„Dziennik z podróży do Rosji” – J. Steinbeck – recenzja


Związek Radziecki w czasach zimnej wojny raczej nie cieszył się dobrą sławą jako miejsce do zwiedzania i poznawania kultury jego mieszkańców. Wyprawy na Wschód podjęli się: amerykański dziennikarz John Steinbeck – ówczesny laureat Nagrody Pulitzera – oraz fotograf wojenny Robert Capa. Cel był jeden – pokazanie czytelnikom zwykłego, codziennego życia mieszkańców ZSRR.

dziennik-z-podrozyJohn Steinbeck, który w 1962 r. otrzymał Literacką Nagrodę Nobla za realizm i poetyckość przy opisywaniu spraw socjalnych w połączeniu z humorem, tym samym popisał się przy sporządzaniu relacji z wyjazdu w roku 1947. Jego nadrzędnym celem było pokazanie powszedniego dnia zwykłych Rosjan. Dziennik wolny jest od wątków ideologicznych. Nie koncentruje się tylko na jednej grupie społecznej. W książce czytelnik znajdzie opis rzeczywistości życia chłopów, robotników, urzędników, ale także zapis rozmów z literatami i artystami.

Steinbeck zabrał ze sobą Roberta Capę, węgierskiego fotoreportera, znanego fotografa wojennego. Książka jest bogata w zdjęcia jego autorstwa, na których starał się uchwycić codzienność Rosjan. Dodatkowo jest autorem krótkiego fragmentu Dziennika. Steinbeck dokładnie opisał jego zaangażowanie przy pracy, szczególnie troskę o zdjęcia i filmy, które przy wyjeździe z terenu ZSRR poddano gruntownej kontroli. Co ciekawe, tekst jej uniknął.

Relacja bogata jest w liczne opisy i refleksje autora, jednak stanowi także zapis rozmów zwykłych ludzi, prowadzonych przy codziennych zajęciach. To barwna opowieść o oswajaniu się ze znacznie przerysowaną rzeczywistością znaną tylko z licznych legend, którymi znajomi chcieli przestraszyć dwóch dziennikarzy. Ci jednak starali się ich nie słuchać, pozostając otwartymi na ludzi.

Każdy rozdział książki stanowi dokładny opis życia zwykłych ludzi, z którymi spotykała się dwójka reporterów. Szczegółowo przedstawieni zostali wszyscy, którzy pomagali odnaleźć się dziennikarzom w nowej rzeczywistości, jednak to przypadkowo napotkanym osobom poświęcono największą uwagę. Stąd też prosty język Dziennika, w którym często cytowane są wypowiedzi mieszkańców ZSRR. Steinbeck, jak sam wspomina, tworzył swoją relację na bieżąco. W ten sposób jego praca tylko zyskała na autentyczności. Zdecydowanie nie ma w niej przerysowanych obrazów, którymi straszono autora przed wyjazdem z USA. W całej kompozycji nie brakuje charakterystycznego dla dziennikarza humoru. Lekkie pióro Steinbecka i zdjęcia Capy tworzą znakomity duet, który zainteresuje nawet najbardziej wymagających czytelników.

Podróżnicy oprócz Moskwy, szczególnie dobrze opisanej w ostatnim rozdziale książki, mieli okazję odwiedzić Stalingrad, Kijów, ukraińską wieś oraz Gruzję, w której szczególnie polubili rodzimą kuchnię.

Rok po powrocie do Stanów Zjednoczonych, reportaż, który miał ukazać się w „New York Herald Tribune„, został wydany jako książka, od razu dobrze przyjęta przez recenzentów ”New York Timesa”.

Dziennik z podróży do Rosji to doskonałe źródło wiedzy o Rosji okresu zimnej wojny. To barwna relacja opowiadająca o życiu ludzi z dala od polityki Moskwy i wielkiego świata. To przede wszystkim zapis mocnego zderzenia rzeczywistości z wykreowanym przez Zachód obrazem codzienności Rosjan. Książka zdecydowanie warta jest polecenia. Zaspokaja nie tylko zmysły literackie, ale także cieszy oczy znakomitymi zdjęciami Roberta Capy.

 

Plus/minus:

Na plus:

+ język autora

+ zdjęcia Roberta Capy

+ nastawienie dziennikarzy podczas poznawania nowej kultury

Na minus:

- brak

 

Tytuł: Dziennik z podróży po Rosji

Autor: John Steinbeck

Wydawca: Prószyński i S-ka

Rok wydania: 2016

ISBN: 978-83-8069-447-7

Liczba stron: 247

Okładka: miękka ze skrzydełkami

Cena: 34 zł

Ocena recenzenta: 9/10

 

Redakcja merytoryczna: Adrianna Szczepaniak

Korekta: Kinga Giemza

Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz