Piękna lekarka - Eugenia Lewicka


W 1924 r. Piłsudski udał się wraz rodziną na wypoczynek do Druskiennik – swojego ulubionego uzdrowiska. Tam poznał Eugenię Lewicką – młodszą od siebie o trzydzieści lat lekarkę, specjalistkę od medycyny sportowej. Początkowo wzajemne kontakty ograniczały się do relacji lekarz – pacjent, ale inteligentna i urodziwa pani doktor zrobiła na Marszałku ogromne wrażenie. Nie wiadomo, czy Aleksandra dostrzegła rosnącą fascynację męża, ale rok później Piłsudski przyjechał już do Druskiennik sam.

  1. Eugenia Lewicka (na lewo od Marszałka) / źródło: audiovis.nac.gov.pl/

    Eugenia Lewicka (na lewo od Marszałka) / źródło: audiovis.nac.gov.pl/

    Eugenia Lewicka urodziła się 1897 r., choć niektóre źródła dotyczące tej daty wskazują rok lub dwa wcześniej. Jej rodzina należała do polskiej szlachty kresowej osiadłej na Ukrainie. Kultywowano tam tradycje polskie, więc Eugenia potrafiła mówić i pisać po polsku.

  2. W 1915 r. wstąpiła do Żeńskiego Instytutu Medycznego w Kijowie, po uzyskaniu tytułu lekarza medycyny została asystentką profesora Jankowskiego – wybitnego naukowca, który prowadził Klinikę Chorób Wewnętrznych. W 1923 r. przyjechała do Warszawy, podjęła studia na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Warszawskiego, pracowała na Oddziale Wewnętrznym Szpitala Żydowskiego w Warszawie i w Klinice Neurologicznej Uniwersytetu Warszawskiego. Niedługo potem przyjęła posadę sezonowego lekarza zdrojowego w Druskiennikach.
  3. Józef Piłsudski i Eugenia Lewicka poznali się w Druskiennikach w 1924 r., kiedy wypoczywał tam z rodziną. Ponoć to sama Aleksandra Piłsudska sprowadziła młodą kobietę do męża, gdy ten zasłabł podczas spaceru. Początkowo znajomość Marszałka i Lewickiej nie wychodziła poza ramy stosunku lekarz – pacjent, ale z czasem uległo to zmianie.
  4. Pod wpływem Lewickiej Piłsudski powołał w styczniu 1927 r. Urząd Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego (zalążek dzisiejszej Akademii Wychowania Fizycznego). Nieco później utworzono Państwową Radę Naukową – Piłsudski został jej przewodniczącym, a wśród członków Rady znalazła się Eugenia. Pełniła tam funkcję kierowniczki sekretariatu Urzędu Wychowania Fizycznego.
  5. W 1927 r. Piłsudski wyjechał do Druskiennik w towarzystwie doktor Lewickiej. Sensacja wybuchła jednak przy okazji wyjazdu Marszałka na Maderę w grudniu 1930 r. Komendant wybrał się na kilkumiesięczny wypoczynek, wraz z dwójką lekarzy: Eugenią Lewicką i pułkownikiem Mieczysławem Woyczyńskim. Na oficjalnym pożegnaniu Piłsudskiego na Dworcu Głównym w Warszawie zabrakło żony i córek – nie chciały oglądać męża i ojca odjeżdżającego na urlop w towarzystwie kochanki.
  6. Po powrocie Lewickiej do kraju odwiedziła ją Aleksandra Piłsudska. 27 czerwca 1931 r. Eugenię znaleziono nieprzytomną w budynku Urzędu Wychowania Fizycznego. Przywieziono ją do szpitala, ale zmarła po dwóch dniach. Stwierdzono, że przyczyną śmierci było zatrucie środkami chemicznymi nieznanego pochodzenia.
  7. Sensację wywołało zachowanie Marszałka po śmierci niedawnej „przyjaciółki”. Wcześniej unikał uroczystości religijnych – nie uczestniczył przecież w pogrzebie pierwszej żony. Zrobił wyjątek dla Eugenii. Przybył do kościoła na warszawskich Powązkach i usiadł w jednej z dalszych ławek.

Bibliografia:

  1. Kienzler Iwona, Eugenia Lewicka – zakazane uczucie [w:] tejże, Kobiety Marszałka Piłsudskiego, Warszawa 2014, s. 275-293.
  2. Koper Sławomir, Tajemnica pobytu na Maderze [w:] tegoż, Józef Piłsudski. Prywatne życie Marszałka, Warszawa 2013, s. 272-279.
  3. Koper Sławomir, Eugenia Lewicka i Druskienniki [w:] tegoż, Józef Piłsudski. Prywatne życie Marszałka, Warszawa 2013, s. 263-271.
  4. Koper Sławomir, Samobójstwo czy morderstwo? [w:] tegoż, Józef Piłsudski. Prywatne życie Marszałka, Warszawa 2013, s. 280-284.
  5. Koper Sławomir, Eugenia Lewicka [w:] tegoż, Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej, Warszawa 2009-2014, s. 139-149.

Korekta: Zuzanna Świrzyńska

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz