Rozsądny król

Nowy król przybrał imię Henryk II i zapoczątkował najpotężniejszą dynastię w historii Anglii. Kraj dzięki niemu rozkwitał, powoli zmieniając się w prawdziwe imperium, którego obawiała się cała Europa. Król budził szacunek swoich poddanych, podziwiających go za mądrość i rozsądek. Henryk nie znał angielskiego, lecz wtedy jeszcze tym językiem posługiwało się niewielu Anglików. Był rozsądnym monarchą, który nie przelewał krwi swoich ludzi bez potrzeby.

Henryk II Plantagenet

Henryk II Plantagenet

Udowodnił to, gdy po objęciu swoich rządów musiał rozprawić się z angielskimi baronami, którzy od lat uważali się oni za ludzi będących ponad prawem. Byli przekonani, że plądrowanie kraju, zabijanie niewinnych ludzi i rabowanie majątków ujdzie im na sucho. Henryk nie miał zamiaru tego tolerować. Jednym z jego największych problemów był Hugon Mortimer, który sprzeciwiał się królewskim decyzjom. Król postanowił więc oblec jego zamek Wigmore – rozstawił się wraz ze swoją armią pod murami i czekał aż ten się podda.   Kiedy to nastąpiło, dobroduszny król postanowił oddać Mortimerowi jego majątek, pod warunkiem, że ten uzna Henryka za jedynego władcę, i którego należy słuchać bez względu na wszystko. Monarcha udowodnił, że potrafi zapanować nawet nad najbardziej zbuntowanymi baronami bez przelewu krwi.

Henryk z łatwością zdobył sojuszników, a największym miała okazać się jego żona. W 1152 roku poślubił, dziesięć lat od siebie starszą, księżną Akwitanii - Eleonorę, słynącą z niezwykłej j urody, która zaledwie dwa miesiące wcześniej rozwiodła się ze swym poprzednim mężem – królem francuskim Ludwikiem VII. W skład królestwa dołączyła swoje księstwo, zasilając w ten sposób  królewski skarbiec oraz  umacniając pozycję Henryka we Francji. Król nawet nie mógł się  spodziewać, że z biegiem lat ta sama kobieta stanie się jego wrogiem.

Beckett – przyjaciel i wróg

Tomasz Becket był człowiekiem wywodzącym się z ludu, jednak dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości piął się po kolejnych szczeblach kariery. Zyskał on zarówno zaufanie, jak i przyjaźń Henryka II, który mianował go kanclerzem Anglii. Mężczyźni spędzali ze sobą czas bawiąc się i pracując. Becket dbał o to, aby król utrzymywał swoją władzę w kraju. Wkrótce miał też przyczynić się do rozwiązania kolejnego problemu monarchy.

Henryk panował prawie nad całym królestwem. Stworzył armię z członków wykształconego ludu, co miało dać podwaliny pierwszej służbie cywilnej. Interesował się też wszelkimi problemami swoich poddanych -  rozwiązywał konflikty i spory, kontrolował wydatki. Nie mógł sprawować prawdziwej władzy jedynie nad klerem, który stanowił znaczną część społeczeństwa. Wszelkie popełniane przez księży zbrodnie sądzone były nie przez króla, lecz przez Kościół, więc nawet jeżeli duchowny popełnił morderstwo, Henryk nie był bezradny. Kiedy więc w 1161 roku zmarł arcybiskup Canterbury, król wpadł na genialny pomysł - zmusił mnichów do wyboru Tomasza Becketa na jego następcę, choć ten nie należał nawet do stanu duchownego. Nie miał powodu by nie ufać Becket’owi, gdyż dbał on zawsze o królewskie interesy. Wydawało się więc, że jest to rozwiązanie idealne.

Niestety dla Henryka – i ostatecznie dla samego Becketa – Tomasz nagle „odnalazł Boga”. Dał królowi jasno do zrozumienia, że nie będzie już podlegał jego woli, zrezygnował ze stanowiska kanclerza i postanowił całkowicie poświęcić się nowej roli arcybiskupa. Między dawnymi przyjaciółmi doszło do otwartego konfliktu, król po raz kolejny w historii musiał walczyć z Kościołem.

Prawdziwy kryzys nastąpił jednak w 1170 roku, kiedy  Henryk postanowił koronować swojego najstarszego syna, także Henryka, na swojego następcę. Nie mamy dziś pewności, czy zdawał sobie sprawę z tego, że niezaproszony na koronację Becket poczuje się urażony. Być może król świadomie zdecydował się zrezygnować z jego obecności, ryzykując prowokację.  Arcybiskup Canterbury wpadł we wściekłość i postanowił ekskomunikować wszystkich księży, którzy wzięli udział w koronacji młodego Henryka. Dla króla była to zbyt wielka zniewaga. W złości powiedział coś, co najprawdopodobniej nie miało być niczym więcej, jak tylko wyrzuceniem z siebie negatywnych emocji, jednak przez jego rycerzy zostało odebrane zupełnie inaczej. Udali się więc do katedry Canterbury i próbowali siła wyprowadzić stamtąd arcybiskupa. Ten jednak bronił się, dlatego zbrojni uznali, że że przyszedł czas na ostateczne działanie. Odrąbali mu ręce i  głowę, zaś na końcu jeden z rycerzy, końcówką swojego miecza, rozmazał mózg Becketa na posadce.

Nie było szans na uniknięcie skandalu, jednak nawet sam król nie mógł się spodziewać, że ten akt wywoła tak ogromną burzę. Świadkiem brutalnego morderstwa byli mnisi, którzy bardzo szybko przekazali wszystko, co widzieli. Henryk II został oskarżony o zabójstwo arcybiskupa. W całej Europie zastanawiano się, czy król zasługuje jeszcze na koronę Anglii.

Władza absolutna

Zrezygnowany Henryk postanowił wyruszyć na wojnę z Irlandią. Być może miał dość złej atmosfery na dworze lub  chciał zająć swoje myśli czymś innym. Wyczuwał, że powoli traci zaufanie i poparcie ludzi, także swoich bliskich, jednak najwyraźniej nie znał powodu takiej sytuacji.

Fresk przedstawiający Eleonorę Akwitańską i Henryka II, najprawdopodobniej podczas pojmania królowej

Fresk przedstawiający Eleonorę Akwitańską i Henryka II, najprawdopodobniej podczas pojmania królowej

Eleonora, w 1169 roku, postanowiła wyjechać do rodzinnej Akwitanii. Była już zmęczona stosunkami panującymi na dworze Henryka.. Jednak to, co zastała na miejscu przerosło jej oczekiwania. Wiedziała doskonale, że jej mąż sprawował rządy w tej części Francji, wszakże nie spodziewała się, że oddał tę ziemię w zastaw za cenę jednego sojuszu. Nie mogła pogodzić się , że straciła władzę w miejscu, które w przyszłości chciała powierzyć swojemu  drugiemu synowi - Ryszardowi, którego również zabolała ignorancja ojca.

Wrogiem Henryka stopniowo stawał się także jego najstarszy syn. Młody Henryk, choć był oficjalnym następcą tronu, z każdym dniem upewniał się, że ojciec nie ma zamiaru przekazać mu żadnej realnej władzy. Ambitny młodzieniec chciał się wykazać, lecz król nie dawał mu na to najmniejszej szansy. W dodatku ograniczał mu fundusze – książę nie miał żadnych majątków, zamków ani ziem, nie dysponował też większą gotówką, a o pieniądze musiał prosić urzędników swojego ojca. Nie posiadał władzy, nie mógł pozwolić sobie na luksusy, a jego niechęć do mężczyzny, który powinien być dla niego wzorem do naśladowania, wciąż rosła. Henryk II nie miał zamiaru dzielić się władzą i wpływami. Był owładnięty manią kontroli, chciał rządzić wszystkim i wszystkimi. Nie znosił, kiedy coś wymykało mu się z rąk, i o ile kontrolowanie poddanych mogło nieść za sobą profity, tak złe traktowanie bliskich i umniejszanie ich znaczenia było nie do przyjęcia.

W 1173 roku królewska rodzina poczuła , że przelała się szala goryczy. Stało się to w momencie, kiedy jeden z francuskich zamków został przekazany Janowi – najmłodszemu synowi, a nie przyszłemu Henrykowi III, którego marzeniem było, aby owa budowla należała do niego. Syn wdał się w kłótnię z  ojcem - wydawało się, że to król wygrał tę bitwę. Nikt jednak nie spodziewał się tego, co nastąpiło później.

Młody Henryk udał się do Paryża na spotkanie z samym Ludwikiem VII, byłym mężem swojej matki. Ten niecodzienny sojusz nie ujrzałby nigdy światła dziennego, gdyby nie jawna niechęć Ludwika do Henryka II. Dzieliły ich nie tylko poglądy polityczne Ludwik nadal cierpiał z powodu straty żony – Eleonory, która wyszła za mąż za Henryka. Z radością przyjął więc propozycję syna swego wroga i postanowił wesprzeć go w buncie, który miał się wkrótce rozpocząć. Do spisku dołączyli także: Ryszard oraz sama Eleonora Akwitańska, co najbardziej zabolało Henryka II. Jego własna żona postanowiła mu się sprzeciwić, w dodatku stanęła po stronie swojego byłego męża. Doprawdy, ciężko wymyślić lepszy scenariusz!

Oddanie władzy

Podczas gdy cała Europa żyła skandalem, w którego centrum stała królewska rodzina Plantagenetów, Henryk zaczął dostrzegać, że bunt synów może być karą za morderstwo Tomasza Becketa. Nie da się ukryć, że zabójstwo arcybiskupa przysporzyło królowi wielu wrogów. Postanowił więc zorganizować przedstawienie, jakiego Anglia jeszcze nie widziała.

Henryk Młody Król

Henryk Młody Król

12 lipca 1174 roku przybył do Canterbury. Zszedłszy z konia, ściągnął buty i szedł ulicą, raniąc sobie stopy na kamienistej i obłoconej drodze. Następnie wszedł do kaplicy i uklęknął przed grobem Becketa, prosząc mnichów, będących świadkami jego śmierci,  aby zaczęli go biczować. Stu zakonników wymierzyło królowi Anglii ponad trzysta ciosów, które zraniły jego ciało. Henryk II mocno krwawił, ale jego własna krew zapewniła mu zwycięstwo. Wieść o  niezwykłej pokucie króla rozniosła się bardzo szybko. Gdy nazajutrz okazało się, że angielskie wojska pojmały, sprzymierzonego z jego synami, króla Szkotów, Henryk mógł mówić otwarcie, że ma po swojej stronie nie tylko sprawiedliwość, ale i Boga. Od razu poddali się także zbuntowani baronowie, przez co  król znów mógł cieszyć się pełnią władzy.

Pozostało mu jeszcze przebaczenie tym, którzy go zdradzili. Postanowił okazać łaskę zbuntowanym synom, a także przekazać im pewne majątki. Nie miał jednak litości dla swojej małżonki. Eleonora została jego więźniem, ponieważ żona, która odwraca się od męża nie zasługuje na łaskę.

W kraju zapanował pokój, który jednak nie trwał zbyt długo. W 1183 roku zmarł najstarszy syn króla, Henryk. Ten odważny młodzieniec został pokonany chorobę – czerwonkę, a w Anglii znów nastały nieprzychylne czasy. W linii dziedziczenia tronu zostało dwóch królewskich synów: starszy Ryszard, prawny spadkobierca korony, oraz Jan, którego ojciec wolał zdecydowanie bardziej. Ryszard dobrze o tym wiedział, dlatego domagał się od Henryka oficjalnego ogłoszenia go następcą tronu. Monarcha jednak, nauczony na błędach, nie pozwolił na arogancję syna. Nie chcąc, aby Ryszard poszedł w ślady swojego koronowanego brata, postanowił odwlekać ten fakt jak najdłużej .  Chora ambicja Henryka II i jego rządza władzy jeszcze go nie opuściły, nie miał zamiaru schodzić ze sceny politycznej, a tym  bardziej zostać z niej zepchnięty przez któregokolwiek ze swoich synów.

Ryszard Plantagenet nie zamierzał się poddawać. Żądał od ojca jak najszybszego wskazana następcy tronu pod groźbą użycia siły. Prowokowany przez nowego króla Francji, Filipa Augusta, najechał na francuskie ziemie swojego ojca i zdobywał je siłą. Henryk II, pomimo coraz gorszego stanu zdrowia, nie chciał odpuścić – walczył zażarcie. W końcu zdecydował ugiąć się przed własnym synem i 3 lipca 1189 roku wyruszył na spotkanie z Ryszardem. Postanowił  wyznaczyć go na następcę, jednak do ostatniej chwili starał się być królem, jakim był przed trzydzieści lat – twardym i zdecydowanym, który nie miał skrupułów grozić nawet swemu synowi. Niestety, zabrakło mu czasu , aby wyjść ze wszystkiego zwycięsko. Dwa dni po przyjęciu warunków Ryszarda, Henryk II zmarł.

Historię Henryka II, którego sukcesy bywały często niweczone przez szereg podłych zdrad poznacie w pierwszym odcinku programu Plantageneci – krwawa dynastia w każdą środę 23 marca  o 20:00 na Polsat Viasat History.

Bibliografia:

  1. Jones, Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii, Kraków 2014.
  2. Castor, Wilczyce. Angielskie królowe, Kraków 2015.
  3. Zientara, Historia powszechna średniowiecza, Warszawa 1994.

image002

 

Korekta: Jagoda Marek

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. Wojtek Cywiński pisze:

    Zapowiada się wyśmienicie. Wiadomo ile będzie odcinków serialu?

Zostaw własny komentarz