„Imigranci u bram” – W. Cisło, P. Stachnik – recenzja


W dobie kryzysu imigranckiego wszechpotężna (wydawałoby się) UE nie daje sobie rady z tysiącami uchodźców i imigrantów zalewających jej kraje oraz przekraczających bez problemów jej granice. Służby wojskowe, policyjne, specjalne – nie są w stanie w tym tłumie wyodrębnić i zatrzymać islamskich terrorystów, a muzułmanie mieszkający w Europie od pokoleń nie chcą się asymilować. Dziś nie ma już spokojnej, bogatej i stabilnej Europy. Stary Kontynent na naszych oczach staje się tykającą bombą zegarową, pytanie tylko brzmi: kiedy ona wybuchnie? Warto sięgnąć po recenzowaną książkę, aby zrozumieć, jak to się stało i kto ponosi za to odpowiedzialność.

Recenzowana książka jest rozmową, wywiadem-rzeką, jaką z ks. prof. Waldemarem Cisło przeprowadził Paweł Stachnik. Ks. W. Cisło to urodzony w 1967 r. w Rzeszowie polski ksiądz katolicki, doktor habilitowany i profesor nadzwyczajny. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1993 r., a od 2002 r. jest wykładowcą na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Zajmuje się teologią fundamentalną, krytyką religii oraz dialogiem międzyreligijnym, z uwypukleniem relacji chrześcijaństwo – islam. W 2000 r. ks. W. Cisło został skierowany do pracy nad organizacją polskiego oddziału Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie i od 2006 r. jest dyrektorem tego oddziału. Polska sekcja stowarzyszenia monitoruje sytuację na świecie pod kątem prześladowań chrześcijan, reagując na okoliczności kryzysowe, i niesie pomoc m.in. w Ziemi Świętej, na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce.

Ogromna wiedza ks. Cisło przekazana w recenzowanej książce pozwala lepiej zrozumieć sytuację w regionach, w których prześladowani są chrześcijanie. W niektórych krajach Bliskiego Wschodu (Syria, Irak) pierwsi chrześcijanie pojawili się już w I w. To oni byli gospodarzami tych ziem, kiedy 600 lat później przybyli muzułmanie. Na podstawie książki możemy obserwować falę rozprzestrzeniania się islamu po całym świecie. W rozmowie ujawniono ogromną różnicę pomiędzy nauką głoszoną przez Jezusa i Mahometa oraz tę wynikającą z tekstów zawartych w Biblii i w Koranie. Zagłębiając się w lekturę recenzowanej pracy, można znaleźć odpowiedź na wiele nurtujących pytań. Czym były krucjaty i dlaczego do dziś są tak chętnie wykorzystywane przez muzułmanów do walki ze znienawidzonym Zachodem? Jak Oświecenie wpłynęło na odejście od wiary społeczeństwa Zachodniej Europy? Kto nakręcał wojny o pieniądze płynące z ropy naftowej w Iraku i Afganistanie, a kto zorganizował „Arabską wiosnę„? Skąd wziął się współczesny radykalny islam? Czy to prawda, że Amerykanie sami sobie ”wyhodowali” Osamę bin Ladena?

W książce przedstawiono w skali całego świata natężenie prześladowań, represji i dyskryminacji chrześcijan. Ks. Cisło nie wahał się opowiedzieć o szczegółach tych najbardziej drastycznych i krwawych wydarzeń. Musimy pamiętać, że „co trzy minuty na świecie ginie jeden chrześcijanin„. Przedstawiając islamskie ataki terrorystyczne w Europie, podkreśla, że ta wojna przyszła już do nas. Zauważa, że funkcjonuje błędna nazwa „uchodźcy„, odnosząca się do wszystkich współczesnych migrantów, bez względu na to, czy uciekają oni z ogarniętej wojną domową Syrii czy z innych krajów Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, wyłącznie w celu poprawy swojego bytu. Ks. Cisło dostrzega też coś, o czym nie zawsze chcą mówić media w Polsce: ogromna większość tych ”uchodźców” (70–80 %) to młodzi mężczyźni w wieku poborowym…

W tej pesymistycznej wizji przyszłej Europy jak jasny promień nadziei jawi się rozdział zatytułowany Polska bastionem wiary w Europie. W tej części książki ks. W. Cisło mówi: „(…) rzeczywiście mamy do odegrania pewną rolę, rolę bycia świadkiem wiary dla Europy. Możemy pokazać, że w XXI wieku da się kierować wartościami, które czerpiemy z Ewangelii, z nauczania Chrystusa i z wielkiego świadectwa i nauczania św. Jana Pawła II, który zostawił nam takie bogate dziedzictwo. (…) Polska musi mieć świadomość, że jest jeszcze chrześcijańska, że ma pewną misję i nie wolno jej tego wymazać ze swego dziedzictwa i tożsamości. Natomiast Europa, która odeszła od wartości, sama się niszczy”1.

Na zakończenie recenzji chciałbym podkreślić jeszcze wybitne wydanie książki. Publikacja Wydawnictwa Biały Kruk pod względem edytorskim wygląda wyśmienicie. Grube i śnieżnobiałe karty zostały zszyte i solidnie oprawione w twardą okładkę. Kolorowe zdjęcia w tekście są wyraźne i głęboko nasycone kolorami. Podobnie jak ilustracja na okładce, która w swej wymowie i dzięki czerwonej barwie samoistnie zwraca na siebie uwagę. Nie mam żadnych zastrzeżeń do pracy redakcji i korekty. A najważniejsze, że problemy poruszone w tekście są tak ogromnej wagi, że nie sposób przejść obok nich obojętnie. Książka jest niezwykle ciekawa i czyta się ją bardzo dobrze.

Po lekturze pracy ks. Cisło perspektywy na przyszłość Europy nie wyglądają zbyt optymistycznie. Wszystko bowiem zmierza ku wielkiej konfrontacji: chrześcijaństwo – islam, i to na naszym terenie, w naszych domach, wśród naszych rodzin. Praca Imigranci u bram wieszczy jeszcze jeden, równie straszny scenariusz, gdzie granica pomiędzy demokratyczną Europą a radykalnym islamem będzie przebiegać na Odrze i Nysie… Czy powinniśmy się już bać?

 

Plus minus:

Na plus:

+ poruszone problemy współczesnego świata: wojny, ataki terrorystyczne, migracje

+ informacje o ekspansji islamu i prześladowaniach chrześcijan

+ wiedza autora przekazana w książce

+ piękne i solidne wydanie

Na minus:

- brak

 

Tytuł: Imigranci u bram. Kryzys uchodźczy i męczeństwo chrześcijan XXI w.

Autor: ks. prof. Waldemar Cisło, rozmawiał Paweł Stachnik

Wydawca: Biały Kruk

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-7553-228-9

Liczba stron: 230

Okładka: twarda

Cena: 59 zł

Ocena recenzenta: 9/10

Redakcja merytoryczna: Adrianna Szczepaniak

Korekta językowa: Aleksandra Czyż

  1. W. Cisło, Imigranci u bram, Kraków 2017, s.170, 171. []

Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz