„36 forteli. Chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działania” – P. Plebaniak – recenzja


Chiński spryt i umiejętność długookresowego planowania są znane i szanowane, zwłaszcza w wymiarze geopolitycznym. Jednak naukę z dalekowschodnich mądrości może czerpać każdy człowiek. Na niekoniecznie orientalnych przykładach Piotr Plebaniak pokazuje, jak można zwiększyć swoje szanse w świecie brutalnej konkurencji.

Piotr Plebaniak wydał już dwie książki o Chinach i chińskim kodzie kulturowym. Możliwe, że jest on najbardziej kompetentną osobą w Polsce, mogącą wypowiadać się na tematy dalekowschodnie. Udowadnia to przekonująco w najnowszej pozycji, poświęconej chińskim fortelom, stosowanym nie tylko na wojnie.

Książka samym wyglądem zachęca do nabycia i lektury. Twarda okładka chroniona jest przez cienką obwolutę z dostojną postacią chińskiego wodza, dzierżącą piękny miecz i rozgrywającą partię go. Informuje ona także o tym, że wprowadzenie wyszło spod pióra Andrzeja Sapkowskiego, ale że go nie lubię, to nie będę się nad tym rozwodził.

Autor podzielił treść na dwie części. Nie są one równej objętości ani tym bardziej nie kategoryzują forteli. W mojej ocenie pierwsza jest o wiele bardziej interesująca od drugiej, ale o tym za moment.

Walka z cieniami, wspomniany wyżej pierwszy fragment, składa się z jedenastu podrozdziałów. Mają one formę felietonów, poświęconych tak szczegółowym zagadnieniom jak psychologia konfliktów, geneza chińskiej sztuki podstępu czy różnice w chińskim i europejskim postrzeganiu świata. Omówienie tych spraw jest niezwykle istotne dla zrozumienia zasad rządzących przedstawionymi w następnej części zagrywkami.

Po krótkim wprowadzeniu i podaniu kilku niezbędnych definicji, autor zabiera czytelnika w niezwykłą podróż po tytułowych 36 fortelach. Każdy z nich ma swoją malowniczą chińską nazwę, często nie do końca zrozumiałą dla polskiego czytelnika. Na szczęście P. Plebaniak wyjaśnia zarówno metafory, jak i dogłębnie ukazuje sens każdego zagrania. Robi to dzięki przedstawieniu genezy sztuczki i wzorca. Podaje do tego przykłady historyczne, literackie, filmowe i ogólnie popkulturowe.

Najważniejszą częścią omówienia każdego fortelu są porady praktyczne. Na podstawie jeszcze innych, jaskrawych przykładów podawane są sposoby osiągania konkretnych korzyści i unikania strat. Dodatkowo wszystkie podstępy i instrukcje do nich łączą się, o wypuklenie czego zadbano w szczególności. Podobnie jak kiedyś w opracowaniach lektur, tak i tu obecne są różnego rodzaju odnośniki do innych rozdziałów.

Wszystko opisano bardzo przyjemnym językiem. Jest on przy tym jasny i zrozumiały, bo ma zasadnicze znaczenie w procesie komunikacji autor-czytelnik. W tej pozycji nie ma bowiem miejsca na niedomówienia i interpretacje.

Wydanie nie jest pozbawione grafik. W ich liczbie znajdują się kaligrafowane kanji nazwy forteli, ale również mapki czy znakomite rysunki kultowego Andrzeja Mleczki. Nie jest to wiele na aż 767 stron, jednak nie uważam to za wadę.

Cóż mogę powiedzieć na koniec? Że do chórku polecającego tę pozycję, składającego się z gen. R. Polko, dr T. Witkowskiego czy mjr. M. Zimnego dołączam także ja, dając jej uczciwe 10/10.

 

Plusy:

+ świetny tutorial

+ miły w odbiorze język

+ świetne opracowanie z odnośnikami

Minusy:

- brak

 

Tytuł: 36 forteli. Chińska sztuka podstępu, układania planów i skutecznego działania

Autor: Piotr Plebaniak

Wydawca: Zysk i S-ka

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-8116-035-3

Liczba stron: 767

Okładka: twarda

Cena: 59 zł

Ocena recenzenta: 10/10

 

Redakcja merytoryczna: Marcin Tunak

Korekta: Klaudia Orłowska

Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz